Seks Związek

On nie chce już używać prezerwatyw, a ty się wahasz? 5 pytań, które musisz sobie zadać

Seksualnie
Seksualnie
28 listopada 2017
Fot. iStock/djedzura
 

Teraz, gdy mam tak łatwy dostęp do antykoncepcji hormonalnej i bez trudu można wybrać odpowiednią dla siebie, większość z nas rezygnuje ze stosowania prezerwatyw.  A to właśnie one chronią nie tylko przed niechcianą ciążą, ale także przed chorobami, przenoszonymi drogą płciową. O ile rezygnacja z kondomów w stałych związkach jest naturalna, kompletnie nie rozumiem kobiet, które nie dbają o taką formę zabezpieczenia, gdy zdarza im się przygodny seks lub wchodzą w związek z nowym partnerem. 

Faceci nie znoszą prezerwatyw. Wystarczy zapytać o zdanie pierwszego lepszego, by zaczął na nie narzekać. Rezygnacja z kondomów oznacza wierność i zaufanie. To ważne, ponieważ w znacznym stopniu minimalizuje ryzyko zarażenia się jedną z wielu chorób przenoszonych drogą płciową. Jeżeli on namawia cię, byście przestali ich używać, musisz odpowiedzieć sobie na kilka pytań, zanim się zdecydujesz. Pamiętaj, twoje zdrowie jest najważniejsze.

Czy chcesz, żeby kończył w tobie?

Zastanów się, czy chcesz, żeby jego nasienie znalazło się w twojej pochwie. Jeśli rozważasz stosunek przerywany, wiedz, że nie zawsze się sprawdza. Niektórzy mężczyźni nie potrafią zareagować w porę. Kwestia kończenia w tobie nie sprowadza się wyłącznie do ryzyka zajścia w ciążę. Chodzi o sam fakt, czy czujesz się z taką wizją ok.

Czy zabezpieczasz się w inny sposób?

Jeśli nie chcesz zajść w ciążę, musisz stosować inną metodę antykoncepcji. Znajdź taką, której ufasz. Jesteś przeciwniczką tabletek i plastrów? W porządku, ale zastanów się, czy aby na pewno wiesz, jak korzystać z naturalnych metod zapobiegania ciąży, opartych m.in. na obserwacji cyklu menstruacyjnego. Jeżeli nie wiesz, czy sobie poradzisz, nie rezygnuj z prezerwatyw.

Czy nie uprawiacie seksu z nikim innym?

To bardzo ważne, by zachować wierność. Każdy kontakt z cudzymi wydzielinami wiąże się z ryzykiem zakażenia.

Czy coś wzbudza twój niepokój?

Chociaż zabrzmi to kuriozalnie, musisz dokładnie obejrzeć penisa, zanim zdecydujesz się na seks bez zabezpieczenia. To samo dotyczy seksu oralnego. Jeżeli zauważysz zmiany skórne, które cię zaniepokoją, poproś partnera, żeby wybrał się do wenerologa. Sama też pójdź na badania, jeżeli uprawialiście już seks.

Czy oboje robiliście stosowne badania?

Nie, to nie jest psychoza, tylko świadome podejście do życia. Nie ma nic złego w tym, że sama się badasz i oczekujesz tego samego od partnera. Szczególnie, gdy niepokoi cię jego seksualna przeszłość. Podstawowe badanie, które warto wykonać, to test na HIV. Nie zaszkodzą także inne, choćby te pod kątem wirusa HPV. Mężczyzna może być nosicielem, choć nawet o tym nie wie.

Przede wszystkim jednak, nie rezygnuj z prezerwatyw pod presją. Jeżeli facet jest dojrzały i rozsądny, będzie liczył się z twoim zdaniem.

Na podstawie: Your Tango


Seks Związek

Dlaczego nigdy nie pójdę do łóżka z facetem z brodą?

Seksualnie
Seksualnie
29 listopada 2017
Fot. iStock/Lorado
 

Mam taką znajomą, której facet szczyci się bujnym zarostem, niczym Ambroży z Akademii Pana Kleksa. Gośka twierdzi, że broda jest jak „trzecia ręka”. Nie wiem, co on jej robi w łóżku tą „dodatkową kończyną”, ale na samą myśl robi mi się niedobrze. I tak się zastanawiam, czy jej to faktycznie odpowiada, czy po prostu nie ma innego wyjścia. Bo my, kobiety, lubimy raczej czystość.

Wiem, że od jakiegoś czasu panuje moda na brody. Tzw. „barber shop” rosną jak grzyby po deszczu w każdym mieście. Tyle dobrze, że panowie mają chociaż świadomość, że o brodę trzeba dbać i odpowiednio ją przystrzyc, żeby jako tako się prezentować. Już nieliczni charakteryzują się stylizacją „na menela”, czyli „rośnie jak rośnie i niech rośnie jak najdłuższa”.

Mimo wszystko czas powiedzieć to głośno. Panowie, brody są obleśne. Wystarczy mieć nieco wyobraźni, żeby zrozumieć, że jest to tylko i wyłącznie siedlisko brudu i zarazków. Na samą myśl o tych wszystkich okruszkach, ślinie, cieknących sosach dostaję dreszczy.

Wyobraźnię mam bujną, więc szybko pojawia się wizja upojnej nocy z brodatym kochankiem. Wszystko ok, byle tylko jego otwór gębowy nie stykał się z moim ciałem. Seks oralny? Wykluczone. Jeszcze tylko tego brakuje, żeby umazał ten gąszcz w moich sokach.

Wystarczy. Dalej nie chcę sobie wyobrażać.

Panowie, wam się zapewne wydaje, że bujny zarost dodaje męskości. Pudło, tylko nieliczni wyglądają z nią naprawdę dobrze. Macie pretensje do kobiet, że ślepo podążają za modą, a wy niby co robicie?

Moja rada jest taka. Zanim zaczniecie zapuszczać brody, zapytajcie o opinię swoje partnerki. Być może tak jak mi, robi im się niedobrze na samą myśl. A jeśli już się zdecydujecie, to błagam – dbajcie o te włosy. Ostrzegam, to zajmuje naprawdę sporo czasu i szybko może was znudzić. Łatwo też z samca alfa przeistoczyć się w adonisa, który spędza przed lustrem więcej czasu niż kobieta.

Polecam wam klasykę. Nie ma nic seksowniejszego niż trzydniowy, męski zarost. Ten zastąpi nie tylko „trzecią rękę”, ale nawet setki gadżetów erotycznych, dostępnych w sex-shopie.


Seks Związek

Nie lubisz pozycji 69? Dzięki tym sztuczkom stanie się twoją ulubioną

Seksualnie
Seksualnie
27 listopada 2017
Fot. iStock/stock_colors

Jak to się dzieje, że wszyscy tak zachwalają pozycję 69, a dla ciebie to istna mordęga? Nie dość, że skupić się trudno, to jeszcze mięśnie już po chwili zaczynają drżeć. Nie mówiąc już o karku, który sztywnieje po kilku minutach. No i jak tu zrobić facetowi dobrze? A może to jemu kazać być na górze? Istnieje kilka sposób, by pozycja 69 była naprawdę przyjemna… 

Odwrócone łyżeczki

69 wcale nie musi być klasyczne – on na wznak, a ty na nim. Zacznijcie pieścić się oralnie, leżąc na boku. Tak, wiem, w tej pozycji również można nadwyrężyć kark. Dlatego zadbajcie o „poduszeczki”. Oprzyj głowę o wewnętrzną stronę jego uda, to które jest bliżej materaca. Drugą nogę niech ugnie w kolanie i oprze stopę o materac. Ty zrób to samo. Genialne, prawda?

Używajcie rąk

Szybko się zmęczysz, jeśli będzie pracować wyłącznie językiem i ustami. Nie zapominaj o dłoniach. Może to być trudne, jeśli jesteś na górze, ponieważ musisz albo położyć się na partnerze, albo podeprzeć się jedną ręką. Dlatego też… wybierzcie pozycję na boku.

Zmień technikę

Uwaga, to będzie brutalne. Robienie „zwykłego loda” nie jest tym samym, co „robienie loda w pozycji 69”. Jeżeli w opcji nr 2 korzystasz z tej samej techniki, licz się z niepowodzeniem. To inny kąt, inne doznania. Przede wszystkim zwolnij i precyzyjnie wykonuj wszystkie ruchy. Pamiętaj, że dostarczasz mu kilka bodźców jednocześnie – nie tylko swoim lizaniem/ssaniem, ale także widokiem, który mu zaserwowałaś. Przecież on też ma „pełne ręce roboty”…

Przejmij inicjatywę

Jeżeli proponuje pozycję 69, wie, że będzie miał bliski kontakt z twoją waginą. Przebiegło ci kiedyś przez głowę: „a co będzie, jeśli przez przypadek usiądę mu na twarzy?”. Wierz mi, wielu facetów zapłaciłoby za to fortunę. Zrób z tego show. Każ mu się położyć, ale niech jego głowa zwisa nieco z krawędzi łóżka i stań nad nim. Oczywiście nago. Przy tej pozycji perwersja to podstawa.

Zmieniajcie się

Jeżeli nie potraficie jednocześnie brać i przyjmować, zmieniajcie się. Najpierw działasz ty, potem on. Lub na odwrót. Chodzi przede wszystkim o to, żeby obie strony były zadowolone. Nie musicie robić wszystkiego tak, jak pokazują w filmach porno. Bawcie się seksem i dopasowujcie go do własnych preferencji i potrzeb.

Na podstawie: Your Tango