Zdrowie

Spirala antykoncepcyjna. Co należy o niej wiedzieć przed założeniem?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 stycznia 2020
Spirala antykoncepcyjna. Co należy o niej wiedzieć przed założeniem?
Fot. iStock – Spirala antykoncepcyjna. Co należy o niej wiedzieć przed założeniem?
 

Spirala antykoncepcyjna to jedna z nowocześniejszych metod antykoncepcji, która cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród kobiet. Te, które już się zdecydowały na jej założenie, zazwyczaj sobie chwalą spiralę, ale można usłyszeć głosy o jej wadach. Co więc należy wiedzieć o spirali antykoncepcyjnej przed podjęciem ostatecznej decyzji?

Spirala antykoncepcyjna (wkładka domaciczna, wewnątrzmaciczna) ma za zadanie zapobiegać nieplanowanemu poczęciu. Tę metodę antykoncepcji często pacjentkom polecają lekarze ginekolodzy.

Wkładka zazwyczaj przypomina wyglądem literę T, S lub spiralę, wykonana jest polichlorku winylu, z dodatkiem srebra, miedzi, lub progesteronu (wkładki hormonalne). Jej działanie polega na powodowaniu zmian w konsystencji śluzu, co przeszkadza plemnikom w przemieszczaniu się. Spirala antykoncepcyjna z jonami miedzi dodatkowo działa  plemnikobójczo oraz wywołuje stan zapalny, który w razie ewentualnego zapłodnienia utrudni zagnieżdżenie się w macicy zarodka. Spirala antykoncepcyjna zakładana jest przez lekarza ginekologa w trakcie miesiączki. W ciągu 12 tygodni od jej założenia należy przeprowadzić badanie kontrolne.

Komu polecana jest spirala antykoncepcyjna i jaka jest jej cena?  

Spirala antykoncepcyjna najczęściej polecana jest kobietom, które mają już za sobą porody i nie planują potomstwa w najbliższym czasie, lub nawet wcale. Także panie, które np. karmią piersią i nie mogą lub nie chcą sięgać po tabletki hormonalne, mogą skorzystać z wkładki. Część ginekologów nie proponuje stosowania tej metody kobietom, które nie rodziły, ze względu na lekki stan zapalny w macicy, wywoływany przez spiralę. Mimo wysokiej skuteczności (99%) ta metoda nie jest jeszcze powszechna. Wpływ na to ma m.in. cena – spirala antykoncepcyjna wraz z założeniem może kosztować od kilkudziesięciu, do nawet ponad tysiąca złotych. Ostateczna cena zależy od rodzaju samej wkładki (hormonalna jest droższa), ceny wykonania USG w danym gabinecie, oraz wizyt kontrolnych. Ten koszt jednak w perspektywie wielu lat stosowania jest dobrą inwestycją w antykoncepcję, o której można na co dzień zapomnieć.

Spirala antykoncepcyjna. Co należy o niej wiedzieć przed założeniem?

Fot. iStock

Spirala antykoncepcyjna – kiedy jej założenie nie jest zalecane?

Okazuje się, że przeciwwskazań do założenia spirali jest kilka. O tym, czy kobieta może nosić wkładkę wewnątrzmaciczną, decyduje ginekolog podczas wywiadu z pacjentką i badania. Spirala antykoncepcyjna nie jest polecana w przypadku, gdy kobieta cierpi na:

  • częste stany zapalne narządów rodnych, lub w obrębie miednicy mniejszej,
  • nieprawidłowości w budowie macicy,
  • krwawienia z dróg rodnych o nieznanej przyczynie,
  • mięśniaki macicy,
  • nadżerki szyjki macicy,
  • niedokrwistość
  • podejrzenie ciąży lub ciąża pozamaciczna zaistniała w przeszłości,
  • wielokrotne poronienia,
  • macica nie mniejsza niż 6 cm i nie większa niż 9 cm,
  • zmniejszona odporność, leczenie immunosupresyjne,
  • uczulenie na substancje obecne w spirali.

Spirala antykoncepcyjna – wady i zalety, które trzeba wziąć pod uwagę przed jej założeniem

Zanim zapadnie decyzja o założeniu wkładki wewnątrzmacicznej, należy uświadomić sobie wady i zalety takiego rozwiązania.

Zalety spirali antykoncepcyjnej

Bez wątpienia jest to wygoda jej użytkowania oraz fakt, że po jej prawidłowym założeniu, nie trzeba się już martwić o zabezpieczenie przed każdym stosunkiem. To likwiduje stres związany z nieplanowanym zajściem w ciążę. Wkładki zazwyczaj skracają i łagodzą krwawienia menstruacyjne (nawet do 1-2 dni), co jest ogromnym komfortem w porównaniu do kilkudniowej miesiączki. Sam zabieg założenia spirali jest dla pacjentki prosty i bezpieczny, a ewentualny dyskomfort i krwawienie ustępuje w drugim dniu po jej umieszczeniu w macicy. Hormonalne wkładki zmniejszają ryzyko rozwoju polipów i mięśniaków macicy. I wracając do ceny – mimo jednorazowego wydatku, w perspektywie lat działania, spirala to ekonomiczny sposób zapobiegania ciąży.

Spirala antykoncepcyjna – wady

Spirala antykoncepcyjna ma także wady, których nie można przemilczeć. Po założeniu wkładki należy wziąć pod uwagę zwiększone ryzyko wystąpienia infekcji w pierwszych tygodniach. W ciągu pierwszych 3 miesięcy po założeniu spirali mogą pojawiać się plamienia i krwawienia pomiędzy miesiączkami. W pierwszym miesiącu noszenia wkładki jej skuteczność antykoncepcyjna jest nieco obniżona, więc w tym czasie należy stosować inne sposoby zabezpieczenia, np. prezerwatywy. Niekiedy może się wydarzyć, że wkładka może się przesunąć lub wypaść, co może wynikać z nieprawidłowego doboru wkładki lub założenia, a także anatomii kobiety.

Spirala antykoncepcyjna i jej skuteczność – o czym trzeba pamiętać?

Spirala antykoncepcyjna ma wysoką skuteczność określaną na 99%. Wg wskaźnika Pearla, wynosi około 0,2, co określa liczbę 2 ciąż w ciągu roku na 100 badanych kobiet. Samo poprawne założenie wkładki to nie wszystko. Wkładka musi być regularnie kontrolowana przez lekarza ginekologa, który ocenia jej umiejscowienie wewnątrz jamy macicy. Spirale mają także określoną datę wymiany, określaną przez producenta – od 2 do 6 lat. Po upływie określonego czasu należy albo założyć nową, albo wybrać inny rodzaj antykoncepcji.

Spirala antykoncepcyjna. Co należy o niej wiedzieć przed założeniem?

Fot. iStock


źródło: dimedic.eu 

Zdrowie

Przemoc werbalna doświadczona w dzieciństwie odbija się mocnym piętnem na twoim dorosłym życiu

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 stycznia 2020
Przemoc werbalna doświadczona w dzieciństwie
Fot. iStock/AleksandarNakic – Przemoc werbalna doświadczona w dzieciństwie
 

To tylko słowa – możesz pomyśleć. Jaką krzywdę może wyrządzić słowo, zdanie? Mylisz się, jeśli myślisz, że żadną. Te toksyczne, okrutne, powtarzane systematycznie lub wypowiedziane jedynie raz potrafią dosłownie zaważyć na całym naszym życiu. Zwłaszcza, jeśli usłyszysz je z ust ważnej dla ciebie, bliskiej osoby, gdy jesteś jeszcze dzieckiem. Przemoc werbalna doświadczona w dzieciństwie odbija się mocnym piętnem na twoim dorosłym życiu.

Traumą z dzieciństwa nie zawsze jest ból fizyczny. Czasem to niewytłumaczalne cierpienie ma swoje źródło słowach. Kiedy jesteśmy dziećmi wierzymy w nie przecież z taką łatwością i naiwnością. Tak mocno je do siebie przyjmujemy. Przemoc werbalna zostaje z nami na długo, czasem do końca życia. I mocno wpływa na to, kim stajemy się jako dorośli ludzie.

Przemoc werbalna doświadczona w dzieciństwie

5 zachowań dorosłej osoby, która doznała przemocy werbalnej w dzieciństwie.

1. Niska samoocena

Często ukryta pod płaszczykiem arogancji i fałszywej dumy. Patrzysz na kogoś i wydaje ci się, że ta osoba jest emocjonalnie niedostępna, zadufana w sobie, że uważa się za kogoś lepszego. Dopiero z czasem odkrywasz smutną prawdę: to tylko taki mur obronny. Za tą skorupą kryje się kruchość i wrażliwość oraz kompletny brak wiary we własną wartość i w swoje umiejętności.

2. Nieumiejętność radzenia sobie z emocjami

Może zbyt mocno odczuwasz empatię wobec innych, za dużo negatywnych emocji na siebie „bierzesz”. Miewasz częste wahania nastroju i nie umiesz przyjąć dowodów sympatii ze strony innych. Albo biegniesz ku jakiemuś uczuciu na oślep, lekceważąc wszelkie znaki ostrzegawcze, albo wycofujesz się rakiem do swojej skorupy. Nie radzisz sobie z emocjami i nie chcesz się do tego przyznać.

3. Rozpaczliwa próba zwrócenia na siebie uwagi

By wyrównać deficyt z dzieciństwa. By zasłużyć na „bycie zauważonym”, niekoniecznie w pozytywny sposób. Szukasz uwagi, rozpaczliwie pragniesz zaistnieć. Pragniesz aprobaty lub potępienia, ale nie zniesiesz obojętności, bycia „przezroczystym”.

4. Lęk przed popełnieniem błędu, perfekcjonizm

Być może w dzieciństwie stale słyszałeś słowa krytyki, jeśli tylko popełniłeś najdrobniejszy błąd. Teraz, jako dorosła osoba, obiecałeś sobie, że to się już nigdy nie powtórzy. Starasz się więc jeszcze mocniej, narzucasz sobie nierealne cele. Nie potrafisz przyjąć konstruktywnej krytyki, wydaje ci się, że jeśli bliska osoba mówi ci o twoich błędach, to znaczy, że cię nie kocha, że chce odejść. Że to „koniec świata”.

5. Tendencja do wchodzenia w „toksyczne” związki

Brak ci instynktu samozachowawczego, a nierzadko również intuicji w stosunku do innych. Łatwo wiążesz się więc z ludźmi, którzy cię wykorzystują. Masz trudności w nawiązywaniu pozytywnych relacji, bo ich po prostu nie znasz, nie wiesz jak w nich funkcjonować.

Zwracajmy uwagę na to, w jaki sposób zwracamy się do naszych dzieci, jak do nich mówimy, jakich słów używamy. Czasem krzywdę wyrządzamy nieświadomie, a jedno, na pozór „niewinne” zdanie niszczy młodego człowieka, którego powinniśmy wspierać i o którego psychikę musimy zadbać w sposób szczególny.

FB/ohmepl


Zdrowie

Empatia – kiedy staje się darem, a kiedy może szkodzić?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 stycznia 2020
Empatia - kiedy staje się darem, a kiedy może szkodzić?
Fot. iStock – Empatia - kiedy staje się darem, a kiedy może szkodzić?

Empatia i zdolność do jej odczuwania, jest bardzo ważna w relacjach międzyludzkich. Zarówno jej brak, jak i nadmiar mogą być kłopotliwe. Co to jest empatia i do czego właściwie jej potrzebujemy. Czy można się jej nauczyć ?

Empatię kojarzymy przede wszystkim z wrażliwością, odczuwaniem współczucia względem innych osób. Jednak jej definicja jest szersza i nie opiera się jedynie na okazywaniu litości czy miłosierdzia, kiedy zaistnieje taka trzeba.

Co to jest empatia i czy każdy potrafi ją odczuwać?

Zgodnie z definicją empatia to zdolność do współodczuwania stanów emocjonalnych drugiego człowieka. To szczególna umiejętność wczucia się w sytuację drugiej osoby. Empatia jest bardzo ważna dla funkcjonowania wśród innych ludzi i świadczy o tym, że mamy rozwiniętą inteligencję emocjonalną. Mówi się, że bardziej empatyczne są kobiety, ale nie jest to reguła – wielu naukowców podkreśla, że odczuwanie empatii nie zależy od płci. Można być człowiekiem mniej lub bardziej empatycznym, co jest kwestią indywidualną. Są i tacy, którzy rzeczywiście nie umieją się postawić w miejscu kogoś innego, i mało co ich porusza. Nie ma jednego schematu dla zachowań dyktowanych empatią –  można od czuwać ją w różny sposób i reagować na potrzeby czy postawy innych osób inaczej.

Empatia zaczyna się już we czesnym dzieciństwie. Obserwując poczynania dorosłych, w pierwszej kolejności rodziców, zapamiętujemy ich zachowania względem otoczenia. Już 3-4 letnie dzieci potrafią odróżniać od siebie pewne emocje i zauważyć je w zachowaniu. Nie jeden raz można zobaczyć sytuację, gdy np. jeden maluch przytula drugiego, gdy ten płacze, bo np. przewrócił się i zdarł kolana. Z upływającym czasem rozwijamy w sobie empatię, jeśli tylko dostajemy dobry przykład. Empatia i to, czego się nauczymy jako małe dzieci, będzie dla nas oczywiste, gdy stajemy się dorośli. Trudno się dziwić, że dziecko, które widzi, jak rodzic źle traktuje zwierzęta, np. kopiąc psa, samo wymierza psu kopniaka. Natomiast jeśli od dzieciństwa obserwujemy przejawy empatii u najbliższych, staje się ona dla większości z nas naturalna.

Co nam daje empatia?

Empatia ułatwia funkcjonowanie w społeczeństwie. Bycie empatą ma wiele zalet, bo takim ludziom po prostu żyje się lepiej. Empaci mają więcej przyjaciół, częściej nawiązują wartościowe relacje z innymi ludźmi, budują szczęśliwe rodziny. Są postrzegani jako osoby sympatyczne i warte poświęcenia im czasu. Potrafią słuchać bez osądzania drugiej osoby. Zazwyczaj nie mają wielu uprzedzeń, nie szufladkują, są otwarci na innych. Empaci często mają silnie rozwiniętą intuicję, wyczuwają intencje rozmówcy. Tacy ludzie częściej w różnych sytuacjach zachowują spokój, bo starają się zrozumieć postawę innych ludzi. Łatwiej im także uzyskać pomoc, gdy istnieje taka potrzeba – mało kto się odwraca od człowieka, który na co dzień sam nie pozostaje głuchy i ślepy na innych. Warto wspomnieć, że jest wiele zawodów, w których konieczna jest empatia choćby pielęgniarka, nauczyciel, czy pracownik społeczny.

Gdy empatia staje się przekleństwem

Może się wydawać, że odczuwanie empatii to czyste błogosławieństwo, jednak nie zawsze tak jest. Empatia w nadmiarze może przytłaczać i bardzo szkodzić w życiu. O ile branie pod uwagę potrzeb i emocji innych osób jest dobre, to zapominanie o własnych emocjach i potrzebach jest bardzo niebezpieczne. Nadmierni empaci bywają wykorzystywani i manipulowani przez innych ludzi. W dodatku czasem za bardzo wczuwają się w sytuację innych i poświęcają maksimum swojej uwagi, czasu i energii. Przychodzi wtedy zmęczenie, zniechęcenie, a nawet uczucie wypalenia i wtedy sam empata sam zaczyna potrzebować pomocy. Empatia jest bardzo potrzebna, ale nie wolno zapomnieć o sobie i swoich potrzebach.

Czy osoby z przysłowiową bryłą lodu zamiast serca mogą nauczyć się empatii ?

Mimo wrażenia, że empatia wpisana jest w naturę człowieka, nie każdego stać na to, by pochylić się nad innymi. Są ludzie chłodni emocjonalnie, koncentrujący się wyłącznie na sobie, którzy nie odczuwają takiej potrzeby i jest im obojętne, co dzieje się gdzieś indziej. Można przytoczyć definicję egocentryzmu. Egocentryk jest zaprzeczeniem empaty, ponieważ uważa się za centrum świata, nie umie wczuć się w to, co odczuwa druga osoba. Brak empatii nie ułatwia życia. Trudno budować więzi z osobami, bez zaangażowania się w ich emocje. Ale jest i optymistyczna wiadomość w tym wszystkim – empatia w wielu przypadkach jest możliwa do nauczenia. Nie jest to szybkie i łatwe, ale możliwe. Szczególnie opieka nad zwierzętami otwiera serca na cudze potrzeby. W najmniej oczekiwanym momencie może stać się coś, co sprawi, że do tej pory zagorzały egocentryk poczuje potrzebę pomocy pokrzywdzonemu zwierzęciu czy osobie. Można także ćwiczyć aktywne słuchanie i komunikowanie się z otoczeniem. Empatia to umiejętność wczuwania się, a tu umiejętność słuchania jest bardzo istotna. Łatwiej zrozumieć emocje drugiej osoby, jeśli  skupiamy się na niej, i rzeczywiście jej słuchamy, a nie jedynie słyszymy. Metodą małych kroków można osiągnąć duże rezultaty.


źródło: pieknoumyslu.com 

Zobacz także

Psychosomatyczna mapa ciała. 10 rodzajów bólu związanego bezpośrednio z emocjami

Moje życie z HASHIMOTO i SIBO…

Moje życie z HASHIMOTO i SIBO…

Żółty, zielony, brązowy… Co kolor kataru mówi o twoim zdrowiu