Związek

10 rzeczy, których mężczyzna pragnie, ale na pewno cię o nie nie poprosi

Redakcja
Redakcja
19 maja 2022
czego pragną mężczyźni
fot. andresr/iStock
 

Mężczyźni mawiają, że chcieliby mieć instrukcję obsługi kobiety. Śmiejemy się z tego, ale tak naprawdę, czy nam również nie przydałby się taki poradnik na ich temat? Ileż kłótni by się nie odbyło, ile łez nie wylało, ile związków przetrwało… Na szczęście rozmawiamy ze sobą coraz szczerzej, coraz bardziej partnerskie są nasze związki, no i w końcu – od czego mamy mamy, ciocie i przyjaciółki, jak nie od dzielenia się doświadczeniami. A na ich podstawie można zebrać naprawdę rzetelną wiedzę na temat postępowania z facetami.

I chociaż możesz myśleć, że wszystko, czego mężczyźni chcą, jest prawdopodobnie zakorzenione w sypialni, tak naprawdę wykracza daleko poza nią. Jest kilka rzeczy, których mężczyźni naprawdę chcą i potrzebują od kobiety na poziomie emocjonalnym, a o które po prostu nie poproszą.

1. On chce wiedzieć, dlaczego jego kobieta jest zdenerwowana

Mężczyźni nie czytają w myślach. Kobiety mają tendencje do zakładania, że ich facet wie, co zrobił źle i co je tak strasznie obruszyło, zezłościło czy zabolało. Ale niestety, jeśli nie powiemy, to niekoniecznie on będzie wiedział. Szczególnie kiedy chodzi o nieodłożenie czegoś na miejsce, czy ton wypowiedzi… Rozmawiajmy, mówmy otwarcie, oni tego od nas oczekują.

2. Chce czuć się silny

Wielu mężczyzn prawdopodobnie by tego nie powiedziało na głos, ale tak – oni chcą czuć się silni. Chcą móc otworzyć słoik, którego nie możesz odkręcić i chcą poczuć się… jak mężczyźni. Tak więc, następnym razem, gdy zmagasz się z czymś, daj mu znać, prawdopodobnie sprawisz, że poczuje się dobrze, pomagając ci w czymś.

3. Chce czasu dla siebie

Zakochany mężczyzna będzie z przyjemnością spędzać czas ze swoją ukochaną, ale faktem jest, że nikt nie chce stale przebywać tylko z jedną osobą, bez względu na to, jak bardzo ją kocha. Mężczyźni potrzebują czasu w samotności, zresztą dokładnie jak kobiety. Pozwól mu więc mieć czas sam na sam ze sobą (o ile regularnie spędza czas z tobą).

4. Chce czuć się doceniany

Mężczyźni uwielbiają czuć się doceniani i potrzebni. Chcą komplementów i poczucia, że pełnią ważną rolę w twoim życiu. Nie bój się od czasu do czasu powiedzieć: „Dziękuję za wszystko, co robisz, przystojniaku”.

5. Aby jego kobieta adorowała z nim od czasu do czasu

Kobiety wierzą, że to one powinny być tymi, które są adorowane przez swoich mężczyzn. Jednak romans działa w obie strony. Nie bój się kupić mu kwiatów lub przygotować kolację przy świecach dla was dwojga, na pewno to doceni.

Photo by Zach Vessels on Unsplash

6. Aby jego kobieta inicjowała seks

Tak, drogie panie – czas schować fałszywą skromność i nieśmiałość głęboko do szafy. Oni naprawdę lubią być od czasu do czasu poczuć, że ich pragniemy.

7. Czuć, że mu ufasz

Może cię to zaskoczyć, ale jeśli mężczyzna nie czuje, że mu ufasz, będzie mu trudno zaufać tobie. Kiedy pokazujesz mu, że mu ufasz, on czuje z tobą silniejszą więź i czuje się… bezpiecznie. A jeśli nie czujesz, że możesz mu zaufać, to zupełnie inna sprawa…

8. Żebyś o siebie dbała

Nie musisz być idealna, mieć idealnie zrobionych paznokci lub włosów – nie o to chodzi. Mężczyźni doceniają, gdy kobieta poświęca czas swojej urodzie i od czasu do czasu ładnie się dla niego ubiera. Często, gdy przejmiesz inicjatywę w dziedzinie zdrowia i pielęgnacji, on również w to wejdzie.

9. Wiedzieć, że jest widziany / słyszany

Podobnie jak kobiety, mężczyźni chcą wiedzieć, że są zauważani. Chcą zobaczyć, że słyszałeś, jak mówią ci o czymś. Tak więc, jeśli usłyszysz, jak mówi o nowym daniu, które chce spróbować lub książce, którą chce przeczytać, zdobądź ją dla niego.

10. Aby jego kobieta była jego kumplem

Jedną z najczęstszych próśb mężczyzn jest to, aby ich żona lub dziewczyna była ich przyjacielem i kumplem. Chcą kogoś, z kim mogą odpocząć, zjeść jedzenie na wynos i obejrzeć film. Chcą, aby ktoś był ich partnerem i powiernikiem.


Związek

Kupując miód i siejąc łąki – pomagasz pszczołom #ChrońmyPszczoły z Pasiekami Rodziny Sadowskich

Redakcja
Redakcja
19 maja 2022
Bumblebee on the red flower.
 

W Pasiekach Rodziny Sadowskich każda pszczoła jest ważna. A że jest ich ponad 150 milionów, to pszczelarze uwijają się jak w ulu, aby zapewnić im jak najlepsze warunki. W Światowym Dniu Pszczół warto przypomnieć, co każdy może zrobić, aby tym pożytecznym owadom żyło się jeszcze lepiej.

Kupując miód z prawdziwej pasieki i siejąc kwietne łąki każdy może pomóc pszczołom. W sytuacji gdy dzikie pszczoły praktycznie nie istnieją już jako gatunek, jedyną szansą dla przetrwania tych cennych dla świata owadów jest działalność człowieka – w pasiekach, lecz także dzięki wspólnym staraniom ludzi. Jak tłumaczy Arkadiusz Sadowski – założyciel Pasiek Rodziny Sadowskich:

„Każdy z nas może zrobić bardzo dużo, a razem jesteśmy naprawdę w stanie zmieniać świat. Wystarczy, że przestaniemy w naszych ogródkach skupiać się na idealnym trawniku , lecz pozwolimy także rosnąć kwietnym łąkom. To jest rzeczywista pomoc, dzięki której pszczoły mają naturalne źródło pożywienia i nie męczą się wyłącznie z monokulturami. Na całym świecie problem z tego typu rodzajem upraw polega na tym, że siejąc kilkaset hektarów np. rzepaku zapewniamy pszczołom pokarm, którego nie są w stanie zebrać. Po czym kwiaty przekwitają i owady nie mają żadnego innego źródła pożywienia, bo nic więcej na tych polach już nie rośnie. Nawet chwasty, jak np. chaber – niekorzystne dla rolnika, cenne dla pszczół, zostały wytrzebione.

Dlatego wysiewanie łąk kwietnych wypełnia tę lukę. Zabiegajmy o to, by polne kwiatki rosły w doniczkach, na balkonach, by władze miejskie też uwzględniły miejsca na takie naturalne kwietniki. Będzie nie tylko ładniej, bo kolorowo, ale przede wszystkim bardziej przyjaźnie dla owadów”

Od kwietnia do czerwca do zakupów miodu w Pasiekach Rodziny Sadowskich dołączana jest paczuszka z wyselekcjonowanymi nasionami takich roślin jak: facelia, czarnuszka, koniczyna biała, nostrzyk, chaber i ogórecznik. Wystarczy je wysiać nawet na niewielkim skrawku ziemi na osiedlu, w doniczce na balkonie lub niezagospodarowanym fragmencie ogrodu, aby powstała pełna pachnących kwiatów miododajna łąka, z której będą mogły korzystać pszczoły i inne zapylacze.

W ramach całorocznej akcji #chrońmypszczoły powstała w Pasiekach Rodziny Sadowskich limitowana seria trzech nowych smaków miodów: z wiśnią, z pigwą oraz z jabłkiem i cynamonem. Część dochodu ze sprzedaży tych smaków jest przekazywana na wysiewanie kwietnych łąk dla pszczół oraz sadzenie miododajnych drzew. Przepiękne, całkowicie odmienne od dotychczasowych etykiety tych produktów powstały we współpracy z ilustratorkami Joanną Wójtowicz, Mary Zaleską i Mariną Raietską. www.pasiekisadowskich.pl


Związek

Czy odchudzanie musi być dramatem wyrzeczeń? Naukowcy odkryli, jak zrobić to skutecznie bez jojo

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
19 maja 2022
Naturalne suplementy, które ułatwiają odchudzanie
Fot. iStock / ArthurHidden

Pamiętasz jeszcze swoje noworoczne postanowienia? Pewnie obróciły się dawno w pył! Choć miałaś silne postanowienie i z początku czułaś się zmotywowana. Wendy Wood twierdzi, że wie, dlaczego tak się stało. Po prostu nasza kultura nauczyła nas przeceniać dobre intencję i siłę ludzkiej woli, twierdzi. Uważa, że to nie są narzędzia do walki np. z dodatkowymi kilogramami.

Popularne badania mówią, że większość uczestników tradycyjnych diet i programów odchudzających po jakimś czasie wraca do swoich starych i zgubnych nawyków żywieniowych. Pięć lat po odchudzaniu tylko około 15% uczestników „nie odrabia” 5 kg. Znaczna większość (niestety !) wraca do wagi początkowej albo nawet ją przekracza. Co możemy zrobić, by odchudzać się skutecznie?

Odchudzanie to praca na całe życie

Autorka książki „Dobry nawyk, zły nawyk” Wendy Wood rozmawiała z Davidem Kirchhoffem, byłym prezesem i dyrektorem generalnym Weight Watchers na temat długoterminowych sukcesów Strażników Wagi. Przyznał on, że ludzie, starający się dokonać zmian, po prostu nie potrafią wytrwać w postanowieniach bez wsparcia, bo odchudzanie to „nieustanna walka”. „Jeśli masz problem z utratą masy ciała, zawsze będziesz mieć problem z utratą masy ciała. Jeśli masz skłonność do przejadania się, (…), jeśli walczysz z jedzeniem, bo twój metabolizm jest ustawiony w określony sposób, to jest to przewlekły stan, który nigdy się nie zmieni. Nie ma lekarstwa na otyłość”. Oznacza to, że okresowo będziesz wracać do starych nawyków, a potem znów na właściwą ścieżkę. Nigdy nie będzie tak, że schudniesz i już. To jest trudna praca nad sobą, tak naprawdę praca na całe życie.

Stop bezsilności

Wendy Wood twierdzi, że teoria dotycząca naszej fantastycznej mocy – czyli siły woli – rażąco bagatelizuje prawdopodobieństwo powrotu do dawnych nawyków. A temu sprzyja wiele okoliczności. Wszyscy dziś funkcjonujemy w nieprzyjaznym środowisku, np. kupujemy mnóstwo śmieciowego jedzenia dla dzieci, w efekcie czego nasza kuchnia pełna jest: krakersów, chipsów, ciastek, napojów gazowanych. Autorka zwraca uwagę, że w dzisiejszym świecie niezwykle trudno jest schudnąć. Mówi: „Nasi starożytni przodkowie byliby rozbawieni pomysłem, że jedzenie może nie być ograniczone, że któregoś dnia będziemy nękani przez jego nadmiar”. Cytuje Davida Kesslera, byłego komisarza Food and Drug Administration, który podkreśla, że dziś celem przemysłu spożywczego: marketerów, producentów żywności, testerów, dystrybutorów, sprzedawców jest to, by skłonić nas do ciągłego jedzenia. „Oni szukają niestrudzenie sposobu, żebyśmy jedli więcej niż pragniemy w sposób naturalny”. Warto o tym wiedzieć, bo świadomość pomaga nam nie rozwijać w sobie bezsilności.

Silna wola jest przeceniania

Wood mówi, że dziś bardzo przeceniamy – nasz wybór, decyzję i silną wolę. One po prostu nie są dobrymi narzędziami, by wytrwać w realizowaniu nowych celów. To jest melodramat ciągłych samowyrzeczeń, który przynosi efekt przeciwny do założonego”. Cytuje psychologa Daniel Wagnera, który opowiada: „Zauważ, że jeśli nie możesz zasnąć, to zamartwiasz się, że nie śpisz. A jeśli przechodzisz na dietę, to mentalnie spędzasz cały dzień w lodówce”. Co to znaczy? Kiedy jesteś na diecie, przeciwstawna wartość zaczyna prześladować twoją próbę kierowania umysłem”.

Kiedy masz niezaspokojone pragnienia (np. głodu) i brak ci większej motywacji, wtedy do akcji wkracza twoja świadomość. Ona bardzo łatwo znajduje usprawiedliwienie, byśmy zaniechała wysiłków. W jednej chwili możesz zracjonalizować sobie, że zjesz sobie wieczorem pizzę, bo przecież zapomniałaś wczoraj lunchu albo że dziś zrezygnujesz z ćwiczeń, bo przecież bolą cię kolana. Ten wątpliwy talent ludzki pozwala nam przestać walczyć i znów znajdujemy się w punkcie wyjścia.

Nawyki i automatyzmy to klucz

Jak kształtować takie nawyki, które pracują dla nas, a nie przeciwko nam? Zauważ, że kiedy wychodzisz z domu, nie zastanawiasz się nad tym, by zamknąć drzwi. Robisz to automatycznie, jak dziesiątki innych porannych czynności, które weszły ci w nawyk. Automatycznie używasz w samochodzie kierunkowskazów, kiedy chcesz zmienić pas. Tak samo na pożegnanie dajesz dzieciom buziaka, zanim wyjdą do szkoły. Nawyki to wszystkie te działania, które robimy regularnie już poza naszą świadomością.

Bo one powstają tak skutecznie i niezauważalnie, że nie wymagają już naszej każdorazowej decyzji. Autorka twierdzi, że czytając jej książkę, przekonamy się, że „nawykowy umysł” jest pod wieloma względami mniej imponujący niż świadome myślące „ja”, które podejmuje decyzje. Ale… no właśnie nawyk jest ratunkiem, dla tych, którzy chcą się odchudzić. Bo kiedy nasz wysiłek w działaniu z czasem słabnie, uwaga odpływa, a motywacja gaśnie – to nawykowe działanie stanowi źródło wytrwałości. Ono jest jakby ulepione z innej gliny. Wyobraź sobie, że postanawiasz rano wypić na czczo szklankę wody. Robisz to świadomie tygodniami do momentu aż wejdzie ci to w krew i przestanie być twoim świadomym wyborem i wysiłkiem.

By weszło w nawyk

Zanim jednak to się stanie, czeka cię praca – dopóki nie zapiszesz nawyków w swoich „sieciach neuronowych” i systemach pamięci. Do tego momentu musisz z uporem powtarzać czynność. Gdy w którymś momencie stanie się to dla ciebie „drugą naturą”, możesz zrelaksować się i już lecieć na autopilocie. Ile więc razy trzeba powtarzać jakąś czynność, by zacząć wykonywać ją automatycznie? Na pewno znasz tę teorię, że wystarczy 21 dni. Co za bzdura! To oznaczałoby, że wystarczy zmuszać dzieci do rodzinnej wspólnej kolacji przez trzy tygodnie, by wszystkich do niej przyzwyczaić. To mit! Intuicyjnie wiesz, że różne zachowania wymagają innej liczby powtórzeń, aby stały się automatyczne.

Dla każdego coś trudnego

Ciekawe doświadczenie wykonała doktor Pippa Lally wśród studentów Uniwersytetu Londyńskiego. Jeden z uczestników zdecydował, że do każdego lunchu zje owoc; inny przed kolacją będzie biegać przez kwadrans, jeszcze inny bedzieć pić butelkę wody do lunchu. Na koniec dnia studenci logowali się do dedykowanej strony i raportowali, co udało im się zrealizować. Wnioski? W przypadku zdrowego odżywiania się uczestnicy musieli powtarzać czynność przez mniej więcej 65 dni, zanim zaczęli wykonywać ją bez namysłu. Picie zdrowych napojów wymagało nieco mniejszej ilości powtórzeń, około 59 dni. Za to ćwiczenia wymagały nawet przy 91 dni powtórzeń, by stał się wyraźnie nawykowe.

Nie trzeba perfekcji

W tym badaniu odpadło 14 z 96 osób. Zdaniem autorki pokazuje to, że nowe zachowanie jest trudne do utrzymania. Wood chce nam jednak dodać otuchy, bo studenci z eksperymentu doktor Lally mogli opuścić nawet dzień czy dwa dni i nie zakłócało to procesu zmiany. „Sporadyczne przerwy nie wymazują rozwijającego się nawyku”, twierdzi Wood. „Kształtujący się nawyk nie jest tak wrażliwy, że wymaga perfekcji”, dodaje. On po prostu wymaga wytrwałości w wykonywaniu powtórzeń. Dlatego jeżeli opuścisz dzień, nie pogrążaj się w rozpaczy. Zamiast tego wykorzystaj to doświadczenie, by uczyć się wracać na wyznaczoną przez siebie wcześniej ścieżkę. Więcej informacji w książce Wendy Wood, Dobry nawyk, zły nawyk”, PWN.


Zobacz także

Miłość, zdrada, rozstanie? Horoskop miłosny i partnerski na 2022 r. dla każdego znaku zodiaku!

„Przestań płakać!”, „Upierz moje brudne skarpetki”. Czego nigdy nie powinnyśmy usłyszeć od partnera?

Dlaczego tak trudno zakończyć toksyczny związek? Jest przynajmniej 5 powodów, które związują ręce