Lifestyle Macierzyństwo

Bądźcie i kochajcie tak mocno – przez cały rok, przez całe życie. Podsumowanie akcji „List do dziecka”

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
22 czerwca 2016
Akcja "List do dziecka"
Fotomontaż iStock / Materiały prasowe
 

Zaprosilśmy was do wspólnej zabawy, do pisania dla tych najważniejszych. I nie spodziwałyśmy się, że redakcja zatopi się po uszy w waszym cieple, podziękowaniach i emocjach. Bardzo dziękujemy! Były dobre rady (każda na wagę złota), wyznania trudne, tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach (każda cenniejsza niż całego bogactwo tego świata). Wszystko, co tylko grało wam w sercach.

Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. Mamy nadzieję, że wasze dzieci będą miały okazję przeczytać wasze listy. Jeszcze raz dziękujemy, spłynęło do nas blisko 200 listów ♥ dziękujemy, że podzieliliście się z nami swoją miłością!

Nagrody wędrują do autorów poniższych listów – Gratulujemy! ♥

Nagrody:

Nagrody I stopnia

1. „Nikt nie jest dorosły! Nie ma magicznej granicy, za którą czekają już tylko dobre decyzje”

2. „Oczy mam mokre ze wzruszenia. Tak wiele emocji wypełnia me serce”

3. „Mój drogi popełniłam wiele błędów. Nikt w końcu nie jest idealny. I wcale nie chcę byś Ty był”

4. „Byłaś Początkiem Wielkiej Podróży, trochę szalona i trochę uparta. Byłaś jak tęcza po deszczu i burzy, ludziom przyjazna i na świat otwarta”

5. „Najpiękniejsza muzyka dla nas, to ta, którą śpiewa nam osoba, którą kochamy”

Dla 5 laureatów. Zestaw nagród składający się z:
jednego zestawu od Wawel, Ziaja i Klapp (zestaw kosmetyków dla każdego zwycięzcy wybrany zostanie losowo spośród zaprezentowanych kompletów).

Nagrody II stopnia

1. „To, co sieje – zbieram, a co daje – otrzymuje”

2. „Dziękuję Ci za to, że dzięki Tobie staram się być lepszym człowiekiem”

3. „Chcę, żebyś wiedział, że jestem Twoim tatą, ale też najlepszym kolegą, przyjacielem oraz powiernikiem”

4. „Chcę Wam dziś – i przez resztę życia – powtarzać jak najczęściej, że BYŁO WARTO”

5. „Cudna Julio! Dzięki Tobie, udało mi się zrzucić skorupę i stać się osobą, która kocha życie ponad wszystko”

Dla 5 laureatów. Zestaw nagród składający się z:
jednego zestawu od  Dekoria, Tickless, Adamada (zestaw książek dla każdego zwycięzcy wybrany zostanie losowo spośród zaprezentowanych kompletów) i Ziaja.

Nagrody III stopnia

1. „Każda Twojego ślicznego imienia litera powód mojej miłości do Ciebie w sobie zawiera!”

2. „Pamiętaj, że życie jest naprawdę piękne”

3. „Chciałabym byś kiedyś mogła na mnie popatrzeć i nie mieć do mnie żalu, że czegoś nie dopilnowałam”

4. „Nie umiem tych wszystkich uczuć Schować głęboko gdzieś w szafie”

5. „Realizuj swoje pasje. Lecz nie pozwól, by Tobą rządziły”

Dla 5 laureatów. Zestaw nagród składający się z:
jednego zestawu nagród od GW Foksal – Wilga i Plusssz.

Laureatów prosimy kontakt mailowy w celu odbioru nagród w ciągu 7 dni od daty ogłoszenia wyników, tj do dn.: 29.06.2016 roku. Prosimy o przesłanie danych do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres i nr telefonu) na adres e-mail: [email protected]. Otrzymanie danych potwierdzamy w odpowiedzi zwrotnej.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Partnerzy:

WAWEL

Wawel_logo (1)5 x kosz słodyczy Wawel o wartości 150 zł

Fot. Materiały prasowe

Zdjęcie przedstawia przykładowy zestaw słodyczy | Fot. Materiały prasowe

dekoria-logoDEKORIA

5 x bon prezentowy na zakupy z sklepie dekoria.pl o wartości 100 zł

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

logo maziajki balonoweZIAJA

10 x zestaw kosmetyków składający się z:
– mydło do kąpieli bąbelkowa cola 500 ml,
– mydło do kąpieli guma balonowa 500 ml,
– szampon+płyn do mycia lody ciasteczkowo-waniliowe 400 ml,
– szampon do włosów bąbelkowa cola 300 ml,
– szampon do włosów guma balonowa 300 ml,
– żel do zębów bez fluoru smak bąbelkowej coli 50 ml,
– żel do zębów bez fluoru smak gumy balonowej 50 ml,
– pasta do zębów z fluorem dla dzieci 6+ smak lodów ciasteczkowo-waniliowych 50 ml

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dziś przedstawiamy Wam wyjątkowy film – to opowieść, o tym, że mycie zębów może być przygodą, a maziajki to nie tylko pasty. Sympatyczne małe aktorki, które pojawiły się na ekranie to dzieci pracowników firmy Ziaja. Zapraszamy na seans!

LogoWilgaGRUPA WYDAWNICZA FOKSAL – Wilga

5 x zestaw książek dla dzieci, składający się z:

– Tupcio Chrupcio. Nie chcę się myć
– Pierwsza encyklopedia. Dinozaury
– Karty kontrastowe. Jakie to ciekawe
– Franek Einstein i elektryczny palec
– Zwariowane rodzinki. Mój tata smok

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

ADAMADA_logoWYDAWNICTWO ADAMADA

5 x zestaw składający się z książki i kolorowanki:

  1. Do czego służy kotlet + Kolorowanka. Maluję i opowiadam. Cudowne wakacje
  2. Gustaw – niestraszny duch + Kolorowanka. Maluję i opowiadam. Księżniczki i rycerze
  3. Strachozagadki + Kolorowanka. Maluję i opowiadam. Kosmiczna podróż
  4. Rikuś + Kolorowanka. Maluję i opowiadam. W dżungli
  5. O Wilku, który trafił do Baśniowego Lasu + Kolorowanka. Maluję i opowiadam. Wesołe miasteczko

 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

MASPEX

PLUSSSZ-Junior-logotyp5 x zestaw składający się z:
– Plusssz JUNIOR,
– Plusssz Zizzz Żelki,
– Plusssz Kobieta,
– PlussszMężczyzna,
– PlussszMłody Jęczmień,
– PlussszWitamina D3,
– PlussszElektrolity.

plusssz_junior_box

logo2TICKLESS

5 x urządzenie przeciwko kleszczom Tickless

SKUTECZNA OCHRONA PRZECIWKO KLESZCZOM ORAZ ROZTOCZOM! TickLess blokuje działanie narządu hallera poprzez emisję ultradzwięków.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Sponsorzy

LOGO klapp cosmeticsKlapp Cosmetics

Zestawy kosmetyków, składające się z:

nr 1.       X-Treme Super Lipid + Immun Sun Repair Concentrate 

nr 2.       Clinical Care Surgery Restructure + Immun Sun Repair Concentrate 

nr 3.       Clinical Care Surgery Restructure + Immun Sun Repair Concentrate 

nr 4.       Hyaluronic Day & Night Cream + Immun Sun Repair Concentrate 

nr 5.       Cuvee Prestige Luminous Serum Concentrate  + Immun Sun Repair Concentrate 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

CUVEE PRESTIGE – LUMINIOUS SERUM CONCENTRATE 50 ml – Serum rozświetlające skórę dla każdego typu cery od 35 r.ż. zawierający ekstrakt królewskich winogron i kompleks QT 40 z dodatkiem złota i kwasu hialuronowego.

HYALURONIC – DAY & NIGHT CREAM 50 ml – Intensywnie nawadniający krem na dzień i noc. 3-krotnie aktywny kompleks kwasu hialuronowego działa w ramach inteligentnego kilkustopniowego systemu, który oddaje kwas hialuronowy w odstępach czasowych do różnych obszarów skóry.

X-TREME – SUPER LIPID 50 ml – Natłuszczający krem dla skóry suchej. Odblokowuje naturalną barierę lipidową skóry wymagającej i zmęczonej. Zawiera ceramidy III oraz witaminy A i C oraz wyciąg z Luffa Cylindrica. Polecany na zimę.

CLINICAL CARE – SURGERY RESTRUCTURE 50+ – REGENERATION SERUM 30 ml – Serum do pielęgnacji skóry powyżej 50-go roku życia z deficytami wynikającymi ze zmian hormonalnych: zaburzona struktura skóry, zanik podskórnej tkanki tłuszczowej, zmarszczki.

IMMUN SUN – REPAIR CONCENTRATE 10 x 2 ml – Efektywna funkcja naprawcza i ochronna dla skóry podrażnionej słońcem.

linia 2px

Zobacz wszystkie listy nadesłane w ramach akcji tutaj

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Lifestyle Macierzyństwo

Jest przynajmniej 6 powodów, żeby się jednak dziś uśmiechnąć

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
23 czerwca 2016
Fot. iStock / bedya
 

To nie będzie kolejne motywujące pięć tysięcy znaków, które zalewają Internet. Obcokrajowcy odwiedzający Polskę uważają, że jedyne czego brakuje im na naszych ulicach to uśmiechnięci ludzie, którzy zamiast odwzajemnić uśmiech nieznajomego, biorą go za wariata. Może i z natury nie jesteśmy optymistami i lubimy narzekać, ale pora to zmienić! Uśmiech powinien królować na ulicach, a my znamy kilka bardzo racjonalnych powodów, żeby tak się stało!

1. Uśmiech sprawia, że jesteś atrakcyjniejsza

Nie, to nie żart. Według naszych ulubionych amerykańskich naukowców, tym razem z American Academy of Cosmetic Dentistry, 96% Amerykanów uważa, że osoba która się uśmiecha, odbierana jest za bardziej pociągającą dla przeciwnej płci. To właśnie dlatego w czasie wizyty u fotografa jesteśmy proszeni o piękny uśmiech, a naturalne, radosne zdjęcia zdobywają większą popularność niż te z popularnymi dzióbkami. Jeżeli martwiłaś się, że na zdjęciu w paszporcie wyglądasz gorzej niż w czasie grypy żołądkowej, nie martw się! Gdybyś się uśmiechnęła, byłoby piękne!

2. Śmiejąc się, przedłużasz życie

Tak, to też naukowo udowodnione przez amerykańskich naukowców, ale także dziennikarzy Psychological Science. Wzięli oni na tapetę profesjonalne zdjęcia zawodników Major League Baseball. Porównali ich wiek oraz miny, jakie zostały uwiecznione. Okazało się, że ci uśmiechnięci, żyli kilka lat dłużej. Może i nie ma leku na nieśmiertelność, a nawet jeżeli by był, tylko garstka mogłaby z niego skorzystać. Uśmiechać się może każdy, więc korzystaj!

3. Uśmiech da ci podwyżkę

No może nie tylko uśmiech, ale on na pewno w tym pomoże! Osoby uśmiechające się w czasie rozmowy o pracę czy (ulubionych) rozmów o podwyżce, częściej dostają pozytywną odpowiedź. Z jednej strony to zasługa pierwszego punktu naszej listy, z drugiej – uśmiechając się, wyglądasz na osobę godną zaufania, przyjaźnie nastawioną do drugiego człowieka, wzbudzasz zaufanie, a twój rozmówca po prostu lepiej czuje się w twoim towarzystwie. Zauważ, że wielcy liderzy, na przykład Barack Obama, porywa tłum w swoich przemówieniach, które kończy skromnym, ale jednak!, uśmiechem w stronę publiczności. Śmiech to cecha przywódcy!

Fot. iStock / South_agency

Fot. iStock / South_agency

4. Więcej zdrowia, mniej stresu

Śmiech pobudza do pracy układ krążenia, wspomaga serce, zapewnia lepszą wentylację naszym płucom i dotlenia krew, a do tego wzmacnia nasz układ odpornościowy. To wszystko zasługa endorfin, które uwalniają się pod czas śmiania się, ale dość tego medycznego gadania! W nerwowych sytuacjach często mówi się o rozładowaniu napięcia. Niektórzy każą nam liczyć do dziesięciu i powtarzać, że jesteśmy kwiatami lotosu na pustyni szczęścia. Umówmy się, mało komu to pomaga; i choć świadome oddychanie jest naprawdę pomocne, do rozbrojenia bomby uzbrojonej stresem, wystarczy kilka minut uśmiechu.

5. Kiedy uśmiechasz się ty, uśmiecha się (prawie) cały świat

Znacie piosenkę, a raczej teledysk Sia „You’re never fully dressed without a smile”? Grupka rozśpiewanych dzieciaków biega po Nowym Jorku i zachęca ludzi do uśmiechania, wręczając im kartoniki z uśmiechniętymi buźkami. „W Polsce to na pewno się nie uda!” – czy właśnie to sobie pomyślałaś? Rok temu postanowiła to sprawdzić śląska młodzież, próbując odtworzyć teledysk Sia w Chorzowie*. Efekt? Wystarczyło się uśmiechnąć i życzyć nieznajomemu miłego dnia, a ludzie do koła z radością wędrowali dalej, odwzajemniając uśmiech. Ktoś powiedział, że dzień bez wywołania uśmiechu na czyjeś twarzy jest dniem straconym, chyba nikt z nas nie lubi tracić czasu, czyż nie?
Naukowcy ze Szwecji udowodnili, że to naturalna reakcja emocjonalnej empatii, ale po co wchodzić w szczegóły?

6. „Uśmiechaj się, bo nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś zakocha się w twoim uśmiechu.”

Poza tymi wszystkimi mniej lub bardziej naukowymi powodami do uśmiechu, istnieją te, których nie zauważamy na co dzień. Jesteś piękna, choć czasami wcale się tak nie czujesz. Popatrz w niebo i zamiast narzekać, że dzisiaj więcej chmur niż wczoraj o tej samej porze, uśmiechnij się do siebie i naciesz się promieniami słońca, które otulają twoją twarz. Nawet jeżeli coś nie jest dobrze, w końcu się ułoży. Uśmiechając się, możesz poznać miłość swojego życia lub prawdziwego przyjaciela, a to lepsze niż Tinder i kolejne miłosne zawody!


*Źródło: YouTube


Lifestyle Macierzyństwo

To była miłość mojego życia. Wiem, że już nigdy nie będę tak kochać. Ale odeszłam, uciekłam

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
22 czerwca 2016
Fot. iStock

Chciałam wam powiedzieć, że ofiara przemocy to nie zawsze szara myszka, słaba kobieta, która pozwala, by facet ją tłukł, która nie wie, gdzie szukać pomocy i jak wydostać się z takiego związku.

Mówicie: „Nie rozumiem, jak ona może z nim być, jak może odmawiać pomocy”. I nie zrozumiecie, jeśli nigdy w takim związku nie byłyście.

Miałam 24 lata, gdy go poznałam. Byłam przebojową dziewczyną mającą dużo znajomych, nie stroniącą od towarzystwa. Lubiłam ludzi, lubiłam siebie. Znałam swoje mocne strony, wiedziałam, w czym jestem dobra, co jest moim atutem. O takich dziewczynach, jak ja mówi się, że szturmem zdobywają świat. I ja taką dziewczyną byłam, tak siebie postrzegałam. Świadomą swojej wartości. Pewną siebie. Ambitną. Dla której niemożliwe nie istnieje.

On był kilka lat ode mnie starszy. Dusza towarzystwa. Z tych przystojnych mężczyzn, którzy raczej nie są w moim typie, ale miał w sobie coś magnetycznego. Uwiódł mnie bystrością, inteligencją i poczuciem humoru. Mogliśmy przegadać całą noc. I seks – seks doskonały.

Chcesz kogoś poznać? Wyprowadź go z równowagi i obserwuj, gdy się zezłości. Obserwuj uważnie, wszystkiego się o nim wówczas dowiesz.

Był wybuchowy, miał łatwość wpadania w gniew. Był mistrzem manipulacji. Właściwie każdego potrafił sobie owinąć wokół palca, czym się później przede mną chwalił. Ludzi miał za nic, byli tylko do tego, żeby ich użyć do własnych celów. Ale wszyscy do niego lgnęli, lubili przebywać w jego towarzystwie, zależało im na jego przyjaźni. Tylko z jego strony nie było mowy o jakiejkolwiek przyjaźni. I bali się go. Bali się szału, w który potrafił wpaść…

Pierwszy raz uderzył mnie po trzech miesiącach. „Kocham cię, ale już nie mogę z tobą być” – powiedziałam wtedy będąc pewną, że to koniec. Ale były kwiaty, przeprosiny, że on już nigdy więcej. Mówi się, że po biciu następuje miesiąc miodowy. I nasz taki był. Cudowny. Myślę, że nigdy nie będę nikogo kochać, tak jak jego. Był miłością mojego życia.

Po roku zamieszkaliśmy razem. Pracowałam w jego firmie, więc właściwie większość czasu spędzaliśmy wspólnie. Był zazdrosny. Kiedy na imprezie siadał obok mnie facet, wzrok wbijałam w ziemię wiedząc i tak, co się wydarzy, co usłyszę: „Ty dziwko, poszłabyś z nim na pewno” krzyczał, kiedy bił. Gdy wstawałam z kanapy i odchodziłam jak najdalej, też bił i krzyczał: „Jesteś nienormalna, zachowujesz się jak jakaś psychiczna, kto by cię chciał”. Nie było dobrej opcji. Pretekst zawsze się znalazł. Zupełnie nie miało znaczenia, jak się zachowam, co powiem, co zrobię. On i tak będzie bił.

Uciekłam do mamy. Po trzech dniach do niego wróciłam. Nie potrafiłam bez niego żyć. Moja mama nie mogła się z tym pogodzić. Złożyła doniesienie na policję. Wyparłam się wszystkiego, powiedziałam, że to bzdura, że nikt mnie nie bije.

Przyjaciółkom opowiadałam, co on mi robił, co mówił. Zatykały uszy, płakały, bo nie chciały tego słyszeć. Tak, i chciały pomóc. Wszyscy mi chcieli pomóc. Mówili: „Odejdź od niego”, „Jak możesz z nim być”, „Czekasz aż naprawdę zrobi ci krzywdę?”. I co z tego, że mówili? Dla mnie to nie miało znaczenia. W końcu przestali mówić o pomocy.

Za to on mówił: „Liż podłogę, bo inaczej nie przestanę cię bić”, a ja myślałam: „Zabij mnie, nie dam się poniżyć”. Tak lizanie podłogi było dla mnie bardziej poniżające niż to, że traktował mnie gorzej niż psa. Co jeszcze mówił? Nie powtórzę, bo mi wstyd. Ta podłoga, to było nic…

Kiedyś, po tym, jak mnie pobił po raz kolejny zastanawiałam się, czy moja twarz wróci do normalnego wyglądu. Nie byłam w stanie rozpoznać się w lustrze. Zamykał mnie w mieszkaniu, a w pracy mówił, że mam ospę. Zamykał na tydzień, czasami na dwa. Zabierał klucze, telefon. Kupował specjalne kosmetyki do maskowania siniaków. Aktorzy takich używają.

Mówił, że jestem nikim, że jestem brzydka nijaka, że nikt mnie nie zechce, że nic nie jestem warta.

Czytałam dużo. Szukałam zagranicznych publikacji o osobowościach psychopatycznych. Chciałam go zrozumieć. Rozmawialiśmy o tym, mówiłam mu, że to nie jest normalne, że on mnie bije. A on tłumaczył, że bije mnie, kiedy brak mu argumentów, kiedy nie potrafi rozładować emocji

Znalazłam publikację anglojęzyczną jakieś pani psycholog, która mówiła, że ludziom takim jak on, ze skłonnością do przemocy, można pomóc. Że każdy może im pomóc swoją pracą i cierpliwością. Tej myśli się uczepiłam. Chciałam go naprawić. Tak, to było moje zadanie, moja ambicja. Udowodnię wszystkim, że mi się uda, że on się zmieni, że będzie innym człowiekiem. On mnie bił, a ja myślałam, jak mu pomóc. Nie sobie, jemu.

Piłam. Zaraz po pracy przygotowując obiad otwierałam butelkę wina. Słysząc tylko jego kroki, wiedziałam, czy za chwilę nie zacznie bić.

Zdradzał mnie. Wiedziałam o tym. Zresztą on się nie ukrywał. Pobił mnie kiedyś przy jednej z tych kobiet. Był sfrustrowany, że tam byłam, a on z nią chciał coś więcej. Byłam dumna, że jednak do mnie wraca, że to ja jestem najważniejsza. I pewna, że nigdy mnie nie zostawi. Za dużo o nim wiedziałam, za bardzo go rozgryzłam…

Bił coraz częściej. Nie wiem, jak uciekłam. Nie wiem, jak znalazłam w sobie siłę. Przyjaciółka wynajęła dla nas dwóch mieszkanie, namówiła mnie na wspólną firmę. Wszystko robiłyśmy po kryjomu.

Pamiętam – miałam uciec w środę, skłamałam, że mogę dopiero w niedzielę. Wyjechaliśmy, a ja zostawiłam klucz pod wycieraczką. Przyjaciółka z moim tatą przyjechali spakować i zabrać moje rzeczy podczas naszej nieobecności. Jemu powiedziałam, że idę do kosmetyczki, a poszłam do knajpy. Piłam. Piłam i myślałam, czemu się zgodziłam, czemu przyjaciółce obiecałam, że z nią zamieszkam, że poprowadzę wspólną firmę. Byłam załamana, że nie mogę się wycofać. Zabrała mnie pijaną niemal do nieprzytomności…

Co jest najtrudniejsze? Nie to, że on bije, że znęca się psychicznie. Najtrudniejszy jest powrót do normalności. Do życia. Byłam uzależniona od tych emocji – od szaleństwa miłości, fascynacji, po cierpienie i ból – fizyczny i psychiczny. Terapeutka, u której raz byłam powiedziała: „Nie widzi pani, że kocha jak pani matka? Bezwarunkowo. Że ona chce swoje dzieci ustrzec przed całym złem, ochronić, naprawić wasze błędy. Pani też tak kocha?”. Moi rodzice to nie było szczęśliwe małżeństwo, ale w domu nie było przemocy. Tylko o uwagę ojca musiałam zawsze zabiegać…

Zostawiłam go i piłam. Nie wstawałam z łóżka. Wpadłam w internetowe znajomości bez reszty. Wino, łóżko, Internet. Nic więcej nie miało znaczenia, bo jego nie było obok. Byłam z nim trzy i pół roku.

Wyciągnęła mnie przyjaciółka. Jej wsparcie. Jej wiara we mnie. Dzisiaj widzę, jak się zmieniłam. Jak z tyłu głowy mam: „Nie dasz rady, jesteś nikim”. Myślałam, że byłam odporna na jego słowa… One sięgały jednak głębiej niż kopniaki… Psychiatra powiedziała, że cierpię na zespół pourazowy. Nie wzięłam psychotropów, w końcu jestem twarda.

Tylko wkurzam się, jak ktoś mówi: „Głupia, po co ona z nim jest”. Nie zrozumiesz.

Zaraz minie rok, odkąd nie jesteśmy razem. On pisał, dzwonił, spotykaliśmy się nawet jakiś czas, ale mówił, że jestem nieobecna. Bałam się, że nie przestanę go kochać. Że to taka miłość, której nie da się wyrzucić z siebie… Od dwóch miesięcy mamy kontakt. Pomagam mu, jak coś potrzebuje, chcę mu pokazać, że jestem lepsza od niego… Nie, na pewno nie wrócę. Nie kocham go już.


wysłuchała Ewa Raczyńska 


Zobacz także

40 rzeczy, które powinna zrobić każda kobieta w swoim życiu

Trening… analny. Co zrobić, żeby mieć naprawdę niezapomniane wrażenia?

Noc Kupały, kupalnocka - jak obchodzili ją Słowianie

Noc Kupały – czas ognia i miłości. Jak kupalnockę świętowali Słowianie?