Zdrowie

Ocet winny – za co warto go docenić? Przepis na domowy ocet winny

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
20 kwietnia 2021
Ocet winny
Fot. iStock
 

Ocet winny jest często stosowanym w naszych kuchniach składnikiem sosów sałatkowych czy marynat. Posiada charakterystyczny, ostry smak i zapach, który trudno pomylić z czymś innym. W dodatku znany jest ze swoich właściwości dla zdrowia, więc warto mieć go pod ręką. Jak powstaje ocet winny (przepis) i za co warto go docenić?

Ocet winny — jak powstaje?

Ocet winny (biały lub czerwony) jest znany od czasów starożytnych. Wytwarza się go dzięki procesowi fermentacji octowej przy użyciu bakterii z rodziny Acetobacteriace. Można go wyprodukować zarówno ze świeżych winogron, jak i wina. Jego produkcja na szerszą skalę w Europie wynikała z konieczności znalezienia sposobu na wino, które się nie sprzedało.

Proces fermentacji przebiega w dwóch etapach. Podczas pierwszego, cukier obecny w winogronach ulega przekształceniu i wytwarza się alkohol. Etap drugi polega na przekształceniu alkoholu w kwas octowy (ocet). Im krócej trwa fermentacja, tym ocet winny będzie delikatniejszy i słodszy, a im dłużej, tym bardziej charakterystyczny kwaskowy smak się pojawi. Octy winne zawierają mniejsze stężenie octu, niż zwykłe octy spirytusowe. Co więcej, w przeciwieństwie do spirytusowych, octy winne są zdrowe, o ile są produkowane naturalnie, w procesie fermentacji alkoholowej i octowej winogron lub wina.

Ocet winny

Fot. iStock/ Ocet winny

Ocet winny — wartości odżywcze

Ocet winny, zarówno biały, jak i czerwony, jest wartościowym składnikiem diety. Należy przy tym nadmienić, że ocet czerwony jest nieco zdrowszy, ponieważ produkowany z czerwonych winogron zawiera więcej cennych dla zdrowia polifenoli. Jeśli chodzi o witaminy i minerały, ocet (biały i czerwony) nie zawiera ich zbyt dużo. W jego składzie znajdziemy niewiele witaminy C, obecne są niewielkie ilości fosforu, potasu, sodu, wapnia, żelaza, magnezu, cynku i miedzi. Najwięcej tych składników zawierają octy niepoddawane wcześniej pasteryzacji. Znajdziemy w nim także nieco białka, ale żadnego cukru i tłuszczów, więc jest to produkt często polecany dostosowania podczas diet odchudzających.

W zależności od rodzaju octu jedna łyżka octu winnego może zawierać do 20 kcal w 100g.

Ocet winny zastosowanie dla zdrowia

Wspomaga trawienie

Ocet winny stymuluje wydzielanie soków żołądkowych, co wspomaga proces trawienia. Warto dodawać łyżkę octu winnego do ciężkostrawnych mięsnych dań. Jego zaletą jest także kwaśny odczyn, który niszczy szkodliwe bakterie w układzie pokarmowym.

Ocet winny wspiera układ krwionośny

Obecność flawonoidów w czerwonym occie winnym wpływa na obniżenie poziomu cholesterolu i trójglicerydów we krwi, a obecność potasu reguluje ciśnienie krwi. To zmniejsza ryzyko rozwinięcia się miażdżycy oraz chorób serca.

Może być wsparciem przy cukrzycy typu II

Wstępne badania wykazały, że ocet winny może do pewnego stopnia spowalniać wchłanianie glukozy u osób z cukrzycą typu 2. Dzięki temu łatwiej jest uniknąć szkodliwych skoków cukru we krwi.

Ocet winny

Fot. iStock

Ocet winny chroni komórki 

Obecność resweratrolu, silnego antyoksydantu, chroni komórki organizmu przed szkodliwym wpływem wolnych rodników. Tym samym spowalnia proces starzenia się ich.

Pomaga w odchudzaniu

Jest on wartościowym dodatkiem do sałatek, ponieważ nie zawiera tłuszczu, natomiast kalorii ma bardzo niewiele. Jest on polecany także ze względu na pozytywny wpływ na przemianę materii i hamowanie apetytu.

Ocet winny działa bakteriobójczo

Kwas octowy działa bakteriobójczo na różne bakterie, dzięki czemu octy winne wykorzystywane były do leczenia różnych grzybic, i innych infekcji skórnych. Z tego powodu stosowany jest nadal do pielęgnacji skóry, szczególnie tej problemowej, z trądzikiem.

Przeciwwskazania do stosowania octu winnego

Umiarkowane stosowanie octu winnego ma pozytywny wpływ na zdrowie, ale już wdrażanie w życie diet opartych na occie, może szkodzić. Nadmiar octu może podrażniać błony śluzowe układu pokarmowego. W efekcie może pojawić się zgaga, refluks i problemy z nadkwasotą, a w dłuższej perspektywie także choroba wrzodowa. Zdecydowanie po niego nie mogą sięgać osoby z chorobą refluksową przełyku, zgagą i cierpiącym na choroby żołądka, gdyż ocet może zaostrzać przykre objawy.

Ocet winny — przepis

Fot. iStock

Ocet winny z winogron — przepis

Składniki:
  • 1 kg winogron
  • 0,5 l wody
  • 25 dag cukru

Winogrona umyj i przełóż do wyparzonego słoja lub ceramicznego naczynia. Przegotowaną wodę wymieszaj z  cukrem i zalej tym roztworem winogrona. Naczynie przykryj gazą i odstaw w temperaturze pokojowej na ok. 3 tygodnie. Po tym czasie zlej ocet z do butelek i szczelnie zamknij.

Ocet winny z wina — przepis

Składniki: 

  • 1 l białego lub czerwonego wina
  • starter octu z bakteriami octowymi lub ocet niepasteryzowany

Wino wymieszaj w wyparzonym szklanym lub ceramicznym naczyniu ze starterem octu (zgodnie z instrukcją na opakowaniu) lub z octem niepasteryzowanym (3 łyżki octu niepasteryzowanego na 1 kubek wina). Naczynie przykryj gazą i odstaw w temperaturze pokojowej na ok. 2-3 miesiące. Po tym czasie ocet powinien być gotowy do zlania do butelek. Przed tą czynnością możesz sprawdzić smak octu — poczujesz, kiedy będzie gotowy.


źródło:  www.ekologia.pl, www.poradnikzdrowie.pl, beszamel.se.pl

 


Zdrowie

Dołączamy do akcji #9milionówserc dla Bartusia!

Redakcja
Redakcja
20 kwietnia 2021
#9milionówserc dla Bartusia
 

Trwa wielki wyścig z czasem, którego celem jest uratowanie życia Bartusia Przychodzkiego z Sandomierza. Chłopiec cierpi na rdzeniowy zanim mięśni, a jedyną szansą na wyzdrowienie jest nowoczesna terapia genowa, której koszt to ponad 9 mln zł! W zbiórkę funduszy zaangażowały się tysiące osób, my również chcemy pomóc! Dołączamy do akcji #9milionówserc dla Bartusia!

„Właśnie się dowiedzieliśmy, że nasze dziecko choruje na śmiertelnie niebezpieczną
chorobę, a najlepszym lekarstwem dla niego jest terapia genowa za wiele milionów złotych.
Musimy w ciągu najbliższych miesięcy poruszyć niebo i ziemię, żeby dać mu tę szansę, z
której w Polsce dzięki Siepomaga skorzystało już kilkanaścioro dzieci. Wierzymy, że nasz
Bartuś będzie kolejnym z nich.” – mówią Agnieszka i Łukasz Przychodzcy, rodzice Bartusia.

Jak grom z jasnego nieba

Bartuś przyszedł na świat 22 października ubiegłego roku. Urodził się jako wcześniak z powodu cukrzycy ciążowej i od początku jego życie było zagrożone. Później stwierdzono hipoglikemię z koniecznością podawania wlewów dożylnych. W końcu chłopiec szczęśliwie wrócił do domu, a rodzice odetchnęli z ulgą, mając nadzieję, że najgorsze za nimi. Niestety, nic bardziej mylnego.

W pewnym momencie rodzice Bartusia zauważyli, że nie podnosi nóżek i główki. Wizyta u lekarza, później skierowanie do szpitala na dalszą diagnostykę. Wynik badania, który otrzymali 8 lutego 2021 r. złamał ich serca. Łzy same zaczęły napływać do oczu. „Nie wykryto obecności eksonów 7 i 8 kopii genu SMN 1. Brak kopii genu SMN1 potwierdza rozpoznanie rdzeniowego zaniku mięśni”. W ich głowie pojawiła się pustka.

„Już po 3 dniach nasz syn otrzymał pierwszą dawkę refundowanego w Polsce leku, który ma powstrzymać niszczycielski pochód choroby. Niestety, wg dzisiejszej wiedzy trzeba go przyjmować do końca życia, a podawany jest zastrzykami do rdzenia kręgowego. Dlatego tak ważne jest, żeby Bartuś mógł skorzystać z terapii genowej, która jest jego największą szansą.” – dodają rodzice

Terapia genowa jedyną szansa dla Bartusia

Ogromną zaletą terapii genowej jest szybkie rozpoczęcie działania. Dzięki niej znacznie wzrasta poziom białka SMN w ciągu kilkudziesięciu godzin od podania – do tego stopnia, że jest porównywalny z poziomem u osoby zdrowej. To też oznacza, że terapia genowa jest wyjątkowo przydatna do leczenia niemowląt i małych dzieci (takich jak Bartuś), u których objawy SMA jeszcze się nie pojawiły albo pojawiły się bardzo niedawno – czyli dzieci, które są na etapie, gdy utrata neuronów postępuje najszybciej, a zapotrzebowanie na białko SMN jest najwyższe. Dodatkowo terapię tę stosuje się jednorazowo. a nie przez resztę życia. Niestety, koszt terapii wynosi 9 mln złotych!

Zbiórka pieniędzy dla małego Bartusia z Sandomierza trwa na portalu siepomaga.pl.
Zawalczmy razem o życie chłopca. Pokażmy, że damy radę!


Zdrowie

10 sposobów oszczędzania wody. Zacznij świadomie żyć!

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
20 kwietnia 2021
10 sposobów oszczędzania wody
Fot. iStock – 10 sposobów oszczędzania wody

Światowy Dzień Ziemi, który obchodzimy 22 kwietnia, jest świetną okazją, by przyjrzeć się problemowi zmniejszania się zasobów wody na naszej planecie. Skutki kryzysu klimatycznego są coraz bardziej widoczne, a to, w jaki sposób doświadczają ich ludzie w różnych zakątkach świata, można dostrzec w aspektach życia związanych właśnie z wodą. Jednak tak naprawdę niewiele osób zdaje sobie sprawę jak cennym jest ona skarbem.

Co z tą wodą?

Co roku Europejczycy zużywają miliardy metrów sześciennych wody. Nie tylko do picia, ale także przykładowo w rolnictwie czy produkcji. Niedobory wody, ze względu na zmiany klimatyczne zachodzące na całej naszej planecie, są globalnym problemem. Co gorsza, zasoby wodne Polski w porównaniu z innymi krajami europejskimi są małe. Jesteśmy jednym z najuboższych w wodę krajów w Europie. Statystyczny Polak w ciągu jednego dnia zużywa około 92 litrów wody, jednak jego ślad wodny, czyli woda zużywana bezpośrednio w konsumpcji towarów i usług, wynosi 3900 litrów. Na jednego Polaka przypada rocznie około 1,8 tys. m3 wody, a w okresach suszy jej ilość spada nawet do 1,1 tys. m3. Trzeba powiedzieć wprost – brak wody to jedno z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa światowego. Należy zdać sobie sprawę, że do rosnącego zagrożenia przyczyniają się nie tylko zmiany klimatyczne, ale w głównej mierze działalność człowieka. Z obserwacji naukowców wynika, że powiększająca się liczba ludności i zmiany w środowisku spowodują, że w 2050 roku aż 5 miliardów ludzi nie będzie miało dostępu do czystej wody pitnej. Dlatego oszczędzajmy wodę!

Jak można oszczędzać wodę? 

Po pierwsze — wybierz prysznic zamiast wanny

Wszystkie dane wskazują, że nie ma innego wyjścia niż oszczędzanie wody. Wybierz prysznic zamiast wanny! Kąpiel w wannie wypełnionej po brzegi wodą posiada właściwości relaksujące i odprężające. Zanim jednak nalejesz całą wannę wody, zastanów się ile jej litrów właśnie „marnujesz”. Podczas kąpieli w wannie zużywamy nawet do 180 litrów wody, a podczas 4-minutowego prysznica prawie czterokrotnie mniej, bo niespełna 50 litrów.

Po drugie — zakręć wodę podczas mycia zębów

Banał. A stosujesz? Prawie 20 litrów wody leje się bezmyślnie do ścieków. Pamiętaj, aby za każdym razem kiedy myjesz zęby, po nawilżeniu szczoteczki, zakręć kran.

Po trzecie — napraw cieknący kran

Mimo rosnącej świadomości dotyczącej oszczędzania wody nadal są osoby, które nie zdają sobie sprawy, że cieknący kran przyczynia się do wyciekania kilku, a czasami nawet kilkunastu litrów wody każdego dnia. Te pojedyncze, na pozór niewinne krople, są naprawdę bardzo znaczące i mogą wygenerować straty na poziomie 5 tys. litrów wody rocznie.

Po czwarte — zamontuj nakładki na kran

Specjalna nakładka na kran tzw. perlator, zmniejsza strumień wody. Najtańsze perlatory zmniejszają zużycie wody o 15%, a modele droższe ograniczają wypływ wody o nawet 60%. Dla porównania bateria bez nakładki pozwala na przepływ 13 l/min, a z nią do 5 l/min.

Po piąte – kup zmywarkę

Choć pobór wody w zmywarce różni się w zależności od trybów jej pracy, to średnio podczas jednego, pełnego cyklu zużywamy jej około 25 litrów. Zmywając ręcznie taką samą ilość naczyń zużywamy jej nawet czterokrotnie więcej. Tak – czterokrotnie! Kupując zmywarkę, warto wybrać model z program ECO, który pozwala na jeszcze mniejszy pobór wody w trakcie jednego cyklu.

Po szóste – wypełnij pralkę do pełna

Choć nowoczesne urządzenia potrafią dopasować zużycie wody do ilości prania, to pranie dwóch par spodni na pewno nie jest rozsądnym pomysłem. Nastawiaj pranie, gdy pralka jest solidnie wypełniona brudnymi ubraniami!

Po siódme – zbieraj deszczówkę w ogrodzie

Oszczędzanie wody nie jest trudne, a jednym ze sposobów jest zbieranie deszczówki. Podczas 10-minutowego opadu deszczu, z dachu o powierzchni 120 m2 można zebrać nawet około 180 litrów wody! Najłatwiej jest zbierać deszczówkę z dachu pokrytego blacho-dachówką lub dachówką. W ten sposób można zabrać nawet 90% opadającego deszczu. Jak wykorzystać deszczówkę? Podlewają nią rośliny w ogrodzie.

Po ósme — nie traktuj toalety jak kosza

Przyznaj szczerze, ile razy zdarzyło ci się – zupełnie nieświadomie – zużyty wacik czy chusteczkę higieniczną wrzucać do toalety i spuścić wodę? Następnym razem wyrzuć je do kosza, do którego na pewno nie masz daleko.

Po dziewiąte – wykorzystuj wodę z suszarki

Suszarka do ubrań stała się jednym z popularniejszych sprzętów AGD ostatnich lat. Z roku na rok zdobywa coraz więcej zwolenników, a szczęśliwi jej posiadacze, nie wyobrażają sobie już bez niej życia. Wodę uzyskaną po skończonym suszeniu w suszarce bębnowej wykorzystaj ponownie, chociażby wlewając ją do żelazka podczas prasowania.

Po dziesiąte — ucz dziecka szacunku do wody

Już od najmłodszych lat należy uczyć dzieci oszczędzania wody. Wprowadzaj nawyki, które sam stosujesz codziennie. Woda nie służy do bezmyślnego lania, jest czymś bardzo cennym, a z roku na rok jej deficyt na świecie – odczuwalny.

 


Zobacz także

Najdziwniejsze i najbardziej szalone porady dietetyczne

30 sposobów, by zrzucić zbędne kilogramy po 30-tce

7 produktów idealnych na śniadanie. One skutecznie cię rozbudzą