Jak jest z tą spermą? Łykać czy nie? [18+]

Seksualnie
Seksualnie
13 kwietnia 2018
Następny

Artykuł dla osób pełnoletnich

Zdawać by się mogło, że te wszystkie mrożące krew w żyłach historie o zatruciach spermą są wyssane z palca, ale jeśli bliska znajoma z pełną powagą opowiada ci, jak to musiała wziąć wolne, bo dzień wcześniej zatruła się nią i przez całą noc wymiotowała, to jednak zaczynasz wierzyć, że coś jest na rzeczy. 

Można podważać, że coś jej zaszkodziło, że może miała jelitówkę. Można. Ale każdy, kto choć raz czymś się zatruł, doskonale wie, co spowodowało jego stan. To się po prostu wie i czuje. „Czuje” nawet dosłownie, bo wymiociny mają konkretny zapach i konsystencję. A poza tym na ogół pojawiają się szybko „po spożyciu” i powodują niechęć na określonych rzeczy na baaardzo długo. Pewnie dlatego ja już od kilku lat nie jem sernika, niezależnie od tego, kto go zrobił lub gdzie został kupiony. Pewne „wspomnienie” tak mocno zakorzeniło się w mojej psychice.

Czy z ową koleżanką, która swojego czasu stało się podobnie? Mniemam, że tak, chociaż po tamtym wyznaniu jakoś nie miałam odwagi zapytać o szczegóły z jej obecnego życia seksualnego. Tak czy siak – historia dość przerażająca. Dlaczego? Bo wiele z nas każdego dnia połyka spermę. Nie żebyśmy robiły to z jakąś wielką ochotą, ale po prostu zaliczamy się do tej grupy kobiet, którym to „nie przeszkadza”. Przykro mi, panowie, ale to nie jest ambrozja. Ja wiem, wiem. Wy zaraz zaczniecie opowiadać o tym, ileż to dobroczynnych właściwości ma wasze nasienie. Że aminokwasy, magnez, selen, cynk, witamina C… Że testosteron i progesteron… Ci bardziej wyedukowani z was dodadzą jeszcze, że dzięki zawartości prostagladyny, hormonowi szczęścia, sperma ma działanie antydepresyjne (warto dodać, że tylko wtedy, gdy seks odbywa się bez prezerwatywy).

No samo zdrowie, nic tylko połykać i porzucić gumki. Szczerze? My już chyba wolimy na twarz, bo ponoć dobrze działa na zmarszczki.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Jak uzyskać w łóżku dokładnie to, czego się pragnie?

Seksualnie
Seksualnie
16 kwietnia 2018
Fot. iStock/lll0228
Następny

My, kobiety jesteśmy pierwsze do krytykowania zdolności komunikacyjnych facetów. Narzekamy, że nie potrafią mówić o uczuciach, że są zamknięci w sobie, że odpowiadają półsłówkami lub rzucają banalne „ok”, gdy my zaczynamy poważny temat. Dobra, ale i na co dzień tak jest. Ale jedno trzeba im przyznać – w łóżku potrafią dostać to, czego chcą. My natomiast latami fantazjujemy, a nie mamy odwagi powiedzieć głośno, co nam chodzi po głowie. Faceci generalnie nie mają oporów. No cóż – albo się zgodzisz, albo odmówisz, albo dasz mu w twarz. Ziemia się nie rozstąpi, świat się nie zawali. Co ciekawe, nawet jak się nie zgodzisz, to potem i tak będziesz ciągle o tym rozmyślać, analizować na różne sposoby, aż w końcu sama któregoś dnia powiesz: „Ej, a może byśmy jednak spróbowali..?”. Tak, faceci generalnie nie mają problemów z mówieniem, czego pragną i najwyższa pora, żeby przejąć pałeczkę.

Ale nie… My wolimy wierzyć, że on się domyśli. No jasne! Przecież powinien już czytać w myślach. Chyba czyta te wszystkie internety i wie, o czym marzą kobiety. Przecież zna ciebie, to też już powinien umieć trafić. Może i coś tam burknęłaś pod nosem któregoś dnia i myślisz, że on to zarejestrował. Może głośniej westchnęłaś podczas filmu albo polajkowałaś coś na FB. Nie tędy droga. Żeby uzyskać w łóżku to, czego się chce, potrzeba więcej zaangażowania.

Bądź bezpośrednia

Zauważyłaś, że jak facet ma chęć piep**yć cię w usta to powie, że chce piep**yć cię w usta? Nie żadne tam „skarbie mój najsłodczy, bo ja tak któregoś dnia sobie pomyślałem, że może fajnie było, jakbyśmy przy kolejnej sposobności trochę zaszaleli z oralem„. Nie, nie, nie. Ty też staraj się otwarcie mówić, czego pragniesz. Wygłoszenie formułki: „Chcę, żebyś mnie związał i lał paskiem” może być nieco szokujące przy śniadaniu, więc zacznij od zwykłej rozmowy. Że lubisz, jak mocno trzyma cię za biodra i że chciałabyś, żeby związał ci ręce. Już nawet nie ważne, w jakie słowa to ubierzesz. Ważne, żeby wyartykułowała, że w ogóle jakiś tam pomysł masz.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Życzę każdej kobiecie, żeby choć raz poszła do łóżka z dużo starszym facetem

Seksualnie
Seksualnie
12 kwietnia 2018
Następny

Każda z nas lubi w łóżku co innego. Mamy swoje upodobania, fantazje i potrzeby. Łączy nas jednak jeden wspólny mianownik. Jedno wspólne pragnienie, a właściwie potrzeba. Chcemy czuć się w łóżku bezpiecznie. Przy czym „bezpiecznie” oznacza wiele rzeczy. To bezpieczeństwo potrafią dać tylko niektórzy partnerzy i niekoniecznie musi ono wiązać się z miłością. Tak naprawdę kluczową rolę odgrywa wiek i doświadczenie. Właśnie dlatego starsi faceci są najlepszymi kochankami. Możesz z niedowierzaniem kręcić głową. Możesz mieć przed oczami 30-letniego adonisa z umięśnioną klatą i 2-dniowym zarostem (tak jakby nie mógł tego wszystkiego mieć dojrzały facet, hmmm….). Możesz wierzyć w stereotypy i kurczowo trzymać się swojego młodego, jurnego kochanka. Możesz, jasne. Ale z pewnością nie przeżyjesz tego, co daje seks z dużo starszym facetem.

Nawet jeśli jest ci dobrze. Czujesz, że to jest „to”, że lepiej dopasować się nie mogliście, nie wiesz, o czym mówisz. Doskonale wiedzą natomiast inne kobiety, które miały w swoim życiu okazję pójść do łóżka z dojrzałym facetem. I nie ma znaczenia, czy był to długi związek, czy też przelotna znajomość. Starsi faceci (i mam tu na myśli NORMALNYCH facetów, bo jak zawsze, tak i tu są wyjątki) po prostu wiedzą, jak należy się obchodzić z kobietą w sypialni. Jak wygląda gra wstępna, jak okazać atencję, jak dotknąć i co powiedzieć.

Tak, to wszystko jest kwestia doświadczenia. Ale nie tylko seksualnego, a przede wszystkim – życiowego. Starsi faceci już nie udają w sypialni. Owszem, eksperymentują, ale już wiedzą, co da się zrobić, co jest fajne, a z czym lepiej dać sobie sposób. Są zaprzyjaźnieni ze swoim ciałem i znają jego reakcje. Nie muszą się puszyć i… nie oczekują tego od nas. Dają ogromną swobodę i bezpieczeństwo. Potrafią zachwycić się każdym kawałkiem kobiecego ciała  i sprawić, byśmy czuły się seksownie i kobieco. Dawno już porzucili nierealne wyobrażenia na temat kobiet i samego seksu. Nie próbują imponować. Wiedzą, co potrafią i znają sprawdzone sztuczki. Seks z kimś, kto w pełni akceptuje zarówno siebie, jak i ciebie jest czymś absolutnie niesamowitym.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie