Dieta Zdrowie

Pyłek pszczeli – właściwości dla zdrowia. Jak stosować pyłek kwiatowy?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
9 lipca 2021
Pyłek pszczeli - właściwości. Jak stosować pyłek kwiatowy
Fot. iStock
 

Pyłek pszczeli, kojarzony również jako pyłek kwiatowy, to przysmak pszczół, który jest niezwykle wartościowy także dla ludzi. Pyłek kwiatowy, który pszczoły transportują do ula, to cenne źródło substancji, które wzmacniają organizm. Czym jest pyłek pszczeli i jak go stosować, by najlepiej skorzystać z jego właściwości?

Czym jest pyłek pszczeli?

Pyłek pszczeli to pyłki kwiatowe, a dokładniej  męskie komórki rozrodcze kwiatów. Po zebraniu pyłku pszczoła miesza go z niewielką ilością miodu i nektaru, formuje w kulkę i wraca z tym pakunkiem do ula. Na miejscu pracowity owad składa większość pyłku w komórce plastra, gdzie fermentuje i w efekcie powstaje pierzga. A dlaczego większość, a nie cały? Ponieważ pszczoła, wracając do ula, przeciska się przez tzw. poławiacz pyłku, który powoduje, że jego niewielka część (bez szwanku dla owada) zostaje strącona i może zostać wykorzystana przez ludzi.

Pyłek pszczeli - właściwości. Jak stosować pyłek kwiatowy

Fot. iStock/Pyłek pszczeli

Pyłek pszczeli posiada kształt niewielkich kuleczek. Najczęściej przybiera kolor żółty i jasnobrązowy, rzadziej fioletowy i czarny, co zależy od gatunku roślin, z których został go zebrano.

Pyłek pszczeli – wartości odżywcze, witaminy, składniki mineralne

Pyłek pszczeli, dzięki cennemu składowi, w pełni zasłużył na miejsce na liście tzw. superfoods. W pyłku znajdziemy głównie białka oraz  węglowodany i lipidy. Zawiera zdrowe nienasycone kwasy tłuszczowe, fitohormony i enzymy. Pyłek pszczeli jest wyjątkowo odżywczy, przez wzgląd na obecność witaminy A, C, D, E, oraz witaminy z grupy B (B5, B7). Wiadomo także, że pyłek pszczeli zawiera składniki mineralne, takie jak: wapń, żelazo, magnez, cynk, fosfor, potas, sód, mangan i miedź.

Pyłek pszczeli — właściwości 

Ze względu na zawartość wielu ważnych dla zdrowia substancji, pyłek kwiatowy stosowany jest jednakowo w farmaceutykach, w domowym leczeniu oraz kosmetyce. Właściwości, jakie ma pyłek pszczeli, powodują, że jest on nieocenionym wsparciem dla osłabionego organizmu. Wzmacnia go, pobudza układ immunologiczny do odpowiedzi na zagrożenia. Dodatkowo działa antybakteryjnie, szczególnie w przypadku gronkowca złocistego, oraz zwalcza grzybicę. Działa odtruwająco, pomaga obniżyć poziom cukru we krwi.

Pyłek pszczeli - właściwości. Jak stosować pyłek kwiatowy

Fot. iStock/Pyłek pszczeli

Można sięgać po niego cały rok, ale szczególnie pomocny jest okresie jesienno-zimowym, oraz w czasie natężonego wysiłku psychicznego, jak i fizycznego. Warto włączyć go do diety także przy nauce lub pracy umysłowej, ponieważ dodaje energii do wysiłku intelektualnego. Bogaty skład sprawia, że pyłek kwiatowy jest właściwym elementem diety wzmacniającej przy anemii, chorobach przewlekłych, np. nowotworach.

Pyłek pszczeli jest znakomitym wsparciem dla prawidłowej pracy serca i kondycji naczyń krwionośnych, ponieważ obniża poziom „złego cholesterolu”. Duża zawartość białka w pyłku (od 13 do 40%) powoduje, że jest to produkt idealny w diecie wegetariańskiej i wegańskiej.

Pyłek kwiatowy znalazł swoje miejsce również w preparatach do pielęgnacji. Można przygotować z niego także domowym sposobem odżywcze maski na skórę twarzy. Dzięki jego antybakteryjnemu działaniu sprawdzi się przy skórze problematycznej, z trądzikiem. Spożywanie pyłku wzmacnia skórę i włosy ze względu na obecność cynku, oraz innych minerałów i witamin.

Jak stosować pyłek kwiatowy?

Pyłek kwiatowy najlepiej stosować codziennie, przez 1 – 3 miesiące, co można powtarzać 2-4 razy w roku. Kurację warto rozpocząć od 1 łyżeczki pyłku dziennie, stopniowo zwiększając ilość.

Zazwyczaj osoby dorosłe mogą stosować codziennie od 20 do 40 g pyłku. Przyjmuje się, że jeśli łyżeczka mieści 7,5 g pyłku, jedna dawka wynosi 3-5 łyżeczek tego produktu dla dorosłych oraz 1-2 łyżeczki dla dzieci. Pyłek zalecany jest na pół godziny przed jedzeniem.

A jak go stosować? Pyłek wieczorem wsyp do szklanki letniej (nigdy gorącej!) wody i zostaw na noc. Możesz osłodzić go miodem. Pyłek kwiatowy wypija się rano, na czczo — warto go najpierw zamieszać, aby wypić również cząsteczki, które osiadają na dnie. Poza tym sposobem można go również dodawać do posiłków lub innych napojów, o ile nie są one gorące. To ważne, ponieważ wysoka temperatura niekorzystnie wpływa na właściwości pyłku, który traci część cennych substancji. Nadaje się on również jako odżywczy dodatek do jogurtów oraz muesli. Warto przy tym pamiętać, że rozdrobniony (zmielony) pyłek jest znacznie lepiej przyswajalny przez organizm, niż spożywanie całym „ziarenek”.

Pyłek pszczeli - właściwości. Jak stosować pyłek kwiatowy

Fot. iStock/Pyłek kwiatowy

Pyłek pszczeli — przeciwwskazania, alergia

Pyłek pszczeli, podobnie jak inne produkty pszczele, może być silnym alergenem. W przypadku istnienia alergii należy zrezygnować z jego stosowania. Najlepiej podejść do tego ostrożnie i od początku wprowadzić jego niewielkie ilości, obserwując ewentualną reakcję organizmu. Jeśli wszystko będzie w porządku, można przejść do pełnej kuracji.

Pyłku kwiatowego nie należy podawać dzieciom poniżej 3 roku życia (co uważane jest za bezpieczną granicę). Nie ma konieczności odstawiania pyłku pszczelego w czasie ciąży.

Pyłek kwiatowy a cena

Cena za pyłek kwiatowy przekracza cenę za słoik miodu. Za kilogramowe opakowanie pyłku kwiatowego należy zapłacić ok. 50 – 60 zł.


źródło: pasiekisadowskich.pl , dietetycy.org.pl 

Dieta Zdrowie

Mydło marsylskie dla zdrowej skóry i włosów. Kiedy warto go używać?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
9 lipca 2021
Mydło marsylskie - dlaczego warto go używać?
Fot. iStock
 

Mydło marsylskie to naturalny, tradycyjny kosmetyk, wywodzący się z Marsylii. Znane jest od wieków i doceniane za skład oraz wpływ na skórę. Jak powstaje mydło marsylskie, do czego wykorzystać poszczególne rodzaje i dlaczego warto go używać?

Czym charakteryzuje się mydło marsylskie?

Mydło marsylskie (Savon de Marseille) wytwarza się od co najmniej setek lat na wybrzeżu południowej Francji, w Marsylii. Inspiracją do jego powstania były wpływy syryjskie i powiązane z nimi mydło Aleppo. Początkowo mydło wytwarzano przy użyciu oliwy z oliwek,  która została zastąpiona przez inne roślinne oleje, takie jak: olej palmowy, oliwa z oliwek, olej migdałowy, olej arganowy, olej rzepakowy.

Na początku jego produkcją zajmowały się niewielkie manufaktury, które w XIX wyparte zostały przez większe zakłady, które produkowały go znacznie więcej. Mydło marsylskie jest powszechnie dostępne, ale mydło według tradycyjnej receptury wytwarzają je jedynie cztery francuskie zakłady mydlarskie.

Mydło marsylskie - dlaczego warto go używać?

Fot. iStock/Savon de Marseille

Mydło marsylskie — jak powstaje?

Oryginalne mydło marsylskie powstaje w otwartych kadziach, zgodnie z tradycyjną „procedurą marsylską”. Aby uzyskać mydło, proces zaczyna się od mieszania olejów roślinnych z ługiem sodowym lub potasowym (zmydlanie), które się podgrzewa i gotuje w specjalnych kotłach. Powstałą masę miesza się z solą morską, dzięki czemu wytrąca się mydło. Następnie dodaje się stężony roztwór wodorotlenku sodu. Po tym powstałe mydło poddaje się filtrowaniu. Gotowe mydło marsylskie osusza się, tnie na kostki i ponownie suszy przez kilkanaście dni. Na koniec odciska się na kostkach pieczęć, która stanowi o oryginalności produktu.

Mydło marsylskie — skład

Oryginalne mydło z Marsylii ma prosty i stały skład – 72% zmydlonych olejów roślinnych, woda, wodorotlenek sodu lub potasu. Dopuszczalny jest także dodatek gliceryny, soli, oraz olejków eterycznych. Nie ma w nim miejsca na sztuczne barwniki czy konserwanty, jest produktem ekologicznym i w pełni biodegradowalnym. Nie testuje się go na zwierzętach.

W sprzedaży dostępnych jest wiele wersji mydeł, opierających się na tradycyjnym wyrobie. Można kupić mydła o różnorodnych aromacie i zabarwieniu, co wynika z dodatku olejków eterycznych oraz innych substancji pielęgnacyjnych, np. masło Shea.

Mydło marsylskie - dlaczego warto go używać?

Fot. iStock/Savon de Marseille

Zastosowanie mydła marsylskiego  

Mydło marsylskie w płynie i kostce znalazło przede wszystkim zastosowanie w pielęgnacji skóry. Można go używać jednakowo do wrażliwej skóry dziecka, cery atopowej, normalnej, mieszanej i tłustej. Delikatnie myje i natłuszcza skórę dzięki obecności olejów roślinnych. Jest naturalne dla naszego pH skóry. Właściwości przeciwbakteryjne sprawiają, że mydło marsylskie dobrze sobie radzi w przypadku problemów z trądzikiem i zaskórnikami. Dodatkowo właściwości wspierające regenerację skóry sprawiają, że można go używać na skaleczenia i otarcia jako środek dezynfekujący i ochronny. Tradycyjne mydło z Marsylii nie powoduje podrażnień i alergii.

Można stosować je do skóry twarzy, ciała i okolic intymnych, zamiast płynu. Dobrze się pieni i oczyszcza skórę, więc nadaje się do mycia włosów, także tych z łupieżem. W tym ostatnim przypadku na koniec mycia warto zastosować kwaśną płukankę, np. z dodatkiem octu jabłkowego.

Mydło marsylskie - dlaczego warto go używać?

Fot. iStock/Savon de Marseille

Mydło marsylskie — do czego użyć poszczególnych rodzajów?

Popularne mydło marsylskie lawendowe dedykowane jest skórze mieszanej i tłustej, z problemem z wypryskami i zaskórnikami. Jest łagodnym wsparciem w walce z infekcjami skórnymi i intymnymi, także przy grzybicy.

Mydło oliwkowe dedykowane jest osobom ze skórą skłonną do alergii i z łuszczycą. Wspiera unormowanie skóry łojotokowej, również z trądzikiem młodzieńczym i różowatym. Poleca się je do mycia włosów zniszczonych i suchymi końcówkami.

Mydło z Marsylii palmowe pomoże skórze odwodnionej, naczyniowej i zniszczonej. Poleca się je do skóry zranionej, owrzodzonej, oraz z odleżynami. Zadba o cerę dojrzałą, na której widoczne są zmarszczki.

Mydło arganowe zdecydowanie ujędrnia skóry twarzy i ciała, jest polecane na przebarwienia i plamy. Stosuje się je do mycia wrażliwej skóry głowy i włosów suchych, zniszczonych.

Inne zastosowanie mydła marsylskiego

Płatki z mydła marsylskiego doskonale sprawdzą się w myciu podłóg oraz przy ogólnych porządkach np. w łazience. Poleca się je także do prania ubrań alergików i niemowląt, których skóra jest szczególnie wrażliwa na podrażnienie nawet po praniu w delikatnych płynach lub proszkach. Jeśli nie ma pod ręką gotowych płatków, wystarczy kostkę mydła marsylskiego zetrzeć na dużych oczkach tarki i wykorzystać.


źródło:  www.ekologia.pl 

Dieta Zdrowie

„Powoli dociera do mnie, że będę cierpieć jeszcze bardziej, bo ignorowałam „czerwone lampki” na początku związku”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
8 lipca 2021
fot. Matthias Lindner/iStock

Powoli uczę się, że ignorowanie czerwonych lampek ostrzegawczych, które widzisz na początku, jest prawdopodobnie najgorszą rzeczą, jaką można sobie zrobić, ponieważ one nigdy nie zmieniają koloru na zielony i nigdy nie gasną. Powoli uczę się tego starego banału, że czerwone lampki, które ignorujesz od początku, stają się powodem, dla którego później odchodzisz. Powoli uczę się, że tylko dlatego, że chcesz kogoś zatrzymać, oznacza, że ​​okłamujesz samą siebie na temat tego, co widzisz i co czujesz gdzieś głęboko, w środku.

Powoli uczę się, że należy słuchać pierwszych podszeptów intuicji, tego pierwszego poczucia, że coś jest nie tak. Widzieć tę pauzę, która następuje, kiedy dostrzegasz drugą twarz – wydawałoby się bliskiej – osoby. Dać dojść do głosu temu niepokojowi, że coś jest nie tak. Że albo cię okłamuje, albo tobą manipuluje. To uczucia, których nie powinno się ignorować. To czerwone lampki ostrzegawcze, które żeby przeoczyć, trzeba naprawdę bardzo chcieć. A najwyraźniej świecą w miarę upływu czasu, już post factum.

Powoli uczę się, że ignorowanie czerwonych lampek prowadzi bezpośrednio do bólu i rozczarowania. Obudzisz się w związku, który nie daje ci tego, czego byś chciała. Już zawsze będziesz czuła, że obniżasz swoje standardy, rezygnujesz z marzeń i siebie, cały czas idziesz na kompromis. Pozwalasz na rzeczy, na które nie chcesz pozwalać. Tkwisz w pułapce. Nie kochasz bezwarunkowo i nie jesteś bezwarunkowo kochana. Nie ufasz i ciebie nikt nie darzy zaufaniem. Stajesz się kimś innym. Defensywną wersją siebie. Wątpiącą, schowaną, rozedrganą.

To nie jest tak, że wierzę w związki oparte na totalnej zgodzie, takie, w których nie ma różnic, wyzwań, konfliktów. Nie. Ale każdy powinien otrzymać tyle miłości, ile sam daje, na ile zasługuje. I to jest więcej, niż tylko trwanie przy kimś. Nie jest normalnym pozwalanie komuś na wmówienie nam, że „to już wszystko, co może ci dać i na co zasługujesz”. Nie. Nie jest normalnym uwierzyć, że jeśli komunikujesz swoje potrzeby, to jesteś histeryczką, roszczeniową babą. Nie. Nie można dopuszczać do tego, że ktoś sprawia, że czujemy się niegodni, niekochani. To nie jest normalne, że ktoś wywołuje w tobie poczucie, że prosisz o zbyt wiele, prosząc de facto o absolutne minimum.

Powoli uczę się, że zostawianie tego, który sprawia, że masz poczucie, że kochać cię to niezwykły wysiłek i trudność, jest najlepszym wyborem, jakiego możesz dokonać. I im wcześniej to zrobisz, tym lepiej dla ciebie.

Im więcej czerwonych lampek zignorujesz, tym więcej czasu zmarnujesz.

 

 


Zobacz także

Cytron (Ręka Buddy)

Cytron (Ręka Buddy) – niezwykły owoc wykorzystywany w kuchni i kosmetyce. Można uprawiać go w doniczce

Zęby na 6!

Dlaczego i kiedy nie można się najadać na na noc