Jak zerwać więź emocjonalną z kimś, z kim nie możesz być? Bądź dla siebie samego priorytetem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 października 2017
Fot. iStock/m-gucci
Fot. iStock/m-gucci

Kochać bez wzajemności? Chcieć być bardzo blisko i rozumieć jednocześnie, że to marzenie nigdy się nie ziści? To jedna z najtrudniejszych rzeczy, która może nam się w miłości przydarzyć. To te wszystkie historie, które wydarzyły się jedynie w naszej głowie, ale nigdy nie znajdą odzwierciedlenia w rzeczywistości. To ból płynący ze świadomości, że nigdy nie będzie dane nam spróbować, jak to jest być z nim/z nią.

Jak sobie poradzić z poczuciem odrzucenia, kiedy kochamy bez wzajemności? Jak zerwać tę, niedobrą dla nas, emocjonalną więź?

Poświęć sobie więcej czasu

Kiedy kochasz, chcesz spędzać z obiektem twoich uczuć każdą wolną chwilę, ale w twoim przypadku to prowadzi jedynie do odrzucenia i jeszcze większego cierpienia. Nawet na siłę, zajmij się sobą – poszukaj nowych zainteresowań, „zajmij głowę”, postaraj się przekierować swoją energię na samorozwój.

Dbaj o swoje uczucia

Możesz się przyjaźnić z osobą, którą kochasz, ale pod jednym warunkiem. Naucz się chronić swoje uczucia i wyznaczać granice. Bądź dla niego/niej wtedy, kiedy naprawdę możesz, a nie na każde zawołanie. To rola dla osoby, którą sobie wybierze na życiowego partnera.

Zapewnij sobie system wsparcia

Otocz się przyjaciółmi, życzliwymi osobami, których ciepło i wsparcie pozwolą ci poczuć, że nie jesteś sam, że masz na kogo liczyć. Nieodwzajemniona miłość sprawia, że czujemy się ogromnie samotni i niezrozumiani.

Stopniowo rozluźniaj więź

Obsesja na punkcie ukochanej osoby może bardzo skomplikować ci życie.Kiedy jesteś daleko od swojej miłości staraj się, by myśli o niej nie paraliżowały twojego trybu pracy, twojej codzienności. „Odłączaj się” emocjonalnie. Odwracaj uporczywe myśli.

Stopniowo ograniczaj kontakt

Jeśli czujesz, że czas płynie, a ty cierpisz coraz mocniej, najwyższa pora poprosić rozsądek by przejął kontrolę nad twoją głową. Przestań dzwonić i pędzić na każde spotkanie, na którym on/ona też będzie. Nawet na siłę – wybieraj inne miejsca, inne towarzystwo.

Spotykaj się z innymi

Nawiązuj nowe znajomości, otwórz się na innych ludzi. Nie skreślaj ich tylko dlatego, że nie są tacy jak on/ona. I nie szukaj miłości. Ciesz się towarzystwem osób, z którymi łączy cię jakaś nić porozumienia. Pamiętaj, że potrzebujesz czasu na to, by dojść do siebie. Bądź dla siebie samego priorytetem.

Ból minie. Nie zawsze tak szybko jak byśmy tego pragnęli, ale stare powiedzenie, że czas leczy rany ma w sobie wiele prawdy. Trzeba tylko w to uwierzyć i zaakceptować fakt, że nigdy nie będziecie razem.


Na podstawie: powerofpositivity.com

 


Syndrom pustego gniazda

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 października 2017
Fot. iStock/SolStock
Fot. iStock/SolStock

Niepokój, a w skrajnych przypadkach nawet paniczny lęk towarzyszą większości rodziców, których dzieci opuszczają rodzinny dom, żeby zacząć samodzielne, dorosłe życie. I ten strach (o ile nie przybiera form, które utrudniają życie i rodzicom i dzieciom) jest czymś naturalnym. Jeśli przez blisko dwadzieścia lat (albo nawet dłużej) twój dom był głośnym, radosnym miejscem, trudno nagle przyzwyczaić się do ciszy. Zapewne masz teraz od czynienia z różnymi, skrajnymi emocjami. Warto sprawdzić, czy nie dotknął cię syndrom pustego gniazda i – jeśli tak właśnie się stało – jak możesz sobie pomóc.

Syndrom pustego gniazda jest zjawiskiem, w którym rodzice doświadczają poczucia smutku i utraty, kiedy ostatnie z ich dzieci opuszcza rodzinny dom. Nawet jeśli od małego aktywnie zachęcasz swoje pociechy do niezależności, ten moment może być naprawdę bolesny. Czego tak ci żal? Tego, że nie możesz już się nimi opiekować, że twój udział w ich codziennym życiu będzie od dziś ograniczony? A może obawiasz się o ich bezpieczeństwo, o to, czy będą umiały o siebie odpowiednio zadbać i nie wpakują się w tarapaty?

Badania pokazują, że sprawa jest poważna. Osoby dotknięte syndromem pustego gniazda, są bardziej narażone na depresję, alkoholizm, kryzys tożsamości i konflikty małżeńskie. Ale, z drugiej strony, wyprowadzka dzieci z domu może również przynieść rodzicom wiele dobrego, korzystnie wpływając na relację małżonków oraz dając im możliwość powrotu do zajęć, z których zakładając rodzinę, musieli zrezygnować.

Jak radzić sobie z zespołem pustego gniazda?

Jeśli doświadczasz uczucia straty z powodu zespołu pustego gniazda, nie powinieneś poddawać się biernie temu poczuciu. Co możesz zrobić:

Zaakceptuj różnice między tobą a dzieckiem

Nie porównuj życiowych decyzji twojego dziecka z własnymi doświadczeniami lub oczekiwaniami. Zamiast tego skoncentruj się na tym, co możesz zrobić, aby mu dziecku osiągnąć sukces, gdy opuści dom.

Pozostań w kontakcie

Nadal możesz być być blisko twoich dzieci, nawet wtedy, gdy mieszkacie daleko od siebie. Podtrzymuj kontakt, ale przyjmij do wiadomości, że twoje dziecko ma teraz swoje życie i nie bombarduj go telefonami, SMS-ami i zaproszeniami na niedzielny obiad.

Szukaj wsparcia

Jeśli jest ci ciężko, nie udawaj, że sobie świetnie radzisz. Nie odwracaj się od swojego partnera, rozmawiaj z najbliższymi o towarzyszących ci emocjach. Gdy tylko zauważysz, że twoje przygnębienie zaczyna stanowić poważny problem i przeszkadza ci funkcjonować tak, jak do tej pory, zasięgnij porady specjalisty.

Myśl pozytywnie

Zyskujesz teraz dodatkowy czas energię, możesz je poświęcić na co tylko chcesz. Może właśnie odkryjesz nowy talent, może na nowo zakochasz się w swoim partnerze? A może zdecydujesz, że byłaś z nim nieszczęśliwa i zechcesz zmienić swoje życie o 180 stopni? To twój moment.

Czy można zapobiec syndromowi pustego gniazda?

Jeśli boisz się momentu, w którym twoje dziecko opuści dom, przygotuj się do tej chwili wcześniej. A przede wszystkim, nie zapominaj, że dzieci to nie „wszystko”. Nie zapominaj żyć twoim życiem. Pielęgnuj swoje pasje i przyjaźnie, podejmuj nowe wyzwania w życiu osobistym i zawodowym. Pamiętaj, że jeśli twoja codzienność „kręci się” jedynie wokół dzieci, będzie ci o wiele trudniej poradzić sobie z ich odejściem.

 

 


„Atrakcyjna”, czyli jaka? Wcale nie musisz mieć nóg do nieba i zgrabnej pupy

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
12 października 2017
Fot. iStock/filadendron
Fot. iStock/filadendron

Nieskazitelna cera, równe i białe zęby, zgrabne nogi, jędrne pośladki, kształtne piersi i bujne włosy – tak większość z nas wyobraża sobie atrakcyjną kobietę. Taką, za którą na ulicy oglądają się faceci. Taką, która nie ma kompleksów, a pewnością siebie mogłaby podzielić się z co najmniej dziesięcioma innymi, a i tak jeszcze by dla niej zostało. Obserwujemy je na Instagramie, zerkają na nas z ekranów telewizorów. A my? My przeglądamy się w lustrze i czujemy się brzydkie. Wszyscy mamy jakieś kompleksy. Problem polega na tym, że jednym spędzają one sen z powiek, a inni nie zaprzątają sobie nimi głowy. Kobiety są natomiast mistrzyniami w sabotowaniu własnej atrakcyjności. Z łatwością porównujemy się z innymi (zawsze na naszą niekorzyść) i uciekamy wzrokiem, gdy przystojny mężczyzna wpatruje się w nas przez dłuższą chwilę. Ja? Atrakcyjna? Na pewno nie z takim wyglądem. Błąd! Atrakcyjność to coś więcej, niż trzepotanie rzęsami czy stukanie wysokimi obcasami.

Atrakcyjna kobieta to taka, która…

…jest pewna siebie

Wydaje ci się, że pewność siebie wynika z zadowolenia ze swojego wyglądu? Niekoniecznie, choć brak kompleksów wiele ułatwia. Często jednak zapominamy, że pewność siebie wiąże się z wiarą we własną wiedzę i umiejętności, a także z zaufaniem do samej siebie. Zastanów się, w czym jesteś dobra i za co cenią cię inni ludzie, którzy są blisko ciebie.

…potrafi o siebie zadbać

Nie chodzi o to, żebyś wyglądała jak lalka barbie. Nie musisz też wzorować się na aktualnych trendach. Zadbana kobieta potrafi umalować się i ubrać tak, by czuć się ze sobą dobrze. Nigdy nie będzie patrzeć na siebie, jak na kobietę atrakcyjną, jeśli wciąż będziesz udawać kogoś, kim nie jesteś.

…skupia się na swoich atutach

Nawet w tym momencie mogę podać co najmniej pięć rzeczy, których w sobie nie lubię. Pytanie brzmi, po co? Czy nie lepiej skupiać się na tym, co w sobie lubię i podkreślać swoje atuty? Może i moje biodra pozostawiają wiele do życzenia, ale rzęsy to akurat mam piękne.

…ma dystans do siebie

Nie analizuje wciąż i wciąż jak wygląda i co pomyślą o niej inni. Często wpada na szalone pomysły. Idziesz na bal przebierańców? Załóż strój Bestii, zamiast przebierać się za Piękną, jak 99 proc. kobiet. Wybieracie się na wycieczkę za miasto? Załóż kalosze, zamiast gustownych balerinek.

…nie porównuje się do innych

Co innego wzorować się na kimś, a co innego porównywać się do każdej, napotkanej kobiety. Pamiętaj, że widzisz tylko to, co na zewnątrz. Seksapil rodzi się w głowie, a wynika on głównie z pewności siebie. Jeżeli zawiesiłaś oko na innej babce, to najprawdopodobniej nie dlatego, że wpisuje się współczesny kanon piękna, wykreowany w mediach, a dlatego, że ma w sobie to „coś”.

…potrafi powiedzieć „Nie”

Mężczyźni naprawdę wolą kobiety, które mają swoje zdanie. Ciągłe przytakiwanie i zgadzanie się na wszystko nie sprawi, że nie będziesz mogła opędzić się od towarzystwa. Naucz się jasno komunikować, czego chcesz od życia.

…troszczy się o swoje ciało

Nie chodzi o to, by katować się na siłowni. Naprawdę nie musisz mieć super zgrabnej figury. Ważne jednak, byś dbała o swoje ciało w sposób kompleksowy. Zdrowa dieta nie musi prowadzić do utraty masy ciała, ale minimalizuje ryzyko otyłości, która wiąże się z szeregiem różnych chorób. Rezygnacja z używek poprawia wygląd cery, ale i korzystnie wpływa na kondycję całego organizmu. Ćwiczenia fizyczne pomagają zachować siłę i sprawność. Atrakcyjna kobieta po prostu dba o zdrowie i szanuje swoje ciało.

…mówi komplementy innym

Komplementy mają wielką moc. Pod warunkiem, że są szczere. Jeżeli rzadko je słyszysz, zacznij prawić je innym. Najlepiej kobietom. Zobaczysz, że zaczniesz inaczej postrzegać samą siebie. Przede wszystkim dlatego, że sprawianie radości innym, uszczęśliwia nas samych.

…śmieje się

Niektóre z nas wolą zachować poważny wyraz twarzy, ponieważ wydaje nam się, że w ten sposób jesteśmy tajemnicze i zmysłowe. Nieprawda. Co najwyżej ponure i zgorzkniałe. Serdeczny uśmiech sprawia, że faceci się za nami oglądają. Spróbuj, a sama się przekonasz.

…uprawia seks

Brzmi śmiesznie? Nic tak nie poprawia humoru, samopoczucia i samooceny jak dobry seks. Pomijając wszystkie aspekty zdrowotne, dzięki niemu czujemy się atrakcyjne, seksowne i pewne siebie. Uprawiałaś kiedyś seks o poranku, w dniu, w którym czekało się ważne wystąpienie lub inna, stresująca sytuacja? Jeśli tak, to doskonale znasz ten błysk w oku, który mogłaś u siebie zaobserwować. Jeśli nie, żałuj.

Bycie piękną, atrakcyjną kobietą wymaga, jak widać, trochę pracy. Dzięki Bogu nie chodzi tu o pracę chirurga plastycznego. Pokochaj siebie, bądź świadoma swojej wartości i często się uśmiechaj, a z pewnością nadejdzie dzień, w którym powiesz: „jestem atrakcyjną kobietą”. Tak, to jest właśnie takie proste.


 

Inspiracja: Love Panky


Zobacz także

Fot. iStock / becau

15 znamion toksycznej miłości

Fot. iStock/standardową licencję

Zanim zamieszkacie razem… W kilku krokach o tym, jak się nie pozabijać razem w czterech ścianach

Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Ona jedno, a on drugie. I tak sobie grają… zasłuchani – każdy w swoją melodię