Związek

Kochanek, czy mąż? Bratnia dusza, czy partner? Spójrz na swój związek z dystansu

Redakcja
Redakcja
18 czerwca 2022
fot. franckreporter/iStock
 

Motyle w brzuchu, wzajemna fascynacja, ciekawość, przegadane noce i seks wiecznie wyjątkowy – taki związek nam się marzy, bez rutyny, bez codziennych problemów. Związek, który jest ponad zwykłymi problemami, ponad rozmowami, kto zrobi zakupy, odbierze dzieci, zaplanuje wakacje. I choć jesteśmy z facetem, z którym nam bezpiecznie i dobrze – nadal marzymy o drugiej połówce, która da nam pełnię szczęścia, a miłość nieustannie unosić nas będzie kilka centymetrów nad ziemią.

I ta wizja najczęściej psuje nam to, co mamy. Nie doceniamy naszych związków, mężczyzn, którzy budzą się obok nas licząc, że jak tę księżniczkę z wieży porwie nas kiedyś nasz książę. Marzymy o pokrewnej duszy, o zrozumieniu ciał – czasami przez te wyobrażenia kontynuując romans, decydując się na podwójne życie.

Tymczasem istnieją podstawowe różnice między drugą połówką a życiowym partnerem.

Druga połówka dzieli się pasją, partner życiowy daje wsparcie

Ten, z którym rozumiesz się bez słów wypełnia twoje życie swoją pasją, zainteresowaniami. Chce cię nauczyć wszystkiego co nowe, dostarczyć ci emocji i wrażeń, które dotąd nie były twoim udziałem. Wciąga cię bez reszty w swoje życie, które wydaje się tobie niezwykle atrakcyjne. Ale tak szybko jak się pojawia, tak szybko potrafi też zniknąć.

Partner życiowy – może nie jest tak atrakcyjny, ale ma podobne zainteresowania do twoich, dlatego rozumie ciebie. To podstawowa różnica – nie wciąga cię może w to, co nowe, ale wspiera w tym, do czego dążysz, w tym co robisz, by się rozwijać. Jest, kiedy trafiasz na przeszkody i kibicuje ci ze wszystkich sił.

Bratnia dusza to energia na tu i teraz, partner życiowy jest, gdy emocje opadają

Istnieje ogromna różnica w relacjach. Związek z kimś, kto wydaje ci się być pokrewną duszą jest dynamiczny, intensywny, trochę jak rollercoaster – nigdy nie wiesz, co się trafi. Raz jesteś na górze, raz w dołku. Jest szybko, emocjonalnie. Ale kiedy emocje słabną – związek gaśnie, kończy się najczęściej mocno złamanym sercem i bólem.

Będąc w związku z kimś na całe życie nawet gdy uczucia osłabną, pozostaje akceptacja, zrozumienie, a nierzadko przyjaźń. Tu nie ma miejsca na uczucie pustki, jesteście razem na dobre i złe, choć z czasem bez większych uniesień.

Drugą połówkę znasz, partnera życiowego poznajesz

Kiedy spotykasz bratnią duszę nie możecie przestać rozmawiać i wychodzić z zachwytu, ile rzeczy was łączy. Pochodzicie z podobnych środowisk, to samo lubicie robić, czytać, słuchać – stąd to magnetyczne przyciąganie się. Ta relacja jednak często jest chaotyczna i destrukcyjna.

A partnera życiowego chcesz poznawać, chcecie nawzajem do siebie uczyć się. Często pochodzicie z różnych środowisk, miejsc, za to łączy nas wyjątkowa więź emocjonalna. Dobrze się czujecie w swoim towarzystwie, a wasza relacja z czasem przybiera też formę głębokiej przyjaźni.

fot. Harbucks/iStock

Związek z bratnią duszą to dynamit, z partnerem życiowym – spokój

Emocjonalna relacja, oparta na intuicji, na czytaniu nawzajem swoich myśli i potrzeb może wypalić, huśtawka uczuć odkryć nasze najlepsze i najgorsze cechy. Niczego nie możemy być pewni. Bo to co nagle się zaczęło, równie nagle może się skończyć, kiedy szukamy w tym związku równowagi.

Relacja z życiowym partnerem jest zdecydowanie prostsza, na początku nie wymaga pracy nad sobą, nad wami – poznajecie się, uczycie się siebie. Tu brak miejsca na manipulacje, na szantaż emocjonalny, na fundamencie takich relacji tworzone są dobre małżeństwa bez przeszłości, bez nieokiełznanej burzliwości. W takiej relacji łatwiej i autentyczność, o indywidualizm, bo więcej w nim akceptacji.

Nie można zapominać, że nasza druga połówka nie może być naszym życiowym partnerem, gdy połączmy cechy, wymieszamy je i będziemy potrafili stworzyć głęboki pełen zrozumienia związek.

Warto jednak czasami przyjrzeć się swoim relacjom z dystansu – czy chcemy brnąć w to, co pełne jest ognia, który łatwo ugasić, czy pozostać tam, gdzie czujemy się bezpiecznie i spokojnie, co wcale nie musi oznaczać nudy?


Związek

Dlaczego mój brzuch jest taki wydęty? Pięć najczęstszych przyczyn i jak im zaradzić

Redakcja
Redakcja
19 czerwca 2022
wzdęty brzuch
Fot. iStock/filadendron
 

Nie jesteś w ciąży, nie przytyłaś, tymczasem twój brzuch wygląda jak nadęty balon. Czy wiecie, że niezależnie od tego, czy walczymy ze zgagą, wzdęciem, problemy z trawieniem są jednym z pięciu najważniejszych powodów, dla których odwiedzamy lekarza pierwszego kontaktu?

Dane pokazują, że około 70 procent z nas regularnie cierpi z powodu dolegliwości brzusznych, czy to z powodu zespołu jelita drażliwego, czy refluksu czy w wyniku zaparć. Tylko skąd do diaska ten wydęty brzuch? Oto pięć najczęstszych przyczyn:

1. Zespół jelita drażliwego

Powszechnym schorzeniem jelita drażliwego jest zaburzenie czynnościowe, co oznacza, że nie ma nic złego w budowie samego jelita, ale sposób działania jest nienormalny. Wzdęty brzuch jest jednym z najbardziej destrukcyjnych skutków ubocznych jelita drażliwego. Brzuch niektórych kobiet potrafi się powiększyć o kilka rozmiarów. I choć może to wydawać się śmieszne – wymaga to większych ubrań.

Nie ma lekarstwa na zespół jelita drażliwego, ale można sobie poradzić z objawami. Należy zatem unikać razowego chleba, płatków owsianych, musli, batonów zbożowych. Biały chleb, ciastka, krakersy śmietankowe i większość herbatników mogą pozostać w diecie, nie wyrządzają krzywdy. Spróbuj na kilka tygodni zmienić swoją dietę i sprawdź czy to ci pomoże.

2. Wzdęty brzuch – to mogą być wzdęcia

Od czasu do czasu odczuwamy wzdęcia. Normalna ich ilość to do 15 razy dziennie – choć czasami nawet ich nie zauważamy. Chociaż nie ma medycznej definicji nadmiernego wzdęcia, jeśli ono ci przeszkadza, sprawia, że czujesz się niekomfortowo, istnieją pewne kroki, które możesz podjąć, by je zredukować.

Spróbuj ograniczyć spożycie żywności o wysokiej zawartości niewchłanialnych węglowodanów. Powszechnymi winowajcami są fasola i rośliny strączkowe, brokuły, kapusta, suszone śliwki i jabłka oraz żywność zawierająca sorbitol zastępujący cukier. Mają one tendencję do powolnego trawienia się i mogą uwalniać niewielkie ilości siarki podczas przechodzenia przez jelito.

Specjaliści do spraw żywienia mówią: jedz powoli jedzenie i pamiętaj, aby żuć, to co jesz, tylko tak zmniejszysz szansę na fermentację i wytwarzanie gazów.

3. Celiakia, czyli gluten

To gluten może być przyczyną wzdętego brzucha, zwłaszcza, gdy często czujesz się zmęczony, straciłeś na wadze bez wyraźnego powodu i cierpisz na ból brzucha. Celiakia to niekorzystna reakcja na gluten, który występuje w pszenicy, jęczmieniu i życie oraz wszystkich produktach żywnościowych je zawierających – od makaronu i pieczywa po ciastka oraz sosy.

Jest to choroba autoimmunologiczna, w której organizm pomija substancje glutenu w poszukiwaniu zagrożenia i atakuje je, co prowadzi do uszkodzenia powierzchni jelita cienkiego, co z kolei wpływa na zdolność wchłaniania składników odżywczych z pożywienia.

Kiedyś zdiagnozowano go głównie u dzieci, ale obecnie wiadomo, że cierpią na nią też dorośli.

Jeśli masz takie objawy, skontaktuj się z lekarzem i poproś o wykonanie badania krwi na celiakię. Wytyczne Narodowego Instytutu Zdrowia i Poradnictwa Higieny stwierdzają, że każdy, kto ma

4. Fluktuacje hormonalne

Masz wrażenie, że puchniesz tuż przed okresem? A twój brzuch rośnie do monstrualnych wymiarów? Otóż w czasie ciąży i tuż przed miesiączką wzrasta poziom progesteronu. Może to spowolnić ruchy jelit, co oznacza, że pokarm przechodzi wolniej przez ciało, a to prowadzi do wzdęć i prawdopodobnie zaparć.

W tym przypadku aktywność fizyczna jest najlepszym antidotum – wystarczy 30 minut spaceru, by pobudzić jelita do pracy. Pamiętaj także, by pić dużo płynów i jeść więcej owoców, warzyw i produktów pełnoziarnistych, by uniknąć zaparcia.

5. Wzdęty brzuch może zwiastować raka jajnika

Objawy raka jajnika są dość ogólnikowe, dlatego często diagnozuje się go za późno, kiedy staje się trudniejszy do wyleczenia, dlatego tak ważne jest, aby pamiętać o potencjalnych objawach.

Głównymi objawami są uporczywe wzdęcia, które stale się utrzymują, nie przechodzą, zwiększają nieustannie wielkość brzucha, powodują trudności w jedzeniu, dają nieprzerwane uczucie sytości. Nie ma co ignorować takiego stanu rzeczy, lepiej udać się do lekarza, by wykluczyć poważne choroby.


źródło: Mirror

 


Związek

6 związkowych zachowań, które nazywamy błędami, a które wcale nimi nie są!

Redakcja
Redakcja
18 czerwca 2022
błędy w związku
fot. courtneyk/iStock

Nie ma związków idealnych. Każdy z nas popełnia błędy, ale też każdy z nas może je naprawić. No właśnie… naprawić. W czasach, w których mamy tendencje do szybkich zakupów, co trzy miesiące buszujemy po sklepach w poszukiwaniu „nowych kolekcji”, podobne zachowania przenosimy na życie. I zamiast naprawiać, wyrzucamy. Zamiast walczyć o związek, kończymy go i szukamy nowej miłości. Zamiast rozmawiać, zamykamy się w sobie. Owszem powody bywają poważne, ale jest też mnóstwo błahych, jak te poniżej. 

Niewinny flirt

Drobna wymiana zdań z kasjerem w supermarkecie albo dwuznaczny żart w stronę kolegi z pracy nie oznacza jeszcze, że zdradzamy partnera i jesteśmy niewierne! Bywa tak, że relacja z niektórymi osobami to jeden wielki flirt, który nigdy nie przekształca się coś większego – po prostu ktoś ma taki styl, a my gramy na jego zasadach. Lubimy czuć się adorowane, lubimy słowne gierki i flirt bez konsekwencji – jeśli znamy granice, dla związku nie ma w tym żadnego zagrożenia.

Białe kłamstwa

Wiadomo, kłamstwo jest złe, oszukiwać nie można, ale… jeśli czasem powiemy, że tak, świetny film wybrał i wcale się nie nudziłyśmy w kinie, pochwalimy kolację, która dla nas przygotował, choć do najsmaczniejszych nie należała albo zachwycimy się bransoletką, która nie do końca będzie w naszym guście, to czy świat się zawali? Czy związek będzie przez to słabszy? A może wręcz przeciwnie – doceniony i pochwalony facet poczuje się silniejszy i bardziej pewny siebie, a jego uczucie do nas się wzmocni?

Własne sprawy i sekrety

Bycie w związku nie oznacza, że nie możesz zachować pewnych spraw tylko dla siebie i musisz partnerowi spowiadać się niczym księdzu w konfesjonale. Każdy z nas potrzebuje swojej własnej strefy z napisem „top secret”, obszaru, w którym chowa swoje tajemnice i sprawy, o których nie wie nikt (nawet twoja najlepsza przyjaciółka). Jeśli nikomu nie wyrządzasz tym krzywdy i nie naruszasz zaufania wobec swojego mężczyzny, to wszystko jest w porządku.

fot. Yulia Raneva/iStock

Zapomnienie o ważnej okazji

Rocznica, miesięcznica, imieniny – zdarza się, że jakaś specjalna data wyleci nam z głowy, że w biegu i w natłoku obowiązków pamięć spłata nam figla. Jeśli zdarza się to sporadycznie, to lepiej nie doszukiwać się tutaj złych intencji w partnerze i zamiast mieć pretensje, podejść do niego z większą życzliwością – pewnie i tak jest mu wystarczająco głupio, że zapomniał.

Delikatna zazdrość

Ładna koleżanka, nowa współpracownica, była dziewczyna, która odezwała się na Facebooku – kto nie poczuł choć odrobiny zazdrości niech pierwszy rzuci kamieniem! Nic na to nie poradzimy, wszak zależy nam na tej drugiej osobie, a jak mówi znane przysłowie – nie ma miłości bez zazdrości! Byle ta druga nie pojawiała się zbyt często i nie robiła z nas kobiet w typie Glenn Close z „Fatalnego zauroczenia”.

Chwilowa antypatia

To, że jesteście w związku i że się kochacie, nie oznacza, że od czasu do czasu nie zdarzy się wam chwilowa antypatia! Możesz wciąż kochać swojego faceta, ale jeśli zachowa się jak palant lub zrobi coś głupiego, masz prawo znielubić go na chwilę – w końcu emocje mają tutaj bardzo dużo do powiedzenia (często nawet więcej niż byśmy chciały). Najważniejsze, by ta antypatia znikała tak szybko, jak się pojawiła.


Zobacz także

Co robi mężczyzna, gdy już dłużej nie chce być w związku? Czeka, aż go zostawisz

Bo ty się w ogóle nie starasz. A ja tu buduję nam miłość za dwoje

Za co kochamy? Często za zupełnie oczywiste rzeczy. Warto o nich pamiętać