Psychologia Związek

Jak ogień i lód. Czy romans introwertyka z ekstrawertykiem ma szansę przetrwać?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 maja 2018
Fot. iStock/Anchiy
 

Ty – wybuchowa, głośna. Dosadnie mówisz o tym, co czujesz, czego ci trzeba, co cię zdenerwowało. „Eksplodujesz” emocjami, oczyścisz się i zapomnisz. On, klasyczny introwertyk, zapamięta to na długo, będzie przeżywał i wracał do tego myślami, analizując i dusząc w sobie uczucia, wątpliwości, ból. Niejednokrotnie zastanawiał się jak to możliwe, że jesteście razem. Bo czy romans introwertyka z ekstrawertykiem ma szansę przetrwać jako coś trwałego?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie. Przecież ekstrawertyk, z natury głodny uwagi i potrafiący o nią skutecznie zawalczyć jest tak skoncentrowany na sobie, że przegapi potrzeby i emocje zamkniętego w sobie introwertyka. Taka relacja może trwać jako jednostronny związek, gdzie jedna strona jest jedynie dawcą, druga jedynie biorcą. Nie operujmy jednak stereotypami, bo w sprawach serca czasami przeciwieństwa przyciągają się tak mocno, że wszystko się zmienia. Zwłaszcza, gdy introwertyk spotyka ekstrawertyka.

Jeśli jesteś ekstrawertykiem, nowy związek z introwertykiem może mieć dla ciebie niezwykły urok. Twój introwertyczny partner tak wspaniale umie słuchać, że sam zaczynasz poświęcać czas na zastanowienie się nad swoimi uczuciami i myślami – bardziej niż kiedykolwiek. I ty również słuchasz bardziej uważnie innych. Masz w sobie nowo odkryte poczucie wewnętrznego spokoju.

Jeśli jesteś introwertykiem, nowy związek z ekstrawertykiem może na początku wydawać się tak ekscytujący. Twój ekstrawertyczny partner zna tylu ludzi, kocha przygody i wydaje się być swobodny w każdej sytuacji społecznej. Czujesz się przy nim bezpiecznie, robisz różne rzeczy, których sam nigdy byś nie zrobił.

A co potem?

Po pewnym czasie stała narracja ekstrawertyka może stać się dla ciebie nużąca. Weekendy spędzane na rozmowach z ludźmi, których nie znasz – męczące.  znużona. Znów pragniesz spokoju, wyjazdu tylko we dwoje i podróży w ciszy. Gdy pojawiają się pierwsze problemy w tej relacji, wolisz poświęcić czas na przemyślenie całej sprawy. Ale twój ekstrawertyczny partner chce teraz właśnie rozmawiać. Stopień tej interakcji może cię wyczerpać. Możesz czuć, że zatracasz w tym związku siebie. Zastanawiasz się, czy ten, kogo kochasz jest zbyt powierzchowny. Martwisz się, że jego potrzeba by być w gronie innych osób oznacza, że ​​traci zainteresowanie tobą.

Tymczasem, jeśli jesteś ekstrawertykiem, styl i tempo twojego introwertycznego partnera zdają ci się cię ograniczać. Jej lub jego pragnienie spokojnego czasu „we dwoje” może sprawić, że poczujesz się poirytowany, znudzony, a nawet rozdrażniony.  Twoja potrzeba angażowania się w relacje z innymi, ważne źródło twojej energii, wydaje się zagrożona.

Chcesz zaangażować się w świat, ale twój introwertyczny partner woli go obserwować. Trudno ci to zrozumieć. Możesz się martwić, że uczucia ukochanego w stosunku do ciebie się zmieniły, ponieważ ona lub ona potrzebuje tyle czasu tylko dla siebie.

Czy to już koniec?

Niekoniecznie. Wiele par ekstrawertyk-introwertyk ma szczęśliwe i udane związki. Kluczem jest zrozumienie swoich natur. Ta introwertyczna niekoniecznie oznacza nieśmiałość, dyskomfort w związku z emocjami, nieśmiałość czy skrytość. Podobnie ekstrawertyczna niekoniecznie oznacza bycie bardzo towarzyskim, płytkim, głośnym lub „bez zahamowań”. Introwertycy mają skłonność do wewnętrznej motywacji i posiadania bogatego, wewnętrznego życia. Ekstrawertyków motywują interakcje z innymi ludźmi lub ich środowiskiem zewnętrznym. Introwertycy ładują swoje akumulatory w samotności. Ekstrawertycy czerpią energię z spędzania czasu z innymi.

Jednak badania sugerują, że wielu introwertyków spędza tyle samo czasu z innymi ludźmi, co ekstrawertycy i lubią oni mówić tak samo, jak ekstrawertycy. Różnica polega na wrażliwości obu typów osobowości na nadmierną stymulację. Wielu introwertów jest wrażliwych na nadmierne pobudzenie spowodowane dużą liczbą osób wokół  lub zbyt głośnym zachowaniem innych.  Wielu ekstrawertyków nudzi się lub męczy, jeśli spędzają zbyt dużo czasu w samotności lub nie wchodząc w interakcje z otoczeniem.

Podsumowując, zarówno ekstrawertycy, jak i introwertycy mogą stać się zbyt wrażliwi, ale na różne rzeczy. Aby stworzyć udany związek, konieczne jest zrozumienie, docenienie i zaakceptowanie różnic.


Na podstawie: psychcentral.com

 


Psychologia Związek

4 typy pokarmów, które wprowadzają cię w zły nastrój. Oraz cztery, które poprawią humor

Redakcja
Redakcja
4 maja 2018
2 z 2

4 typy pokarmów, które poprawią humor

Fot. iStock/sveta_zarzamora

1. Chude źródła białka

Wołowina, wieprzowina, jagnięcina i indyk, są głównym źródłem tryptofanu — aminokwasu, który pomaga wytwarzać serotoninę, wpływającą na odczuwanie dobrego nastroju.

2. Ryby morskie, zdrowe oleje i orzechy

Dieta bogata w zdrowe tłuszcze omega-3 obecne w rybach morskich (tuńczyk, łosoś, makrela), owocach morza, olejach roślinnych czy orzechach, doskonale wpływa na samopoczucie. Kwasy tłuszczowe to niezbędny budulec błon komórkowych, tkanki mózgowej i nerwowej. Kwasy omega-3 wspierają funkcjonowanie neuroprzekaźników ,w tym dopaminy i serotoniny odpowiadających za dobry humor.

3. Pokarmy bogate w magnez

Magnez odpowiada za wiele funkcji organizmu, w tym utrzymywanie odpowiedniego poziomu cukru we krwi, poprawne funkcjonowanie układu nerwowego, wytwarzanie białka i zapewnienie stabilności we krwi. Niski poziom magnezu wiąże się z większym ryzykiem tworzenia się stanu zapalnego i stresem oksydacyjnym, które negatywnie wpływają na samopoczucie. Spożywanie bogatych w magnez komosy ryżowej, szpinaku, fasoli, pestek dyni, orzechów brazylijskich, migdałów, nerkowców i siemienia lnianego może pomóc w obniżeniu objawów lęku i depresji.

4. Produkty pełnoziarniste 

Węglowodany złożone z produktów pełnoziarnistych stopniowo uwalniają energię, dłuższy czas karmiąc mózg. Wspierają produkcję serotoniny, która poprawia nastrój i odpręża umysł i ciało.

PoprzedniNastępny

Zobacz także

Badania potwierdzają: pizza pomoże ci schudnąć. To jaka dzisiaj, hawajska czy pepperoni?

Kiedy powiem sobie „dość”. Jak w kilku słowach powiedzieć innym, by dali ci spokój

Czekolada, koc i beznadziejność. Uwaga, nadchodzi listopad!