Dbasz o figurę? Uważaj na 7 tuczących dodatków do sałatek i zastosuj ich zdrowe zamienniki

Redakcja
Redakcja
16 listopada 2017
Fot. iStock/Foxys_forest_manufacture
Następny

Przygotowując lub zamawiając gotową sałatkę liczymy na lekki posiłek. Z założenia ma to być jedzenie zdrowe, nietuczące, wręcz odświeżające po różnych przekąskach i ciężkostrawnym posiłku. Niestety, często na naszych talerzach ląduje z bomba kaloryczna ze szkodliwymi dla zdrowia dodatkami. 

Raz na jakiś czas taki grzeszek nikomu figury nie zrujnuje, ale w przypadku, gdy sięgamy po sałatki bardzo często, można się niemile zdziwić. Czy wiecie, jakie dodatki nie powinny znaleźć się w sałatkach i w jaki sposób wpływają na zdrowie i sylwetkę? Namawiamy do jedzenia warzyw każdego, jednak przestrzegamy przed 7 rodzajami tuczących produktów, które można znaleźć w większości pozornie zdrowych sałatek.


 

źródło: www.womenshealthmag.com, www.hellozdrowie.pl

Razem, ale osobno. Jak poradzić sobie z samotnością w związku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 listopada 2017
Fot. istock/supershabashnyi
Fot. istock/supershabashnyi
 

Ponad połowa osób będących w związku czuje się w pewnym momencie samotna – mówią badania. Samotność w relacji z drugim, bliskim człowiekiem nie pojawia się nagle, jest powolnym procesem. Być może twój partner dużo pracuje lub nie radzi sobie z presją i stresem. A może po prostu zabrakło wam wspólnych tematów (często tak bywa, gdy ludzie w związku chcą za wszelką cenę robić „wszystko razem”). Wasze rozmowy zamieniają się nagle w jasne, proste komunikaty: “Kolacja jest gotowa”, „Dziś przyszedł list z urzędu”, „Proszę, kup chleb po drodze do domu”. Nie trzeba być jasnowidzem, by zrozumieć, że jeśli zaniedbamy taki stan rzeczy, dalej może być jedynie gorzej.

Radzenie sobie z samotnością w relacjach wymaga nieco innego podejścia:

Przejmij inicjatywę

Siedząc i czekając, aż coś się wydarzy, zobaczysz jedynie, że nic się nie zmienia. Będziesz obserwować powolną śmierć tego związku. Zamiast tego, przejmij inicjatywę i zacznij rozmawiać o tym, co zainteresuje was oboje. Upewnij się, że umiesz słuchać.

Zmień perspektywę

Spróbuj dowiedzieć się, co takiego twój partner widzi w tym, co lubi robić. Postaraj się spojrzeć „jego oczami”, spróbuj cieszyć się tym, co on lubi.

Spróbuj czegoś nowego

Być może warto „przewietrzyć” trochę ten związek. Spędzić dzień z przyjaciółmi lub „gdzieś indziej” niż zwykle. Kiedy wrócisz do domu, będziesz miał o czym rozmawiać. Doświadczenia, które nabywacie oddzielnie również wzbogacają was jako parę.

Zróbcie coś razem

Zaproś partnera na spacer, kolację lub obejrzyjcie wspólnie film. To może być naprawdę coś bardzo prostego, co pozwoli wam „odkryć się” na nowo.

Posłuchaj swojego partnera

I nie oceniaj – tak stworzysz bezpieczne środowisko, które pozwoli bliskiej ci osobie otworzyć się i szczerze porozmawiać. Gdy partner jest zbyt osączający, tracimy ochotę na rozmowę. To denerwujące, gdy słyszysz opinię partnera, zanim skończysz dzielić się z nim tym, co masz do powiedzenia, prawda?


Na podstawie: barendspsychology.com


Syndrom królowej pszczół – kiedy myślisz tylko o sobie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 listopada 2017
Fot. iStock/KatarinaBlazhievskaya
Fot. iStock/KatarinaBlazhievskaya

Już w latach 70- tych naukowcy odkryli, że jeśli jakaś kobieta w dużej firmie awansuje na wysokie stanowisko kierownicze, blokuje na jakiś czas awans pozostałych koleżanek z pracy. Zjawisko to nazwano syndromem królowej pszczół i obserwuje się je dziś, jako ciekawy syndrom psychologiczny.

Dlaczego „królowa pszczół”

Nazwa tego fenomenu odzwierciedla dokładnie jego mechanizm. Kobieta, która „coś osiągnęła” stara się za wszelką cenę zachować status „jedynej” i zrobi wszystko, by go ochronić przed potencjalnymi konkurentkami (nie konkurentami).

Prawie 50 lat po odkryciu syndromu królowej pszczół, wciąż dotyka on wiele osób. Ostatnie badania pokazują, że syndrom pszczół można przypisać każdemu, kto znajduje się w  mniejszości: jeśli jesteś „jedyny w swoim rodzaju”, nie lubisz podobnych osób, które pojawiają się w twoim otoczeniu. Odnosi się to do płci, rasy, seksualności, koloru włosów, cech osobowości.

Dlaczego syndrom królowej pszczół częściej  zauważamy u kobiet, a nie u mężczyzn?

Uważamy panów za mniej skłonnych do empatii, a panie za zawsze miłe i życzliwe. To szkodliwa pułapka wywołująca niepotrzebną presję. W rzeczywistości wszyscy jesteśmy ludźmi z mieszanką dobra i zła. Jeśli kobieta w twoim otoczeniu jest „królową pszczół” zwrócisz na to większą uwagę, bo oczekujesz od niej zupełnie innego zachowania.

Na wszelki wypadek WSZYSTKIM warto przypomnieć słowa Madeleine Albright, która ostrzega, że „w piekle jest specjalne miejsce dla kobiet, które nie pomagały innym kobietom”.


Na podstawie: psychologies.co.uk

 


Zobacz także

Fot. Screen z Instagrama / Karolina Ferenstein-Kraśko

Karolina Ferenstein-Kraśko pokazała się bez makijażu. Mąż skomentował jej zdjęcie

Fot. iStock / shapecharge

Znamy sekret długowieczności! To dopasowana dieta, jest zapisana w twoim DNA

Fot. iStock/SanneBerg

Kobiety, które zostały oszukane przez swoich partnerów, ostatecznie wygrywają w życiu bardzo dużo!