Dieta Zdrowie

Dereń jadalny – zapomniany polski superowoc. Na czym polegają jego właściwości lecznicze?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
10 września 2021
Dereń jadalny
Fot. iStcok
 

Dereń jadalny to owoc, o którym niewiele osób pamięta. Niegdyś doceniany przez gospodynie, pełen ważnych dla zdrowia substancji, ponownie staje się obiektem zainteresowania. Czym jest dereń jadalny i w jaki sposób można wykorzystać jego prozdrowotny potencjał?

Dereń pochodzi z terenów Azji Środkowej, skąd przedostał się na ziemie strefy zwrotnikowej i umiarkowanej. Ze względu na łatwą adaptację  krzewu do warunków i jego wysoką tolerancję na zanieczyszczone powietrze, dereń sadzono często wzdłuż uczęszczanych dróg. W Polsce, szczególnie na południu kraju, można spotkać cztery gatunki derenia, m.in.:

  • najliczniejszy i dziko rosnący dereń świdwa o małych, ciemnych owocach skupionych w gronach;
  • dereń jadalny (właściwy) o podłużnych owocach zabarwionych na rubinowy kolor, był niezwykle popularny w ogrodach przy dworkach szlacheckich. Od wieków wykorzystywano go jako źródło pożywienia i jednocześnie wartościową roślinę leczniczą.

Dereń jadalny — wartości odżywcze

Dereń jadalny okazał się nie tylko rośliną, której owoce stanowiły część jadłospisu, ale także miały duży potencjał prozdrowotny. Zasobne w cenne substancje jest miąższ derenia, a jeszcze cenniejsza jest jego skórka, dlatego nie należy jej próbować oddzielać. Owoce derenia są bogatym źródłem pierwiastków mineralnych takich jak: żelaza, potasu, wapnia, magnezu, fosforu, cynku, miedzi i manganu. Dostarczają również dużą ilość witaminy C (nawet 200 mg w 100 g), a także witaminy P i A. Dereń jadalny jest także źródłem kwasów organicznych (jabłkowego i chinowego), pektyn, garbników i cukrów. Zawiera ogrom antocyjanów (900 mg/100g – w skórce aż 4,5-krotnie więcej niż w miąższu), które mają duży potencjał antyoksydacyjny, oraz flawonole.

Jego owoce mają smak pomiędzy między żurawiną a wiśnią, są cierpkie. Do zbioru nadają się od lipca aż do października. Można wykorzystać je (bez pestek, które się usuwa) do przygotowania dżemów, konfitur, nalewek, soków. Można z nich przygotować również kompot.

Dereń jadalny

Fot. iStock/Dereń jadalny

Dereń jadalny — właściwości dla zdrowia

Dereń jadalny przejawia właściwości ochronne dla serca, ponadto wpływa na obniżenie poziomu cukru we krwi. Wykazuje działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwskurczowe. Wzmacnia odporność, oczyszcza organizm oraz hamuje procesy mutagenne komórek. Owoce derenia wpływają także na poprawę przemiany materii, dzięki czemu pomaga dbać o zachowanie szczupłej sylwetki. Jego zastosowanie w medycynie jest znane od wieków i jeszcze szersze.

Chroni przed chorobami przewlekłymi i nowotworami

Dereń jadalny, a szczególnie jego skórka, to cenne źródło przeciwutleniaczy, które zapobiegają szkodliwemu wpływowi wolnych rodników na organizm. Przeciwutleniacze chronią komórki organizmu przed degradację DNA i białka, co sprawia, że chronią organizm przed rozwojem nowotworów i chorób przewlekłych, jak np. cukrzyca i miażdżyca. Flawonole hamują również rozwój chorób neurodegeneracyjnych (demencja, Alzheimer) oraz układu krążenia. Werbenalina obecna w owocach derenia jest najtrwalszym przeciwutleniaczem, który nie traci na wartości w środowisku kwasowym lub zasadowym, oraz pod wpływem tlenu i temperatury.

Dereń jadalny zwalcza anemię

Dereń jadalny to prawdziwa skarbnica żelaza, którego prawidłowa ilość w organizmie jest konieczna dla zdrowej krwi. Żelazo jest konieczne do tego, by krew transportowała tlen do wszystkich komórek ciała. Gdy dochodzi do zbyt niskiego poziomu żelaza we krwi, pojawiają się niepokojące objawy: bladość skóry, brak energii, osłabienie, łamliwość i wypadanie włosów, zajady w kącikach ust, bóle głowy, bezsenność. Owoce derenia włączone do zrównoważonej diety, są wartościowym elementem zapobiegającym niedokrwistości.

Łagodzi dolegliwości żołądkowe

Dereń jadalny w medycynie ludowej zyskał uznanie jako sposób na łagodzenie dolegliwości żołądkowych. Liczne związki aktywne obecne w owocach działają przeciwzapalnie, ściągająco i przeciwskurczowo. Obecność garbników wpływa na hamowanie biegunek. Świeży sok z derenia stosowany jest przy kolkach żołądkowych. Obecność pektyn wpływa również na poprawę pracy układu trawiennego i zwiększa uczucie sytości po posiłku.

Dereń dla zdrowego układu moczowego

Dereń jadalny wykazuje działanie moczopędne, dzięki czemu przyspiesza usuwanie zbędnych produktów przemiany materii i toksyn z organizmu. Działa również przeciwzapalnie i przyspiesza usuwanie szkodliwych drobnoustrojów z dróg moczowych. Owoce derenia, podobnie jak owoce żurawiny, stosowane są dla poprawy pracy nerek oraz pomocniczo w leczeniu infekcji dróg moczowych.

Dereń jadalny

Fot. iStock/Dereń jadalny

Dereniówka na przeziębienie i gorączkę

Nalewka z owoców derenia to tradycyjny środek dla dorosłych na gorączkę i przeziębienie. Stosuje się ją także w niewielkich ilościach na wzmocnienie organizmu przed przeziębieniami.

Konfitura z derenia — przepis

Mając do dyspozycji owoce derenia jadalnego, warto z nich przygotować pełną zdrowia konfiturę. Nie jest to skomplikowane, za to gotowe przetwory z derenia będą dobrym wsparciem dla zdrowia podczas zimowych miesięcy.

Konfitura z derenia — przepis 

  • 1 kg dojrzałych owoców derenia
  • 2 kg cukru
  • 1/2 litra wody

Owoce umyj i pozbaw pestek. Cukier wsyp do wody i zagotuj, by powstał syrop. Wrzuć do niego owoce, a po 5 minutach zdejmij garnek z ognia i odstaw na 24 godziny. Po upływie doby gotuj owoce w syropie na dużym ogniu, a gdy tylko całość zacznie wrzeć, zmniejsz ogień i smaż, aż owoce będą szkliste. Gorącą konfiturę przełóż do wyparzonych słoików, zakręć mocno i odstaw do góry dnem pod ściereczką. Wystudzona konfiturę przenieś w chłodne miejsce.


źródło: www.poradnikzdrowie.pl,dietetycy.org.pl 

Dieta Zdrowie

Bańki chińskie na przeziębienie, cellulit i nie tylko. Czym jest masaż bańkami i w jaki sposób działa?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
10 września 2021
Bańki chińskie — zalety, wskazania, przeciwwskazania
Fot. iStock
 

Bańki chińskie to element tradycyjnej medycyny chińskiej, ceniony już od ponad 3000 lat. Służą one do wykonania masażu, który ma na celu łagodzenie lub usunięcie dolegliwości takich jak bóle kręgosłupa czy cellulit. Ich zastosowanie jest o wiele szersze, a pozytywny wpływ na zdrowie sprawia, że interesuje się nimi coraz więcej osób. Czym są bańki chińskie, kiedy warto po nie sięgać, a kto powinien ich unikać?

Czym są bańki chińskie? 

Bańki chińskie wykonane są zazwyczaj z silikonu lub gumy, i wykorzystuje się je do łagodzenia różnych dolegliwości. Znacznie rzadziej stosuje się bańki wykonane ze szkła lub bambusa. Mają beczkowaty kształt oraz ulegają naciskowi, dzięki czemu zasysają skórę. Na intensywność zassania wpływa siła nacisku ręki — im większa, tym mocniej bańska zassie do środka skórę. Masaż przeprowadza się przy pomocy 4 baniek o różnej wielkości. W zależności od tego, jaka część ciała ma być masowania, dobierany jest właściwy rozmiar bańki. Może się zdarzyć, że masaż może być nieprzyjemny, a nawet bolesny, dlatego tak ważne jest odpowiednie dobranie rozmiaru bańki do obszaru ciała. Bańki chińskie stawiane są we wskazanych lokalizacjach, zgodnie z filozofią blokad energetycznych.

Bańki chińskie — zalety, wskazania, przeciwwskazania

Fot. iStock/Bańki chińskie

Bańki chińskie — na czym polega masaż?

Do masażu bańkami chińskimi najpierw umyć i osuszyć skórę. Następnie osoba wykonująca masaż pokrywa obszar skóry, który ma być poddany zabiegowi, olejkiem do masażu. Jeśli ktoś jest bardzo wrażliwy na ból i nacisk, aby masaż był bardziej przyjemny, można przed nim wykonać krótki masaż ręczny, który przygotuje ciało na bańki. Bańki do masażu uciska się dłonią, by usunąć z nich powietrze, po czym umieszcza się na skórze i następuje jej zassanie wgłąb bańki. Wreszcie masażysta bez pospiechu, bardzo precyzyjnie, wykonuje masaż, przesuwając bańki wzdłuż, oraz koliście w kierunku do serca.

Masaż bańkami chińskimi trwa ok. 20-30 minut, a nawet i dłużej, jeśli masowany jest duży obszar ciała. Po zakończeniu zabiegu masażysta podważa bańkę u jej podstawy, dzięki czemu bez problemu odchodzi ona od skóry. Po bańki chińskie można sięgać co kilka dni, do momentu osiągnięcia założonego celu.

Kiedy warto sięgnąć po bańki chińskie?

Masaż bańkami chińskimi ma wiele zalet i poleca się go w różnych dolegliwościach. Stosowanie tej metody pozwala na szybszy powrót do zdrowia. Bańki chińskie stosowane są m.in. do leczenia:

  • bólów stawów  i kręgosłupa, a także wynikających m.in. z ucisku na sploty nerwowe (nerwobóle);
  • bólów wynikających z nadmiernego napięcia mięśniowego — podczas masażu dochodzi do rozgrzania i rozluźnienia mięśni, co przynosi ulgę;
  • migrenowych bólów głowy;
  • problemy z ukrwieniem, szczególnie kończyn;
  • problemów z odżywieniem i kondycją skóry ciała;
  • problemów z astmą, przy przeziębieniu i w infekcjach układu oddechowego;
  • stosuje się go także dla modelowania sylwetki, np. przy cellulicie, czy rozstępach.
Bańki chińskie — zalety, wskazania, przeciwwskazania

Fot. iStock/Bańki chińskie

Siniaki i krwawe wybroczyny pojawiające się po masażu bańkami chińskimi, wywołują reakcję układu odpornościowego, który, produkując więcej specjalistycznych komórek, skuteczniej walczy z drobnoustrojami. Należy jednak pamiętać, że każdy organizm może odpowiedzieć na to inaczej i szybkość pojawienia się efektów stawiania baniek jest kwestią indywidualną. Warto wiedzieć, że pojawiające się wybroczyny wchłaniają się zazwyczaj w ciągu kilku dni.

Bańki chińskie na cellulit

Bańki chińskie poleca się jako jeden ze sposobów walki z cellulitem. Masaż wykonany nimi wpływa na poprawę mikrokrążenia w skórze, dzięki czemu skóra jest lepiej odżywiona, staje się gładsza i bardziej jędrna. Rozgrzanie skóry bańkami rozszerza naczynia krwionośne, które są lepiej przygotowane na przyjęcie odżywczych substancji z olejków do masażu. Masaż bańkami chińskimi pomaga usunąć nagromadzone toksyny, co dodatkowo poprawia kondycję skóry.

Aby cellulit uległ zmniejszeniu, masaż należy wykonywać seriami, zgodnie z zaleceniem osoby preprowadzającej terapię. Masaż bańkami chińskimi nie zlikwiduje problemu, ale zdecydowanie poprawi wygląd problematycznych części ciała.

Przeciwwskazania do stosowania baniek chińskich

Do jednych z przeciwwskazań w zastosowaniu masażu bańkami chińskimi należy podeszły wiek. Powodem jest mniejsza elastyczność skóry, która może źle zareagować na masaż. W efekcie pacjent może odczuwać silny ból i zaobserwować na ciele rozległe krwiaki. Również u młodszych osób należy zachować ostrożność w masowaniu wewnętrznej strony ramion i ud. Wysoka wrażliwość tych obszarów może skutkować powstawaniem wybroczyn, a nawet krwiaków w tych miejscach.

Do innych przeciwwskazań masażu bańkami chińskimi zaliczamy m.in.: 

  • choroby nowotworowe i autoagresywne;
  • choroby, w których dochodzi do upośledzenia krzepnięcia krwi, np. hemofilia;
  • padaczka, zespół odstawienia alkoholu czy narkotyków;
  • wysoka gorączka lub gorączka nieznanego pochodzenia;
  • ciąża lub menstruacja;
  • niektóre choroby skóry;
  • wady serca i choroby serca;
  • nadciśnienie tętnicze, obecność żylaków;
  • choroby zakaźne.

Należy pamiętać także o tym, by baniek nie stawiać bezpośrednio po posiłku. Należy omijać miejsca, gdzie bezpośrednio pod skórą czuć kości, np. łopatka, obojczyki lub mostek.

Bańki chińskie — zalety, wskazania, przeciwwskazania

Fot. iStock/Bańki chińskie

Bańki chińskie — czy można samodzielnie wykonać masaż ?

Jest taka możliwość, trzeba jedynie zaopatrzyć się we własny zestaw baniek silikonowych lub gumowych, dostępnych np. w aptekach. Można spotkać się z opiniami, że bańki chińskie wykonane z silikonu lepiej dostosowują się do ciała i rzadziej powodują dyskomfort lub dolegliwości bólowe. Przed przystąpieniem do masażu należy zapoznać się z ulotką zawierającą informacje o wskazaniach, efektach ubocznych oraz miejscach zalecanych do stawiania baniek. Ceny baniek zaczynają się od kilkunastu złotych.


źródło:  www.poradnikzdrowie.pl 

Dieta Zdrowie

Co się dzieje z twoim ciałem, kiedy się zakochujesz? 8 zaskakujących i niezwykłych zmian

Redakcja
Redakcja
10 września 2021
fot. skynesher/iStock

Niedawno pisałyśmy o tym, co się dzieje z naszym organizmem, kiedy ktoś łamie nam serce. Teraz czas na coś przeciwnego – zakochanie. Co się zmienia? Kiedy się zakochujesz, odczuwasz niepokój, twoje serce bije w inny sposób? To wszystko dzięki adrenalinie. Okazuje się, że na zakochanie ciało reaguje jak na jazdę szybkim motocyklem. Bywa to jednak zdradliwie, bo z czasem w związku adrenalina opada, a my szukając jej na nowo pakujemy się w kolejną relację, która nas uskrzydli. Tak można bez końca.

Gdyby ludzie nie byli w stanie doświadczyć pięknego i pochłaniającego wszystko doznania, znanego jako zakochiwanie się, nigdy nie stworzyliby muzyki, sztuki, literatury czy filmu. Brakowałoby nam również jednego z najgłębszych aspektów ludzkiej egzystencji. Zakochanie się jest mylące, przerażające, zabawne i jednocześnie zmieniające życie. Chociaż wiele fizycznych skutków bycia zakochanym może być unikalnych tylko dla ciebie, naukowcy byli w stanie wskazać neurologiczne i fizyczne wyjaśnienia niektórych z najczęstszych objawów, znanych osobom „chorym z miłości”: przyspieszone bicie serca, nerwowość, obsesyjne skupienie itp.

Dr Helen Fisher, antropolog i autorka książki „Why We Love?”, dzieli proces zakochiwania się na trzy różne etapy: pożądanie, pociąg i przywiązanie. Ciało reaguje w określony sposób na każdym etapie, w oparciu o chemię mózgu i uwalnianie różnych hormonów. Fizyczna reakcja twojego ciała na tych etapach zależy również od tego, czy jesteś szczęśliwa, czy niezadowolona z romantycznego związku. Na twoją chęć kontynuowania lub zerwania związku mają również wpływ czynniki neurologiczne. Wiele aspektów miłości zawsze pozostanie dla nas tajemnicą, ale zakochanie ma uniwersalne skutki dla wielu ludzi.

Oto osiem rzeczy, które przytrafiają się twojemu ciału, gdy się zakochasz

1. Miłość uzależnia fizycznie

Fot. iStock / filadendron

Zakochanie aktywuje obszary w mózgu, które naukowcy odkryli również w mózgach osób uzależnionych od kokainy. W badaniu Uniwersytetu Syracuse z 2010 roku opublikowanym w „Journal of Sexual Medicine”, Stephanie Ortigue i jej zespół badaczy obserwowali mózgi badanych, gdy ci patrzyli na zdjęcia swoich ukochanych. Naukowcy odkryli, że dopaminergiczny układ podkorowy w mózgach badanych rozświetlił się (jest to obszar neurologiczny aktywowany również u osób uzależnionych od kokainy). Kiedy ten obszar i inne obszary mózgu zaczynają działać, „uwalniają substancje chemiczne wywołujące euforię” – hormony, w tym dopaminę, oksytocynę, adrenalinę i wazopresynę. Oksytocyna jest również znana jako „hormon miłości”, ponieważ powoduje uczucie ciepła i rozmycia, a wazopresyna może powodować „agresję i zachowanie terytorialne”. Dlatego właśnie zakochanie się jest takie cudowne.

2. Pocą ci się dłonie i serce mocniej bije

Kiedy ktoś ci się podoba, zwiększa się przepływ krwi do ośrodka przyjemności w mózgu, a adrenalina i hormony noradrenaliny są uwalniane do twojego ciała. Te dwa hormony przyczyniają się właśnie do pocenia się dłoni i mocniejszego bicia serca, których doświadczasz w tych pierwszych magicznych chwilach. Adrenalina i noradrenalina prowadzą do uczucia „uniesienia, pragnienia i skupienia uwagi”. To wyjaśnia również stan, w którym na początku nie możesz myśleć o niczym innym, jak tylko o obiekcie swoich westchnień.

3. Motyle w brzuchu. Naprawdę

Wrażenie, które nazywamy „motylami w brzuchu”, ma swoje źródło w rzeczywistości. Zakochanie uwalnia oksytocynę, wywołując uczucie szczęścia, ale także uwalnia kortyzol, czyli „hormon stresu”. Romans jest emocjonalny, zagmatwany i stresujący. Kiedy hormon stresu zostaje uwolniony, „zaciska naczynia krwionośne wokół jelit”, co z kolei prowadzi do nudności. Czyli uczucia motylków w brzuchu. 🙂

4. Odpuszczają złe stresy

fot. iStock/Martin Dimitrov

Czy twoje życie jest stresujące? Kogo nie jest, prawda? Kiedy zakochujesz się, twoje ciało uwalnia kortyzol – związek chemiczny, który pomaga nam radzić sobie ze stresem. Najbardziej oczywistym objawem jest to, że nagle się uśmiechasz, choć normalnie byłabyś wściekła, sparaliżowana lub byś płakała. Dzieje się tak nie dlatego, że twój partner jest tutaj jakimś aniołem, ale dlatego, że twoje ciało jest nieco znieczulone przez kortyzol.

5. Wpadasz w (lekką) obsesję

Donatella Marazziti, profesor psychiatrii i dyrektor laboratorium psychofarmakologii na Uniwersytecie w Pizie, odkryła, że ​​ludzie na początku nowego romansu wytwarzają w mózgu mniej serotoniny. W mózgach osób z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi występuje również obniżony poziom serotoniny. „Ponieważ oba stany (w różnym stopniu) powodują również uczucie niepokoju i natrętnego myślenia, kuszące jest myślenie o wczesnej miłości jako łagodnej, tymczasowej formie obsesyjnego zachowania”. Jednak sam twój związek nie powinien wywoływać niepokoju i obsesji na stałe, ponieważ serotonina i wspomniany wcześniej hormon stresu powracają do poprzedniego poziomu po ok. roku randkowania. 😉

6. „Głupiejesz”

Fot. iStock/gruizza

Wiemy już, które obszary mózgu stają się nadaktywne, gdy się zakochujemy, ale czy któreś się dezaktywują? Semir Zeki z University College London i ponownie dr Helen Fisher z Wydziału Antropologii Uniwersytetu Rutgers wykorzystali skany MRI do obserwacji mózgów zakochanych osób, a to, co odkryli, wyjaśnia, dlaczego miłość sprawia, że ​​zachowujemy się tak… głupio.

Ciało migdałowate oraz kora czołowa i przedczołowa wykazywały zmniejszoną aktywność i tak się składa, że ​​są to regiony neurologiczne powiązane ze strachem, uczeniem się na własnych błędach, analizą i oceną, opóźnioną gratyfikacją i przewidywaniem skutków zdarzeń. Jeśli obszary naszego mózgu odpowiedzialne za te zdolności krytycznego myślenia nie funkcjonują w pełni, to czy można się dziwić, że wielu z nas popełnia w miłości wciąż te same błędy? To okropne patrzeć wstecz i zadawać sobie pytanie: „Czy ja, do cholery, nie myślałam?!” Ale przynajmniej będziesz wiedziała, że twoje nieobliczalne zachowanie nie było całkowicie twoją winą. W końcu twoje ciało cię „zdradziło”. 😉

7. Oczy zwierciadłem duszy

Kiedy patrzysz na osobę, w której się zakochałaś, twoje źrenice rozszerzają się. Całe podniecenie i nerwowość prowadzą do „stymulacji współczulnej gałęzi autonomicznego układu nerwowego”, powodując poszerzenie źrenic.

8. „Miłość zwycięża wszystko” (a przynajmniej pomaga w bólach głowy)

Ból głowy - przyczyny, w ciąży, u dzieci

Fot. Nicky Lloyd/iStock

Ponieważ zwiększony poziom oksytocyny w twoim systemie zmniejsza stres, romans może zmniejszyć częstotliwość bólów głowy i migren! W 2010 roku Szkoła Medyczna Uniwersytetu Stanforda badała skuteczność terapii oksytocyną, badając osoby cierpiące na przewlekłe codzienne bóle głowy (często straszne migreny). Naukowcy podali uczestnikom badania, którzy nie byli w stanie osiągnąć ulgi po żadnym innym leczeniu, aerozol do nosa zawierający dawkę oksytocyny. Wyniki były imponujące: 50 procent stwierdziło, że ból głowy zmniejszył się o połowę po czterech godzinach, a 27 procent stwierdziło, że nie odczuwa bólu po czterech godzinach. Widzisz, wszystkie motyle, nerwowość i niepokój są w końcu tego warte!

 


Zobacz także

Pozwól sobie na chwilę relaksu i zamień swoją codzienną pielęgnację jamy ustnej w prawdziwe spa!

EllaOne - pigułka "po" znów na receptę

Pigułka „po” znów na receptę? Minister Zdrowia chce „przywrócić normalność”

Jak znaleźć czas na sport?