Lifestyle

Jak schudnąć z brzucha? Sprawdzone sposoby

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
18 maja 2022
fot. Zhenyakot/iStock
 

Jak schudnąć z brzucha zastanawiają się kobiety, które chciałby się pochwalić płaskim i idealnie wyrzeźbionym brzuchem. Jednak nie tylko kobiety, ale również i mężczyźni stawiają czoła temu problemowi. Wystarczy popełniać kilka błędów, by tłuszcz w zastraszającym tempie odkładał się w okolicy pasa. Zobacz jak schudnąć z brzucha i cieszyć się wymarzoną sylwetką już w wakacje.

Jak schudnąć z brzucha?

To jak wygląda nasz brzuch uzależnione jest od dwóch rodzajów tkanek – tkanki mięśniowej, którą można wyrzeźbić dzięki odpowiedniemu zestawowi ćwiczeń oraz tkanki tłuszczowej, która często zakrywa tkankę mięśniową.

Dieta

Punkt ten zapewne nie zaskoczy nikogo. Oczywiste jest, że by pozbyć się dodatkowych kilogramów i nadmiernej tkanki tłuszczowej trzeba stosować odpowiednią dietę. To co spożywamy ma ogromny wpływ na nasz wygląd. Dieta na płaski brzuch powinna obfitować w produkty wysokobiałkowe np. jaja, chudy nabiał i chude mięso. Nie może zabraknąć owoców i warzyw oraz nasyconych tłuszczów np. oliwy i orzechów. Do codziennego menu warto wprowadzić błonnik pokarmowy, dzięki któremu uczucie sytości utrzymuje się dłużej. Dodatkowo błonnik redukuje tkankę tłuszczową z brzucha, usuwa złogi pokarmowe z przewodu pokarmowego i zmniejsza zaparcia.

Nawodnienie

W każdym procesie chudnięcia istotną rolę odgrywa woda, której dorosła osoba powinna wypijać minimum dwa litry dziennie. Najlepsza dla zdrowia jest „czysta” nie smakowa woda, do której można dodatkowo dodać liść mięty, plaster pomarańczy czy cytryny.

Zobacz również: Jak schudnąć z pleców? Sprawdź jak pozbyć się fałdek i wałeczków

Aktywność fizyczna

By schudnąć z brzucha nie można zapomnieć o aktywności fizycznej, której rodzaj i częstotliwość uzależniona jest od możliwości. Osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sportem, nie powinny się forsować. Zbyt częsta i zbyt intensywna aktywność fizyczna powoduje wzrost kortyzolu we krwi, który znacznie spowalnia proces chudnięcia. Aktywność fizyczna może obejmować jazdę na rowerze, pływanie czy biegi. Polecane są też specjalne ćwiczenia, które pomogą pozbyć się niechcianej „oponki”.

Brzuszki z uniesionymi nogami – kładziemy się na plecach, uginamy nogi w kolanach, a stopy kładziemy na podłodze. Ręce kładziemy na klatce piersiowej. Kolana(zgięte pod kątem 90 stopni) wciągamy w klatkę piersiową. Powtarzamy 15 razy.
Deska – kładziemy się na podłodze i opieramy na przedramionach i palcach stóp. Nogi trzymamy prosto, a biodra unosimy tak, by całe ciało stworzyło linię prostą. Spinamy mięśnie brzucha. Wytrzymujemy 5 sekund, ćwiczenie powtarzamy 10 razy.
Przysiady – to doskonałe ćwiczenie, które wzmacnia mięśnie brzucha, modeluje uda i pośladki. Efekty prawidłowo wykonywanych przysiadów mogą szybko zaskoczyć. Stań ze stopami rozstawionymi na szerokość barków. Wyciągnij ręce przed siebie. Opuść biodra do momentu, w którym będą ustawione równolegle do podłogi. Następnie się wyprostuj. By przysiady dały jeszcze lepszy efekt, spinaj mięśnie brzucha i pośladków.

Zobacz również: Ćwiczenia na brzuch w domu. Jak ćwiczyć, by wzmocnić mięśnie brzucha?

Ruch nawet w pracy

Kilkugodzinne siedzenie za biurkiem sprzyja tyciu i spowalnia proces trawienia. Jeśli masz siedząca pracą postaraj się co godzinę zrobić krótką przerwę. Wstań, pospaceruj przez 5 minut, napij się wody. Regularny ruch sprzyja prawidłowemu metabolizmowi. A po pracy, zamiast windy wybierz schody!

Rezygnacja z alkoholu

By osiągnąć cel i cieszyć się płaskim i umięśnionych brzuchem, warto zrezygnować z alkoholu, którego zbyt duże spożywanie zwiększa ryzyko wystąpienia otyłości brzusznej. Oczywiście lampka czerwonego wina raz na kilka tygodni nikomu nie zaszkodzi.


Lifestyle

Tsunami rasistowskich komentarzy pod zdjęciem Pauliny Chapko. Ludzie, przestańcie!

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
18 maja 2022
 

Aktorka wcielająca się w rolę Eli w „Na Wspólnej”, Paulina Chapko, jest w ciąży. Niedawno na Instagramie pokazała piękne ciążowe zdjęcie z ukochanym – ekwadorskim piłkarzem Joel’em Valencią. W sieci burza. I dosłownie tsunami rasistowskich komentarzy. Jak tak można? 

Na początek kilka komentarzy hejterów, ale tych naprawdę bardziej cenzuralnych:

„Szkoda dziewczyny na takiego… A o ślubie cisza”,

„Piękna subtelna dziewczyna – powinna się wstydzić po prostu!”,

„Niestety czarni rzadko wychowują swoje dzieci, a jeszcze piłkarz tyle lat młodszy i niższy, brak rozsądku z jej strony, za rok wróci z murzyńskim dzieckiem i dzieci będą dokuczać – bo ani białe, ani czarne”.

I w końcu jeden z nielicznych niestety głosów rozsądku: „Boże! Ludzie przestańcie wylewać z siebie ten jad! Do tego te rasistowskie teksty. Miłość to miłość, nieważne jaki kolor skóry, wzrost, czy zawód. Weźcie się za pożyteczne rzeczy do roboty”.

 

Rasizm, hejt, dyskryminacja

Nie chcę cytować większej ilości plugawych tekstów internautów, bo obawiam się, że to zawsze jednak nakręca pozostałych. Problem jest jednak w nas – mediach –  dlaczego portale nie kasują takich wpisów swoich czytelników, tak skandalicznych i rasistowskich słów? Czy to naprawdę piszą żywi ludzie?  Może jednak boty? Nie mogę uwierzyć, że w sercu jakiegokolwiek człowieka może być tyle jadu wobec kobiety w ciąży, która teraz potrzebuje spokoju dla dobra swojego jeszcze nieurodzonego dziecka. Mamy XXI wiek. Szok! Jak tak można?! Ludzie, czyście poszaleli?

Nie czytałam niczego gorszego od lat (naprawdę zacytowałam tylko te najmniej wstrząsające!). W przypadku Pauliny krytykowany jest nie tylko kolor skóry jej ukochanego. Ludzie czepiają się dosłownie wszystkiego: np. (niskiego?) wzrostu Joela Valencii. Serio, 164 cm to jakiś obciach? Czepiają się też, że Joel jest młodszy od Pauliny o dziewięć lat. Ludzie! On nie jest dzieckiem, ma 27 lat i to jest doskonały wiek, by zostać ojcem. Gdyby to on był starszy od Pauliny, temat w ogóle by nie istniał. Co za paskudna dyskryminacja! Niby dlaczego kobieta nie może związać się z młodszym facetem? Co to za zbrodnia? Kto wam takich głupot nakładł do głowy? Ludzie, czy wy oszaleliście?

 

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Joel Valencia (@joelvalencia8)

Kim jest ukochany Pauliny Chapko?

Do porodu Paulina będzie przygotowywać się w Hiszpanii. Jej ukochany jest zawodnikiem londyńskiego Brentford Football Club, ale teraz na kontrakcie i gra jako napastnik w hiszpańskim klubie AD Alcorcón. Co ciekawe, grał również w polskim klubie Legia Warszawa, więc Polska jest mu bardzo dobrze znana.

Paulina pisze, że „kocha Hiszpanię całym sercem”. „To przepiękny kraj, smaczna kuchnia, życzliwi ludzie, którzy uśmiechają się do mnie na ulicy. I przede wszystkim pogoda. Tutaj nawet w zimie cały czas świeci słońce. Najbliższe miesiące spędzę, delektując się pięknem tego miejsca. Madryt otwiera przede mną nowe możliwości. Jestem wdzięczna, że mogę z nich skorzystać!”, twierdzi Chapko.

Na szczęście pod zdjęciem Pauliny na Instagramie widać same przychylne komentarze. Aktorce szczęścia pogratulowały serialowe koleżanki: Ewa Gawryluk i Małgorzata Socha. Natomiast każde zdjęcie Pauliny na profilu Joela lajkują tysiące jego fanów.

Powiedzcie nam, jak walczyć z hejtem, rasizmem w internecie? Kto pisze takie plugawe komentarze?

 


Lifestyle

Piotr Jacoń: Sędzia BGS napisała, że moja Córka jest… synem płci żeńskiej. Ja pie*dolę!

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
18 maja 2022
fot. Mateusz Ochocki

Piotr Jacoń, dziennikarz TVN 24 i ojciec transpłciowej Wiktorii opowiada wstrząsającą historię swojego dorosłego dziecka. Rok temu jego córka złożyło pozew przeciwko rodzicom w sprawie o uzgodnienie płci. Dziś jest wyrok. Przychylny dla Wiktorii. Ale… „Choć sędzia przyznała mojej Córce rację — że jest płci żeńskiej — to w tym jednym zdaniu dwukrotnie nazwała ją powodem (a nie powódką). I raz synem. Dwukrotnie także użyła jej starego imienia, o którym osoby transpłciowe nie przypadkiem mówią, że to deadname”, mówi oburzony Jacoń. I apeluje o zmianę prawa w Polsce!

Pod koniec września 2020 roku dziennikarz TVN Piotr Jacoń (dziennikarz TVN 24) dowiedział się, że jego dziecko, które za chwilę miało skończyć 20 lat, zaczyna nowe życie. „Tak narodziła się Wiktoria. Choć dawny syn jeszcze wtedy żył. Nie wszystko wiedzieliśmy. Nie wszystko rozumieliśmy. Ale mieliśmy pewność, że nadal będziemy kochać”, napisał Jacoń we wstępie swojej książki „My, Trans”. Dziś opowiada dalszą część historii córki. W Polsce obowiązuje nadal bezsensowne prawo, że kiedy dziecko chce dokonać korekty płci, musi pozwać swoich rodziców. Innego rozwiązania brak! Choć często ich bardzo kocha, po prostu musi  stanąć przeciwko nim w sądzie i oskarżyć ich, że przy porodzie źle określili jego płeć!

 

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Piotr Jacoń (@piotr_jacon)

Dlaczego Wiktoria musiała pozwać ojca?

„Ten rodzaj praktyki, został wymyślony… z braku laku. W Polsce nie mamy ustawy, która by ustalała, jak taka procedura powinna przebiegać. Ponieważ jednak to jakoś trzeba załatwić urzędowo, wymyślono, że pełnoletnie osoby dorosłe, które chcą dokonać korekty płci, muszą pozwać swoich rodziców. To jest absurd i w praktyce często wygląda strasznie. Wszystko zależy od tego, na jakiego sędziego się trafi”, opowiada Oh!Me Jacoń.

„W dużych ośrodkach, takich jak Warszawa, sędziowie są pod baczniejszą obserwacją Ministerstwa Sprawiedliwości, które, jak wiemy, na tęczowe sprawy patrzy czujnie. Dlatego często szukają „podkładek”, by nie brać na siebie pełnej odpowiedzialności za decyzję i choć na koniec zazwyczaj przychylają się do wniosku pozywającego, czyli zgadzają się na metrykalną korektę płci, to przedłużają całą procedurę. W mniejszych miastach zazwyczaj wszystko trwa krócej i sędziowie odznaczają się większą empatią. Być może dlatego, że tych spraw jest tam znacznie mniej i urzędnicy traktują je bardziej po ludzku”, dodaje w rozmowie z nami dziennikarz TVN 24.

 W imieniu Rzeczpospolitej Polskiej mojej Córce dano w twarz

Po roku od złożenia przez Wiktorię pozwu przeciwko rodzicom (w sprawie o uzgodnienie płci) Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał wyrok. To jest jedna strona A4. U góry orzeł w koronie. Na dole dwie pieczątki. Pomiędzy jedno wielokrotnie złożone zdanie.

„I choć jest on po naszej myśli, to forma ogłoszenia tego wyroku jest dla nas powodem bólu i dowodem na bezmyślną (lub zamierzoną) opresyjność państwa polskiego”, twierdzi Jacoń w najnowszym wpisie na Instagramie.

„Choć sędzia przyznała Wiktorii, że jest płci żeńskiej, to w tym jednym zdaniu dwukrotnie nazwała ją powodem (a nie powódką) i rraz synem. Dwukrotnie także użyła jej starego imienia, o którym osoby transpłciowe mówią, że to deadname.

Deadname jest powodem społecznej dysforii. Ta bywa przyczyną depresji, która nierzadko prowadzi do samobójstwa. Sędzia BGS powinna to wiedzieć. Zwłaszcza że na pierwszej rozprawie zaraz po tym, jak rozdzieliła nas z Córką — nam każąc usiąść na ławce dla pozwanych, a Wiktorii po drugiej stronie — podkreślała, że wie, jak to trudna emocjonalnie sprawa, bo miała już takich kilka.

Mimo tego doświadczenia sędzia BGS napisała, że moja Córka jest… synem płci żeńskiej.
 Ku.wa! Ja pie.dolę!

Wiktoria na ten wyrok czekała desperacko niecierpliwie, bo dopiero on otwiera jej drogę do nowego peselu i nowego dowodu osobistego. Dowodu Jej Prawdziwej Tożsamości. Żeby jednak odebrać to sądowe pismo na poczcie, będzie musiała pokazać stary dowód, ze starym imieniem i nieaktualnym zdjęciem. Pani w okienku być może wyda list od ręki. Ale jest bardzo prawdopodobne, że wcale nie ściszając głosu, zapyta moją blond długowłosą Córkę o pięknych oczach: Czy ten dowód to pana?”, mówi Jacoń na swoim Instagramie.
„Nie potrafię się cieszyć”, mówi dziś Wiktoria, gdy dzwonią do niej rodzice. Mówi: ”Apatia to najlepsze uczucie, na jakie mnie stać. Tyle razy na różnych etapach tego procesu płakałam z rozpaczy i ze szczęścia, że teraz nie mam siły. Ani na uśmiech, ani na łzy”.

Piotr Jacoń apeluje o zmianę prawa w Polsce!

Wielu znanych i popularnych natychmiast wpisało swoje słowa wsparcia. Maria Peszek: „Wysyłam siłę i miłość ❤️”. Mariusz Szczygieł: „To się w głowie nie mieści”. Marta Kuligowska: „Piotrek zmieniacie świat, nasz polski mały półświatek. Zmiana boli także Was i bardzo mi przykro. Będzie lepiej, wierzę w to także dzięki Wam. Idzie nowe, lepsze. Uściski dla Was, szczególne dla Wiktorii”.

Obiecujemy Piotrze nie zostawić Was samych!

 

 

 


Zobacz także

„Jestem ważniejszy niż twoje dzieci”. Mocna i bardzo ważna kampania z Jackiem Braciakiem skierowana do kobiet

15 wskazówek, jak zostawić pracę… w pracy. Nie przenoś biura do domu

5 rzeczy, o które spierają się wszystkie pary w pierwszym roku małżeństwa