Lifestyle Macierzyństwo Psychologia

Rodzice, którzy wychowują „dobre” dzieci robią te 5 rzeczy – nigdy o nich nie zapominaj!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
16 września 2022
Fot. iStock/BraunS
 

Współcześni rodzice stają przed niemałym wyzwaniem – muszą wychowywać swoje dzieci w świecie, który zdecydowanie różni się od świata z ich dzieciństwa. Nowe technologie i sposoby komunikacji, inne podejście do dzieci i ich wychowywania, inne tempo i zasady życia – to wszystko sprawia, że bycie rodzicem dla wielu staje się zadaniem niezwykle trudnym.W głowie każdego rodzica codziennie rodzą się pytania – czy wychowuję swoje dziecko we właściwy sposób? Czy dzięki temu, jak postępuję, stanie się samodzielne, ambitne, odniesie w przyszłości sukces? Czy będzie mieć szczęśliwe i satysfakcjonujące życie?

Psychologowie z Uniwersytetu Harvarda wyodrębnili pięć elementów, które według nich są kluczem do dobrego wychowania i pozwalają na sukces rodzicielski. Zdaniem naukowców, rodzice wychowujący szczęśliwe, odnoszące sukcesy rzeczy robią te pięć rzeczy, które choć z pozoru proste i oczywiste, są bardzo ważne:

Spędzają z dziećmi wartościowy czas

Bo liczy się nie ilość, ale jakość! Co z tego, że jesteśmy z dzieckiem pół dnia, skoro przez większość tego czasu sprzątamy, gotujemy, rozmawiamy przez telefon lub wgapiamy się w ekran komputera? Ile tak naprawdę jesteśmy Z dzieckiem a nie OBOK niego? Bawcie się razem, wygłupiajcie, czytajcie, grajcie w gry planszowe, rozmawiajcie o  małych i dużych sprawach. Liczy się obecność emocjonalna, uważność, aktywne słuchanie, wspólne rozmowy – to pokazuje maluszkom, czym jest troska, zainteresowanie drugim człowiekiem, sympatia.

Zapraszamy do udziału w krótkim badaniu mobile – new.impcod.com/wychowanie

Są dla dzieci wzorem do naśladowania

Bo dzieci nie będą robić tak jak im powiemy, ale tak jak my sami zrobimy! Na nic wykłady, pogadanki i kazania, jeśli nie idzie za tym praktyczne działanie dorosłych. Dzieci widzą o wiele więcej niż nam się wydaje (i niż byśmy chcieli, by widziały). Rodzic, który chce stać się wzorem do naśladowania dla swojej pociechy, powinien umieć przyznać się do błędów i przepraszać za nie, rozmawiać z dzieckiem o problemach i szukać odpowiednich rozwiązań, a także znaleźć czas na to, by zadbać o siebie samego – bo tylko wtedy będzie miał siły, by dbać o innych.  Często wymagamy szacunku od najmłodszych, ale najpierw trzeba na niego zapracować własną postawą i samemu okazywać go innym!

Uczą dzieci wartości

I nie chodzi tutaj o wartość pieniędzy, choć we współczesnym świecie często to właśnie jest na pierwszym miejscu. Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda twierdzą, że troska o innych jest równie ważna jak nasze osobiste szczęście i właśnie to rodzice powinni przekazać dzieciom. Wzajemna pomoc, życzliwość, zainteresowanie drugim człowiekiem, sympatia wobec innych, odpowiedzialność za samego siebie i ludzi dookoła nas, szacunek – tego należy nieustannie uczyć najmłodszych. Warto zacząć od dobrych manier i codziennej uprzejmości (nie, kultura osobista nie odeszła do lamusa!), ponoszenia konsekwencji za własne zachowanie, wytrwałości i wkładania wysiłku w podejmowane działania (np. zajęcia sportowe), ale też relacje (np. przyjaźń).

Uczą znaczenia wdzięczności w życiu

Rodzice wychowujący „dobre” dzieci uczą je jak ważne jest docenianie ludzi i rzeczy obecnych w naszym życiu. Pokazują najmłodszym, że nic nie jest nam dane raz na zawsze, nie powinno się niczego brać „za pewnik” i należy być wdzięcznym za to, co posiadamy i osiągamy. Codzienna praktyka wdzięczności czyni nas bardziej życzliwymi, współczującymi, szczęśliwymi i zdrowymi ludźmi – to potwierdzone naukowo! Dlatego tak ważne jest, by nauczyć tego dzieci. Od czego zacząć? Od okazywania szacunku innym, postawienia na relacje i więzi międzyludzkie, a nie rzeczy materialne i stan posiadania, doceniania małych rzeczy, które dają nam wiele radości i szczęścia. Warto też uświadamiać dzieci, że powinny doceniać czasy, w których żyją i posiadane możliwości, bo przecież nie zawsze tak było.

Pokazują dzieciom szerszą perspektywę

Dzieci mają naturalną skłonność do egocentryzmu, stawiają siebie w centrum i wszystko rozpatrują z własnej perspektywy. To oczywiście mija wraz z wiekiem i ich rozwojem, ale nie znaczy, że rodzice muszą czekać z nauką empatii i życzliwości – wręcz przeciwnie! Należy pokazywać dzieciom szerszą perspektywę, uświadamiać je, jak ważne jest nasze zachowanie względem jednego człowieka, jak istotne jest, by słuchać uważnie innych, próbować spojrzeć na świat ich oczami, szanować odmienne poglądy, zwyczaje, tradycje. Należy rozmawiać z dziećmi o różnicach kulturowych i religijnych, pokazać, czym jest akceptacja i tolerancja, okazywać szacunek i zrozumienie dla cudzych emocji – dzięki temu dzieciaki będą pozbawione uprzedzeń i staną się życzliwymi, empatycznymi dorosłymi.


Zadbaj o swój dobrostan i weź udział w akcji z nagrodami – „Rodzice wracają do szkoły”

Zadanie konkursowe.

W komentarzu pod postem na Facebooku, (odnośnik do niego poniżej w poście Małgosi Ohme), podziel się z nami swoimi doświadczeniami w temacie, który ma istotny wpływ na dobrostan rodzica – samodzielności swojego dziecka. Jak Wy wspieraliście swoje pociechy, by nauczyć je samodzielności? Zmotywować do działania, żeby czuły się sprawcze, ważne i odpowiedzialne. Piszcie do nas i wygrywajcie wspaniałe nagrody od Partnerów akcji! Nagrodzone zostaną najbardziej zaangażowane osoby, z najciekawszymi pomysłami.

Na podstawie: www.peacequarters.com


Lifestyle Macierzyństwo Psychologia

5 sprawdzonych pomysłów dla dzieci na kreatywną i samodzielną naukę angielskiego

Redakcja
Redakcja
16 września 2022
 

“Zanurzanie się” w języku angielskim poprzez zabawę to najskuteczniejszy i najbardziej angażujący dziecko sposób nauki. Zastanawiacie się, jak je do tego zachęcić? Poznajcie 5 sprawdzonych sposobów polecanych przez ekspertów platformy do nauki języka angielskiego online dla dzieci – Novakid. Swoje metody opierają na ponad 7 milionach lekcji, które przeprowadzili dla ponad 500 tys. uczniów w prawie 50 krajach w ciągu 5 lat swojej działalności. Warto je poznać!


1. Muzyka i język są ze sobą ściśle powiązane!

Jak idzie nauka języka angielskiego Twojemu dziecku w nowym roku szkolnym? Odpowiedź na to pytanie może brzmieć – śpiewająco! Muzyka składa się z nut i akordów, tak jak język składa się z dźwięków i słów. Po połączeniu te elementy tworzą całość, która nabiera znaczenia. Ponadto muzykę i język można zarówno pisać, jak i czytać. Mają one również te same elementy, jak: wysokość, intensywność, rytm, tempo, melodię, intonację i pauzy. Patrząc na podobieństwa między językiem a muzyką, nie dziwi, że mogą się doskonale uzupełniać! Poprzez instynktowne nucenie melodii w mózgu, szybciej przyswajamy język i kontekst, a także możemy sprawniej przywołać go z powrotem. Warto więc zachęcać dzieci do śpiewania piosenek po angielsku!

Muzyka tworzy kojącą atmosferę i sprawia, że nauka przypomina grę. Kiedy dziecko śpiewa i tańczy, nawet jeśli niektóre słowa nie są w 100% poprawne, nadal uczy się w bezstresowym środowisku, co ostatecznie poprawia wyniki w nauce i sprawność językową. Do wielu piosenek stworzono odpowiednie układy ruchowe, aby wspierać słownictwo. Niezależnie od tego, czy dziecko wskazuje na części ciała, jak np. „Głowa, ramiona, kolana i palce”, czy próbuje odtworzyć tańce Shakiry, angażuje się ono w naukę i poprawia swoją sprawność ruchową! Słuchanie, śpiewanie i tańczenie do piosenek w obcym języku wydaje się być doskonałym narzędziem pomagającym przyswoić nowy język osobom w każdym wieku w zabawny i wciągający sposób! Połączenie tych dwóch elementów niewątpliwie doprowadzi do ogólnego dobrego samopoczucia i korzyści poznawczych.

2. Cały świat na wyciągnięcie ręki nawet w trakcie roku szkolnego?

Wypraw dziecko na wirtualną wycieczkę! Wyobraźcie sobie wędrówki po londyńskich muzeach albo planie filmowym „Władcy Pierścieni” w Nowej Zelandii, które Wasze dziecko może odbyć w zaciszu własnego domu, dokładnie oglądając wnętrza i przedmioty i obracając je o 360°. A to jeszcze nie wszystko. W ramach kursu Virtual Explorer, który dostępny jest na platformie Novakid – najmłodsi mogą odwiedzić Wyspy Galapagos i wodospad Iguazu, zobaczyć pingwiny na Antarktydzie i pierwszy na świecie samolot (również w środku!), przejść przez tętniący życiem targ w Indiach, objechać Trafalgar Square na deskorolce i zrobić jeszcze wiele innych wspaniałych rzeczy! Tak, koniec wakacji nie musi oznaczać końca podróży, które, jak wiadomo, stanowią doskonały impuls do rozwoju i poszerzania własnych horyzontów. Wszystkie wirtualne wycieczki odbywają się w towarzystwie anglojęzycznego przewodnika — nauczyciela języka angielskiego. W trakcie wyprawy dziecko i lektor wspólnie poznają świat, rozmawiając wyłącznie po angielsku.

– Najważniejsze jest to, że dzieci mogą obejrzeć różne miejsca, przejść się po nich, a następnie porozmawiać o tym z nauczycielem. To dla nich pasjonująca przygoda; technologia VR sprawia, że wszystko jest bardzo realistyczne – mówi Amy Kroveletskaya, kierownik programów edukacyjnych w Novakid. – Do każdej lekcji dołączone są słówka i zestawy konstrukcji leksykalnych i gramatycznych, których dzieci później używają – z pomocą nauczyciela – podczas swoich „wycieczek”. Oprócz umiejętności językowych, pomagamy  rozwijać krytyczne myślenie i kreatywność: na przykład, na jednej z lekcji dzieci wymyślają własną grę komputerową – dodaje Amy Kroveletskaya.

Więcej informacji o kursie Virtual Explorer dostępnych jest tutaj: https://www.novakid.pl/programms/virtual_explorer/?utm_expid=pl_new_page

3. Zaproponuj dziecku rozwijające gry!

Twoje dziecko uwielbia grać, a Ty martwisz się, że jest to bezproduktywne marnowanie czasu? Zapoznaj go ze Światem Gier Novakid – pierwszym na rynku ekosystemem narzędzi do nauki języka angielskiego w ramach świata gier edukacyjnych online. Świat Gier Novakid oparty jest na fabule z animowanymi komiksami, przepełnionymi przyciągającymi wzrok postaciami. Na proces nauki składają się indywidualne lekcje angielskiego z native-speakerem, minigry i zadania domowe. Wszystkie te elementy osadzone są w angażującej fabule przewodniej, dzięki czemu nauka języka angielskiego łączy rozwój z rozrywką.

– Gamifikacja dodaje nauce głębi, pozwala dziecku zanurzyć się w procesie edukacji, a nie tylko opierać się na teorii. Nagrody i gry funkcjonują głównie po to, aby stworzyć zabawny i wciągający sposób powtarzania ćwiczeń i materiałów, które tego wymagają – mówi Amy Krolevetskaya, dyrektor ds. badań w Novakid.

4. Zachęć do zabaw, które pomogą dziecku rozwinąć inteligencję emocjonalną i jednocześnie udoskonalić angielski

We współczesnym świecie inteligencja emocjonalna stawiana jest na równi z IQ. Uważa się, że jest to jedyny aspekt, który sprawia, że ludzie wciąż są lepsi od coraz szybciej rozwijającej się sztucznej inteligencji. Poznajcie propozycję zabawy, która pomoże dziecku zwiększyć wrażliwość emocjonalną, doskonaląc przy tym angielski!

Tęcza emocji, feeria barw

Wyobraźcie sobie, że siedem najsilniejszych emocji ma swój własny kolor. I dlatego świat jest taki barwny! Zachęć malucha do narysowania własnej tęczy, a następnie przypisania emocji do każdego koloru i oznaczenia ich po angielsku. Na przykład:

  • Szczęście jest czerwone
  • Smutek jest pomarańczowy
  • Strach jest żółty
  • Gniew jest zielony
  • Zdziwienie jest niebieskie
  • Obrzydzenie jest granatowe
  • Wątpliwość jest fioletowa

5. Dwie pieczenie na jednym ogniu

Na koniec proponujemy sposób na wspólne, smaczne, a przy tym wciąż edukacyjne spędzenie popołudnia. Warto zachęcić dziecko do nietypowego urozmaicenia codziennych czynności, takich jak gotowanie czy pieczenie. Zaproś dziecko do wspólnego pichcenia brytyjskich przysmaków, oczywiście wykorzystując poznane przy tym słówka i wyrażenia. Spróbujcie przyrządzić amerykańskie brownie, klasyczny
fudge, czyli krówkę, popularne muffinki, pudding lub tradycyjne scones, czyli maślane bułeczki. Smacznego!

Tutaj możesz zapisać dziecko na bezpłatną lekcję próbną Novakid.


Novakid to internetowa szkoła języka angielskiego dla dzieci założona w 2017 roku w Dolinie Krzemowej (USA) przez Maxa Azarova, Dmitrija Malina i Amy Krolevetskaya. Obecnie ponad 3000 doświadczonych i wykwalifikowanych nauczycieli prowadzi lekcje języka angielskiego dla dzieci w wieku od 4 do 12 lat za  pośrednictwem interaktywnej platformy internetowej, zaprojektowanej przez Novakid. W 2021 r. szkoła
przeprowadziła ponad 2,6 mln zajęć dla około 200 000 uczniów. Novakid jest obecnie na 133 miejscu na liście Forbes wśród 500 najlepszych pracodawców startupowych w USA.

 


Lifestyle Macierzyństwo Psychologia

Cokolwiek się zadzieje z naszymi dziećmi kiedyś, to czego nas nauczyły, zostanie na zawsze

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
16 września 2022
fot. AleksandarNakic/iStock

Nigdy nie chciałbym mieć dzieci” rzucił niedawno mój kolega. To zdanie już kilka razy słyszałam. Czasem moi bezdzietni znajomi, którzy świadomie nie zdecydowali się na dziecko, mówią: „Rodzicielstwo? Brr”. Część mnie to rozumie. W sumie też czasem wyobrażam sobie swoje życie bez dziecka.Na przykład, gdy zamiast wieczorem czytać książkę, pomagam w zadaniach z matematyki, której zawsze nie znosiłam, uczestniczę w życiu szkoły, z której sama chętnie uciekłam. Kiedy siedzę na wielogodzinnym zebraniu. Kiedy powtarzam synowi coś dziesiąty raz, a on mówi: „oesuuuu”. Wyobrażam sobie alternatywne życie. Jest w nim więcej wolności. Więcej książek i ogólnego luzu. I nie ma tam rutyny, którą dziecko wymusza.

Zapraszamy do udziału w krótkim badaniu mobile – new.impcod.com/wychowanie

A jednak rodzicielstwo jest najpiękniejszym życiowym doświadczeniem.

Życiorysy moich starszych koleżanek, ciotek tkane są z różnych opowieści. Dzieci dzielą się na te „dobre” co wpadają na niedzielne obiady, dzwonią, troszczą się, przynoszą dumę. I na te, które idą swoją drogą, znikają, żyją zupełnie inaczej niż byśmy sobie wymarzyli.

Cokolwiek się zadzieje z naszymi dziećmi kiedyś, to czego nas nauczyły, zostanie na zawsze. A czego uczą? To subiektywna lista, choć doświadczenia matek pewnie w większości są podobnie.

Dziecko może nauczyć nas…

Że trzeba walczyć o coś (o kogoś)

Walka może się już zacząć zanim zostaniesz matką. Bo starasz się o ciążę. Robisz setki rzeczy, biegasz po lekarzach, szprycujesz się hormonami, uprawiasz seks na zawołanie, bo podporządkowujesz marzeniom o macierzyństwie życie.

Potem uczysz się, że walka to twoje drugie imię. Swój spokój, bezpieczeństwo, komfort nawet byś odpuściła– komfort swojego dziecka? Nigdy. Walczysz o dobrą opiekę w szpitalu, o lekarzy, o alimenty. Cokolwiek. I nigdy wcześniej nawet nie podejrzewałaś się o taką moc i siłę.

Że bez pokory ani rusz

Bo nie wszystko możesz kontrolować, nie na wszystko masz wpływ. Choćby marzyłaś, na przykład, że dasz dziecku to czego nie dali ci rodzice, a potem partner cię porzuca, znika i widzisz, że musisz się pogodzić z tym, że nie będzie jak sobie wymarzyłaś.

Że ludzi nie da się zmienić

Niewiarygodne doświadczenie. To nieprawda, że ludzi da się ulepić i dopasować do wyobrażeń. Oni są jacyś. Od urodzenia. Widzisz to najmocniej obserwując swoje dzieci. Ten sam dom, wychowanie, a oni zupełnie inny. Ale jak to?

Że cierpliwość jest jednak największą cnotą

Milion razy poprosisz, żeby posprzątało zabawki, nałożyło skarpetki, zjadło zupkę. Będziesz jak zdarta płyta. O Boższ, nie spodziewałabyś się tego po sobie. W innym wypadku byś kogoś posiekała na kawałki, zjadła i wypluła. Teraz przemieniasz się w oazę ( dobra, prawie oazę) spokoju.

Że są ludzie i sytuacje, których po prostu nie możesz porzucać. A odwracanie się od kogoś, to słaba metoda na szczęście

W ostateczności jak ono nie je tej zupki, nie sprząta nieszczęsnych zabawek – nie zapakujesz walizeczki, sukieneczek i nie polecisz na Filipiny ( czy gdzie tam chcesz). Nie powiesz: fuck you. Jeśli trzaskasz drzwiami do łazienki, za chwilę wracasz. Uczysz się prawdziwej bliskości.

Że w życiu trzeba być odpowiedzialnym

Każde twoje zaniedbanie, niedopilnowanie czegoś ma swój skutek: nie pójdziesz z dzieckiem do dentysty, będzie miało zęby w strasznym stanie, nie zapiszesz go na sporty– może mieć krzywy kręgosłup. Takich rzeczy są miliony. Jak zaczęłabyś to rozkładać na czynniki pierwsze, z pewnością uciekłabyś do mysiej nory, bo od kiedy urodziłaś dziecko po prostu nie powinnaś być nieodpowiedzialna.

Że nasze dzieciństwo nie jest zamkniętą historią

Wszystko co wydawało się, że przerobiłaś, może wrócić– wspomnienia relacji z rodzicami, nieprzyjemności ze szkoły, z przyjaciółkami z klasy. To dlatego tak mocno reagujesz na przeżycia dzieci, identyfikujesz się z nimi, czasem przed czymś uciekasz. Zupełnie jakby ktoś otworzył zamknięte od lat pudełko– twoje pudełko.

Że umiesz wciąż się po prostu cieszyć

Taplać w wodzie, jeździć na sankach, bawić w kucyki Pony, urządzać podchody, grać w Chińczyka, Monopoly, bawić w chowanego– i nawet jeśli którejś z tych rzeczy nienawidzisz robić, to i tak bywa, że przy dziecku czujesz się najszczęśliwsza. Ten zapach, ciepło, czułość…. ech.

Że miłość jest bezwarunkowa

Po prostu. Niezależnie od tego co się stanie wiesz, że będziesz kochać, martwić się, troszczyć, pomagać, myśleć. I być może to jest jedyna stała w twoim życiu.

Istnieją relacje tak bardzo intymne, że mogą je stworzyć tylko dwie bardzo bliskie kobiety. Istnieją rzeczy tak ważne, że nie da się ich przekazać w pośpiechu, na kolanie. Myśli i słowa, które krążą w głowie na długo przed tym, nim zostaną wypowiedziane. Listy, które piszemy dziś po to, by wysłać je za 10 czy 20 lat. Są związki, które tworzymy na całe życie, zupełnie nie przejmując się ich zmiennością. Miłości bezwarunkowe, trudne i budujące zarazem. Są matki i córki. Najwyższy stopień intymności kobiecych relacji.

Zdarza się, że na tę wyjątkową intymność czekamy latami. Budujemy ją z drobnych kamyczków i pyłu, jak zamki z piasku. Ale te zamki wbrew wszystkiemu strzelają kolejnymi wieżami w niebo, stoją dumnie i żaden przypływ ich nie podmywa… Co powiedziałabyś sobie samej, gdybyś mogła cofnąć się w czasie? A może mogłabyś wysłać sobie list? Nie da się? Jasne, ale to wszystko, co wiesz już dziś, co przyniosło ci życie, doświadczenia i dojrzałość. Wszystko, czego nauczyły się wylane łzy i ogromne radości, możesz powiedzieć swojej córce.


Zadbaj o swój dobrostan i weź udział w akcji z nagrodami – „Rodzice wracają do szkoły”

Zadanie konkursowe.

W komentarzu pod postem na Facebooku, (odnośnik do niego poniżej w poście Małgosi Ohme), podziel się z nami swoimi doświadczeniami w temacie, który ma istotny wpływ na dobrostan rodzica – samodzielności swojego dziecka. Jak Wy wspieraliście swoje pociechy, by nauczyć je samodzielności? Zmotywować do działania, żeby czuły się sprawcze, ważne i odpowiedzialne. Piszcie do nas i wygrywajcie wspaniałe nagrody od Partnerów akcji! Nagrodzone zostaną najbardziej zaangażowane osoby, z najciekawszymi pomysłami.


Zobacz także

Naturalne suplementy, które ułatwiają odchudzanie

Czy odchudzanie musi być dramatem wyrzeczeń? Naukowcy odkryli, jak zrobić to skutecznie bez jojo

Po czym poznasz fałszywego przyjaciela? Mity o przyjaźni, w które ciągle wierzymy

"Co ja miałam w głowie?". Jak dobrze, że dziś jesteśmy mądrzejsze o te rzeczy, których drugi raz, a już na pewno trzeci, nie zrobimy

„Co ja miałam w głowie?”. Jak dobrze, że dziś jesteśmy mądrzejsze o te rzeczy, których drugi raz, a już na pewno trzeci, nie zrobimy