Uroda

Jak usunąć blizny? Domowe i profesjonalne sposoby na pozbycie się niechcianych pamiątek na skórze

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
3 listopada 2021
Jak usunąć blizny
Fot. iStock
 

Jak usunąć blizny to częste pytanie, które pojawia się w przypadku, gdy na skórze pozostają widoczne pamiątki po różnych urazach. Dla wielu osób blizny są czymś, co po prostu im towarzyszy, ale bywają również powodem kompleksów. Szczególnie problematyczne są blizny rozległe, widoczne, różniące się kolorem od zdrowej tkanki, lub też umiejscowione w miejscach takich jak na przykład twarz czy dłonie.

Czym są blizny?

Blizna to efekt procesu naprawy uszkodzeń skóry, do których może dochodzić do z różnych powodów. Blizny mogą być płytkie i wręcz niewidoczne, ale mogą także w wyraźny sposób odróżniać się od zdrowej skóry. Mimo że ludzka skóra potrafi świetnie się zregenerować, to jednak nowopowstały naskórek nie jest już tak elastyczny, jak skóra na reszcie ciała. Powodzenie w usuwaniu blizn zależy nie tylko od wielkości i czasu posiadania blizny (im starsza, tym trudniej ją usunąć), ale także od rodzaju.

Jak usunąć blizny

Fot. iStock/Jak usunąć blizny 

Wyróżniamy:

  • Blizny zanikowe, które są efektem przejścia przez ospę wietrzną lub ciężką postać trądziku. Przybierają wygląd dziurek, często są także ciemniejsze od otaczającej je skóry;
  • blizny przerosłe są ciemne i grube. Najczęściej pojawiają się po urazie czy operacji, bywa, że zmniejszają lub stają się z biegiem czasu niewidoczne;
  • bliznowce (keloidy), często wystają poza obszar samej rany i samodzielnie nie ulegają zmniejszeniu. Odróżniają się od zdrowej skóry tym, że są twarde, ciemniejsze i zdecydowanie wypukłe;
  • przykurcz bliznowaty jest z kolei efektem dużych oparzeń. Skóra dotknięta przykurczem bliznowatym jest napięta i błyszcząca, może również wpływać na ograniczenie ruchu na przykład ręki czy nogi.

Nie ma człowieka, który nie miałby żadnych blizn. Dla wielu są one po prostu naturalnym elementem ich ciała, inni natomiast marzą o tym, by się ich pozbyć skutecznie.

Jak usunąć blizny w domu? Naturalne sposoby 

Istnieje kilka sposobów na to, jak usunąć blizny w domu i pozbyć się kompleksów. Można spróbować pozbyć się niechcianych pamiątek z przeszłości tradycyjnymi sposobami. Domowe sposoby na blizny mogą pomóc, powodując rozjaśnienie i wygładzenie blizn, jednak trudno mówić w tym przypadku o ich zupełnym usunięciu ze skóry.

Smarowanie blizn naturalnymi produktami

Aby usunąć blizny domowymi sposobami, zaleca się regularne stosowanie miodu, oleju kokosowego czy żelu z liści aloesu. Te naturalne substancje są skarbnicą wielu odżywczych dla skóry substancji. Rzeczywiście wpływają one pozytywnie na poprawę stanu skóry, ale nie usuną samodzielnie blizn.

Jak usunąć blizny

Fot. iStock/Jak usunąć blizny?

Olejki eteryczne 

Do rozjaśnienia istniejących blizn można zastosować również olejki eteryczne, szczególnie olejek różany lub z drzewa herbacianego. Pomocny bywa także olej rycynowy, olej jojoba, olej konopny, czy olejek z nagietka. Regularne ich stosowanie wpływa na uelastycznienie i poprawę wyglądu blizn.

Jak usunąć blizny preparatami z apteki?

W aptekach można zakupić różne preparaty — kremy i maści — dedykowane zmniejszaniu widoczności blizn. Zazwyczaj w składzie takich produktów można znaleźć kolagen, czyli białko, które jest niezwykle istotne dla prawidłowego stanu skóry. Wpływ na spłycenie blizn wywiera również retinol, który zwiększa produkcję wspomnianego kolagenu w organizmie.

Można również sięgnąć po preparaty z zawartością witaminy C, która jest antyoksydantem i wspiera właściwą regenerację skóry, oraz witaminą E, która nawilża i uelastycznia skórę, a także wpływa na rozjaśnienie przebarwień. Obecność składników takich jak alantoina czy heparyna również wzmacnia działanie aptecznych produktów. Aby przyniosły one jak najlepsze efekty, należy stosować je od momentu zagojenia rany. Innym składnikiem cenionym dla poprawy wyglądu blizn jest wyciąg z cebuli, który również wpływa na zmniejszenie ich widoczności.

Aby nie dopuścić do tworzenia się widocznych blizn, można zastosować preparaty z silikonem. Odpowiednie żele i plastry stosuje się na świeżą jeszcze ranę. Wspierają one proces jej gojenia oraz prawidłowego zabliźniania, co minimalizuje ryzyko powstania nieładnych blizn. Produkty z silikonem można także stosować na starsze blizny, ponieważ wpływają na zmniejszenie ich rozmiaru i widoczności.

Jak usunąć blizny

Fot. iStock 

Usuwanie blizn przez złuszczanie skóry

Peelingi oparte na zastosowaniu kwasu salicylowego złuszczają naskórek wokół blizny i polecane są szczególnie na skórę z niechcianymi pamiątkami po trądziku czy ospie. W gabinecie kosmetycznym można bezpiecznie zastosować także preparaty głęboko złuszczające, z kwasami AHA, z kwasem mlekowym, glikolowym, pirogronowym czy kwasem migdałowym, które wpływają na ujednolicenie kolorytu skóry i rozjaśnianie blizn.

Jak usunąć blizny w gabinecie kosmetycznym?

Zabiegi medycyny estetycznej należą do najbardziej skutecznych sposobów na to, jak usunąć blizny. Skutecznym sposobem na pozbycie się blizn po ospie czy trądziku są zastrzyki z kwasu hialuronowego, z kolei zastrzyki z kortykosteroidów są szczególnie pomocne w likwidowaniu keloidów.

Z kolei mezoterapia mikroigłowa polega na nakłuwaniu blizny igiełkami. W ten sposób powstają zranienia, co sprawia, że organizm ponownie zaczyna je regenerować. Poprzez stymulację produkcji kolagenu rana może zabliźnić się od nowa i wyglądać o wiele lepiej. Mezoterapię mikroigłową można stosować w przypadku blizn potrądzikowych, pourazowych i rozstępów.

W podobny sposób działa laser, który uszkadza tkankę blizny, co prowokuje rozpoczęcie procesu zabliźnia się jej na nowo. Ponieważ wiązka laserowa trafia do głębokich warstw skóry, pozwala na likwidację także rozległych blizn. To rozwiązanie uważane jest za jest najbardziej skuteczny sposób na usunięcie blizn, również tych starszych.


źródło:  www.poradnikzdrowie.pl 

Uroda

Orgazm dzięki pięknym myślom, nie pięknemu ciału

Redakcja
Redakcja
3 listopada 2021
 

Nasza satysfakcja seksualna zależna jest od wielu czynników. Uczucie relaksu, dostęp do czasu wolnego, możliwość realizowania własnych potrzeb i pragnień, dostęp do fajnych zabawek erotycznych i uwaga partnera to jedna strona medalu. Kluczowe natomiast jest to, jak… postrzegamy własne ciało.

W 2010 roku przeprowadzono badanie, które dowiodło, że występuje znacząca zależność pomiędzy postrzeganiem własnego ciała, a satysfakcją seksualną i funkcjonowaniem w seksie w ogóle.

Okazuje się, że przekonania o tym, jak się prezentuje nasze ciało, w które włącza się lęk o swoją wagę, stan zdrowia czy atrakcyjność seksualną będą wpływały na to, jak będziemy realizować się w życiu seksualnym i czy będziemy przeżywać autentyczną rozkosz. Nie ma też specjalnie znaczenia czy faktycznie problem z naszym ciałem jest realny, czy ogranicza się do naszych odczuć. Osoby, które doświadczają satysfakcji seksualnej i przeżywają orgazmy, to często osoby z wysoką samooceną oraz nieprzeżywające w czasie seksu nieprzyjemnych, rozpraszających myśli na temat wizerunku swojego ciała.

OK, ktoś może powiedzieć: ale przecież gdybym nie miała nadwagi, to nie miałabym złego wizerunku swojego ciała. Prawda jest taka, że wizerunek własnego ciała, czy też stosunek do niego ma się nijak do tego jak „obiektywnie” wygląda nasze ciało.

Kolejne, całkiem świeże, badania, dotyczą tego, jak nastoletnie dziewczęta postrzegają siebie pod wpływem kontaktu z portalami społecznościowymi i zawartością tychże – szczególnie chodziło o pojawianie się w nich osób prezentujących idealne ciała, budujących nierealne oczekiwania wobec rzeczywistości w tym zakresie. Badania były druzgocące. Wykazały, że serwisy społecznościowe drastycznie obniżają samoocenę, powodując, że oceniamy się bardzo negatywnie. Młode dziewczęta mają nawet myśli samobójcze, związane ze swoim wyglądem. A przecież gdybyśmy spojrzeli na to racjonalnie, nie ma powodów by większość kobiet martwiła się tym, jaką ma wagę, czy jaki kształt ma ta, czy inna część jej ciała.

Jednak świat, w którym funkcjonujemy, zmusza nas niejako do przyjęcia jak najbardziej krytycznej postawy. Podpowiada nam artykuły o modyfikacjach miejsc intymnych, dietach czy też o tym, jak wspaniale radzą sobie celebrytki, wyglądając bezpośrednio po ciąży, jakby w ogóle nie rodziły. Dziennikarki, prowadzące serwisy plotkarskie piszą materiały o tym, że ta czy inna kobieta nie dba o siebie, albo wygląda bardzo źle – bo nie ma makijażu lub zaokrągliła się tu czy tam. Wszystko w służbie napędzania sprzedaży usług i przedmiotów, które mają nam poprawić humor czy odchudzić. Czy faktycznie, czy tylko dla ukojenia naszego lęku – to już nie ma znaczenia.

Marka Fun Factory to niemiecki producent gadżetów erotycznych, którego gadżety nie tylko są piękne wizualnie, ale też produkowane są wg najwyższych europejskich standardów. Kobieca firma (bo ponad 70% firmy tworzą kobiety) bardzo dba o to, by zabawki służyły kobietom i ich partner(k)om. Idea dobrej zabawy i beztroski, której potrzebujemy, żeby się rozluźnić i uwolnić od skrępowania jest jej bliska od prawie 25 lat, od kiedy zaczęła swoją działalność. foto: funfactory.pl

Ma to tragiczne skutki. Po prostu nie jesteśmy szczęśliwe ze sobą, we własnym ciele. A to wprost przekłada się na to, czy potrafimy się rozluźnić, poczuć sexy i zwyczajnie odczuwać przyjemność płynącą z ciała. Nasze ciało jest z jednej strony najważniejsze – to ono daje nam doznania, które potem interpretujemy jako przyjemne lub nie. Z drugiej strony mamy emocje, które narzucają nam interpretacje doznań. One potrafią nas od tych dobrych przeżyć i przyjemności odciąć, kiedy skupimy się za bardzo na tym, co nas blokuje, np. odczucia, jakie mamy na temat swojego ciała.

Ostatnio w zabawnym podcaście Szymona Majewskiego i Joanny Kołaczkowskiej „Mówi się” Szymon powiedział coś totalnie cudownego. I chociaż z pewnością jest to jakimś uogólnieniem, zwrócił on uwagę, że właściwie dla mężczyzn wszystkie te „dermatologiczne szczegóły” (rozstępy, cellullit itp.) mają drugorzędne znaczenie. Że to kobiety sobie wkręcają, że to jest ważne i ktoś będzie je źle oceniał przez takie detale w łóżku. Można by powiedzieć, że wszystko jest w nas. A to, co tkwi w nas, niejednokrotnie jest trudniejsze do pokonania niż trudności zewnętrzne.

Okazuje się, że jednym ze sprawdzonych sposobów pokonywania tej wewnętrznej bariery w naszym dorosłym życiu seksualnym jest korzystanie z pomocy akcesoriów erotycznych. W 2020 roku Anna Moderska z „Seksdobrywszystkim” przeprowadziła ankietę pośród osób, prowadzących gabinety seksuologiczne. Ponad 20 ankiet, które spłynęły, jednoznacznie wykazało, że gadżety erotyczne wspomagają rozmowę o przyjemności, odczarowują wstyd i zahamowania oraz otwierają na dialog o potrzebach. Ciężar zostaje przeniesiony z wewnętrznych zmagań z własnym lękiem i niepewnością na dialog o tym, czego potrzebuję, co mi się podoba.

„Kierują uwagę na przyjemność, bardzo poprawiają komunikację w relacji, zwiększają samoświadomość seksualną, wprowadzają lekkość i radość, otwierają na otwartość, wygaszają poczucie wstydu, odgrywają ważną rolę w uprawomocnieniu samomiłości” – mówią o gadżetach odpowiedzi specjalistów.

Piękne zabawki erotyczne dają wg. seksuologów „możliwość eksploracji własnej seksualności, poznawanie swojego ciała, oswajanie się z ciałem, z przyjemnością i świadomością seksualną”. Oswajanie ciała jest tutaj kluczowe. Piękne gadżety erotyczne często ułatwiają przeżywanie rozkoszy i po prostu prowadzą do celu szybciej, pomimo tego, że nie zawsze nasza samoocena jest dla nas łaskawa. Są zdecydowanie zjawiskiem przełomowym, które oswaja nas z rozkoszą i pozwala po prostu polubić tę stronę naszej fizyczności.

W 2016 roku marka Fun Factory, niemiecki producent gadżetów erotycznych, przygotowała eksperyment przyjemnościowy, związany z gadżetem ich pomysłu – pulsatorem Stronic. Pulsator nie wibruje, a samodzielnie porusza się w przód i w tył, zapewniając doznania naśladujące penetrację, masując wejście do pochwy i strefę G. Uczestniczki eksperymentu miały za zadanie przez 30 dni, codziennie, stosować pulsator przez co najmniej 15 minut. Jeśli czuły, że chcą poświęcić mu więcej czasu, mogły, jeśli chciały szczytować też mogły kontynuować pieszczoty – jednak nie mogły zrezygnować z minimum 15 minut masażu.

Marka Fun Factory to niemiecki producent gadżetów erotycznych, którego gadżety nie tylko są piękne wizualnie, ale też produkowane są wg najwyższych europejskich standardów. Kobieca firma (bo ponad 70% firmy tworzą kobiety) bardzo dba o to, by zabawki służyły kobietom i ich partner(k)om. Idea dobrej zabawy i beztroski, której potrzebujemy, żeby się rozluźnić i uwolnić od skrępowania jest jej bliska od prawie 25 lat, od kiedy zaczęła swoją działalność. foto: funfactory.pl

Żeby zapewnić sobie dobre warunki do eskperymentowania, uczestniczki musiały poświęcić czas swojemu ciału, zająć się nim i go rozpieścić. Uczestniczki eksperymentu miały za zadanie wypełnić ankietę dotyczącą własnego życia seksualnego przed przystąpieniem do tegoż i na koniec, podsumowując efekt, jaki użycie gadżetu i chwile spędzone z masturbacją sam na sam miały na ich życie zmysłowe.

Okazało się, że u większości kobiet nastąpiło nie tylko poprawienie doznań w samej aktywności seksualnej. Oceniły, że eksperyment miał pozytywny wpływ na ich pożądanie, pociąg seksualny i radość przeżywania seksualności z partnerem/partnerką. Zabawka pozwoliła im odwrócić uwagę od negatywnych przeżyć i myśli. Czas poświęcony ciału i stymulacja spowodowały, że kobiety te potrafiły spojrzeć na swoje ciało łaskawiej, poczuć, że daje im przyjemność i jest dla nich dobre. Fun Factory wyraźnie mówi, że nie upiera się, że to ten konkretny gadżet odniósł pożądany efekt. Jednak z całą pewnością bycie ze sobą i dla siebie jest bardzo ważne, a patrzenie poza swoją fizyczność kluczowe do tego, żeby poczuć się dobrze z własną seksualnością.

W przeżywaniu orgazmu nie jest istotne to, jak obiektywnie piękni jesteśmy, ale to, jak unikamy brzydkich myśli na swój temat. Ponieważ ocena własnego ciała i lęk o jego idealny stan może odciągać nas od przeżywania radości i przyjemności, odwracanie uwagi od tego aspektu może mieć doskonały efekt rozluźniający oraz uczący. Może też sugerować, że jednym ze sposobów na poprawę satysfakcji seksualnej, oprócz ograniczania treści z mediów społecznościowych, jest przeformułowanie relacji z ciałem, praca nad samoakceptacją i budowanie dobrych emocji wokół własnego ciała oraz tego, co ono nam daje.


Uroda

Miód gryczany, to jeden z najzdrowszych miodów. W jaki sposób chroni zdrowie i urodę?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
3 listopada 2021
miód gryczany
Fot. iStock

Miód gryczany to jeden z darów natury, cieszący się niesłabnącą popularnością. Ten pszczeli specyfik doskonale wzmacnia organizm, wspiera do walki z chorobą, jak i chroni serce. Jakie inne właściwości ma miód gryczany?

Po czym poznać miód gryczany?

Miód gryczany, pozyskiwany z kwiatów gryki, charakteryzuje się szczególnym kolorem, który pozwala go bez kłopotu odróżnić od innych miodów. Przybiera on ciemną barwę mocnej herbaty, a przechowywany dłużej w jasnym miejscu może stać się prawie czarny. Miód gryczany posiada szczególny piekący i jednocześnie słodki smak, oraz mocno wyczuwalny ziołowy aromat, który nie każdemu odpowiada. Ten rodzaj miodu krystalizuje się wolno, często rozwarstwiając się na dolną warstwę  grubych i twardych kryształów, i górną, bardziej płynną. To jednak nie wpływa na jakość czy właściwości zdrowotne miodu.

miód gryczany

Fot. iStock

Co zawiera miód z kwiatów gryki?

Badania wykazały, że miód gryczany zawiera więcej związków polifenolowych, oraz wyższą zawartość substancji odpornościowych. Dzięki temu, w porównaniu do innych miodów, miód z kwiatów gryki posiada wyższą aktywność antybiotykową. Miód z kwiatów gryki zawiera dużą ilość soli mineralnych (w granicach 1.5-2%) jak: żelazo, magnez, fosfor, potas, mangan, bor, sód, miedź, cynk, krzem i inne. Jest również dobrym źródłem witaminy C, witamin z grupy B (szczególnie B1, B2 i PP). W miodzie gryczanym można znaleźć enzymy (amylazy, fosfatazy, inwertazy).

Miód gryczany — właściwości

Miód gryczany ma wiele zalet. Regularne spożywanie go dobrze wpływa na pamięć i koncentrację, dodaje energii, łagodzi uporczywy kaszel. Ze względu na obecność choliny, zawartość choliny chroni wątrobę i nerki. Miód z kwiatów gryki chroni organizm przed wpływem używek takich jak: kawa, herbata, alkohol, nikotyna; odtruwa krew i dzięki antyoksydantom obniża ryzyko rozwoju nowotworów. A to nie wszystkie jego zalety.

Chroni serce

Miód z kwiatów gryki zawiera rutynę wzmacniającą i oczyszczającą naczynia krwionośne, dlatego poleca się go szczególnie osobom z miażdżycą oraz będącym w grupie ryzyka jej rozwoju. Obecny w nim magnez kojący wpływ na serce. Cukry proste obecne w miodzie gryczanym szybko i skutecznie odżywiają i wzmacniają mięsień sercowy, co sprawia, że jest wartościowym elementem diety osób starszych.

miód gryczany

Fot. iStock

Wspiera odporność

Wspomniana rutyna poprawia przyswajalność witaminy C w organizmie, co wspiera pracę układu odpornościowego. Duża ilość soli mineralnych i substancji odpornościowych również wzmacnia ochronę organizmu przed infekcjami. Miód gryczany wspiera powrót do sił po  chorobach i usprawnia procesy regeneracji organizmu.

Na anemię

Miód z kwiatów gryki jest znakomitym wsparciem w leczeniu anemii (niedokrwistości) u dzieci i dorosłych, ze względu na zawartość żelaza. Regularne spożywanie go umożliwia wzrost poziomu hemoglobiny we krwi.

Na zdrową skórę i włosy

Miód gryczany wpływa nie tylko na poprawę odporności, ale także ochronę urody. Można go stosować w domowych maseczkach do twarzy i włosów, a także samodzielnie przygotowanych peelingów. Miód z kwiatów gryki można znaleźć w składzie wielu produktów pielęgnacyjnych do skóry dojrzałej, ponieważ wykazuje działanie antyoksydacyjne, a tym samym hamuje proces przedwczesnego starzenia się skóry. Wpływa na regenerację i odżywienie skóry, łagodzi objawy trądziku.

Miód z kwiatów gryki stanowi cenne wsparcie dla kondycji włosów. Działa na nie wzmacniająco, zapobiega rozdwajaniu się końcówek, oczyszcza i odżywia skórę głowy.

Jak stosować miód gryczany?

Można go dodawać do herbaty i innych napojów, smarować nim pieczywo, dodawać do sałatek, wypieków i deserów. Dla wzmocnienia odporności i zachowania zdrowia poleca się miód gryczany wieczorem rozpuścić w szklance letniej wody. Taką miksturę spożywa się na 30 minut przed śniadaniem. Kuracja ta trwa 3 tygodnie, i jest uważana jest za skuteczną.

miód gryczany

Fot. iStock

Miód gryczany — przeciwwskazania

Miodu gryczanego (oraz żadnego innego) nie należy podawać dzieciom do ukończenia 1 roku życia, ze względu na możliwość występowania w nim bakterii  (Clostridium botulinum), które mogą wywołać tzw. botulizm dziecięcy. Clostridium botulinum (laseczka jadu kiełbasianego) to niebezpieczna toksyna, która może wywołać nagłe wiotkie porażenie mięśni, co doprowadzić może nawet do niewydolności oddechowej i stanu przypominającego śpiączkę. Starsze dzieci mają lepiej wykształconą odporność, dlatego można im podawać miód. Warto pamiętać także, że miód może powodować reakcje alergiczne, więc alergicy powinni sięgać po niego ostrożnie.

Miód z kwiatów gryki jest źródłem fruktozy, co nie jest polecane osobom cierpiącym na nietolerancję fruktozy. Natomiast bezpiecznie mogą go spożywać kobiety ciężarne, o ile nie cierpią z powodu cukrzycy ciążowej.

Jak przechowywać miód gryczany?

Miód z kwiatów gryki należy przechować w ciemnym i chłodnym miejscu (poniżej 18°C), aby zachował swoje walory zdrowotne. Przechowywany w temperaturze pokojowej, może rozwarstwić się.

Miód gryczany — cena

Miód gryczany zazwyczaj można kupić w słoikach o pojemności 1 litra. Za taką ilość miodu zapłacimy około 50 złotych. Ostateczna cena miodu gryczanego może być różna w zależności od wybranego producenta i dystrybutora.

FB/ohmepl

 


źródło:  wcinaj-miod.pl, vitapedia.pl

Zobacz także

Zmarszczki palacza

Zmarszczki wokół ust są problemem nie tylko palaczy. Jak pozbyć nieestetycznych zmian?

Wyjdź pojeździć na rowerze

Dzień #3. Zadbaj o siebie naprawdę. #SlimemGO

Projekt 5D, czyli program motywacyjny i odchudzający w jednym