Dieta Zdrowie Zioła

Gotu kola (wąkrota azjatycka) wzmacnia pamięć, łagodzi lęki, przywraca równowagę

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 października 2021
Gotu kola (wąkrota azjatycka)
Fot. iStock
 

Gotu kola, znana również pod nazwą wąkroty azjatyckiej, to roślina doceniana od tysięcy lat. Wykorzystuje się ją do wzmacniania pamięci, łagodzenia stresu i lęku, niwelowania uczucia napięcia. Określa się ją mianem rośliny długowieczności. Wąkrota uznawana jest za jeden z adaptogenów, czyli roślin wpływających normalizująco na działanie organizmu człowieka, bez jego pobudzania czy hamowania reakcji. Co warto wiedzieć o gotu kola?

Gotu kola (łac. Centella asiatica), znana również jako wąkrota azjatycka, należy do rodziny baldaszkowatych Umbelliferae. Naturalnie porasta tereny tropikalne i subtropikalne. Wąkrota jest rośliną o znacznym potencjale zdrowotnym, a surowiec zielarski stanowi cała roślina. Już Ajurweda, czyli tradycyjna indyjska medycyna tradycyjna propagująca zachowywanie równowagi między duchem, ciałem, umysłem i zmysłami, doceniła wpływ wąkroty na zdrowie.

Gotu kola (wąkrota azjatycka)

Fot. iStoc

Gotu kola — wpływ na zdrowie

Jej zalety wynikają z obecności substancji, jakie można w niej znaleźć. Gotu kola w swoim składzie zawiera liczne pentacykliczne saponiny triterpenowe, związki poliacetylenowe, monoterpeny, flawonoidy, seskwiterpeny, cukry – głównie glukoza oraz ramnoza, witaminy A, C, E, K oraz magnez. Jaki wpływ ma wąkrota na organizm człowieka?

Gotu kola na lepszą pamięć

Wąkrota jest naturalnym specyfikiem wzmacniającym pamięć, proces kojarzenia i koncentrację. Wpływa ona na uwalnianie białka pobudzającego proces neurogenezy, czyli tworzenia nowych komórek w mózgu. Gotu kola poprawia również komunikację między komórkami mózgowymi, zwiększa plastyczność mózgu. Obniża wpływ stresu, lęku i napięcia emocjonalnego na codzienne funkcjonowanie. Zwiększa motywację do działania, odsuwa uczucie znużenia. Wąkrota jest chętnie stosowana przez osoby cierpiące na choroby neurodegeneracyjne i zespoły otępienne wynikające z podeszłego wieku (choroba Alzheimera) oraz zagrożonych utratą zdolności poznawczych.

Na ukojenie nerwów

Gotu kola działa uspokajająco, przeciwbólowo i przeciwdrgawkowo, działając podobnie łagodnych leków uspokajających. Łagodzi stres, wspiera głęboki, regenerujący sen, zmniejsza  napady lękowe.

Gotu kola chroni układ krążenia

Wyciągi z wąkroty są często stosowane przez pacjentów z przewlekłą niewydolnością żylną oraz nadciśnieniem. Roślina wywiera wpływ na ochronę śródbłonka naczyń krwionośnych, poprawiają ich napięcie i elastyczność. Ponadto wąkrota chroni przed tworzeniem się zakrzepów krwi dzięki właściwościom antyagregacyjnym płytek krwi.

Gotu kola (wąkrota azjatycka)

Fot. iStock

Ekstrakt z gotu kola na cukrzycę

Badacze wąkroty wzięli pod lupę jej potencjale zdolności do zapobiegania rozwoju cukrzycy. Wiadomo, że gotu kola może łagodzić objawy cukrzycy oraz wspierać utrzymywanie właściwego poziomu glikemii. Wskazują na to badania przeprowadzone na szczurach. Gryzoniom podawano wyciąg z C. asiatica, który spowodował blokowanie wzrostu hemoglobiny glikowanej (HbA1C), wykorzystywanej jako wskaźnik do monitorowania terapii cukrzycy.

Zwalcza bakterie

Wąkrota wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze oraz przeciwzapalne. Znany jest jej wpływ na hamowanie rozwoju szczepów bakterii Escherichia coliBacillus megateriumXanthomonas campestris oraz grzybów Aspergillus nigerAspergillus parasiticusCandida albicansFusarium solani oraz Colletrichum musae.

Wąkrota leczy rany

Terpeny obecne w gotu kola wspierają proces regeneracji naskórka i leczenia ran, poprawiają elastyczność skóry, wspierają przepływ krwi przez tkanki otaczające ranę. Wyciągi z tej rośliny można znaleźć w różnych preparatach do pielęgnacji skóry. Stosowane są do wspierania leczenia oparzeń, zmian łuszczycowych, do skóry pokrytej bliznami.

Ponadto warto wspomnieć, że wąkrota jest rośliną moczopędną. Jej spożywanie może wspierać usuwanie wraz z moczem toksyn z organizmu. Nie tylko ułatwia pracę nerek, ale pozwala uniknąć dokuczliwych obrzęków.

Gotu kola (wąkrota azjatycka)

Fot. iStock

Dawkowanie wąkroty

Napary z suszonego ziela wąkroty przygotowuje się z 1-2 łyżeczek suszu zalanego  ⅔ szklanki gorącej wody. Po upływie od 10 do 15 minut można pić napar. Tabletki oraz sproszkowaną roślinę można spożywać zgodnie ze wskazaniem producenta preparatu. Ponadto wąkrotę można stosować w formie przemywania lub okładów, dla lepszego gojenia się ran i przyspieszenia wchłaniania się krwiaków.

Należy także pamiętać, że w przypadku stosowania leków, chęć stosowania preparatów na bazie wąkroty należy najpierw skonsultować z lekarzem. Możliwe są interakcje między nimi, polegające na nasileniu lub zahamowaniu działania substancji czynnych w lekach. Nie zbadano wpływu tej rośliny na organizm kobiet ciężarnych. Nie zaleca się także suplementacji tą rośliną podczas karmienia piersią oraz u dzieci.

Alergia na gotu kola 

Mimo że spożywanie i stosowanie zewnętrznie preparatów z wąkrotą raczej nie niesie ze sobą ryzyka poważnych skutków ubocznych, to mogą się pojawiać objawy alergii na tę roślinę. Spożywanie dużych ilości wąkroty może powodować uczucie pieczenia w przełyku oraz wysypki skórne. Niektóre źródła do listy skutków niepożądanych dodają również bóle głowy, nudności i wymioty.


źródło:  dietetycy.org.pl 

Dieta Zdrowie Zioła

Masaż tajski – na czym polega „joga dla leniwych”? Zalety i wskazania do masażu tajskiego

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 października 2021
Masaż tajski
fot. Eva Blanco/iStock
 

Masaż tajski określany jest często mianem jogi dla leniwych, ponieważ łączy w sobie elementy jogi pasywnej i fizjoterapii. W trakcie masażu tajskiego terapeuta wykorzystuje ręce, kolana, kolana i stopy, zmuszając do pracy ciało osoby poddawanej zabiegowi. Masaż tajski ma na celu usunąć dokuczliwe napięcie w ciele oraz zwiększyć elastyczność i zakres ruchów.

Czym charakteryzuje się masaż tajski?

Masaż tajski wywodzi się z Bliskiego Wschodu, gdzie stosowany jest pod ok. dwóch tysiącleci. Na początku korzystali z niego władcy z rodzinami, a z biegiem czasu rozpowszechnił się i zaczął być stosowany także przez resztę społeczeństwa.

Masaż ten zaliczamy do masażu głębokiego. Poprzez intensywny ucisk różnych miejsc ciała otwiera tzw. linie sen, będące korytarzami w ciele, którymi (wg filozofii Dalekiego Wschodu) przepływa powietrze (lom). Terapeuta odpowiednio dociskając i rozciągając te miejsca, uwalnia energii, usprawniając funkcjonowanie całego ciała.

Masaż tajski

Fot. iStock 

Do masażu tajskiego używa stosuje się poszczególnie części kończyn dolnych i górnych — stóp, kolan, dłoni, palców, łokci, przedramion. Osoba, u której wykonywany jest zabieg, przybiera przy pomocy terapeuty specyficzne pozycje zapożyczone z asan (pozycji) jogi. W efekcie dochodzi do jednoczesnego zrelaksowania ciała i  dodania mu energii. Sesja masażu tajskiego może trwać od kilkudziesięciu minut do nawet ponad dwóch godzin. Cena za masaż tajski może być różna ze względu na rodzaj wybranego masażu oraz czas jego trwania. Godzina masażu tajskiego może kosztować od ok. 100 zł do 200 zł.

Masaż tajski — najpopularniejsze rodzaje i ich wpływ na ciało

Klasyczny masaż tajski

Klasyczny masaż wykonywany jest na całym ciele. Masaż rozpoczynany jest od brzucha, w którym znajduje się najwięcej meridian, kierując swoje ruchy w stronę ust, którymi ucieka powietrze. Dodaje on energii, pomaga na obniżenie stresu, napięcia mięśni, stawów i ścięgien, pobudzenie układu krwionośnego i limfatycznego.

Masaż ze stemplami ziołowymi 

W jego trakcie stosuje się aromatyczne ziołowe stemple, czyli podgrzane bawełniane woreczki wypełnione ziołami. Działanie tego masażu wynika z rodzaju zastosowanych ziół. Np. imbir działa rozgrzewająco, a lawenda odprężająco.

Olejkowy masaż tajski

Olejkowy masaż łączy w sobie akupresurę i aromaterapię z masażem ajurwedyjskim. Najczęściej stosuje się do niego olejek: lawendowy, jaśminowy, z  drzewa sandałowego, eukaliptusowy i miętowy.

Masaż tajski stóp (refleksologia)

Polega na masowaniu stopy, kostki, łydki, często i okolic kolana. Prawidłowo wykonany ma odstresować, wesprzeć odtruwanie organizmu, regulację różnych układów w organizmie.

Masaż tajski ramion, pleców i głowy

Ten rodzaj masażu tajskiego pomaga pozbyć się bólu kręgosłupa, ramion szyi oraz głowy, dzięki uciskowi oraz zastosowaniu maści rozgrzewających na bazie mentolu i kamfory. Przy okazji wpływa na poprawę mikrokrążenia skóry głowy, przez co stymuluje wzrost włosów.

Masaż tajski

Fot. iStock 

Jak przygotować się do masaży tajskiego?

Istnieje kilka zasad w wielowiekowej tradycji masaży tajskiego, które pozwalają się dobrze przygotować do sesji:

  • W dniu planowanego masażu pożywienie powinno być lekkie. Ostatni posiłek spożywa się najpóźniej godzinę przed masażem, bez spożywania alkoholu, kawy. Poleca się za to picie wody i ciepłej herbaty;
  • przed masażem warto samodzielnie wykonać umiarkowane rozciąganie ciała, alby masaż był przyjemniejszy; 
  • w trakcie masażu trzeba mieć na sobie lekki i wygodny strój.

Komu polecany jest masaż tajski?

Masaż tajski pomoże osobom, które potrzebują głębokiego odprężenia i relaksu, oraz przywrócenia sił do funkcjonowania. Przynosi ukojenie u osób poddanych działaniu długotrwałego stresu, zmagających się z depresją, przewlekle zmęczonych i pozbawionych witalnej energii. Ponadto prawidłowo wykonany masaż działa odtruwająco, reguluje pracę mięśni i stawów, układu krwionośnego, limfatycznego, odpornościowego, trawiennego i hormonalnego.

Masaż tajski

Fot. Stock 

 Przeciwwskazania do wykonania masażu tajskiego

Masaż tajski, mimo wielu zalet, nie jest polecany każdemu, ze względu na intensywność wykonywanych podczas niego ruchów. Kiedy nie powinno się go wykonywać?

  • Przy ostrych stanach zapalnych;
  • przy chorobach i stanach zapalnych skóry;
  • w przypadku osteoporozy, tętniaka, miażdżycy, wady serca;
  • w przypadku chorób nowotworowych;
  • przy tendencjach do krwotoków;
  • po świeżych złamaniach kości;
  • u kobiet ciężarnych.

Najlepiej przed decyzją o skorzystaniu z masażu tajskiego skonsultować pomysł z lekarzem. Warto znaleźć profesjonalny gabinet, w którym dobrze wyszkoleni terapeuci wykonają masaż we właściwy sposób.


źródło:  www.medonet.pl

Dieta Zdrowie Zioła

W jesień wchodzimy w kiepskich nastrojach. Psychiatrzy są zaniepokojeni kondycją Polaków

Media Room
Media Room
21 października 2021
fot. ipolonina/iStock

Pychiatrzy podkreślają, że coraz więcej osób zwraca się do nich po pomoc – przychodzą ze stanami lękowymi, zaburzeniami depresyjnymi i szeregiem powikłań psychiatryczno-neurologicznych po przebyciu COVID-u. 


W związku z ostatnimi doniesieniami medialnymi o zwiększającej się liczbie pacjentów u lekarzy psychiatrów i psychoterapeutów Centrum Terapii Dialog postanowiło zapytać reprezentatywną próbę 350 psychiatrów z całej Polski jaki jest aktualny stan psychiczny Polaków. Badanie przeprowadzono w dniach 25 – 29 września wśród lekarzy psychiatrów z całej Polski.

Zdecydowana większość z nich (aż 74,3 proc.) oceniła, że stan psychiczny Polaków jest obecnie gorszy niż 2 lata temu (przed wybuchem pandemii), podczas gdy 19,1 proc. stwierdziło, że „jest taki sam, ale obserwowałam/em przejściowe pogorszenie w czasie pandemii”, natomiast 2,9 proc. badanych wskazało, że stan ten jest „podobny jak 2 lata temu i nie zmieniał się znacznie w pandemii”. Tylko 1 proc. biorących udział w badaniu psychiatrów uznało, że stan psychiczny Polaków się poprawił.

Pogorszenie sytuacji w tym zakresie potwierdzają m.in. dane ZUS, z których wynika np., że w I połowie 2020 roku liczba zwolnień lekarskich w Polsce z powodu epizodu depresyjnego i zaburzeń depresyjnych nawracających wzrosła aż o 72 proc.!

Coraz więcej pacjentów w gabinetach

Psychiatrzy są poważnie zaniepokojeni kondycją psychiczną Polaków: ich zdaniem coraz więcej osób potrzebuje pomocy, a wielu stałych pacjentów, którzy byli w stabilnej poprawie, zaczęło zgłaszać pogorszenie samopoczucia. Według specjalistów przyczyniła się do tego pandemia wywołana przez nowego koronawirusa.

„Stan psychiczny Polaków jest znacznie gorszy – pacjentów jest znacznie więcej i ewidentnie jest to spowodowane pandemią, a mówią o tym sami zgłaszający się pacjenci. Przychodzą ze stanami lękowymi, zaburzeniami depresyjnymi i szeregiem powikłań psychiatryczno-neurologicznych po przebyciu COVID-u“ – napisał jeden z respondentów.

„Polacy bacznie obserwują rozwój pandemii, a śledzenie informacji o COVID-19 wpływa negatywnie na ich myślenie. Widać narastającą niepewność, poczucie bezradności wobec choroby, pojawiają się ciągle nowe wątpliwości, dotyczące badań naukowych nad wirusem”- zwraca uwagę inny.

Do gabinetów psychiatrów częściej niż kiedykolwiek przychodzą też pacjenci, u których po raz pierwszy w życiu pojawiły się zaburzenia psychiczne.

„Mam wielu nowych pacjentów z zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi, którzy przed pandemią nigdy wcześniej nie mieli kontaktu ani z psychiatrą, ani z psychologiem”- podkreśla jeden z badanych psychiatrów, a kolejny dodaje: „Obserwuję wyraźny napływ nowych pacjentów. Często wiążą oni pojawienie się objawów psychopatologicznych z sytuacją pandemii (obawy o zdrowie, bezpieczeństwo swoje i bliskich, utrata bliskich) i ograniczeń z niej wynikających.”

Niedobrze z dziećmi i z młodzieżą

Zaburzenia psychiczne w ostatnim czasie częściej dotykają też dzieci i młodzież. Na całym świecie jedno na siedmioro dzieci w wieku 10-19 lat doświadcza zaburzeń psychicznych. Połowa wszystkich takich zaburzeń zaczyna się w wieku 14 lat, ale większość jest niewykryta i nieleczona. Do pogorszenia sytuacji przyczyniła się izolacja społeczna w czasie, kiedy liczba zakażonych była najwyższa, zamknięcie szkół i brak spotkań z przyjaciółmi wywołały lęk i zaburzenie poczucia bezpieczeństwa.

Jeden z psychiatrów dzieci i młodzieży tak przedstawia swoje obserwacje: „Widzę gorszą kondycję moich pacjentów. Dzieci >>uwięzione<< w domach i ograniczone w poruszaniu się podczas kolejnych lockdownów nie czują się dobrze.”

Wiele osób młodych przeżywa tego rodzaju wydarzenia po raz pierwszy w swoim życiu.

„Dlatego zwrócenie uwagi na ich potrzeby, na sposób doświadczania aktualnej sytuacji, rzeczowa rozmowa, możliwość podzielenia się przez nieswoimi obawami i innymi emocjami są ważnym elementem wsparcia, które może i powinno być im udzielone przez odpowiedzialne osoby w ich otoczenia. Także dzieci w stopniu zależnym od wieku przyswajają informacje na temat bieżącej sytuacji. Rozumiejąca sposób przeżywania dziecka i uśmierzająca lęki rozmowa z rodzicami i innymi bliskimi osobami może im pomóc w spokojnym przejściu przez to doświadczenie” – czytamy w zaleceniach Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Pogarszające się finanse też mają wpływ

Psychiatrzy są zgodni co do tego, że Polacy zgłaszają pogorszenie samopoczucia także z tego powodu, że niekorzystnie zmieniła się ich sytuacja finansowa. „Pacjenci ponieśli duże konsekwencje finansowe i zawodowe związane z lockdownem, utratą pracy i płynności finansowej” – uważa jeden z badanych. Inny zaznacza: “Obserwuję znaczący wzrost zgłoszeń pacjentów z problemami wynikającymi z kryzysu finansowego wywołanego m.in. zwolnieniami grupowymi”. Obawa o zachowanie miejsc pracy to jeden z ważniejszych czynników przyczyniających się do pogorszenia samopoczucia pacjentów.

Częstsze hospitalizacje

Z badania wynika także, że wzrosła liczba interwencji kryzysowych, do których wzywani są psychiatrzy.

“Obserwuję natężenie zapotrzebowania na pomoc psychiatryczną, w tym pilną, częściej też kieruję pacjentów na pilną hospitalizacje z pierwszej wizyty” – zaznacza psychiatra biorący udział w ankiecie. Pacjenci docierają do lekarza często w ciężkim stanie, co powoduje konieczność leczenia szpitalnego. “Liczba hospitalizowanych pacjentów znacznie wzrosła”- podkreśla jeden z badanych.

Coraz gorzej z dostępnością psychiatrów

Trudno nie zauważyć, że dostępność do specjalistów zdrowia psychicznego ma obecnie kluczowe znaczenie, a ta niestety – jest dość ograniczona. Wystarczy wspomnieć, że według danych Naczelnej Izby Lekarskiej w Polsce jest zaledwie 4082 lekarzy psychiatrów i 393 psychiatrów dziecięcych. To, że brakuje lekarzy specjalistów, psychiatrów w publicznej opiece wiadomo już od dawna. Jednak teraz ciężko jest się zapisać już także prywatnie.

Obecnie na wizytę w poradni zdrowia psychicznego w ramach NFZ trzeba czekać 3,6 miesiąca.

“Psychiatrzy starają się dawać z siebie wszystko, aby mierzyć się z pogorszeniem stanu psychicznego wśród Polaków. Niestety walka ta jest nierówna, bo potrzeby pacjentów rosną, a wirus dalej się szerzy” – czytamy w raporcie z badania.

„Jako profesjonaliści zdrowia psychicznego rozumiemy wystąpienie lęku u wielu osób, znamy mechanizmy jego pojawienia się i rozprzestrzeniania. Lęk także może przenosić się z osoby na osobę analogicznie jak wirus. Wiemy także, że odczuwany lęk może pozostać pod kontrolą lub wymykać się racjonalnej kontroli. W związku z tym apelujemy o podjęcie wszelkich działań zapobiegających zarówno rozprzestrzenianiu się wirusa wywołującego COVID jak i wszelkich działań zapobiegających rozpowszechnianiu się niekontrolowanych lęków negatywnie wpływających na nas wszystkich” – namawiają specjaliści.

“Nie można się poddawać. Chcę apelować do Polaków, aby już przy pierwszych, niepokojących objawach zgłaszali się do psychiatry na wizytę, a potem stosowali się do zaleceń lekarskich. Wiemy, jak skutecznie leczyć zaburzenia i choroby psychiczne i możemy realnie pomóc każdemu pacjentowi” – namawia prof. Marek Jarema, psychiatra z Centrum Terapii Dialog.

Gdzie szukać pomocy w kryzysie psychicznym

Na koniec warto przypomnieć, że w Polsce działa też wiele wiele organizacji pozarządowych i różnego rodzaju instytucji pomocowych, które udzielają osobom potrzebującym bezpłatnego, fachowego wsparcia psychologicznego. Konkretne namiary, a także wiele praktycznych porad dotyczących radzenia sobie ze stresem, lękiem czy też poważniejszym kryzysem psychicznym można znaleźć m.in. na poniższych stronach internetowych:

  • Linia Wsparcia
  • Życie Warte jest Rozmowy
  • Pokonać Kryzys
  • Wsparcie psychologiczne w czasie pandemii

Źródła:

  • Wyniki sondażu przeprowadzonego wśród 350 lekarzy psychiatrów z całej Polski w dniach 25 – 29 września przez Centrum Terapii Dialog.
  • WHO
  • Zalecenia Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego

Artykuł w Medycynie Praktycznej

Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl


Zobacz także

Piersi, to coś więcej niż rozmiar miseczek. 8 rzeczy, których mogłaś o nich nie wiedzieć

10 najbardziej uzależniających przekąsek. Zobacz, dlaczego tak nas kuszą

5 problemów zdrowotnych, które ujawnia wygląd twoich dłoni