Naturalne, domowe peelingi do ust ?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
15 listopada 2016
4 z 7

Peeling cytrusowy ?

Fot. iStock / shvili

Wersja pielęgnacyjna. Odradzamy, gdy usta są popękane lub zranione – może nieźle zaszczypać 😉

1 łyżeczka miodu, 1 łyżeczka cukru, kilka kropel oliwy lub naturalnego oleju  i oczywiście cytrusy, czyli około łyżeczki świeżo wyciśniętego soku z cytryny lub limonki lub grejpfruta. I gotowe.

 

PoprzedniNastępny

Zawsze wybieraj miłość. Zawsze. Przykazania miłości, o których zapominamy

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
15 listopada 2016
Fot. iStock / franckreporter
 

Była miłość. Pojawiła się nagle, bo tak już ma w zwyczaju. Zaskoczyła wszystkich, ich najbardziej. Albo wręcz przeciwnie, po cichu wzrastała gdzieś między przyjacielskimi zwierzeniami o pierwszym chłopaku, a pierwszą poważną pracą. Jest. I są oni, my jesteśmy. Zakochani, kochający coraz mocniej i mocniej, aż w końcu jakby mniej, może wcale.

A jednak gdzieś głęboko trzyma nas przekonanie, że skoro była, przyszła do nas, wybrała nas z tłumu – to jeszcze wróci, nie zapomni adresu. Dlaczego w ogóle ta nasza miłość – taka idealna, romantyczna i gorąca, gdzieś sobie poszła?

Każdy z nas wie, że są przykazania miłości. Każdy z nas czasem o nich zapomina. Bo kiedy zaczyna się robić coraz chłodniej, przypominamy sobie dopiero, jak się w miłość gra…

Jeśli nadal chcesz ją znaleźć, w sobie, w was, pamiętaj, że jej tak niewiele potrzeba. Jeśli tylko jeszcze kochasz.

Spal te wszystkie scenariusze…

Te które wymyśliłaś leżąc wieczorem w łóżku, jeszcze jako mała dziewczynka. Oddaj kostiumy księcia i królewny. Wymaż z głowy biały domek z płotkiem na wysokość kolan i zasadzone drzewo. I ten o tym, jak on ratuje cię od samotności, ten scenariusz też spal. Wszystkie. Wyrzuć je z serca i przestań reżyserować miłość. Przecież wiesz, że to nie może się udać.

Miłość trzeba przyjąć, tak jak życie. Można ją głaskać po grzebcie siedząc razem na kanapie. Można się z nią drażnić, aż w końcu nawet na nią obrazić. Ale nigdy nie można jej mieć na własność, swojej idealnej, narysowanej, zaplanowanej, bezwzględnie bezpiecznej. Bo życie we dwoje, to wielka improwizacja.

Jeśli kochasz, jeśli warto – nie wyrywaj tylko ostatniej strony „i żyli długo i szczęśliwie”, bo razem.

Nigdy nie przestawaj…

Bo miłość ma swój początek, ale gdy trwa i wzrasta nigdy nie zobaczysz jej „końca”. Nigdy nie przestawaj zabiegać o nią/o niego. Rozpieszczać tego, co was połączyło.

Nigdy nie przestawaj widzieć tego, którego pokochałeś.

Nie przestawaj myśleć o tym, co ogrzewa cię najmocniej.

Nie przestawaj dawać siebie, nie odbieraj komuś swoich słów, ramienia i kuksańców pod wspólną kołdrą.

Nie warto. Nie warto karać brakiem. Nie warto dopinać swego za cenę, która dla miłości jest zbyt wysoka. Nie warto nie widzieć, nie słyszeć, nie czuć. Wtedy na pewno ją stracisz. A  najtrudniej będzie patrzeć jak gaśnie, w was. Tak cichutko, żeby można było udawać, że tak naprawdę przecież nic się nie zdarzyło.

Zakochaj się w zmianach… 

Kochaj je miłością szaloną, jak wariat – bez reszty. Bo tylko ich możesz być pewien. Ciesz się tym jak zmienia się wasza miłość, jak zmieniacie się wy, wasze dzieci, plany, wspólne wieczory. Nigdy tych zmian nie powstrzymasz, bo przecież nie da się zatrzymać czasu głośno krzycząc „my będziemy inni”. Inni, czyli jacy? Zawsze młodzi, zawsze w tym samym punkcie, zawsze we dwoje.

Nie udawaj, że świat nie zna zmian, możesz nie chcący przegapić nie tylko miłość, ale i życie.

… i bądź czasem głupcem

Radosnym, lekkim w tej miłości jak piórko. Pozwól wygrywać od czasu do czasu swojej miłości z rachunkiem bankowym i z praniem, które zostało wczoraj w pralce. I z tym spóźnieniem też.

Odrzuć od czasu do czasu to wszystko, co ważne jest tylko przez chwilę – żeby mieć dość miejsca na to, co ważne na zawsze.

A co jest tak ważne w miłości? Dla każdego z nas coś innego.

Te wszystkie wspólne śniadania, i zaparzona co rano przez niego kawa. Liścik, rozmowa, wspólny spacer. Pocałunek na pożegnanie, taki oklepany a jakby konieczny, żebyście zawsze byli sobą. To, że gdy on się złości zaczyna machać rękami, aż w końcu oboje zaczynacie się śmiać. A ty nie potrafisz się na niego obrazić, choć tak bardzo próbujesz załatwić go cichymi dniami. Bądź czasem głupcem na krótką chwilę, takim, który zdaje się nie widzieć tych wszystkich krótkich i niepotrzebnych małych wojen.

Pozwól sobie zapomnieć

O tym co złe. O tym, co się zdarzyło, a jednak postanowiliście nieść to nadal razem. O tym, co wybaczyliście.

To zawsze będzie cząstką was, zawsze będzie jednym z kawałeczków całej tej układanki, ale już nigdy więcej nie powinno być ważniejsze od tego, co macie teraz. Od tego, co możecie mieć za chwilę. Wybaczyć, rozwiązać, naprawić. Nie podsycaj samej siebie. Nikt nie powinien być „lepszy” w miłości.

Zawsze wybieraj miłość. Zawsze

Tak długo jak jest i nie krzywdzi. Czy warto walczyć, dopóki czujesz – zawsze warto próbować, choć dróg jest bardzo wiele.


To twój ojciec sprawił, że jesteś tym, kim jesteś. Naukowcy potwierdzają: podły nastrój taty ma olbrzymi wpływ na rozwój dziecka

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 listopada 2016
Fot. iStock/Geber86

Setki badań potwierdzają fakt, że miłość ojca jest tak samo ważna dla rozwoju dziecka jak miłość matki. Niewielu z nas zdaje sobie jednak sprawę z tego, jak ważne jest tutaj również  samopoczucie taty i jego nastroje.

Badania dowodzą, że ogólnie miłość  (lub odrzucenie), zarówno ze strony matek i ojców wpływa na zachowanie dziecka, na jego samoocenę, stabilność emocjonalną i zdrowie psychiczne. Zdaniem naukowców z uniwersytetu w Connecticut, w niektórych przypadkach „wycofanie” ojca, brak jego akceptacji i – w końcu – obecności, odgrywa znaczącą rolę w problemach związanych z zaburzeniami osobowościowymi dziecka, zwiększa jego skłonność do angażowania się w działania przestępcze oraz podatność na uzależnienia.

Okazuje się, że również stan psychiczny taty i jego nastroje, wpływają bezpośrednio na jego dzieci. Udowodnili to Naukowcy z Michigan State University.W ich badaniach wzięło udział około 730 rodzin. Naukowcy skupili się na odkrywaniu skutków stresu i problemów związanych ze zdrowiem psychicznym rodziców, takich jak depresja i zaburzenia lękowe. Wpływają one bezpośrednio na sposób interakcji z potomstwem.

Jednym z najbardziej zaskakujących faktów odkrytych w toku badań był ten, że stan zdrowia psychicznego ojca ma długotrwałe konsekwencje, jeśli chodzi o umiejętności społeczne dzieci (takie jak samokontrola i współpraca). Depresja taty ma większy wpływ na rozwój umiejętności społecznych dziecka w późniejszym okresie jego życia, niż depresja lub stany lękowe matki.

Wysoki poziom stresu ojca ma szczególnie szkodliwy wpływ na rozwój poznawczy i językowy dziecka w wieku od 2 do 3 lat, nawet, jeśli obok obecna jest matka, posiadająca pozytywny wpływ na malucha.

Tatusiom przypomijmy dziś zatem, że każdy ojciec ma obowiązek dbać o własne samopoczucie psychiczne, właśnie dlatego, że ma ono kluczowe znaczenie w pielęgnowaniu i wspieraniu zdrowia i rozwoju ich dzieci.

Specjalnie dla was, Drodzy Tatusiowie –  kilka wskazówek, które pozwolą wam zminimalizować negatywne skutki podłego nastroju

♦ Zaakceptuj fakt, że nieraz poczujesz się przytłoczony obowiązkami

Zrozumienie i pogodzenie się z ogólnie znaną prawdą, że stres jest częścią wychowywania dzieci jest sprawą fundamentalną.

♦ Zaobserwuj, co jest „wyzwalaczem” twojego zdenerwowania

Łatwiej ci będzie wówczas pracować nad jego opanowaniem. Dowiedz się, jakie sytuacje, myśli i chwile powodują najwięcej stresu. Czy można ich uniknąć? Co można zrobić, aby je zminimalizować? Poświęć trochę czasu by zaangażować się w działania, które obniżają poziom stresu (np. sport lub hobby, spacer).

♦ Proś o pomoc

Jeśli czujesz się przytłoczony lub masz już za sobą doświadczenia depresji, lęku lub choroby psychicznej, szukaj profesjonalnej pomocy. To konieczność dla ciebie i dla twoich dzieci.


Źródło: lifehack.org


Zobacz także

6 przydatnych, urodowych przepisów z wykorzystaniem awokado. Który stanie się twoim ulubionym?

Nic tak nie odpręża, jak dobry masaż jesienią!

Nowy Rok, nowe postanowienie? Tak, tym razem obiecaj sobie coś naprawdę pięknego