Lifestyle

Modne plecaki damskie – czy tylko dla miłośniczek stylu casualowego?

Redakcja
Redakcja
12 września 2022
 

Casual, styl luźny, ale czy niedbały? Kobiety, dobierając akcesoria do swojego stroju w postaci damskich plecaków, martwią się, czy ów dodatek nie będzie zbyt nonszalancki, zbyt nieformalny. Jak więc wybrać egzemplarz, który okaże się niezwykle elegancki także w nieco bardziej formalnych stylizacjach? Smart casual, biznes casual? Możliwości jest wiele, zwłaszcza ze współczesnymi projektami tych niezwykłych akcesoriów! Na co zwrócić uwagę na zakupach?

Do sukienek i spódnicy – elegancki plecak damski!

Kraciasta i wyrazista sukienka do kolan, stylowy, ciemny wełniany płaszcz w jesiennej stylizacji, do tego piękne, zamszone kozaki koloru jasnego brązu i ciemny, elegancki plecak damski to świetna propozycja. W niej to plecak zyskuje status akcesorium o wysokim poziomie elegancji, z którym śmiało można udać się na nieco bardziej formalne spotkanie czy nawet uroczystość.

Prawdą jest, że większość osób skojarzyłaby plecak ze stylem sportowym. Warto jednak zauważać modne plecaki damskie niespecjalnie pasują do tych skojarzeń. Tworzone są przez projektantów z ogromnym wyczuciem estetyki, którzy z pozornie „sportowego” czy „casualowego” dodatku tworzą małe dzieło sztuki.

Proste, eleganckie plecaki damskie z minimalną ilością ozdób świetnie czują się w towarzystwie ubrań szykownych. Tworząc stylizacje eleganckie, warto czasem odejść od utartego schematu i wybrać właśnie plecak jako dodatek koronujący cały strój!

Na każdą porę roku – plecaki damskie na upał i mróz!

Bez względu na to, jaka jest pora roku, plecak damski odnajdzie się i wtedy, gdy jest bardzo ciepło, i wtedy, gdy temperatura drastycznie spada. Plecaki damskie na lato mają zazwyczaj inne barwy niż egzemplarze przeznaczone do noszenia zimą. Jasne bardziej pasują kolorystycznie do słońca i bezchmurnego nieba, ciemne barwy zaś świetnie wyglądają jesienią i zimą.

Zima to szczególny czas dla damskich plecaków. Są więcej niż odpowiednim dodatkiem do kurtek puchowych czy grubszych wełnianych płaszczy, a także do butów, które doskonale chronią przed zmoczeniem skarpetek – ciepłych kaloszy, a także popularnych w ostatnich latach śniegowców.

Latem natomiast damski plecak jest nie tylko doskonałym uzupełnieniem casualowego stroju w postaci – na przykład – szortów i białych podkoszulków noszonych do espadryli, ale także niezwykle użytecznym akcesorium podczas podróży. Plecaki damskie, prócz tego, że wyglądają niezwykle estetycznie (i bardzo oryginalnie w przypadku bardziej niestandardowych modeli), są także niezwykle funkcjonalne. Dobrze zaprojektowany plecak będzie wyglądał korzystnie, a przedmioty w nim schowane pozostaną na swoich miejscach, w odpowiednich przegródkach i kieszonkach.

Plecaki damskie a różnorodność estetyczna – który model wybrać?

Nietrudno zauważyć, że plecaki damskie dostępne na rynku są tak bardzo różnorodne, że miłośniczki sportowych kreacji, eleganckich stylizacji i luźnych strojów z pewnością znajdą egzemplarz dla siebie odpowiedni. Kolorystyka, ilość detali, stylowe dodatki, materiały wykonania (od naturalnej skóry, przez poliester, aż po włókna naturalne i plecaki z ciasno plecionych tkanin) pozwalają wybrać plecak do niemal każdego stroju.

Podkreślenia wymaga też fakt, że plecak damski mimo swojej różnorodności estetycznej, nieomal w każdym przypadku spełnia również funkcję użytkową na bardzo wysokim poziomie. Może stać się stylowym dodatkiem i pozostawać poręczny w wielu sytuacjach.

Na co więc zwrócić uwagę podczas dokonywania zakupów? Przede wszystkim na swoje własne upodobania i rodzaje strojów, które nosi się najczęściej. Kobieta preferująca eleganckie stylizacje z pewnością zwróci uwagę na czarne, skórzane, niezbyt duże plecaki. Pasjonatki luźnych strojów z kolei wybiorą bardziej sportowy i bardziej pojemny model.

Na uwagę zasługuje też fakt, że plecaki damskie można nosić zarówno na plecach (należy pamiętać o odpowiednim wyregulowaniu pasków, by nie zwisał smętnie, skracając sylwetkę, lub nie spoczywał zbyt wysoko na plecach!), jak i w dłoni. Uniwersalny, elegancki, bądź sportowy – plecak damski powinien znaleźć się w garderobie każdej z Pań!


Lifestyle

Emerytowana pielęgniarka pomaga starym i schorowanym psom, których nikt już nie chce

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
12 września 2022
Barbara Makurat, fot. Dzień Dobry TVN

Od 6 lat prowadzi Fundację Projekt Kosma, której celem jest opieka nad starymi psami. Najstarsze z nich mają 18 lat – są  schorowane i po przejściach. Wszystkimi zwierzakami zajmuje się emerytowana pielęgniarka anestezjologiczna, Barbara Makurat z Redy. Swoim podopiecznym poświęca każdą wolną chwilę i oddaje serce. Niestety opieka nad zwierzętami kosztuje, a w kasie fundacji brakuje pieniędzy. Postarajmy się im pomóc!

Fundacja Projekt Kosma

Od kiedy pamięta uwielbia psy i każdemu z nich niesie pomoc. Zwierzęta to mniejsi bracia, których przecież nie można pozostawić samych sobie. Stare, schorowane i opuszczone psy potrzebują naszej pomocy. Jednak nie każdy ma tyle odwagi, siły i determinacji, by przygarnąć je pod swój dach i bezinteresownie pomóc. 6 lat temu, Barbara Makurat razem z koleżanką założyła Fundację Projekt Kosma. Aktualnie wszystkim zajmuje się sama. Zwierzętom poświęca każdą wolną chwilę, niesie im pomoc 24 godziny na dobę. W tej chwili pod opieką fundacji jest 38 starych i chorych psów.

Pani Barbara to emerytowana pielęgniarka anestezjologiczna, pracująca wcześniej na oddziałach onkologicznym i urologicznym w szpitalu w gdyńskim Redłowie. Niezwykle silna i dzielna kobieta, która nie robi nic na pokaz. Gdyby życie jej do tego nie zmusiło, nigdy nie prosiłaby o pomoc. Choć stara się zapewnić psom wszystko czego potrzebują, bez dodatkowych funduszy nie jest w stanie zdziałać zbyt wiele.

Niewyobrażalnie trudna sytuacja

38 starych, schorowanych, proszących o pomoc psów. Większość z nich, ze względu na stan zdrowia, może jeść tylko specjalną karmę weterynaryjną. Psy z chorą trzustką wymagają jeszcze większej opieki i troski. Zwierzęta mieszkają w warunkach domowych, nie mają bud, kojców, nie są przypięte do grubego łańcucha. Pani Barbara daje im ciepło, poczucie bezpieczeństwa i co najważniejsze – opiekę przez cały dzień i noc. To właśnie do niej trafiają psy z różnych krańców Polski. To ona przygarnia zwierzęta porzucone przez właścicieli czy ze złych schronisk, w których nie miały godnych warunków do życia. Opiekuje się psem, którego ktoś w kilkunastostopniowy mróz zostawił w polu, psem, którego ktoś chciał utopić w morzu i mnóstwem innych w złym stanie zdrowia. Wielu podopiecznych ma problem ze wzrokiem, słuchem lub zmaga się z problemami z sercem, niedoczynnością tarczycy, problemami jelitowymi, niewydolnością wątroby a nawet z nowotworem. Chore psy wymagają codziennego podawania leków, suplementów, witamin i drogiej karmy weterynaryjnej. Wszystko kosztuje. A co zrobić, gdy pieniędzy w kasie fundacji brak? Zawalczyć!

Nie szuka im domów 

Pani Barbara nie szuka domów dla swoich podopiecznych, nie chce ich oddać, porzucić, wywieść. Zwierzęta są jedną wielką rodziną. Żyją ze sobą w harmonii, nawiązują przyjaźnie, czują się bezpiecznie. Wszystkie psy są ze sobą bardzo związane. Kiedy któryś z nich odejdzie, pani Barbara bierze pod opiekę kolejnego, który potrzebuje pomocy. Niestety nie wszystkie zwierzęta utrzymują w domu czystość. Nie jedzą też typowych dla psów smaczków, bo dostają po nich biegunki. By sprawić przyjemność swoim podopiecznym, pani Barbara gotuje chude mięso z piersi kurczaka. Jak mówi „Fundacja to moje dziecko. To moja pasja. Działalność jest oczywiście charytatywna, za to co robię nie pobieram żadnego wynagrodzenia.”

Choć właścicielka stara się zapewnić psom wszystko czego potrzebują, nieustannie czegoś brakuje – karmy, leków, podkładów czy środków czystości. Nie możemy pozwolić by zwierzęta odeszły, nie możemy przejść obojętnie. Pomóżmy, na tyle, na ile możemy. Bezinteresownie, tak po prostu.


Zobacz także

Czego powinnaś doświadczyć, żeby poczuć, że naprawdę żyjesz?

Miniogródek na balkonie. Nawet w bloku możesz mieć zioła, owoce i warzywa z własnej uprawy!

6 drobnych rzeczy, których introwertycy nienawidzą. Nie róbcie nam tego