Lifestyle

Dziecięce zęby kontra słodycze. Które są OK, a których nie dawać?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
25 kwietnia 2018
Fot. iStock/Clicknique
 

My, rodzice nieustannie zastanawiamy się, czy podawać dzieciom słodycze. Z jednej strony nie chcemy pozbawiać ich tej przyjemności, a z drugiej obawiamy się o ich zdrowie. Ciągle słyszymy o tym, że cukier uzależnia, powoduje przyrost masy ciała i powoduje próchnicę. To ostatnie często przeraża nas najbardziej, bo o ile z uzależnieniem czy nadwagą można sobie poradzić, zniszczone zęby wymagają większej pracy. Jakie słodycze wybierać, żeby zmniejszyć ryzyko wystąpienia próchnicy u dziecka?

Tak, okazuje się, że istnieje „mniejsze zło”. Jeśli nie chcemy odmawiać dzieciom słodyczy i jednocześnie zależy nam na stanie ich uzębienia, powinniśmy podawać im (nam też to wyjdzie na zdrowie) ciastka, czekoladki lub lody. Dlaczego? Ponieważ stosunkowo łatwo spłukać je z zębów. A to przy pomocy śliny, wody pitnej czy po prostu w trakcie mycia zębów.

Najgorzej, gdy nasze dzieci jedzą głównie twarde, lepkie lub kwaśne cukierki. To właśnie one przyklejają się do szkliwa i wchodzą między zęby, przez co bardzo trudno je usunąć z jamy ustnej. Kwaśne słodycze pomogą powodować erozję szkliwa. Przeciętny cukierek do ssania pozostaje w jamie ustnej znacznie dłużej niż trwa zjedzenie loda. Cały ten cukier zalega w buzi, niekorzystnie wpływając na stan zębów.

Niezależnie od tego, które słodycze jedzą twoje dzieci, dokładne szczotkowanie zębów po każdym posiłku i używanie nici dentystycznej jest niezbędne. Niektóre produkty po prostu łatwiej zmyć z powierzchni zębów niż inne. Oczywiście warto też zachować umiar i słodkie przekąski podawać sporadycznie, pamiętając jak ważna jest zdrowa dieta i odpowiednie nawyki.

Źródło: Capital City Pediatric Dentisty


Lifestyle

Zastanawiasz się, dlaczego twój mężczyzna wybrał właśnie ciebie? Przyjrzyj się jego matce

Redakcja
Redakcja
25 kwietnia 2018
Fot. iStock/Todor Tsvetkov

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego twój partner wybrał właśnie ciebie? Pewnie domyślasz się, że po części chodziło o urodę, charakter, umiejętności, intelekt. Ale co tak naprawdę najbardziej go urzekło? Oczywiście możesz go o to wprost zapytać, ale jeśli jesteś ciekawa, jaka była przyczyna jego wyboru, przyjrzyj się jego matce.

Okazuje się, że tak jak kobiety szukają do siebie partnerów podobnych do swoich ojców, tak mężczyźni zwracają szczególną uwagę na kobiety przypominające z wyglądu lub zachowania ich matkę.

Jaka matka, taka żona?

Matka, jako pierwsza i wyjątkowa kobieta w życiu dziecka, postrzegana jest jako najdoskonalsza istota, a ten obraz funkcjonuje w świadomości długo. Mały mężczyzna patrzy na jej działania, obserwuje zachowanie, uczy się wzorów postępowania. Matka ukocha, utuli, ochroni, rozśmieszy, spełni każdą dziecięcą zachciankę. Co prawda wraz z upływem czasu chłopiec zauważa, że rodzicielka ma swoje wady, ale tak na dobrą sprawę nie przysłaniają one wspaniałego całokształtu mamy.

Matka do swego rodzaju całodobowa opiekunka, więc przebywa z dziećmi przez większość czasu, a młody chłopak, obserwując ją, uczy się wzoru na wygląd i zachowanie innych kobiet. Temperament mamy również ma ogromne znaczenie, bo jeżeli matka była bardzo spokojna, wyciszona, będzie unikał hałaśliwych, wszędobylskich kobiet, bo nie będzie umiał się odnaleźć takiej relacji. Częściej dorosły mężczyzna w takiej sytuacji zwróci uwagę na spokojną i zrównoważoną kobietę. Podobnie rzecz wygląda, jeśli chodzi o np. prowadzenie domu. Jeżeli matka była doskonałą kucharką, facet zwróci dużą uwagę na to, co potrafi jego kobieta.

Prof. David Perret ze szkockiego uniwersytetu St. Andrews analizował wybory partnerek dokonane przez 300 objętych eksperymentem mężczyzn. Badacz dowiódł, że większość facetów poszukuje w kobietach fizycznych cech matki. Syn blondynki z zielonymi oczami najpewniej wybierze na partnerkę osobę o takiej samej lub podobnym wyglądzie.

Taka tendencja zauważalna jestTodor Tsvetkov szczególnie, gdy relacje pomiędzy synem i rodzicielką są dobre, a mężczyzna ma pozytywne wspomnienia z dzieciństwa.

źródło:  portal.abczdrowie.plfacet.wp.pl


Zobacz także

Dbanie o siebie nie było nigdy tak proste. Naprawdę niewiele potrzeba, by siebie potraktować z szacunkiem i uważnością

8 najczęstszych sposobów, w jakie trwonisz pieniądze

Dopiero wtedy ogarnia nas przerażenie, gdy sobie uświadamiamy, że szmat życia przeżyliśmy nie żyjąc wcale

Dopiero wtedy ogarnia nas przerażenie, gdy sobie uświadamiamy, że szmat życia przeżyliśmy nie żyjąc wcale