Lifestyle Uroda Zdrowie

Co chce ci powiedzieć twoje ciało? Zobacz sygnały, które ci wysyła, świadczące o niedoborze podstawowych witamin

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
28 lipca 2017
Fotomontaż / iStock
Następny

Niedobór witamin to problem wielu kobiet. Pośpiech, mnóstwo obowiązków i diety powodują, że dostarczamy  organizmowi zbyt mało cennych składników. Winna jest także przetworzona żywność, po którą chętnie sięgamy oraz fast foody, które są dla nas ratunkiem przed burczeniem w brzuchu na kolejnym spotkaniu.

Ciało zawsze wysyła sygnały wtedy, kiedy coś jest nie tak. Wypadające włosy, obniżona odporność czy zmęczona cera mogą świadczyć o tym, że twoja dieta jest uboga w witaminy. Dzięki szybkiej reakcji możesz zapobiec przykrym dolegliwościom i konsekwencjom. Nie ignoruj nigdy tego, co twój organizm chce ci przekazać, może się to źle skończyć twojego zdrowia i urody.

Zobacz, jakie mogą być najczęstsze oznaki niedoboru konkretnych witamin i zacznij je uzupełniać.


 

Źródło: publichealthabc, spirulina, boldsky

Lifestyle Uroda Zdrowie

On nie wie, a ona nie ma już siły. Choć jest źle, dobrze jest, jak jest… Siła wyuczonej bezradności

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
28 lipca 2017
Fot. iStock / Maria Kuznetsova
 

On

Wykształcony, po trzydziestce. Dużo pracuje. Żona, jedno dziecko – syn, o którym marzył. 3 pokoje  z kuchnią i znośną ratą w złotówkach. Seks w weekendy, w każdą rocznicę i urodziny. Lubi filmy starego kina i te z superbohaterami.

Marzenie: żyć inaczej, znów być młodym.

Oczekiwania: żyć bez większego wysiłku, mieć czas dla siebie.

Plany: nie planuje do przodu, ma angażującą pracę, chociaż chciałby, żeby kiedyś to się zmieniło.

O sobie: zabawny, lubi pracować, najważniejsza jest rodzina.

Późny wieczór. Jest już po 21-ej, gdy słychać dźwięk przekręcanego w zamku klucza. Wchodzi, jak zwykle odstawia torbę po lewej stronie korytarza i zdejmuje buty. Przechodzi do kuchni, wyjmuje z lodówki wodę i idzie do sypialni. Drzwi się zamykają.

Spędzi tam następną godzinę, przeglądając maile i drapiąc się bezwiednie po za lewym uchem. Jak zawsze. Potem weźmie szybki prysznic, na wieszaku obok szafy zawiesi starannie wyprasowaną koszulę, żeby rano nie tracić czasu, obejrzy wiadomości i jakiś dokument an Discovery. Nie zastanawia się na tym, jest zmęczony, wie, że ma mało czasu, bo za chwilę przyjdzie ona. Lepiej, żeby zasnął zanim się to stanie.

Nie lubi, gdy się spotykają po tym, jak późno wrócił. Kiedy wchodził siedziała jeszcze u Franka. Słyszał potem jak sprząta w kuchni. Zdążył wtedy wziąć prysznic.

Jest zmęczony i nie ma najmniejszej ochoty na jej wyrzuty. Zresztą czego by nie zrobił, ona i tak będzie miała pretensje.

Ona

Wykształcona, po trzydziestce. Pracuje w nowej branży, wciąż dużo się uczy. Mąż, syn Franek. Rata kredytu w wysokości czynszu za wynajem nie przytłacza. Opiekuje się dzieckiem, zajmuje domem. Lubi pływać i słuchać starego rocka. Czasem myśli, że to dobrze być tak zmęczonym, żeby nie mieć już siły marzyć.

Marzenie: żyć inaczej, teraz – nie kiedyś.

Oczekiwania: czuć się kochaną, mieć czas dla siebie.

Plany: chciałaby za rok pojechać na prawdziwe wakacje i kupić mały ogródek blisko domu, kupić karnet na pływalnie – i móc wieczorem na nią chodzić.

O sobie: dojrzała, zmęczona, zbyt często smutna.

Dziś znów bardzo późno wrócił z pracy, kiedy usłyszała krótki sygnał otwieranego domofonu siedziała jeszcze z małym. Słyszała jak przeszedł szybko przez mieszkanie i zamknął się w sypialni. Gdy wyszła poszła pozmywać naczynia po kolacji, sprawdzić, czy ma jabłka na jutro do szkoły.

Mieli porozmawiać o tym tygodniu, ale widzi, że on jej unika. Przemyka cicho, jak najciszej przez dom, dzień, byleby tylko dobrnąć już do wieczora. Przez chwilę pomyślała, że wejdzie tam i wyłączy telewizor, ale było tak późno. Przecież wie, że jak zawsze i ta rozmowa skończyłaby się jej płaczem i jego „nie wiem, o co ci chodzi”.

Starannie nałożyła na twarz krem i kładąc się udała, że wcale nie widzi, że on  jeszcze nie śpi.

Terapeuta

Lekko szpakowaty, po czterdziestce, takich, jak oni spotykał już wiele razy. Lubi jazz i często jeździ z psem do lasu. Rozwiedziony, ma nową partnerkę. Dwójka dzieci. Gabinet otworzył niedawno. Lubi swoją pracę.

Przychodzą do niego od niedawna. On nie chciał tych spotkań, tak mówił na początku. Po paru tygodniach zaczyna współpracować. Ona odwrotnie, im dłużej siadają na turkusowych fotelach, co czwartek, tym bardziej się w tym fotelu zamyka.

Każde z nich chciałoby zmian. On nie wie, a ona nie ma już siły, więc oboje tylko mówią, że chcą. W domu każde z nich wraca w utarty, bezpieczny schemat. Są wobec siebie bezsilni, bez wyjścia…

Odporni na zmiany i silni swoją słabością. Jej bronią najmocniej.

Wie, że niedługo oni przestaną przychodzić, gdy zacznie coś mocno prowadzić ich do zmiany. Odsapną w swoim mieszkaniu otuleni cichym „nie ma wyjścia”. Być może po jakimś czasie wrócą. To czasem się zdarza.

Oni

Zdecydowali się na terapię, żeby ratować małżeństwo. Chodzą regularnie od kilku tygodni. Ale nie dzieje się nic. Ona nie przestaje narzekać na ich związek – a on już nie chce tego słuchać, nie po to godził się na ten cyrk, żeby nadal takiego napięcie wisiało w powietrzu. On obiecuje różne rzeczy, a potem znika. W pracy, w łóżku, w weekendowej zabawie z Frankiem. Zupełnie jakby kupował czas przed ostateczną rozgrywką. Kto wie, a może gdyby kupić odpowiednio dużo czasu, ona odpuści?

Nie myli się, bo i ona coraz częściej odpuszcza. –  Jest źle, ale dobrze jest, jak jest. I dobrze, że „jest” – myśli sobie coraz częściej, gdy wieczorem nakłada balsam na nogi – A może, z tego zmęczenia niepotrzebnie się czepiam?

– Kobiet i tak nie zrozumiesz – duma on, gdy powoli goli co rano brodę – przecież ja to wszystko robię dla rodziny.

I tak sobie krążą, między jego pracą, na którą on nie ma wpływu i jej żalem, którego ona nie potrafi ciągle odpuścić. Między ich „bo ty zawsze…” a „a ty nigdy…”

Bezradność

Oboje nauczyli się swojej bezpiecznej bezradności.

Ona tego, że przed każdym odchodzę, powstrzymuje ją dziecko, jego cierpiące oczy i nadzieja, że tym razem będzie inaczej. Będzie inaczej, bo tak – nie dlatego, że oni zaczną coś zmieniać. Lubi dawać sobie czas, następne szanse. Mają przecież tyle wspólnego życia. Choćby ten przedpokój i ratę, i Franka.

On nauczył się, że nie można go winić. Że nie ma wpływu ani na złego szefa, ani na to, że tak wygląda jego życie. Wie, że tak już jest i trzeba się  z tym pogodzić. Ona nie rozumie, że on bardzo by chciał, tylko nie wie jak. Ale przecież dla dobra, ich dobra, warto to przetrwać. Już niedługo, gdy Franek będzie starszy, na pewno coś się zmieni.

Chodzą przecież na terapię.

Oboje wierzą najmocniej na świecie w swoją bezradność. On – bo co on jeden może zmienić? Ona – bo cóż ona może, skoro on nic a nic nie zmienia…

Wieczorem kładą się w tym samym łóżku i myślą: nie chcę tak dłużej żyć, to wszystko jej/jego wina. A potem dopowiadają sobie:

On – … i tak nic nie mogę zrobić, bo jej nie da się zadowolić…

Ona – … nie mam siły na kolejne kłótnie, on i tak niczego nie zmieni, lepiej nie będzie…

I żyją życiem, którego nienawidzą. Z nudnym seksem z obowiązku, z wzajemnym żalem. Przemykając przez przedpokój jak duchy. Mistrzowie budowania dystansu, królowie znikania na tych paru metrach kwadratowych, które ich jeszcze łączą.


Lifestyle Uroda Zdrowie

Góry latem są piękniejsze! Najlepsze atrakcje Beskidu dla każdego

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
28 lipca 2017
Fot. iStock / borzywoj

Jeśli zastanawiacie się, gdzie wybrać się na wakacje lub na weekend i nieśmiało spoglądacie na południe… Nie bójcie się! Pora rozprawić się ze stereotypem, że jadąc w góry trzeba się zmęczyć. Polskie góry, również te niskie (a może przede wszystkim) mają do zaoferowanie bardzo wiele. Przede wszystkim nie spotkacie tu tłumów takich, jak na Giewoncie czy przy Morskim Oku. Możecie leniuchować lub całymi dniami odkrywać nowe szlaki.  A jeśli na wakacje jedziecie po to, żeby odpocząć, a nie się zmęczyć, wszystko to doprawicie dobrym SPA, leżeniem na plaży i masą regionalnych atrakcji!

Sama jestem typem kanapowca, ale polskie góry, szczególnie te niepozorne, niskie, to kierunek idealny dla każdego. Wystarczy spróbować raz, by oddać im serce. W zamian dostaniemy tyle wrażeń i różnorodności, że z pewnością wystarczy na niejedne wakacje.

Zobaczcie koniecznie, co możecie zrobić podczas wizyty w Beskidach. My na bazę wypadową wybrałyśmy Hotel Czarny Potok w Krynicy.

Szlaki piesze i rowerowe

rownowaga-1 aktywnosc-1

Jeśli wybierzecie się w Beskidy, nie będziecie narzekać na brak atrakcji. Położenie i ukształtowanie terenu to wakacyjny strzał w dziesiątkę. Z jednej strony mamy do wyboru wiele szlaków turystycznych na piesze wędrówki, z drugiej są one bardzo zróżnicowane – tak więc, bez względu na to, czy marzy się wam letnia przechadzka czy jednodniowy surwiwal, możecie zaplanować coś dla siebie. Wybrane szlaki piesze wraz z orientacyjnym czasem ich przejścia i powrotu znajdziecie tutaj (klik).

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Kolejnym sposobem na aktywność jest jazda na rowerze. Szlaków rowerowych w okolicach Krynicy nie brakuje, nie bez powodu właśnie w tu odbywa się słynne Tour de Pologne. Bez obaw, stopień trudności jest bardzo zróżnicowany, znajdzie się wiele ścieżek idealnych dla amatorów. Zobaczcie sześć szlaków rowerowych z opisami trasy tutaj (klik).

Jeszcze jedna, ważna informacja – nie musicie zabierać ze sobą rowerów. W Hotelu Czarny Potok możecie skorzystać z wypożyczalni.

Zwiedzanie

rownowaga-1 aktywnosc-1

Krynica jest doskonałą bazą wypadową. Własnie stąd możecie wybrać się do pobliskiej pijalni wód lub wyskoczyć na jeden dzień do Słowacji. W bezpośreniej okolicy znajdziecie co najmniej kilkanaście destynacji wartych uwagi!

Zobaczcie, ofertę miejscowych wycieczek:

  1. ZWIEDZANIE KRYNICY-ZDRÓJ

  2. WJAZD KOLEJKĄ NA JAWORZYNĘ + SPACER DO SCHRONISKA

  3. MAŁA OJCZYZNA ŁEMKÓW

  4. DO GORZELNI WHISKY – NESTVILLE

  5. TERMY SŁOWACKIE

  6. KAMIANNA – MIODY PITNE

  7. SŁOWACJA – JASKINIA BIELAŃSKA – SZCZYRBSKIE JEZIORO

  8. WYCIECZKA Z DOROŻKAMI I POCHODNIAMI

  9. JAWORZYNA – ZEJŚCIE PIESZO

  10. MUSZYNA MUZEUM REGIONALNE – OGRODY SENSORYCZNE

  11. SPŁYW DUNAJCEM

  12. JEZIORO CZORSZTYNSKIE + ZAMEK W NIEDZICY

  13. KRAKÓW – WYCIECZKA CAŁODNIOWA

  14. KRYNICA-ZDRÓJ DAWNIEJ I DZIŚ

  15. TYLICZ + BARDEJÓW (SŁOWACJA)

  16. VRBOV – BASENY SIARKOWE (SŁOWACJA)

  17. PIENINY POLSKO-SŁOWACKIE (PIESZA)

  18. JAWORZYNA – RUNEK- BACÓWSKA NAD WIERCHOMLĄ – SZCZAWNIK (PIESZA)

  19. PIWNICZNA – OBIDZA – SZCZAWNICA JAWORKI (PIESZA)

DSCF0840

Spływy pontonowe Dolina Popradu

rownowaga-1 aktywnosc-1

Jeśli szukacie większych emocji, wsiadajcie na łódkę. A dokładnie ponton. Wbrew pozorom taki spływ wcale nie jest niebezpieczny, w tych organizowanych w okolicy, biorą udział nawet bobasy 😉 . Okolica jest przepiękna,  a taka wyprawa, to nie lada gratka dla urlopowiczów.

Prywatna plaża w górach

odpoczynek-1 rownowaga-1

Lubię góry, ale wakacje to jedyna szansa, żeby poleżeć na plaży…  Kto z nas nie mierzył się z tym dylematem? Można to pogodzić. Jest w Krynicy prywatna plaża, którą otworzył Hotel Czarny Potok. Kolejny punkt dla „gór”, czyli w jednym miejscu, możecie znaleźć wszystko!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Aktywność fizyczna pod kontrolą

rownowaga-1 aktywnosc-1

Wolicie basen, siłownię albo nordic walking? Tego w górach nie zabraknie. Wystarczy wiedzieć, gdzie szukać 😉

Na gości Czarnego Potoku czekają: 

  • basen
  • bilard
  • tenis stołowy
  • piłkarzyki
  • Strefa Cardio – kompleksowo wyposażona siłownia, w ramach której można skorzystać z najwyższej jakości sprzętu treningowego – bieżnie, rowerek poziomy, Orbitrek, hantle czy atlasy ćwiczebne
  • Sala Fitness gdzie w zależności o harmonogramu hotelu, oferujemy zajęcia: pilates, TBC czy Zumba
  • siłownia zewnętrzna z różnymi maszynami
  • kije do Nordic Walking
  • unikalny wielopoziomowy Mini Golf
  • plac zabaw dla dzieci z dużym statkiem
  • salon gier z automatami dla dzieci

Piękne góry i piękny hotel

rownowaga-1 aktywnosc-1 odpoczynek-1

Wiele osób przed wyjazdem w góry powstrzymuje wyobrażenie o mało komfortowych warunkach. Chciałoby się pochodzić z plecakiem, jak za starych dawnych lat, ale spanie jak sardynki w schronisku, które czasy świetności przechodziło we wczesnych PRL-u nie wygląda już tak kusząco, jak 20 lat temu. Nic dziwnego, bo gdy ma się lat 16. czy 20. mamy zupełnie inne oczekiwania. I choć czasem dobrze jest ruszyć w nieznane, nie zawsze chcemy poświęcać wyczekany urlop na takie drobne, fizyczne umęczenie.

Dobra wiadomość jest taka, że i w polskich górach czeka na nas hotel, który niczym nie przypomina ośrodka wypoczynkowego z lat osiemdziesiątych, ani bacówki dla zbłąkanych turystów.

Można pogodzić komfort, a nawet luksus z starym, dobrym górskim klimatem.

Najlepszym przykładem jest nasza baza wypadowa, czyli Hotel Czarny Potok.  Zobaczcie koniecznie, jak pięknie można połączyć współczesne oczekiwania z tradycją i naturą. I wyrzućcie z głowy stereotyp, że w góry muszą być „męczące”.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jeśli pogoda spłata wam figla, nie będziecie narzekać. W Czarnym Potoku znajdziecie również ofertę przygotowaną dla dzieci. Kids Club zapewni moc atrakcji pod dachem i na świeżym powietrzu.

Atrakcje w hotelu, czyli co zaplanować na wieczór

rownowaga-1 aktywnosc-1 odpoczynek-1

Dlaczego góry czasem wygrywają z morzem, w tym najstarszym wakacyjnym pojedynku? Cóż, mają jedną dużą przewagę. Oprócz atrakcji, które lepiej lub gorzej możecie sobie zorganizować, mają asa w rękawie. Wieczorne i nocne widoki. Możecie spędzić cały wieczór zachwycając się widokiem świateł niżej położonych miast, tego nie da się zobaczyć nigdzie indziej!

A jeżeli pragniecie bardziej aktywnej rozrywki, wybierzcie dobry hotel.

Czarny Potok pozwoli spędzić wieczór na wiele sposobów. Na terenie hotelu znajdują się trzy restauracje (w tym restauracja regionalna), dwa kluby oraz bar.

Kolejnym atutem jest hotelowe SPA. Już dawno odłożyliśmy do lamusa przekonanie, że luksus należy się wybrańcom losu i musi mieć tylko „pałacowy” charakter. Wakacje, to czas odpoczynku i dobrze byśmy podczas wyczekanego urlopu nie musieli wiecznie z czegoś rezygnować. Górskie wędrówki i relaks z odnową biologiczna, mogą (a może nawet powinny?) iść w parze.

W Czarnym Potoku postawiono na połączenie regionalnych tradycji uzdrowiskowych z nowoczesnym, europejskim standardem wellness. Hotel Czarny Potok Resort SPA & Conference**** szczyci się rozległym luksusowym Centrum Aqua & Wellness mieszczącym się na czterech poziomach.

Zaglądamy do oferty Czarnego Potoku:

Składają się na nie Łaźnie Beskidzkie (strefa termalna z m.in. beskidzką sauną suchą, górską ziołową i łaźnią parowo-błotną, prysznicem wrażeń), Łaźnie Zdrojowe z sauną suchą i łaźnią parową aromatyczną, basen rekreacyjny z różnorodnymi atrakcjami wodnymi, brodzik dla dzieci, wanna solankowa, jacuzzi oraz studio cardio i fitness.
W tym ostatnim oprócz ćwiczeń na przyrządach możemy także w wybrane dni wziąć udział w zajęciach body balance, fit ball, stretchingu i stepu. Poza tym znajdziemy tu 11 gabinetów zabiegowych, w których stosuje się najwyższej jakości produkty kosmetyczne.

Oprócz tego skorzystać możecie z nowości, jaką oferuje hotel, czyli seansów w kriosaunie.

Jak widzicie, nie można się nudzić (ani marudzić, że preferujmy inny sposób spędzania wolnego czasu), bo wybór jest ogromny!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

PS: Właśnie zamówiłam plecak i kilka gadżetów, w tym roku po raz pierwszy planuję wizytę z dziećmi w Beskidzie. I wiecie, co jest w tym najlepszego? Że bez względu na to, jakie atrakcje są dla was najważniejsze, jeśli na bazę wybierzecie dobry hotel – możecie odpoczywać, leniuchować, zwiedzać i wyprawiać się na kolejne szlaki. A wieczorem wrócić do wygodnego i pachnącego łóżka. Góry mogą być komfortowe, nawet z dziećmi.

PS2: Jeszcze jedna rada: zaplanujcie dłuższy pobyt, żebyście nie żałowali, że zabrakło wam czasu na kolejne atrakcje.

Obejrzyjcie koniecznie galerię zdjęć! W Czarnym Potoku jest tak pięknie, że nie sposób dłużej szukać wymówki przed wycieczką w góry!

DSC_8749_50_51_HDR DSC_8596_7_8_HDR DSC_0319_20_21_HDR DSC_0660_1_2_HDR2

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

DSC_6051 _DSC1955_6_7_HDR DSC_0003_4_5_HDR DSC_8551 P1010439

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 


Artykuł powstał we współpracy z Hotelem Czarny Potok

 


Zobacz także

Pięć zaskakujących korzyści zdrowotnych wynikających z picia tequili

Zadbać o siebie, wyjechać na chwilę, zakochać na krótko, ale intensywnie

Iwona Niedźwiedź: „O profilaktyce trzeba przypominać”