Choroby Zdrowie

Zapalenie krtani to nie tylko duszności i szczekający kaszel. Jak rozpoznać i leczyć chorobę?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 marca 2020
Zapalenie krtani - objawy, leczenie, przyczyny
Fot. iStock
 

Zapalenie krtani to uciążliwa choroba, która nie tylko pozbawia głosu, ale naraża również na wystąpienie niebezpiecznych duszności. Choroba rozwija się szybko, dając trudne do zignorowania, charakterystyczne objawy. Kto jest szczególnie narażony na zakażenie, ile trwa zapalenie krtani i jak leczyć chorobę?

Zapalenie krtani to choroba wirusowa, a dokładnie stan zapalny obejmujący błony śluzowe górnego odcinka oddechowego w obrębie odcinka szyjnego kręgosłupa. Na zachorowanie najbardziej narażone są osoby na co dzień eksploatujące głos (lektorzy, nauczyciele, prezenterzy), dzieci chorujące na alergię, palacze, którzy skarzą się na podrażnienie śluzówki. Choroba występuje częściej u osób cierpiących na refluks oraz przewlekłe choroby dróg oddechowych.

Często pojawia się pytanie, ile trwa zapalenie krtani. To zależy od jego typu. Ostre zapalenie ujawnia się nagle, a jego objawy są intensywne i mogą utrzymywać się nawet przez trzy tygodnie. Przewlekłe zapalenie wynika z istnienia długotrwałego stanu zapalnego w obrębie krtani i mówimy o nim, gdy objawy trwają ponad trzy tygodnie.

Zapalenie krtani – przyczyny

Choroba zazwyczaj jest efektem infekcji wirusowej, którą najczęściej wywołują adeno- i rynowirusy oraz wirusy grypy i paragrypy. Innymi przyczynami mogą być:

  • bakterie;
  • nadwyrężanie strun głosowych (krzyk, ciągłe i głośne mówienie);
  • długotrwały kontakt ze szkodliwymi substancjami lub alergeny;
  • refluksem (gdy kwas wędruje z żołądka do gardła, drażniąc krtań);
  • częste infekcje zatok;
  • palenie papierosów oraz narażenie na bierne palenie w otoczeniu palaczy.
Zapalenie krtani

Fot. iStock

Zapalenie krtani – objawy 

Zapalenie krtani daje charakterystyczne objawy. Na początku zakażenia pojawia się chrypka, drapanie i dyskomfort w obrębie gardła. Chory zaczyna kasłać i odchrząkiwać, zaraz po tym pojawia się ból, nasilający się w trakcie jedzenia i mówienia. Osoby chore skarżą się na wrażenie, że gardło jest bardzo suche i podrażnione, co nasila pojawiający się suchy i męczący kaszel. Głos staje się słabszy, pojawia się chrypienie, osłabienie i zmiana jego barwy. W ostrym przebiegu może dość nawet do jego utraty. Poza tym mogą pojawić się objawy grypopodobne, uczucie rozbicia, osłabienia oraz podwyższona temperatura ciała.

Zapalenia krtani bywają mylone z zapaleniem gardła, ze względu na podobne objawy. Różnica jednak polega na tym, że u pacjenta pojawiają się kłopoty ze swobodnym oddychaniem (spłycony) oddech i często utrata głosu. Po zaobserwowaniu u siebie powyższych objawów, warto zgłosić się do lekarza rodzinnego, by potwierdzić diagnozę i zdecydować o sposobie leczenia.

Zapalenie krtani u dzieci

Przy wystąpieniu choroby u dzieci należy się w każdym przypadku skontaktować z lekarzem. Dla najmłodszych choroba bywa bardzo niebezpieczna, ponieważ niemowlęta mają wąską krtań i większą podatność na obrzęki, co utrudnia oddychanie. U dzieci pomiędzy 1. a 5. rokiem życia najczęściej występuje ostre podgłośniowe zapalenie krtani, które charakteryzuje się szczególnym typem kaszlu, porównywanym do szczekania psa. Poza tym występują problemy z nabieraniem powietrza, stridor (świst krtaniowy), problemy z połykaniem, niekiedy wysoka gorączka. Ostre zapalenie nagłośni, prowadzi do mechanicznego zwężenia dróg oddechowych powyżej strun głosowych. Ta choroba bakteryjna występuje głównie u dzieci do 10. roku życia, oraz osób dorosłych.

Zapalenie krtani u dzieci

Fot. iStock

Warto wiedzieć, że w przypadku wystąpienia ataku duszności, zaleca się przeniesienie okrytego dziecka w chłodne miejsce – np. na balkon lub przy otwartym oknie w chłodny dzień/noc, czy posadzenie przy otwartej lodówce. Zimne powietrze może załagodzić niebezpieczny obrzęk dróg oddechowych. Jeśli duszność nasila się, wówczas konieczna jest pilna hospitalizacja.

Zapalenie krtani – leczenie

Zapalenie krtani to choroba, przy której leczenie i łagodzenie objawów jest konieczne. Oczywiście wiele zależy od samego przebiegu zapalenia. Z racji problemów z bólem i mową, zaleca się oszczędne korzystanie z aparatu mowy. Aby ukoić ból gardła warto zastosować aerozole działające antyseptycznie i łagodząco, tabletki do ssania, czy płukanki na bazie ziół (szałwia, rumianek, podbiał). Zaleca się stosowanie nawilżacza powietrza, kamionkowych naczyń na wodę (wodę zmieniamy codziennie) lub mokrego ręcznika powieszonego na kaloryferze, aby zwiększyć wilgotność powietrza. Zalecane są także inhalacje przy pomocy soli fizjologicznej, by nawilżyć śluzówkę gardła i ułatwić oddychanie. W poważniejszym przebiegu zapalenie krtani wymaga, by leczenie oprzeć na glikokortykosteroidach oraz środkach mukolitycznych. Odstawienie alkoholu i papierosów jest konieczne, by uniknąć dodatkowego podrażnienia i wysuszenia śluzówki. Jeśli choroba wynika z zakażenia bakteryjnego, w leczeniu stosuje się antybiotyki.

Powikłania zapalenia krtani

Nieleczone i przeciągające się ostre zapalenie krtani może spowodować konsekwencje w postaci złośliwego zapalenia krtani, tchawicy i oskrzeli, często prowadzącego do niewydolności oddechowej. Nieleczona choroba może spowodować trwałe zaburzenie funkcji strun głosowych, oraz do tworzenia się zmian nowotworowych.


źródło:  www.mp.pl , enel.pl 

Choroby Zdrowie

Strach jest naturalną emocją. Pozwólmy sobie na to, by się bać

Redakcja
Redakcja
12 marca 2020
Fot. iStock
 

Dziś rano dostaję wiadomości: “zaczynam się bać”, “boisz się?”. Dzwoni moja mama, która mówi, że już nie wie, co myśleć. Znajomi opowiadają, że masakra w sklepach, pan z ochrony mnie rano zaczepia opowiadając, jak nie mógł dostać płynu do mycia naczyń. A ja w głowie sobie powtarzam: “tylko spokój nas uratuje”. A nie – mówię to już też na głos. 

W ostatnim czasie przeprowadziłam sporo rozmów na temat strachu, paniki, o tym, co się z nami – ludźmi dzieje. 

Strach jest naturalną emocją i zawsze, ale to zawsze pojawia się w sytuacji kryzysu, a z pewnością w kryzysie się znaleźliśmy. Kryzysie zagrożenia, poczuciu katastrofy. Reagujemy emocjonalnie, bo tak jesteśmy skonstruowani. Nawet ci, którzy na początku wyśmiewali “cały ten koronawirus”, dziś miny mają nietęgie. Jeden ze specjalistów powiedział mi: “Wyobraź sobie, co by było, gdybyśmy się nie bali, nikt by nad tym nie zapanował”. I trudno mu nie przyznać racji. 

Strach jest emocją, która nas ogranicza, nie pozwala działać, myśleć racjonalnie. Zmusza nas do zachowań, o które byśmy się nie podejrzewali. 

Strach to grzech pierworodny. Niemal wszystko zło na świecie ma swe źródło w tym, że ktoś się czegoś boi. Jest to zimny, oślizgły wąż, który owija się wokół Ciebie. Nie ma nic okropniejszego ani bardziej poniżającego, jak żyć w bojaźni” pisała Lucy Mound Montgomery w “Błękitnym Zamku”. To jeden z cytatów, który towarzyszy mi od zawsze i przypomina, że życie w strachu nie jest rozwiązaniem, nie jest żadną metodą uleganie mu, wręcz przeciwnie – pomimo ogromu lęku powinniśmy stawić mu czoło. 

Dołóżmy do naszego dzisiejszego strachu racjonalność. Taką mocną, ugruntowaną. Pomyślmy, czy nasz strach nie jest irracjonalny, czy nie wpadamy w paranoję, panikę, nie ulegamy zbiorowej presji, która nakazuje nam wręcz żyć w strachu? 

Kiedy zastanawiam się, czego się boję, próbuję to nazwać – nie potrafię. Boję się, że zachoruję? Raczej nie, bo jakie jest prawdopodobieństwo, że mnie dotknie koronawirus. A jeśli zachoruję? Jestem w grupie niskiego ryzyka, jeśli chodzi o powikłania. Że zachorują moje dzieci? Wszystkie sensowne źródła mówią, że dzieci, nawet jeśli chorują, to przechodzą koronawirus lekko. Że zachoruje moja mama? Nie ma styczności z nikim, kto mógłby mieć kontakt z osobą zakażoną, mieszka w niedużej miejscowości, wie, że ma unikać skupisk ludzi. Że świat zginie? Że wszyscy zginiemy? Kiedy mówię to na głos, słyszę, jak absurdalnie to brzmi. 

Jesteśmy w kryzysie, boimy się – to naturalne. Ale czy sami nie karmimy naszego strachu słuchając przekazów od znajomego znajomych innych znajomych? Czy w swojej głowie mamy wiedzę na temat zagrożenia opartą naprawdę na solidnej wiedzy? Czy na paskach programów informacyjnych czytamy: “sklepy są puste” czy “nie ma powodów do paniki, nie zamykamy sklepów”. Czy zamknięte szkoły to już koniec świata, czy profilaktyka, która z pewnością odniesie zamierzony skutek i zmniejszy liczbę zakażonych?

Nie nakręcajmy się. Włączmy sobie z dzieciakami jakiś fajny serial albo film, pograjmy w karty, scrabble nie śledząc na bieżąco informacji, odkładając telefony, włączając muzykę, zamiast serwisów. Złapmy oddech, dystans. Przeżyjemy to, przetrwamy, nauczymy się na błędach, bo okazuje się, że nie jesteśmy cywilizacją, która błędów nie popełnia. Odpuśćmy analizowanie rzeczy, na które wpływu nie mamy. Zadbajmy, by nasze dzieci nie żył w cieniu naszego strachu. Rozmawiajmy o lęku, o obawach, wątpliwościach i zapanujmy nad strachem, by nie zaciskał nam swojej pętli na gardle. 

Jednego jestem pewna, z tego kryzysu wyjdziemy inni, odmienieni, bo każdy kryzys prowadzi do rozwoju, do zrozumienia, do refleksji. Teraz przeżywamy to wspólnie. 


Choroby Zdrowie

8 wieczornych nawyków, które wzmocnią twój związek

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
12 marca 2020
Fot. iStock

Do zakochania jeden krok, a od zakochaniu cała długa droga do tego, by miłość wzmacniać, pielęgnować i budować dobry i stabilny związek. Na „żyli długo i szczęśliwie” trzeba zapracować!  Ważne są oczywiście wspólne cele, podobne zainteresowania i światopogląd, zaufanie i otwarta komunikacja, ale liczą się także detale i codzienne drobnostki. Oto 8 wieczornych zwyczajów, które warto wprowadzić, by wzmocnić swój związek.

8 wieczornych nawyków, które wzmocnią twój związek

Rozmawiajcie o minionym dniu

Praca, dzieci, domowe obowiązki i codzienne zabieganie sprawiają, że często dopiero przed snem mamy czas, by spokojnie usiąść i porozmawiać. Warto wymienić sie z partnerem przeżyciami z minionego dnia, podzielić sukcesami, wspomnieć o zmartwieniach i trudnościach, poprosić o radę. Szczerość i otwartość wzmocni waszą relację, da wam poczucie bezpieczeństwa i pomoże zmniejszyć codzienny stres i napięcie. Da wam także pewność, że możecie na siebie liczyć każdego dnia, w każdej sytuacji.

Problemy zostawcie poza sypialnią

Wasza sypialnia powinna być miejscem wolnym od napięć, nieporozumień i tematów, które was dzielą, oazą bezpieczeństwa, w której spotykacie się, jako partnerzy i bliskie sobie osoby. Starajcie się każdy dzień kończyć rozwiązaniem ewentualnych sprzeczek, kładźcie się spać pogodzeni i zgodni, a wszelkie problemy rozwiązujcie poza sypialnią. Z głową pełną emocji i w upartym milczeniu, obrażeni na partnera, i tak się nie wyśpicie, a wasz związek tylko na tym straci.

Przypomnienie zabawnej historii z przeszłości

Wspólne wspomnienia to coś, co jest skarbem dla waszej relacji – staraj się jak najczęściej wracać do znanych wam zabawnych historii, rozumianych tylko przez was żartów i anegdot. Przypominajcie sobie o tym wzajemnie, śmiejcie się razem, niech te chwile szczęścia i radości będą wciąż żywe i budują waszą intymność. Pomoże to wam szczególnie w sytuacjach trudnych i kryzysowych, które zdarzają się w każdym związku.

Wspólne rytuały przed snem

Zwykłe rzeczy, takie jak posłanie łóżka, szykowanie garderoby na rano, mycie zębów i wieczorna toaleta to coś, co szczęśliwe pary często robią razem. Dzielenie takich chwil z partnerem buduje wasz mały, intymny świat, o którym nie wie nikt więcej, a tym samym umacnia wasz związek.

Mały gest mówiący „myślę o tobie”

Sekret tkwi w szczegółach – małe gesty powiedzą drugiej osobie, że myślisz o niej i jest dla ciebie ważna, że uważasz ją za wyjątkową. Przygotuj partnerowi kąpiel, włącz jego ulubioną muzykę do kolacji, zrób kubek ulubionej herbaty przed snem. Pokażesz tym również, że znasz jego upodobania, troszczysz się i kochasz.

Wzajemne komplementy

Gesty są ważne, ale lubimy też usłyszeć miłe słowa, wyznania uczuć, potwierdzenia wzajemnej miłości. Prawcie sobie komplementy, nie bójcie się mówić o miłości, doceniajcie nawzajem wkład, jaki każde z was wnosi w związek. Dobre słowa mają wielką moc!

Podział obowiązków rodzicielskich

Jeśli macie dzieci, dla szczęścia waszego związku wieczorne obowiązki rodzicielskie powinniście ze sobą dzielić. Wiele zależy od waszego harmonogramu i rodzaju pracy, ale nawet sporadyczne zastąpienie przy kąpieli i czytaniu bajki pozwoli jednej stronie na złapanie oddechu, wyrwanie chwili dla siebie, a tym samym pokaże zrozumienie i troskę o partnera.

Pocałunki i przytulasy

Pokażcie bliskość pocałunkiem, przytuleniem, fizyczną obecnością – niekoniecznie musi to oznaczać namiętnego seksu. Dotyk jest niezwykle istotny dla pokazania bliskości, utrzymania intymności i miłości w związku. Nie zapominajcie o tym!


Zobacz także

Produkty pomagające obniżyć poziom cholesterolu

Często chrząkasz, boli cię gardło i masz suchą skórę? Czas odwiedzić endokrynologa

Możesz zapobiegać i łagodzić. Obolałe gardło i kaszel można łatwo poskromić