Zdrowie

Gęsia skórka – z czego wynika taka reakcja? Kiedy mówimy o gęsiej skórce, a kiedy o rogowaceniu mieszkowym?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 czerwca 2020
Gęsia skórka , przyczyny, rogowacenie mieszkowe
Fot. iStock
 

Gęsia skórka to naturalna reakcja organizmu pojawiająca się w momencie, gdy pojawiają się silne emocje (np. strach, ekscytacja) lub narażeni jesteśmy na niską temperaturę. Uwidocznienie się jej na skórze jest zupełnie normalne, choć są przypadki, gdy „nieustająca” gęsia skórka może świadczyć o problemach ze skórą.

Gęsia skórka – przyczyny

Gęsia skórka, zwana także reakcją pilomotoryczną, to zachowanie organizmu, które jest następstwem wyrzutu adrenaliny w organizmie. W wyniku tego mięśnie znajdujące się u podstawy mieszków włosowych, kurczą się, a w efekcie włosy gwałtownie się prostują. Najczęściej możemy ją zaobserwować na nogach, ramionach lub szyi. W wielu przypadkach gęsiej skórce towarzyszy fala dreszczy lub poty. Gęsia skóra pojawia się zazwyczaj w wyniku emocji (np. strach, ekscytacja), wywołać mogą ją przyjemne lub przykre wspomnienia, nielubiane odgłosy (drapanie kredą po tablicy czy pocieranie o siebie kawałków styropianu). I oczywiście na pojawienie się gęsiej skórki ma wpływa także zmiana temperatury otoczenia, co można zaobserwować wchodząc do chłodnej rzeki w upalny dzień lub wychodząc spod prysznica.

Gęsia skórka , przyczyny, rogowacenie mieszkowe

Fot. iStock/gęsia skórka

Gęsia skórka swoją nazwę zawdzięcza podobieństwu do skóry oskubanego z piór ptaka. To określenie funkcjonuje w wielu krajach, choć bywa kojarzone nie tylko z gęsią, ale i kurą lub kaczką. Podobieństwo jest tak silne, że potoczna nazwa dla tej reakcji pasuje wyjątkowo.

Gęsia skórka – spadek po przodkach

Taką zdolność do jeżenia się włosów odziedziczyliśmy po prehistorycznych przodkach. Przydatne było nam w czasach, gdy ludzkość nie znała jeszcze ognia i w dodatku musiała bronić się przed dzikimi zwierzętami. Takie „napuszenie się” dodawało pierwotnemu człowiekowi, który miał znacznie więcej włosów na ciele, wrażenie większej sylwetki, co miało duże znaczenie przy potencjalnym kontakcie z wrogiem. Inną funkcją, jaką pełniła gęsia skórka, było izolowanie skóry przed zimnem. Takie postawienie na sztorc wówczas gęstego owłosienia pełniło funkcje grzewcze. Powietrze, które dostawało się między włoski ogrzewało się i pełniło funkcję dodatkowej warstwy ciepła. Obecnie ta reakcja jest jedynie pozostałością po przodkach. Wynalezienie ognia, zastosowanie odpowiednich ubrań i schronień przez zimnem sprawiło, że warstwa chroniąca przez zimnem nie była już potrzebna. Stąd też zmniejszyła się na naszych ciałach ilosć włosków.

Gęsia skórka , przyczyny, rogowacenie mieszkowe

Fot. iStock/gęsia skórka

„Utrwalona” gęsia skórka – rogowacenie mieszkowe

Wiele osób skarży się na wygląd skóry na swoim ciele, która w pewnych miejscach zaczyna przypominać nieustającą gęsią skórę. Nie ma to jednak wiele wspólnego z ta pierwotną reakcją, natomiast jest zaburzeniem, które dotyka skórę. Dokładnie chodzi o rogowacenie mieszkowe, będące efektem nadmiernej keratynizacji naskórka. Te nieestetyczne zmiany to nic innego, jak zatkane ujścia mieszków włosowych, przez martwe komórki skóry. Tam, gdzie doszło do zaczopowania się ujścia, powstały niewielkie choć widoczne grudki. Takie nieładne, drobne krostki zazwyczaj tworzą się na ramionach oraz w okolicy ud i pośladków. Zazwyczaj zmianom towarzyszy sucha skóra, która wymaga stałego nawilżania. Na rogowacenie mieszkowe skarżą się zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Zmiany te pojawiają się w każdym wieku, poczynając od niemowląt, ale najczęściej ujawniają się one w okresie dojrzewania oraz u osób dorosłych.

„Utrwalona” gęsia skórka – jak się pozbyć problemu?

Walka z rogowaceniem mieszkowym może przynieść różne efekty, ale zawsze warto spróbować pozbyć się nieestetycznych zmian. Przede wszystkim należy zrezygnować ze stosowania zwykłego mydła, które szkodzi i tak suchej w tym przypadku skórze. Warto natomiast sięgać po preparaty nawilżające, najlepiej takie, które zawierają mocznik, pantenol, alantoinę, oraz kwas salicylowy lub kwasy AHA, pomagające złuszczyć martwe komórki naskórka. Pomocne jest masowanie skóry szorstką rękawicą. Regularny peeling również jest bardzo istotny dla skutecznego usuwania warstwy martwego naskórka, który zatyka pory. Jeśli peeling domowy lub kupiony w drogerii czy aptece nie radzi sobie z problemem, można wykonać peeling medyczny zawierający substancje o silnym działaniu złuszczającym. W tym przypadku należy zgłosić się do dermatologa, który oceni stan skóry i określi dalsze postępowanie.


źródło: zdrowie.tvn.pl 

Zdrowie

Fiszbiny do stanika, gorsetu i koszuli. Co robić, by były wygodne i nie sprawiały kłopotów?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 czerwca 2020
Fiszbiny do stanika, koszuli i gorsetu - wady i zalety
Fot. iStock
 

Fiszbiny to ten element stanika, który jedne kobiety kochają, a drugie wprost nie mogą znieść. Czasem sprawiają kłopoty, uwierają, potrafią ranić skórę. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka, ale można im zaradzić. Nie tylko stanik posiada fiszbiny – znajdziemy je w koszuli, gorsecie i sukience.

Fiszbiny do stanika

Fiszbiny do stanika to półokrągłe druty wszyte w miseczki biustonosza. Wykonywane są one standardowo z metalu, jednak można spotykać się w niektórych modelach biustonoszy z fiszbinami plastikowymi. Albo się je kocha, albo nienawidzi i unika jak ognia, bo jak każda rzecz, mają one swoje zalety i wady.

Za zakupem stanika z fiszbinami przemawia kilka bardzo mocnych argumentów. Dzięki ich obecności w staniku i dobrze dobranemu rozmiarowi miseczek, piersi zyskują ładny kształt, uwypuklają się, wyglądają na pełniejsze. Odpowiednio dobrany biustonosz z fiszbinami uniesie i weźmie w ryzy piersi pań zarówno z małym jak i z dużym biustem. Staniki z fiszbinami odciążają także ramiona, podtrzymując dzięki wzmocnieniu ciężar piersi. Dlatego zazwyczaj są elementem obowiązkowym w stanikach dla pań o obfitym biuście. Doceniają to zarówno młode dziewczyny, jak i dojrzałe panie, które lubią ładnie prezentujący się biust.

Niestety i fiszbiny mają swoje ciemne strony, ale najczęściej problemy wynikają ze źle dopasowanego lub kiepskiej jakości biustonosza. Biustonosz uszyty niedokładnie, z kiepskich materiałów najczęściej nie wytrzymuje obecności fiszbin, przerywa się, a druty zaczynają drażnić, a czasem nawet kaleczyć skórę pod piersiami.

Fiszbiny do stanika, koszuli i gorsetu - wady i zalety

Fot. iStock

Fiszbiny do stanika – kto wybiera je najchętniej?

Przy wyborze stanika z fiszbinami lub bez, można zaobserwować pewną zależność. Najczęściej na stanik bez fiszbin decydują się dziewczęta rozpoczynające okres dojrzewania. Takiego wyboru dokonują również panie, które z konkretnego powodu unikają stanika, do którego są wszyte fiszbiny. Zaliczamy do nich amazonki, kobiety ciężarne lub karmiące piersią. Z kolei fiszbiny do stanika lubiane są przez kobiety o obfitym i bardzo obfitym biuście, ponieważ pięknie kształtują one i unoszą piersi niż biustonosze bez fiszbin. Takie „rusztowanie” skutecznie podtrzymuje masywne piersi.

Fiszbiny – co zrobić, by nie przeszkadzały i nie wychodziły ze stanika?

Aby fiszbiny nie przeszkadzały i nie wychodziły ze stanika, trzeba zwrócić uwagę na pewne kwestie. Przede wszystkim, by fiszbiny do stanika spełniły swoje zadanie, biustonosz powinien być jak najlepiej dopasowany.  Miseczka powinna obejmować całą pierś tak, by fiszbina nie kończyła się na środku pachy. Zbyt małe miseczki spowodują, że fiszbiny okażą się za krótkie na potrzeby kobiety i będą uciskać biust. Za duża fiszbina będzie po pewnym czasie niszczyć materiał i wydostawać się poza niego. Miseczki zbyt duże sprawią, że ani stanik, ani fiszbiny nie spełnią swojego zadania. Nieodpowiedni stanik nie tylko spowoduje dyskomfort, ale może zniekształcać piersi. Warto skorzystać z usług salonu, w którym można skorzystać z porady pań bra-fitterek, które doradzą, jak dobrać stanik idealny.

Niekiedy panie zapobiegają „ucieczce” fiszbin ze stanika, naszywając w miejscu ich wszycia wzmacniające łatki. W domu warto prawidłowo przechowywać staniki ułożone odpowiednio w szufladzie, by nie powodować deformacji fiszbin. Ważne jest także pranie. Jeśli pierzemy stanik z fiszbinami rzucony luzem w pralce z wirowaniem na najwyższych obrotach bębna, ryzykujemy jego zniszczenie. Tej części garderoby najbardziej służy pranie ręczne. Decydując się na pranie w pralce, warto kupić specjalne kule do prania staników, które ochronią przed uszkodzeniem stanik.

Fiszbiny do koszuli  

Fiszbiny do stanika, koszuli i gorsetu - wady i zalety

Fot. iStock

Taki element jak fiszbiny zastosowanie znalazły nie tylko przy produkcji staników, ale również męskich koszul. W przypadku eleganckich koszul końce kołnierzyka powinny co najmniej przylegać do wierzchniego ubrania, a jeszcze lepiej – chować się pod nie. By kołnierzyk był sztywniejszy i układał się w ten najbardziej pożądany sposób, stosuje się fiszbiny do koszuli, a dokładniej do kołnierzyka. Pozwalają one mocno usztywnić końcówki kołnierzyka w niezauważalny sposób. Zazwyczaj są wykonane z plastiku lub metalu, ale stworzono także fiszbiny magnetyczne do koszuli. Zasada ich działania jest prosta – profilowany kawałek metalu wkłada się do kołnierzyka, magnes przykłada się od spodu koszuli. Dzięki temu obie części są niewidoczne, ale cały czas utrzymują kołnierzyk w jednym położeniu.

Fiszbiny do gorsetu

Fiszbiny do stanika, koszuli i gorsetu - wady i zalety

Fot. iStock

Fiszbiny to element, bez którego miłośniczki kształtującego sylwetkę gorsetu, nie wyobrażają sobie tej części garderoby. Najczęściej fiszbiny do gorsetu są produkowane z metalu, można zakupić także wykonane z akrylu. Ich końce mają specjalne zaślepki lub silikonowe wykończenie, co zapobiega uszkadzaniu gorsetu oraz chroni ciało przed poranieniem. Metalowe wybierane są chętniej, ponieważ są wytrzymałe i znakomicie dopasowują się do ciała, nie odkształcając się. Akrylowe fiszbiny go gorsetu są cieńsze, znacznie mniej trwałe i ulegają trwałemu odkształceniu, wiec znacznie częściej można je spotkać np. w strojach kąpielowych. Oba typy fiszbin wszywane są w tunele okalające gorset. Tylko idealne dopasowanie fiszbin pozwala na kształtowanie sylwetki gorsetem i gwarantuje wygodę noszenia go bez przekręcania i uwierania.


źródło: diores.pl, czasgentalmanow.pl, www.gorsety-pl.pl 

 


Zdrowie

Zbuk – jak sprawdzić świeżość jajka, by uniknąć śmierdzącej niespodzianki?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 czerwca 2020
Zbuk - jak sprawdzić świeżość jajka
Fot. iStock

Zbuk, czyli zgniłe jajo, jest najmniej pożądanym produktem, jaki może trafić do kuchni. Jego specyficzny i niełatwy do zapomnienia zapach, kojarzony jest doskonale chyba przez większość ludzi. Zanim jednak jajko stanie się zbukiem, potrzeba upływu czasu. Jeśli jajka leżą w lodówce lub – jeszcze gorzej – poza nią dłuższy czas, warto sprawdzić, czy nadają się do spożycia, by zbuk nie trafił do przyrządzanej potrawy. Jak sprawdzić świeżość jajka?

Co to jest zbuk?

Zbuk to zleżałe, zgniłe jajko, które charakteryzuje się wyjątkowym odorem. Wstrętny zapach zbuka wynika z obecności siarkowodoru, który wytwarzają bakterie biorące udział w procesie gnilnym. Najszybciej zbukami stają się jajka zalężone, które nie trzymają tak długo świeżości, jak te bez zalążków. Zbuk „pachnie” wyjątkowo intensywnie, co stanowi wyłącznie o tym, by nie próbować go wykorzystać w celach kulinarnych. Silny, odrzucający odór to swoiste ostrzeżenie przed sensacjami żołądkowo-jelitowymi.

Zbuk - jak sprawdzić świeżość jajka

Fot. iStock

Jak przechowywać jajka, by zbuk się nie pojawił?

Dla własnego bezpieczeństwa należy sprawdzać za każdym razem przydatność jaj do spożycia. Czasem nie mamy pewności, czy jajka przechowywane w lodówce są jeszcze zdatne do spożycia, bo nie pamiętamy, kiedy zostały kupione. Warto wiedzieć, że jajka świeże bezpieczne i bez szwanku dla ich wartości odżywczych można przechowywać do dwóch tygodni. Mogą stać nawet i ponad tydzień dłużej, nie zagrażając zdrowiu dzięki odpowiedniemu przechowywaniu. Jaj nie należy myć przed włożeniem do lodówki, ze względu na naturalną warstwę ochronną na skorupce. Zdecydowanie nie poleca się trzymania jajek poza lodówką, ponieważ psucie się zacznie o wiele szybciej, a zatrucie może przynieść wiele nieprzyjemności. Zdecydowanie im świeższe jajko, tym więcej składników odżywczych i mniejsza szansa, że trafimy na zbuk.

Jeżeli nie ma możliwości przechowywania większej ilości jaj w lodówce, można je zamrozić. W tym przypadku żółtko i białko mrozi się osobno, w szczelnym pojemniku, np. każde osobno, w foremkach na lód. Takie zamrożone jajka należy spożyć w ciągu 6 miesięcy od dnia zamrożenia. Rozmraża się je tak jak mięso, czyli w lodówce. Gdy już będzie zdatne do wykorzystania, należy zrobić to jak najszybciej. Absolutnie nie wolno zamrażać takiego jajka ponownie!

Jak sprawdzić świeżość jajka, by zbuk nie trafił do garnka lub na patelnię?

Ze względu na spore ryzyko zatrucia przy korzystaniu z niezbyt świeżych jaj, często pojawia się pytanie, jak sprawdzić świeżość jajka.

Termin przydatności

To najprostsza i zarazem najbardziej oczywista czynność, którą można wykonać. Najłatwiej jest spojrzeć na termin ważności wydrukowany na opakowaniu, jednak nie wszystkie jajka kupowane np. od gospodarza mają informacje o tym, do kiedy można je spożyć. Gdy takiej informacji nie ma, sięgnijcie po inne sposoby na to, jak sprawdzić świeżość jajka i ominąć zbuk.

Opadanie w wodzie

Jeszcze przed ugotowaniem jajko warto włożyć do naczynia z wodą. Jeśli opadnie na dno, to znaczy że można je bez obaw zjeść. Jeżeli będzie unosić się na powierzchni, to znaczy, że w lodówce leży od dłuższego czasu i może nie nadawać się do spożycia. Jajko unosi się, ponieważ powstaje w nim pęcherzyk powietrzny, który w świeżym jajku jest niewielki i jedynie w niewielkim stopniu podniesie je do góry w wodzie. W starym jajku pęcherzyk jest już znacznie większy, stąd w całości unosi się ono w wodzie.

Zbuk - jak sprawdzić świeżość jajka

Fot. iStock

Dziwny zapach

Rozpoznanie po zapachu to chyba najmniej przyjemny, jeśli trafi się zbuk. Jajko świeże pachnie neutralnie, ma jedynie delikatnie wyczuwalny zapach. W zbuku zachodzą procesy gnilne wewnątrz skorupki, a wydzielany siarkowodór powoduje okropny odór. Jakikolwiek przykry zapach jajka powinien być wyraźnym sygnałem ostrzegawczym przed zjedzeniem go.

Podejrzany kolor

Jaśniejszy lub ciemniejszy kolor żółtka nie jest wyznacznikiem jego świeżości. To raczej kwestia tego, czym były karmione kury. Kolor jajka powinien zwrócić uwagę, gdy przybiera barwę lekko brązową lub niebieską. W takim przypadku bezpieczniej jest po prostu wyrzucić.

Struktura białka

To, czy białko jest zwarte, czy się bardzo rozlewa, świadczy o świeżości jajka. Świeże jajo ma białko przylegające do wypukłego, zwartego żółtka. Gdy wraz z upływem czasu białko staje się rzadkie, rozdziela się, zaczyna się rozpływać i często też zmieszane jest ze spłaszczonym żółtkiem. Takie jajko lepiej pominąć podczas przyrządzania potrawy.

Zbuk - jak sprawdzić świeżość jajka

Fot. iStock/zbuk

Położenie żółtka

Ugotowane jajko nie zamyka możliwości sprawdzenia, czy jest świeże, czy już niekoniecznie. Po ugotowaniu jaja można sprawdzić jego świeżość przez położenie żółtka. Zasada mówi, że jeśli żółtko znajduje się w centrum jajka, wszystko jest dobrze. Jeśli znajduje się przy skorupce, może to oznaczać, że żółtko nie jest już pierwszej świeżości i struktura jajka zaczęła się „rozjeżdżać”. Ta metoda jednak bywa zawodna i warto sprawdzić przy okazji zapach ugotowanego jajka.

Sposób obierania ze skorupy

Sposób, w jaki obiera się jajo wskazuje, czy jest ono jeszcze świeże, czy raczej nie. Im świeższe jajko, tym trudniej jest pozbawić go wygodnie skorupki. W starszym jajku białko traci silne wiązanie z keratyną, więc skorupka odchodzi od jajka bardzo szybko i w dużych kawałkach. Co prawda nie jest to reguła, ale obserwuje się łatwiejsze obieranie dłużej leżących w lodówce jaj.

Zastosowanie się do powyższych rad sprawi, że żaden zbuk nie popsuje planów na pyszny posiłek i nie nadwyręży zdrowia.


źródło: haps.pl, dompelenpomyslow.pl

Zobacz także

10 wskazówek jak żyć zdrowo, szczęśliwie i w poczuciu spełnienia

Krew pępowinowa – czy to naprawdę działa? Komórki macierzyste mają coraz więcej zastosowań

Normobaric room – hit dla zdrowia i urody

Normobaric room – hit dla zdrowia i urody