Dieta Zdrowie

Tłuszcze nasycone, nienasycone i trans. Czym się różnią od siebie i jaką funkcję pełnią w organizmie?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 lipca 2020
Tłuszcze nasycone, nienasycone, trans, roślinne, zwierzęce
Fot. iStock
 

Tłuszcze są ważnym elementem codziennej diety człowieka. Dostarczamy je z pokarmami, które gwarantują dopływ odpowiedniej ilości energii potrzebnej do funkcjonowania organizmu. Nie wszystkie tłuszcze, które spożywamy, są nam potrzebne i dla nas zdrowe, wiec lepiej ich unikać. Warto przy tym wiedzieć, jaką rolę pełnią tłuszcze, czym charakteryzują się tłuszcze nasycone, nienasycone oraz trans.

Tłuszcze – dlaczego ich potrzebujemy?

Tłuszcze (lipidy) pełnią bardzo ważną funkcję w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu. Zarówno te dobre, jak i złe lipidy dostarczamy wraz z pokarmem pochodzenia zwierzęcego, a także roślinnego (tłuszcze roślinne i zwierzęce).

Wartościowe tłuszcze nienasycone mają zbawienny wpływ na organizm, wspierają funkcjonowanie układu nerwowego oraz budują struktury błon komórkowych (także istoty białej mózgu). Są niezbędne w syntezie hormonów i innych biologicznie czynnych substancji, pomagają przyswajać witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. Pełnią także rolę stabilizującą i chroniącą narządy wewnętrzne przed uszkodzeniem (tzw. tłuszcz trzewny). Natomiast tłuszcz podskórny gromadzi zapas energii dla organizmu na wypadek trudnego czasu. Nadmiar tłuszczów nasyconych w pożywieniu, szczególnie tego mało wartościowego, zdecydowanie nie sprzyja zdrowiu, przyczyniając się do rozwoju wielu niebezpiecznych chorób.

Kwasy tłuszczowe nasycone i nienasycone są podstawowym składnik tłuszczów w żywności, którą dostarczamy do organizmu. Czym różnią się one od siebie?

Tłuszcze nasycone, nienasycone, trans, roślinne, zwierzęce

Fot. iStock

Tłuszcze nasycone – zwierzęce

Należy do nich wiele różnych kwasów tłuszczowych, pochodzących od zwierząt. Zaliczamy do nich produkty takie jak: wędliny, masło, czy smalec. Najbardziej bogata w tłuszcze jest np. baranina, boczek i masło. Nie brakuje ich także w pasztetach, kabanosach, kiełbasach, kaszance, należy uważać także na tłusty nabiał np. śmietana czy tłuste twarogi. Znajdziemy je także w zdrowych produktach, takich jak jaja, fermentowane napoje mleczne. Warto wiedzieć, że tłuszcze nasycone znajdują się także w pewnych produktach roślinnych. Wśród nich, źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych jest olej kokosowy, który zawiera aż 80% nasyconych kwasów tłuszczowych i olej palmowy, z zawartością ponad 40%.

Stanowią one przede wszystkim skoncentrowane źródło energii dla organizmu – 1 g tłuszczu znajdziemy aż 9 kalorii. Kwasy tłuszczowe nasycone mogą być syntetyzowane w organizmie, dlatego nie są niezbędnymi  składnikami pożywienia w diecie osób dorosłych. Odpowiadają one za poziom złego cholesterolu w organizmie, i nie należy ich spożywać więcej, niż 10% całej energii z pożywienia, w ciągu całego dnia. Zdecydowanie należy unikać ich w codziennej diecie, ponieważ  szkodzą zdrowiu, przyczyniając się do rozwoju miażdżycy, zawałów, udarów.

Fot. iStock

Tłuszcze nienasycone – roślinne i pochodzące z ryb

Tłuszcze nienasycone znajdziemy w takich produktach jak olej roślinny, nasiona, orzechy, ryby. Są to dobre tłuszcze, które obniżają zawartość złego cholesterolu LDL i podnoszą stężenie cholesterolu dobrego, HDL.

Tłuszcze nasycone, nienasycone, trans, roślinne, zwierzęce

Fot. iStock

Wyróżniamy wśród nich:

Kwasy tłuszczowe jednonienasycone, czyli kwasy z rodziny omega-9, które charakteryzują się jednym wiązaniem podwójnym. Do takich kwasów zaliczamy jest kwas oleinowy, który w dużej ilości występuje w oliwie z oliwek oraz oleju rzepakowym. Kwasy tłuszczowe  jednonienasycone wpływają na utrzymanie odpowiednich proporcji cholesterolu we krwi.

Kwasy tłuszczowe wielonienasycone, zwane także niezbędnymi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi (NNKT), które muszą być dostarczane wraz z pożywieniem. Zaliczamy do nich dwie rodziny: kwasy omega-3 (np. kwasy EPA, DHA, ALA) i omega-6 (np. kwasy LA, GLA, AA). Znajdziemy te tłuszcze przede wszystkim w rybach i owocach morza, zwłaszcza tych tłustych oraz w płynnych olejach roślinnych np. w oleju rzepakowym i lnianym. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe wpływają również ochronnie na układu krążenia, zmniejszając ryzyko choroby niedokrwiennej serca, wykazują działanie antydepresyjne, antyneurodegneracyjne i przeciwnowotworowe. Wspierają funkcjonowanie układu nerwowego i odpornościowego, a także chronią wzrok.

Tłuszcze nasycone, nienasycone, trans, roślinne, zwierzęce

Fot. iStock

Organizm człowieka nie jest w stanie samodzielnie ich wytworzyć, dlatego trzeba je dostarczać wraz z pokarmem. Badania naukowe potwierdziły, że zamiana nasyconych kwasów tłuszczowych na wielonienasycone kwasy tłuszczowe obniża ryzyko rozwoju choroby niedokrwiennej serca.

Tłuszcze trans

Tłuszcze trans zaliczamy do tłuszczów nienasyconych. Powstają na skutek przemysłowego uwodornienia, czyli utwardzenia olejów roślinnych. Proces ten służy zmianie konsystencji tłuszczu z płynnej w stałą produktu. Występują one także naturalnie w żołądku zwierząt przeżuwających, trafiają także do ich mleka i mięsa, są obecne w maśle. Nie można się pozbyć izomerów trans z produktów pochodzenia mlecznego. Tłuszcze trans mogą także powstawać w trakcie mocnego podgrzewania olejów roślinnych, szczególnie zimno tłoczonych. Dostarczamy je do organizmu z wysoko przetworzonym jedzeniem, takich jak fast foody, chipsy itp. Obecne są także w niektórych twardych margarynach i tłuszczach piekarniczych.

Tłuszcze nasycone, nienasycone, trans, roślinne, zwierzęce

Fot. iStock

Wpływ na zdrowie  

Są one najbardziej niebezpiecznym typem tłuszczów, jakie spożywamy. Odpowiadają w głównej mierze za rozwój chorób cywilizacyjnych. Podobnie jak tłuszcze nasycone, podwyższają stężenie cholesterolu w surowicy krwi. Spożywanie ich w nadmiarze prowadzi do insulinooporności, a w konsekwencji do otyłości. Przyczyniają się do tworzenia się zatorów w tętnicach, zawału serca, wylewu. Tłuszcze trans zwiększają ryzyko zachorowania na nowotwór jelita grubego, negatywnie wpływają na funkcjonowanie układu pokarmowego.

źródło: dobretluszcze.pl, poznajsienatluszczach.pl 


Dieta Zdrowie

Czy jesteś szczęśliwy w związku? 10 pytań kontrolnych

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
21 lipca 2020
Fot. iStock / AZarubaika
 

Czas mija nieubłaganie, a my trwamy w relacjach, które nie dają nam osobistego szczęścia. Nie rozstajemy się, z różnych powodów. Bo, przede wszystkim, są dzieci. Nie wolno im rozbijać rodziny. Bo jest wspólny dom, często na kredyt. Bo rodzice, znajomi – co powiedzą?  Bo odejdę i co dalej? Pojawia się lęk przed samotnością, lęk przed byciem ocenianym przez innych. Lęk przed zmianą. Rzadko zastanawiamy się jednak, na ile poświęcenie swojego poczucia szczęścia wpływa na całe nasze życie, a także na życie naszych dzieci.

Zadaj sobie dziś te kilka pytań „kontrolnych”. Usiądź gdzieś w ciszy, sam na sam ze sobą. Odetchnij głęboko, oczyść umysł. Krok po kroku, zadawaj sobie poniższe pytania. Odpowiedz na nie szczerze.

1. Czy myśl o powrocie do domu, do partnera napawa mnie spokojem? Czy cieszę się, gdy wiem, że zobaczę go po długim, trudnym dniu w pracy?

2. Czy, myśląc o dalszej przyszłości, nadal widzę nas razem? Czy moje plany dotyczą „nas”, czy tylko „mnie”?

3. Czy uważam, że mój partner okazuje mi wystarczające wsparcie w trudnych momentach? Czy oferuje mi pomoc, rozmowę, swoją obecność?

4. Czy czuję się swobodnie w obecności mojego partnera, czy uważam, że przy nim mogę być „sobą”, nikogo nie udając?

5. Czy są rzeczy, które ukrywasz przed partnerem, bo wiesz, że on ich nie zrozumie?

6. Czy są sytuacje związane z moim partnerem, które sprawiają, że odczuwam lęk i silne zdenerwowanie? Czy rozmawiałam o tym z moim partnerem?

7. Czy uważam, że moje potrzeby są w tym związku zaspokajane, czy czuję, że są one ważne dla mojego partnera?

8. Czy często zdarza mi się odczuwać głęboki smutek związany z moim związkiem lub niewyjaśnionymi sytuacjami, które miały miejsce miedzy mną a moim partnerem?

9. Czy uważam, że osoby postronne mają niepotrzebny wpływ na nasz związek? Innymi słowy, czy ktoś usiłuje wtrącać się w nasze życie i kontrolować je?

1o. Czy wszystkie ważne decyzje podejmujecie wspólnie?

Nie, nie namawiam cię do rozstania. Namawiam cię do zmian na lepsze. Do zajęcia się swoimi emocjami i potrzebami. Do szczerej rozmowy z partnerem i walki o swoje szczęście. Może potrzebna będzie terapia, może wystarczy praca nad komunikacją w związku. Rozstanie jest krokiem ostatecznym, kiedy okazuje się, że nie ma już między wami miłości, a co gorsza, zaczyna również brakować szacunku.


Dieta Zdrowie

Angiolog – czym się zajmuje i kiedy warto wybrać się do tego lekarza?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
20 lipca 2020
Angiolog - czym zajmuje się ten specjalista
Fot. iStock

Angiolog to specjalista zajmujący się profilaktyką i diagnozowaniem chorób naczyń krwionośnych, a także limfatycznych. Angiologia to jedna z najmłodszych dziedzin medycyny, a dokładnie chorób wewnętrznych, która rozwija się coraz bardziej dynamicznie. Czym dokładnie zajmuje się angiolog i kiedy warto zgłosić się do niego na wizytę?

Angiolog – czym się zajmuje?

Angiolog jest lekarzem specjalistą, który zajmuje się leczeniem chorób związanych z żyłami, tętnicami, oraz naczyniami limfatycznymi.

Angiologia, podobnie jak flebologia, łączy w sobie wiedzę z wielu pokrewnych dziedzin medycyny. Lekarze angiolodzy muszą mieć wiedzę z zakresu neurologii, kardiologii, reumatologii, hematologii, czy chirurgii naczyniowej. W Polsce lekarz angiolog nie jest często spotykanym specjalistą, choć potrzeby pacjentów są duże – ponad 40% społeczeństwa skarży się na problemy z naczyniami krwionośnymi kończyn dolnych.

Angiolog - czym zajmuje się ten specjalista

Fot. iStock

Angiolog – kiedy warto umówić się na wizytę?

Lekarz angiolog przyjmuje pacjentów, którzy skarżą się na najczęściej na dolegliwości ze strony kończyn dolnych. Najczęstszą chorobą dotykającą układ żylny jest przewlekła niewydolność żylna, czyli tzw. żylaki. Z kolei najczęściej spotykaną chorobą tętnic jest miażdżyca – gdy w tętnicach gromadzi się blaszka miażdżycowa, naczynia krwionośne ulegają zwężeniu. Z czasem zwężone tętnice wieńcowe, dostarczają jej coraz mniej utlenowanej krwi do serca, co w konsekwencji może spowodować niedotlenienie mięśnia sercowego i zawał.

Poza tym do angiologa trafiają pacjenci cierpiący z powodu ciężko gojących się ran, na przykład w powikłaniu cukrzycy, czy też z bolesnym zasinieniem opuszków palców po kontakcie z zimnem (objaw Reynoulda). Osoby, które zgłaszają się do angiologa po poradę, skarżą się również na:

  • pajączki (teleangiektazje),
  • zespół pozakrzepowy,
  • skurcze nóg,
  • uczucie pieczenia nóg,
  • opuchnięcie nóg i kostek,
  • owrzodzenia podudzi,
  • uczucie ciężkich nóg,
  • drętwienie, mrowienie oraz chwilowe braki czucia w kończynach.

Najczęściej te objawy wynikają z zaburzeń krążenia w tkankach. Często pojawiają się także widoczne zasinienia na skórze, stwardnienia i owrzodzenia, które mogą świadczyć o zapaleniu naczyń krwionośnych lub pęknięciu żylaków.

Angiolog spotyka się także z pacjentami, którzy cierpią na zatorowość płucną, nowotwory układu naczyniowego, tętniaki, niedokrwienia kończyn, zespół stopy cukrzycowej.

Angiolog - czym zajmuje się ten specjalista

Fot. iStock

Angiologia – diagnoza i metody leczenia

Lekarz angiolog często korzysta z USG dopplerowskiego naczyń kończyn dolnych i bazuje na wywiadzie medycznym oraz badaniu fizykalnym. Szczególne znaczenie ma wspomniane USG Dopplera, które jest badaniem nieinwazyjnym i bardzo cenionym. Jego wykonanie pozwala dowiedzieć się, jak wygląda przepływ krwi, czy jest prawidłowy – czy nie rozwija się np. o niedomykalność zastawek. Pozyskuje się także obraz wydolności i przekroju badanych tętnic i żył. Dzięki temu można uwidocznić istniejące zwężenia tętnic lub inne schorzenia naczyń krwionośnych. Dzięki temu może określić zmiany występujące u pacjenta, a co za tym idzie, postawić właściwą diagnozę i zalecić odpowiednie leczenie.

Jeśli problemy dopiero się zaczynają, lekarz może zalecić pacjentowi farmakologię i leczenie zachowawczym. Zachęca się pacjenta do zmiany trybu życia, rozpoczęcia systematycznej aktywności fizycznej i noszenia odpowiedniego obuwia oraz bielizny i ubrań. Istotne jest także zapobieganie otyłości, poprzez wprowadzenie zbilansowanej diety. Ważne jest także rzucenie palenia.

Angiolog - czym zajmuje się ten specjalista

Fot. iStock

Metody leczenia

Angiolog do dyspozycji ma nieinwazyjne lub małoinwazyjne metody leczenia, które najczęściej polegają na zamknięciu zmienionych chorobowo naczyń krwionośnych za pomocą lasera. Jeśli choroba jest bardziej zaawansowana, specjalista może skierować do chirurga naczyniowego, który podejmuje się bardziej skomplikowanych i inwazyjnych zabiegów chirurgicznych.

EVLT – wewnątrz-żylna koagulacja laserowa, czyli laserowe leczenie żylaków. Można stosować tę metodę zarówno w przypadkach mniej, jak i bardziej zaawansowanych zmian w żyłach kończyn dolnych. Metoda polega na termicznym uszkodzeniu nieprawidłowych naczyń przez oddziaływanie światła laserowego – w efekcie zmiana zarasta, a żylak zanika. Laserowe zabiegi na kończynach są bezpieczne i skuteczne.

Stripping – usunięcie żylaków polega na chirurgicznym odsłonięciu końcowego odcinka żyły odpiszczelowej i podwiązaniu jej w miejscu, w którym dochodzi do żyły udowej. Wprowadza się sondę, którą przeprowadza się przez światło żyły do miejsca podwiązania w pachwinie. Po przecięciu końcówek żyły i przywiązaniu ich do sondy, wyciąga się sondę wraz z całą nawiniętą żyłą odpiszczelową.

źródło:  inter-med.pl 


Zobacz także

„Dzięki tobie znów czuję się sobą”. Fryzjerka uratowała włosy (i życie) dziewczyny chorej na depresję

W godzinę do euforii… czyli co ci daje godzina jazdy na rowerze

Woda idealna dla dzieci i karmiących mam. Akvile spełnia najwyższe wymagania