Związek

Odsunął się ode mnie, milczy, coś ukrywa. 5 powodów takich reakcji u facetów

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
15 czerwca 2022
emocjonalne wycofanie
Fot. iStock / Nomadsoul1
 

„Naprawdę kiedyś dzieliliśmy się każdą obawą i radością. A teraz widzę, że on zamknął się w swoim świecie i za żadne skarby nie chce mnie tam wpuścić. Reaguje irytacją za każdym razem, gdy pytam go, co się dzieje…” Albo: „Nie patrzy na mnie, omija wzrokiem i głównie milczy. Wszystko we mnie mówi, że musimy coś zrobić, że on ma jakieś kłopoty albo tajemnice”. Brzmi znajomo? Właśnie! Pewnie nie wiesz, co teraz robić. Przeczekać? Naciskać? Szukać pomocy? Interweniować?

Nic dziwnego, że jesteś zdezorientowana, jeśli do tej pory żyliście blisko, dzieląc się swoim szczęściem i większością obaw. Czasem jednak partnerzy oddalają się od siebie nieoczekiwanie, bywa, że na dłuższy czas. Przedstawiamy 5 najczęstszych powodów emocjonalnego wycofania – według psycholożki klinicznej i dorady małżeńskiemu – dr Randi Gunther, która na co dzień pracuje z pacjentami w Kalifornii.

1. Po prostu zdrada

Nieprzewidywalne wycofanie się faceta często jest spowodowane po prostu zdradą. Nie musi tu jednak dochodzić do płomiennego seksu z inną osobą. Zdrada to przecież pojęcie szersze. Mężczyzna, fantazjujący o kobiecie, którą poznał w internecie i z którą tylko prowadzi długie rozmowy na messengerze, też ma tendencję do odsuwania od stałej partnerki. Często zdrada dotyczy też źle podjętych decyzji, które są tak zawstydzające, że mężczyzna nagle staje się emocjonalnie niedostępny. A jego kobieta czuje, że zbudował wokół siebie niewidzialny mur.

Wiele razy słyszałam historie, że partnerka podejrzewała męża o zdradę fizyczną, a potem okazywało się, że on podjął złe decyzje, które teraz zagrażają bezpieczeństwu rodziny, np. zainwestował wszystkie oszczędności w kryptowaluty i nagle je stracił. Nic więc dziwnego, że teraz ogarnia go lęk, by przyznać się najbliższym do błędu. Dlatego wybiera coś tylko pozornie łatwiejszego, czyli udanie się na rodzaj wewnętrznej emigracji. On po prostu wstydzi się, że zawiódł i w swoim mniemaniu okazał się nie dość łebskim i zaradnym facetem.

2. Wycofane marzenia

Czasami ludzie, wchodząc w stały związek, odkładają na bok swoje wielkie pragnienia. Celowo zakopują marzenia i robią wszystko, by sami mogli uznać je za mrzonki lat młodzieńczych. Próbują patrzeć na nie z perspektywy dorosłego człowieka i nazywać – kompletnie nieistotnymi. Jednak z czasem te stłumione pragnienia powracają, przypominając, że życie, które wybrali, staje się coraz mniej satysfakcjonujące. Przykład? Mężczyzna, który w młodości marzył o zakupieniu jachtu i żeglowaniu po ocenie, może być rozdarty pomiędzy własnymi pragnieniami a obietnicami, które złożył żonie. Jednak tłumione marzenia z czasem eskalują. Wtedy on wycofuje się do swojego wnętrza. Powód? Nie chce dzielić się tym, co czuje, bo doskonale wie, że to sprawi przykrość bliskim mu osobom. No bo jak ma powiedzieć żonie, że chce ją zostawić z trójką dzieci i popłynąć na pół roku rejs?

POLECAMY: 10 rzeczy, których mężczyzna pragnie, ale na pewno cię o nie nie poprosi

3. Nieprzewidywalny kryzys

Czasami cała rodzina staje przed trudnym wydarzeniem. Może chodzić o śmierć ważnej osoby, stratę pracy, utratę środków do życia czy poważną chorobę. Nie raz słyszałam o mężczyznach, ukrywających przed swoimi partnerkami fakt, że dowiedzieli się od lekarza, że mają nowotwór i postanowili tę informację zataić, by nie obciążać nikogo własnym stresem, a zwłaszcza dzieci. Słyszałam też o facetach, którzy stracili źródło dochodów i długo milczeli na ten temat, bo mieli nadzieję, że sytuacja sama się wkrótce rozwiąże na ich korzyść. Nic więc dziwnego, że uciekali w milczenie, w swój własny świat i odcinali się od bliskich, by móc w samotności rozmyślać nad rozwiązaniami.

4. Ponowne pojawienie się traumy

Często partner, wchodząc w nowy związek, chce pozostawić dawne przykre doświadczenia za sobą. Boi się osądu, wstydzi albo po prostu już nie chce o tym myśleć. Dlatego odcina się od wspomnień, licząc na nowe rozdanie, w którym już nigdy nie będzie musiał kontaktować się z dawną traumą. Co może nią być? Pierwsza żona alkoholiczka, przemocowy dom, w którym się wychowywał, albo wczesna śmierć ojca – takie wydarzenia niestety pozostawiają ślady na psychice. I bywa tak, że jakieś nieprzewidziane zdarzenie nagle wyzwala falę wspomnień. Mężczyźni wtedy z reguły zaczynają milczeć, wydają się nieobecni, bo wolą trzymać trudne emocje w sobie. Zamykają się w sobie, by ponownie pogrzebać demony, aby nie zagrażały ich związkowi.

5. Dawna tajemnica

Czasem facet podejmuje decyzję na wczesnym etapie życia, która potem ma druzgoczące konsekwencje. Jednak on postanawia z nikim się tym nie dzielić z obawy przed wyśmianiem czy negatywną oceną. Taki mężczyzna chce być znany tylko z tego, kim jest teraz, a nie wcześniej. Co może być taką tajemnicą? Nieślubne dziecko, którym przez lata się nie zajmował. Choroba, która przestał leczyć i uznał, że czas załatwi jakoś tę sprawę. Seks z partnerem o innej orientacji seksualnej niż ta, do której się teraz otwarcie przyznaje. Dlatego on robi dziś wszystko, by na własną rękę poradzić sobie z tą tajemnicą. Niestety skazuje tym siebie na… samotność i lęk, bo życie z takim sekretem jest obciążane napięciem. Co będzie, jeśli partner nagle się dowie i okaże się, że nie będzie ze mną chciał już być?

Co robić?

Oczywiście warto na koniec powiedzieć, że czasem partnerzy oddalają się od siebie i to jest naturalne. To jest normalna dynamika związku, że przychodzą chwile, kiedy nie jesteśmy ze sobą silnie emocjonalnie połączeni. Jeśli taka sytuacje nie trwa długo, pewnie nie należy się przejmować. Ale jeśli czujesz niepokój, bo wycofanie ukochanej osoby przedłuża się, zaproponuj rozmowę.

Spytaj: Czy jest coś, o czym marzysz, a nigdy mi tego nie powiedziałeś? Czy chcesz porozmawiać o jakiejś dawnej sprawie, nad którą teraz rozmyślasz? Czy martwisz się o finanse naszej rodziny? Czy wydarzyło się coś, co zajmuje twoje myśli? Czy jest coś, czym wyjątkowo się niepokoisz? Czy w twoim życiu pojawiła się niedawno osoba, do której bardziej zbliżyłeś się niż do mnie? Czy w ogóle jest coś, o czym chciałbyś porozmawiać?

Jeśli partner będzie zaprzeczał, a ty nadal czujesz niepokój, poproś, byście poszli do specjalisty, który zajmuje się terapią par.

Zobacz także: Cztery cechy emocjonalnie niedostępnego partnera


Związek

Odwrócona kowbojka – pozycja, którą uwielbiają mężczyźni. A co z kobietami?

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
15 czerwca 2022
kowbojka
fot. GetUpStudio/iStock
 

Odwrócona kowbojka jest pozycją seksualną, w której to kobieta przejmuje kontrolę i decyduje o szybkości i intensywności penetracji. Jedni ją uwielbiają, inni za nią nie przepadają. Jednym sprawia przyjemność, inni odczuwają ból i dyskomfort. Jak wygląda pozycja na odwróconą kowbojkę? Jakie są jej wady i zalety?

Jak wygląda odwrócona kowbojka?

Kamasutra, czyli zbiór pozycji seksualnych, obdarował nas wieloma interesującymi pozycjami, które dostarczają niezapomnianych doznań seksualnych. Próbując, eksperymentując i wychodząc ze strefy komfortu stajemy się mistrzami w łóżku. Seks wyostrza zmysły, sprawia przyjemność, odpręża i relaksuje. Wzmacnia więzi pomiędzy partnerami, nawet tymi różniącymi się temperamentem. Wystarczy wypróbować różne pozycje seksualne, by znaleźć tą, która sprosta oczekiwania obojgu.

Odwrócona kowbojka inaczej zwana odwróconym jeźdźcem jest jedną z pozycji budzących skrajne emocje – jedni ją uwielbiają, inni nienawidzą. Jak wygląda pozycja na odwróconą kowbojkę? Mężczyzna leży na plecach, a kobieta odwrócona plecami do jego twarzy, siada na nim okrakiem. Dla wygody może położyć dłonie na jego kolanach lub udach. To kobieta przejmuje kontrolę i władzę. To ona jest stroną dominującą. Decyduje o tempie i intensywności penetracji. Odwrócona kowbojka zapewnia partnerom niezapomniane doznania. Współżycie dobrze jest rozpocząć powoli i stopniowo zwiększać intensywność, tak by znaleźć odpowiedni rytm i tempo.

Zobacz również: Oto najbardziej stresująca pozycja seksualna. Lubisz ją?

Odwrócona kowbojka – zalety

To idealna pozycja dla kobiet lubiących dominować i przejmować inicjatywę w sypialni. Skryte, ciche i zawstydzone partnerki nie będą czuły się komfortowo. Czasami warto zaryzykować i choć na chwilę dać się ponieść emocjom i wyobraźni. Tutaj kobieta decyduje o głębokości penetracji, szybkości i kącie nachylenia, który można korygować odchylając się w przód lub w tył. Partner nie ma zbyt wielu możliwości, choć gdyby chciał, może pomóc i podtrzymać kobiece uda. Odwrócona kowbojka umożliwia głęboką penetrację, nawet wtedy, gdy penis nie ma pokaźnych rozmiarów. Doskonale sprawdzi się w przypadku partnerów znacznie różniących się wzrostem. To jedna z ulubionych pozycji seksualnych mężczyzn, którzy podczas stosunku mogą podziwiać wdzięki swojej kobiety. Dominujące i lubiące eksperymenty kobiety również ją uwielbiają.

Odwrócona kowbojka – wady

Odwrócona kowbojka to męcząca i wymagająca dużo wysiłku od kobiety pozycja seksualna. Nogi, których ciężko zmienić ustawienie, szybko się męczą, czasami brakuje tchu. Nie ma wątpliwości, mężczyzna zbytnio się nie napracuje. Partner relaksuje się, odpręża i podziwia heroiczny wysiłek swojej kobiety. Jednak nie każdy mężczyzna lubi bierność i dominację partnerki. Niektórzy panowie szybko się nudzą, a w przypadku przedłużającego się stosunku tracą cierpliwość. Nie każda partnerka w takiej pozycji będzie czuła się dobrze i komfortowo. Zdarza się, że zbyt intensywna stymulacja prowadzi do bólu i uszkodzenia prącia. Kolejną wadą jest brak możliwości przytulenia, pocałowania i popatrzenia sobie głęboko w oczy. Szeptanie czułych słów do ucha również nie jest możliwe.

Odwrócony jeździec – dla kogo?

Dla par lubiących eksperymenty i nowe doznania. Kobiet dowodzących i przejmujących władzę. Mężczyzn lubiących podziwiać wysiłek i starania partnerki. Odwrócony jeździec to doskonały przerywnik między innymi, bardziej klasycznymi pozycjami. Ponoć uzyskanie odpowiedniego kąta penisa sprawia, że wytrysk ma miejsce blisko szyjki macicy, co zwiększa szansę na zapłodnienie.

Zobacz również: Pozycja misjonarska – jak ją uatrakcyjnić?


Związek

Dr Iliana Ramirez: osoby w traumie należy wspierać, będąc obecnym

Redakcja
Redakcja
15 czerwca 2022
fot Kat Piwecka

– Traumatyczne wydarzenia mogą pozostawić bardzo silne ślady w umyśle i ciele. Jako mechanizm obronny zmniejszający ból, nasz mózg potrafi wyłączyć odczucia części ciała, które są z nim związane lub nawet wyłączyć całe ciało. Niestety, ta pozorna „ochrona” może utrudnić nam pójście naprzód i lepsze życie. Bo odłącza ona nie tylko od ciała, ale i od emocji, wyższego ja, innych ludzi i otaczającego świata – mówi dr Iliana Ramirez, farmakobiolożka i terapeutka traumy.


Słowo to stało się ostatnio bardzo popularne, wręcz nadużywane. Podobnie było z depresją. Tymczasem to bardzo poważny stan. Czym więc jest trauma?

– Słowo „trauma” może być używane w dwóch różnych kontekstach. Może oznaczać uraz fizyczny wyrządzony komuś przez jakiś czynnik zewnętrzny (na przykład urazowe uszkodzenie mózgu następuje po uderzeniu, uderzeniu lub wstrząsie w głowę). Natomiast w kontekście psychologicznym termin ten oznacza reakcję na głęboko stresujące lub niepokojące wydarzenie, które przytłacza zdolność jednostki do radzenia sobie z nią. Powoduje poczucie bezradności, pogłębia brak wiary w siebie i niweluje zdolność odczuwania pełnego zakresu emocji i doświadczania.

Kto jej doświadczył? Czy są jakieś jej rodzaje, czy trauma jest jedna?

– Uważam, że prawie każdy człowiek doświadczył uczucia głębokiego niepokoju, które przekraczało jego możliwości poradzenia sobie z nim. Wywołało poczucie bezradności, bezsilności by móc zrobić cokolwiek, by ochronić siebie lub swoich bliskich. U niektórych osób niepokojące myśli i uczucia po traumatycznym wydarzeniu, a także nieprzyjemne objawy fizyczne mogą powoli znikać, gdy życie stopniowo wraca do normy w ciągu kilku dni czy tygodni po katastrofalnym zdarzeniu czy kryzysie. Jednaka dla innych te złe uczucia, doznania somatyczne i
emocje związane z niepokojącym zdarzeniem nie znikają. Więc kiedy mówię o traumie mam na myśli to, co dzieje się w naszych ciałach w trakcie i po wydarzeniu, a nie samo wydarzenie. Doktor Gabor Mate definiuje to w bardzo prosty sposób: „Trauma to nie złe rzeczy, które Ci się przytrafiły, ale to, co dzieje się w tobie w wyniku tych zdarzeń”.

Unikalne doświadczenie traumy wyłania się z naszej osobistej historii, odporności genetycznej, perspektywy duchowej, długości i dotkliwości traumatycznego wydarzenia czy wydarzeń, naszych stanów emocjonalnych i psychobiologicznych w momencie początkowego traumatycznego wpływu czy wpływów oraz następujących po nich momentach.

fot. Bernard Hołdys / DasAgency
Style Hartwig

Jakie są rodzaje traumy?

– Są trzy główne rodzaje traumy: ostra, przewlekła i złożona. Ta pierwsza wynika z jednego zdarzenia. Przewlekła- jest powtarzana i przedłużająca się. To może być np. przemoc domowa lub znęcanie się. O traumie złożonej mówimy wtedy, gdy nakładają się różnorodne i liczne katastrofalne zdarzenia; często o charakterze inwazyjnym i interpersonalnym. Jednak w literaturze fachowej można znaleźć więcej rodzajów traumy, w zależności od badanego paradygmatu lub szkoły terapeutycznej.

Trauma często jest mylona chociażby ze stresem pourazowym. Czy mają one jakieś wspólne elementy? Jak odróżnić te stany?

– Osoba po traumie może mieć różne odczucia i emocje podczas wydarzenia, bezpośrednio po zdarzeniu oraz w dłuższej perspektywie. Mogą czuć się przytłoczeni, bezsilni, w szoku. Mogą mieć trudności z przeżywaniem i doświadczaniem. Mogą mieć wręcz objawy fizjologiczne. Te negatywne uczucia znikają wraz z ustępowaniem kryzysu. Jednak u niektórych osób one utrzymują się i przeszkadzają w codziennym życiu. U tych, którzy cierpią z powodu długotrwałej traumy mogą wystąpić za burzenia emocjonalne takie jak skrajny lęk, złość, smutek, poczucie winy (jeśli jest się np. ocalonym), dysocjacja, niemożność odczuwania przyjemności. Jeśli objawy utrzymują się i nie zmniejszają może to oznaczać, że uraz przekształcił się w zaburzenie zwane zespołem stresu pourazowego, czyli PTSD.

 Jakie mogą być konsekwencje przeżycia traumy – fizjologiczne i psychologiczne? Jak wpływa ona na ducha i ciało?

– Natychmiastowe reakcje będące następstwem traumy są dość skomplikowane i zależą od wielu czynników. Na przykład – własnych doświadczeń, możliwości leczenia, dostępu do narzędzi terapeutycznych a także wsparcia rodziny czy społeczności, w której żyje osoba doświadczająca traumy. Początkowe reakcje na traumę obejmują wyczerpanie, dezorientację, odrętwienie, dysocjację i fizyczne pobudzenie. Większość reakcji jest normalna ponieważ dotyczy większości ocalałych i jest społecznie akceptowalna, psychologicznie skuteczna i samoograniczająca się. Wskaźniki poważniejszych reakcji obejmują ciągłe cierpienie, bez okresów względnego spokoju lub odpoczynku, poważne objawy dysocjacji i intensywne, natrętne wspomnienia, które trwają pomimo powrotu do bezpieczeństwa. Opóźnione reakcje na traumę mogą obejmować uporczywe zmęczenie, zaburzenia snu, koszmary senne, lęk przed nawrotem, lęk skupiony na retrospekcjach , depresję i unikanie emocji, wrażeń lub czynności związanych z traumą.

Traumatyczne wydarzenia mogą pozostawić bardzo silne ślady w umyśle i ciele. Jako mechanizm obronny zmniejszający ból, nasz mózg potrafi wyłączyć odczucia części ciała, które są z nim związane lub nawet wyłączyć całe ciało. Niestety, ta pozorna „ochrona” może utrudnić nam pójście naprzód i lepsze życie. Bo odłącza ona nie tylko od ciała, ale i od emocji, wyższego ja, innych ludzi i otaczającego świata.

fot. Kat Piwecka

Jak ją leczyć i kiedy? Czy tylko farmakologia, czy tylko terapia, czy powinny się one uzupełniać? 

– Każdy ma swoją własną reakcję na traumę. Dlatego wymagane leczenie zależeć będzie od konkretnych objawów, diagnozy a także unikalnych potrzeb. Formy pomocy różnią się w zależności od osoby i mogą zmieniać się w czasie. Dlatego pomocne jest utrzymywanie otwartego umysłu i odkrywanie różnych opcji. Istnieje wiele rodzajów terapii, które pomagają w leczeniu traumy. Pierwszy z nich to psychoterapia – prawdopodobnie najbardziej znany ludzkości rodzaj terapii urazowej dla większości osób. Dzięki niej specjaliści zdrowia psychicznego prowadzą pacjenta/ klienta gdy będzie on mówił o swoich problemach, pamięci traumy i myślach, aby pomóc w wielu chorobach psychicznych i trudnościach emocjonalnych. Dzięki skutecznej psychoterapii terapeuci mogą pomóc pacjentom wyeliminować lub kontrolować objawy oraz poprawić swoje zdrowie i samopoczucie.

Inny rodzaj to terapia poznawczo-behawioralna skoncentrowana na traumie (TF – CBT). Jest najlepsza w terapii dzieci, młodzieży i dorosłych osób, które przeżyły traumę praz ich rodzin. Ma ona na celu zaspokojenie potrzeb w zakresie zdrowia emocjonalnego i psychicznego, a także niezdrowych wzorców zachowań. Ze względu na skupienie się na traumie, ten rodzaj terapii jest praktykowany z większą wrażliwością na stres pourazowy i zaburzenia nastroju, które mogą wynikać z nadużyć lub żałoby.

Z kolei terapia somatyczna do terapeutycznej pracy uzdrawiającej włącza umysł, ciało i ducha. Ma ona na celu leczenie skutków PTSD i innych problemów związanych ze zdrowiem psychicznym i emocjonalnym poprzez połączenie umysłu i ciała i wykorzystania podejścia skoncentrowanego na ciele.

W przeciwieństwie do standardowych rodzajów terapii zdrowia psychicznego takich jak CBT, które koncentrują się głównie na umyśle, terapia somatyczne obejmuje modalności zorientowane na ciało, takie jak taniec, praca z oddechem i medytacja, które wspierają pacjentów w trakcie leczenia. Ponadto sesje terapii somatycznych i doświadczeń obejmują terapie rozmową i ćwiczenia na linii umysł – ciało. Ma ona na celu uwolnienie sposobu, w jaki ciało trzyma się stresu, napięcia i traumy, a nie tylko werbalne rozwiązywanie problemów.

Oczywiście jest też typowa lekoterapia, gdyż niektórzy uważają, że leki pomagają w problemach związanych ze zdrowiem psychicznym, które mogą być związane z urazem. Zwłaszcza gdy zmiany biochemiczne w mózgu należą do wtórnych skutków urazu.

fot. Kat Piwecka

 Czy można wyjść z traumy bez leczenia farmakologicznego?

– To zależy od objawów i tego, jak bardzo wpływa ona na jakość życia i funkcjonowanie danej osoby. Najlepiej porozmawiać o tym z wykwalifikowanym terapeutą, który zarekomenduje najlepsze opcje. Z moich doświadczeń wynika, że są osoby, które bez użycia farmakologii, a jedynie poprzez psychoterapie i terapię somatyczną były w stanie uwolnić się od traumy lub PTSD.

Do czego może doprowadzić nieleczona trauma?

– Bez względu na wielkość traumy, nieleczona objawia się problemami fizycznymi, psychologicznymi, emocjonalnymi i społecznymi. Aby złagodzić objawy, ludzie szukają alternatywnych metod, niestety niektóre z nich są zwykle szkodliwe, jak alkohol czy narkotyki. Z czasem może to przerodzić się w poważniejsze i bardziej szkodliwe problemy. Radzenie sobie z prawdziwą traumą bez specjalisty może być trudne. Nieleczona trauma a nie zniknie sama, objawy też nie. Praca z terapeuta w terapii traumy pozwala nauczyć się i ćwiczyć różne umiejętności radzenia sobie, zmniejszając jednocześnie objawy negatywnego stresu. Jeśli w tej chwili ktoś nie jesteś w stanie pracować z terapeutą ważne jest byś miał solidną sieć przyjaciół i rodziny, która go wesprze w tym trudnym czasie.

– Proszenie o wsparcie i rozpoczęcie powrotu do zdrowia jest trudne, ponieważ trauma jest z natury niepojąca. Ale nigdy nie jest za późno na szukanie pomocy. Każda osoba zasługuje na możliwość znalezienia bezpiecznej przestrzeni, w której czuje się, widzi, słyszy i rozumie.

Jak bliscy mogą pomóc osobie straumatyzowanej?

– Wsparcie rodziny i przyjaciół dla osoby z traumą jest niezwykle ważne. Pierwszym krokiem jest edukacja na temat traumy. Ogólne zrozumienie czym jest, skąd się bierze, jak wpływa na życie jest bardzo pomocne. Oczywiście nie trzeba wiedzieć wszystkiego, ale warto wiedzieć, jak pomóc ukochanej, bliskiej osobie. Ludzie, którzy doświadczają ciągłych trudności po traumatycznym przejściu mogą wydawać się „zamknięci” lub odlegli, a ktoś obok może czuć się odseparowany. Dzieje się tak, ponieważ osoby w traumie starają się nie myśleć o
niej, próbują zablokować bolesne wspomnienia. Inni odczuwają smutek lub oszołomienie czy też brak energii do robienia czegokolwiek. Przestają uczestniczyć w życiu rodzinnym, ignorują pomoc lub stają się permanentnie poirytowanym. Ważne jest, by pamiętać, że te reakcje nie dotyczą otoczenia. Tak naprawdę te osoby potrzebują twojego wsparcia ale nie potrafią o nie poprosić. Po traumatycznym wydarzeniu często traci się poczucie bezpieczeństwa. Jest się niespokojnym, czujnym. Dlatego najbliższe osoby powinny być ostrożne z tak oczywistymi i na co dzień potrzebnymi gestami jak dotykanie, czy przytulanie bez wyraźnej zgody. Trzeba uważać na przestrzeń osobistą.

Osoby w traumie należy wspierać będąc obecnym. Tak po prostu, bez żadnych oczekiwań co do tego, jak zareagują. Można też zaoferować swoje wsparcie i zwracać uwagę na wszelkie zmiany emocjonalne lub behawioralne bliskiej osoby. Niezwykle cenna jest też cierpliwość. Początkowo, po traumatycznym wydarzeniu osoba może nie wiedzieć, czego potrzebuje. Najlepiej unikać zakładania, że wiemy, co dana osoba potrzebuje. Jeśli się nie ma pewności – najlepiej po prostu zapytać. Choć można mieć dobre intencje, czasami niektóre pytania czy komentarze mogą bardziej zranić niż pomóc. Oczywiście, nikt nie oczekuje od razu będziemy mówili wszystko perfekcyjnie. Celem jest wspieranie ukochanej osoby poprzez zapewnienie jej bezpieczeństwa i zaufania. Czasem naprawdę wystarczy powiedzieć „jestem tu dla ciebie” czy „Jak mogę ci teraz pomóc”.

Informacje na temat warsztatów prowadzonych przez dr Ilianę Ramirez można znaleźć na stronie: https://ilianaramirez.com/


Zobacz także

Co się dzieje z penisem po seksie?

Liczy się technika, a nie rozmiar… Czy aby na pewno?

Żeby nie wpaść jak śliwka w kompot, czyli jak nie wplątać się w toksyczną relację

5 rzeczy, które robi w łóżku idealny kochanek. Twój spełnia kryteria?