Dieta Zdrowie

Szpinak – niepozorny, ale wartościowy dla zdrowia. Co trzeba o nim wiedzieć?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
17 lipca 2020
Szpinak - baby, warzywny i nowozelandzki - zalety, przepis
Fot. iStock
 

Szpinak to warzywo liściaste, które traktowane jest nieco z rezerwą. Warto się jednak do niego przekonać, ponieważ jest skarbnicą wartościowych dla organizmu substancji. Odpowiednio przyrządzony jest naprawdę smaczny i zdrowy. Czym się różnią szpinak baby, warzywny i nowozelandzki? Jak przyrządzić szpinak z czosnkiem i śmietaną do makaronu?

Szpinak – wartości odżywcze

Szpinak jest skarbnicą flawonoidów i karotenoidów, które są silnymi przeciwutleniaczami. Działają one przeciwzapalnie, antynowotworowo i przeciwmiażdżycowo. Obecność luteiny i zeaksantyny wspiera wzrok oraz obniża ciśnienie tętnicze krwi. Nie brakuje w nim również witamin E, A, C oraz składników mineralnych takich jak: magnez, potas, cynk, wapń, żelazo, kwas foliowy oraz mangan. Zawiera także związki miedzi i jodu. Szpinak jest również bogaty w żelazo, choć jest ono znacznie gorzej wchłanialne w porównaniu do żelaza pochodzącego z czerwonego mięsa. Aby wzmocnić przyswajanie żelaza ze szpinaku, warto to warzywo łączyć z produktami bogatymi w witaminę C, np. z natką pietruszki.

Fot. iStock

To liściaste warzywo ukoi układ nerwowy, dzięki obecności kwasu foliowego, witamin z grupy B, potasu, i magnezu. Wpływa na zwiększenie odporności na stres uspokaja, zapobiega zawrotom głowy. Dzięki zawartości magnezu i potasu, szpinak wpływa na  prawidłową pracę serca oraz obniżenie ciśnienia tętniczego krwi.

W 100 gramach szpinak dostarcza tylko 16 kcal, więc jest warzywem znakomicie sprawdzającym się na diecie. Liście szpinaku są lekkostrawne i działają nieco przeczyszczająco, więc mogą pomóc, jeśli komuś dokuczają zaparcia.

Szpinak - baby, warzywny i nowozelandzki - zalety, przepis

Fot. iStock

Warzywo nie dla każdego

Szpinak, mimo wiadomych zalet dla zdrowia, nie jest polecany każdemu. Obecność szczawianu i kwasu szczawiowego powoduje, że nie jest on polecany osobom z chorym na nerki, reumatyzm i artretyzm. Kwas szczawiowy i szczawiany, łącząc się z wapnem, tworzą nieprzyswajalne przez organizm ludzki szczawiany wapnia. Kryształki szczawianów gromadzą się np. w drogach moczowych, powodując np. kamicę nerkową.

Szpinak – baby, warzywny, nowozelandzki

Jest kilka odmian szpinaku, które chętnie wrzucamy do koszyka. Należą do nich: szpinak baby, warzywny i nowozelandzki. Każda z tych odmian ma podobną zawartość składników odżywczych.

Szpinak warzywny – Pochodzi ze środkowo-zachodniej Azji, skąd przybył na statkach do Europy. Charakteryzuje się owalnymi i gładkimi lub lekko falowanymi liśćmi, w kolorze jasno lub ciemnozielonym. Jest rośliną jednoroczną, dorastającą do wysokości ok. 50 cm. Nadaje się do zup, makaronów, naleśników, sałatek i zapiekanek.

Szpinak nowozelandzki – pochodzi z Nowej Zelandii, skąd w XVIII przypłynął do Europy. Ta odmiana szpinaku jest bardziej odporna na warunki pogodowe, niż szpinak warzywny.

Szpinak baby – Wiele osób zastanawia się, czy szpinak baby to nowa odmiana szpinaku warzywnego. Czym się różni ten od zwykłego? Szpinak baby jest tym samym, co zwyczajny, tylko są to zebrane młode listki szpinaku. Są one bardziej wartościowe od starszych, ponieważ im młodsze listki, tym więcej cennych substancji zawierają. Są również bardziej delikatne w smaku i nadają się do zjedzenia na surowo do delikatnych sałatek lub na kolorowe kanapki, do zup, makaronów.

Szpinak - baby, warzywny i nowozelandzki - zalety, przepis

Fot. iStock

Jak przechowywać szpinak w lodówce i mrożony?

Świeże liście szpinaku nie powinny być myte, jeśli nie będą od razu przygotowane do spożycia, ponieważ woda przyspiesza proces psucia się liści. Po zakupie świeże listki przechowujemy w lodówce do czterech pięciu dni w szczelnej foliowej torebce. Należy je krótko wypłukać pod bieżącą wodą dopiero przed bezpośrednim spożyciem, aby wypłukać resztki ziemi z liści. Nie należy moczyć szpinaku przez długi czas w wodzie, bo straci część wartościowych dla zdrowia substancji.

Jeśli szpinaku jest więcej, można listki zamrozić, by się nie zmarnowały. Szpinak mrożony to dobry sposób na przechowywanie nadmiaru, ponieważ mrożenie nie powoduje dużej utraty składników odżywczych w produktach. Przed zamrożeniem, listki należy zblanszować. Blanszowanie sprawia, że liście zachowają swój pierwotny kolor, w dodatku po rozmrożeniu nie będą się rozpadać podczas gotowania.

Blanszowanie szpinaku:

Doprowadź wodę do szybkiego wrzenia, wrzuć listki szpinaku do sitka i zanurz na 30 sekund w gotującej się wodzie. Następnie zdejmij sitko z garnka i przelej zimną wodą. To zapobiegnie dalszemu gotowaniu się szpinaku. Im krócej trwa gotowanie, tym więcej wartościowych substancji zostanie liściach. Gdy listki ostygną i obciekną, można je zamrozić.

Szpinak z czosnkiem – jak przyrządzić?

Sos śmietanowy - do makaronu, kurczaka, pizzy , z pieczarkami

Fot. iStock

Szpinak z czosnkiem i śmietaną do makaronu

Składniki:

  • 250 g świeżych liści szpinaku (opakowanie)
  • cebula
  • 3-4 ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • 200 ml śmietanki 36%
  • 3 żółtka jaj
  • sól
  • pieprz
  • dowolny makaron

Przygotowanie:

  1. Wstaw wodę na makaron i gotuj go zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  2. W tym samym czasie rozgrzej oliwę z oliwek na patelni.
  3. Cebulę poszatkuj, czosnek pokrój w plasterki i przesmaż chwilę na patelni.
  4. Po chwili wrzuć umyte i pozbawione twardych łodyżek liście szpinaku, dodaj sól, pieprz, smaż 2-3 minuty do czasu, aż listki szpinaku zmiękną.
  5. Zmniejsz ogień pod patelnią i dolej śmietankę zmieszaną z surowymi żółtkami jaj. Ciągle mieszając poczekaj aż się zagotuje i od razu wyłącz.
  6. Od razu polej sosem gorący makaron, posyp z wierzchu świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

źródło: dietetycy.org.pl , stronazdrowia.pl , ,www.smakowityblog.pl

Dieta Zdrowie

Mszyce – jak rozpoznać te małe szkodniki i jakie domowe sposoby zastosować w walce z nimi?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
17 lipca 2020
Mszyce - jak je rozpoznać, domowe sposoby na mszyce
Fot. iStock
 

Mszyce to jedne z najczęstszych oraz najgroźniejszych szkodników roślin. Te niewielkich gabarytów owady atakują rośliny balkonowe i ogrodowe bez litości. Potrafią w niedługim czasie zniszczyć to, co rośnie w doniczkach lub na rabatach. Jak wyglądają mszyce na roślinach i jakie domowe sposoby będą najlepsze w walce z tymi szkodnikami?

Mszyce – jak je rozpoznać?

Mszyce to owady, które są niebezpiecznymi szkodnikami roślin. Rozpoznano wiele gatunków mszyc, które różnią się od siebie kolorem, a także wielkością. Mimo że osiągają rozmiar od 2 do 5 mm, straty jakie mogą poczynić, są nieporównywalnie większe. Bez problemu można wyróżnić mszyce na tle innych owadów. Mają miękkie ciało i gromadą obłażą roślinę, zakładając liczne kolonie. Najczęściej zaczynają żerowanie od góry roślin, a później roznoszą się na innej części. Może być ich aż tak dużo, że potrafią wręcz zakryć sobą całą roślinę czarnym, zielonym lub białym „dywanem”. Gdy na jednej roślinie brakuje już dla nich miejsca, przenoszą się na kolejną, dając początek nowej kolonii. Brak odpowiednio wczesnej reakcji na mszyce w ogrodzie lub na balkonie powoduje to, że rośliny są uszkadzane i obumierają.

Mszyce - jak je rozpoznać, domowe sposoby na mszyce

Fot. iStock

Mszyce – jak szkodzą roślinom?

Aparat gębowy mszyc pozwala na wysysanie soków z roślin. Najchętniej mszyce wypijają sok z młodych pędów wierzchołkowych, ale można je spotkać także na liściach i kwiatostanach. Obecność mszyc to wręcz gwarant zahamowania wzrostu roślin. Zaatakowane pędy i liście zwijają się i żółkną, a po czasie usychają. Co więcej, mszyce zwabiają mrówki do miejsc, w których żerują. Szkodniki wydzielają lepką i słodką wydzielinę – kropelki odchodów, zwaną spadzią.  To one, jak magnes, przyciągają mrówki, które w zamian za możliwość spijania spadzi chronią mszyce przed drapieżnymi owadami. Jest jeszcze inny minus żerowania mszyc. Spadź jest pożywką dla grzybów pojawiających się na roślinach pod postacią czarnych kropek i sprzyja także rozwojowi szarej pleśni. Mszyce mogą przenosić na rośliny także choroby wirusowe.

Mszyce - jak je rozpoznać, domowe sposoby na mszyce

Fot. iStock

Domowe sposoby na mszyce

Mszyce rozmnażają się w niezwykle szybkim tempie, i tak samo szybko przenoszą się na inne rośliny. Niekontrolowane rozmnażanie się mszyc bardzo źle kończy się dla roślin. Gdy tylko zauważymy pierwsze objawy działalności mszyc na grządkach lub w doniczkach, trzeba natychmiast działać. Można zastosować opryski lub naturalne domowe sposoby na mszyce, które polecają ekolodzy.

Pożyteczne owady

Jeśli w sposób naturalny chcesz pozbyć się mszyc, zaproś do ogrodu owady będące naturalnymi ich wrogami.  Pomocne będą złotooki i biedronki, które żywią się mszycami, a same nie stanowią zagrożenia dla roślin. Biedronka w ciągu tylko jednego dnia potrafił zjeść nawet kilkadziesiąt mszyc dziennie, a jej larwa jeszcze więcej. Według powtarzanych rad warto rozwieszać tam, gdzie występuje problem mszyc, żółte wstążki. Żółty kolor ponoć przyciąga biedronki. Jeśli chodzi o złotooka, warto posadzić rośliny miododajne, ponieważ on również żywi się ich nektarem, więc jest szansa, że chętnie będzie ściągał w pobliże roślin zaatakowanych przez szkodniki.

Mszyce - jak je rozpoznać, domowe sposoby na mszyce

Fot. iStock

Pokrzywa na mszyce

Pokrzywa jest naturalnym środkiem na mszyce, który cieszy się dobrą opinią wśród zwolenników ekologii. Warto wykorzystać pokrzywę jeszcze przed jej kwitnieniem, czyli końcówka maja/początek czerwca. Wystarczy zebrać kilogram tego ziela, wrzucić do wiadra z 10 litrami wody i zostawić w chłodnym miejscu na dobę. Po tym czasie bez rozcieńczania maceratu opryskujemy mszyce na roślinach.

Jeśli pokrzywę zostawimy na kolejne dwa tygodnie, powstanie gnojówka. Ważne przy tym, by codziennie ją mieszać i trzymać pod przykryciem. Po upływie dwóch tygodni gnojówka jest gotowa do zastosowania. Należy najpierw rozcieńczyć ją w proporcji 0,5 litra gnojówki na 10 litrów wody, i spryskiwać nią rośliny. Zapach co prawda jest specyficzny, ale skuteczność działania gnojówki sprawia, że jest ona najczęściej polecanym sposobem na walkę z myszą.

Czosnek

To kolejna naturalna metoda na mszyce, bardzo prosta i szybka w wykonaniu. Wystarczy 3 ząbki czosnku pokrojone w kostkę zalać 1 itrem chodnej wody i odstawić na dobę w ciepłe, ale nie słoneczne miejsce. Po tym czasie macerat należy odcedzić i odlać do spryskiwacza bez rozcieńczania. Takim płynem traktuje się miejsca, w których pojawiają się mszyce.

Chude mleko

Chude mleko wymieszaj w proporcji 1 do 1 z wodą i taką mieszanką spryskaj mszycę na roślinach. Ten sposób jest skuteczny, o ile mszyc nie ma zbyt wiele.

Strumień wody

To chyba najbardziej naturalny i neutralny sposób walki z mszycami. Wystarczy skierować silny strumień wody z węża lub ze spryskiwacza z regulacją, w miejsce oblepione przez mszyce, aby pozbyć się w ich sposób mechaniczny.  Należy tylko uważać na mniej wytrzymałe roślinki, by nie uszkodziło ich uderzenie strumienia wody.

Popiół drzewny 

Popiół drzewny jest kolejnym sposobem na mszyce. Zaleca się rozpylenie popiołu zebranego z kominka lub pieca opalanego drewnem na roślinę, na której żerują szkodniki.

Ręczne zbieranie

Ta metoda jest dość uciążliwa, ale skuteczna. Pędy, na których już rozgościły się kolonie mszyce należy wyciąć i najlepiej zutylizować. Dla pewności można potraktować rośliny jedną z wyżej wymienionych metod.

Zasadź odstraszające mszyce rośliny

Poza owadami, które żywią się mszycami, są także rośliny, których zapach odstrasza ty małe szkodniki. Szczególnie warto mieć w ogrodzie zioła takie jak: tymianek, czosnek, lawenda i szałwia, które wydzielają odstraszający mszyce zapach.

Fot. iStock

Co, jeśli domowe sposoby na mszyce zawiodą?

Jeśli metody naturalne, łagodne dla ekosystemu nie pomogą, a problem jest trudny do opanowania, trzeba sięgnąć po chemię. Środki owadobójcze należy stosować jako broń ostateczną, ponieważ działają niszcząco nie tylko na mszyce, ale także na inne pożyteczne owady, jak pszczoły, a także ptaki. Mogą ucierpieć od nich nawet same ratowane rośliny. Gdy jednak nie ma wyboru, należy zakupić odpowiedni preparat i wykonać oprysk w suchy, bezwietrzny dzień. Należy założyć rękawice ochronne i maseczkę, by nie wdychać oparów.

Niezwykle ważne w zapobieganiu pojawienia się mszyc w ogrodzie i na balkonie, jest odpowiednia pielęgnacja roślin. Rośliny osłabione, bez odpowiedniej ilości słońca, wody czy nawozu, są bardziej narażone na inwazję mszyc. Warto także pamiętać, że mszyce przechodzą z rośliny na roślinę, więc dobrze jest zadbać, by nie rosły w nadmiernym zagęszczeniu.


źródło:  muratordom.pl , dom.wp.pl 

Dieta Zdrowie

Krety – pożyteczne stworzenia, które nie są miłymi gośćmi w ogrodzie. Jak je grzecznie wyprosić?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
17 lipca 2020
krety - domowe sposoby na krety w ogrodzie
Fot. iStock

Krety to stworzenia, które mają swój urok, ale nie są specjalnie pożądanymi gośćmi ogrodzie. Te małe, pożyteczne stworzonka są niestrudzonymi budowniczymi podziemnych struktur, o których obecności świadczą charakterystyczne kopce. Co warto wiedzieć o kretach, i co zrobić, by krety w ogrodzie były tylko wspomnieniem?

Krety europejskie – charakterystyka

Krety europejskie to niewielkie ssaki osiągające masę do 120 g oraz długość ciała do 20 cm. Są owadożernymi ssakami o charakterystycznym wyglądzie. Kret ma ryjkowaty pysk, w którym znajdują się aż 44 zęby. Ma maleńkie uszy i jeszcze mniejsze oczy, które mierzą zaledwie milimetr. Nic dziwnego, że oczy są bardzo małe i raczej prymitywnie zbudowane, skoro krety większośc życia spędzają w podziemiu. Ciało kreta otula miękkie, czarne, krótkie futerko, a jego łapy – silne, z mocno zagiętymi pazurami – znakomicie sprawdzają się podczas kopania podziemnych korytarzy. A po czym poznać, że w danym miejscu znajduje się miejsce życia kreta? Oczywiście po kretowisku. Takie charakterystyczne krecie kopce to nic innego, jak ziemia wypychana łapami przy drążeniu tuneli. Można zauważyć krety wyglądające się na zewnątrz kretowiska po to, by sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Najczęściej kretowiska można spotkać na glebie żyznych i wilgotnych dzieła twoim drążyć tunele oraz znaleźć pożywienie.

krety - domowe sposoby na krety w ogrodzie

Fot. iStock/kretowiska

Życie pod ziemią

Krety nie są wybrednymi zwierzętami. Żywią się wykopanymi pod ziemią dżdżownicami, larwami owadów i drobnymi kręgowcami. Zjadają mi.in.: trudnego do usunięcia szkodnika – turkucia podjadka, więc to pożyteczne stworzenia. Mają znakomity słuch, a także włosy czuciowe na ogonku i pysku, którymi wyłapują drgania powodowane przez ruch innych zwierząt. Co ciekawe ten niewielki ssak je dość dużo – każdego dnia zjada mniej więcej pożywienie o ciężarze połowy masy jego ciała.

Krety większość czasu spędzają pod ziemią, gdzie wykopują podziemne tunele. Ich których długość może wynosić nawet 200-300 metrów. Są one dość wąskie, o średnicy około 6 cm, ale to wystarcza kretowi do swobodnego poruszania się w nich. Najczęściej można napotkać kreta na głębokości do pół metra, ponieważ tu jest najwięcej pokarmu. Jeśli już zdarzy się, że wyjdzie na powierzchnię, porusza się tam bardzo niezgrabnie. Niestety jego słaby wzrok dodatkowo utrudnia mu zadanie, stąd mnóstwo kretów ginie na skutek ataku drapieżnika na powierzchni lub po prostu wpada pod auta.

krety - domowe sposoby na krety w ogrodzie

Fo. iStock/kret

Cykl dobowy i zimowy sen kreta

Krety są samotnikami. W pary łączą się wyłącznie wiosną, na czas rui, po skończeniu roku życia. Wtedy są już gotowe do rozrodu. Ciąża u kretów trwa 28 dni i samica w jednym miocie rodzi od dwóch do siedmiu nagich potomków. Kret jest zwierzęciem niezwykle aktywnym, szczególnie o poranku, ale żyjącym zgodnie ze stałym rytmem dobowym.  Jest aktywny przez 4 godziny, po czym przez kolejne 3 godziny śpi głębokim snem, po czym budzi się i wszystko dzieje się od nowa.

Krety nie zapadają w zimowy sen, za to zimują w wydrążonych przez siebie korytarzach, na gnieździe zbudowanym z trawy i mchu. W pobliżu gniazda tworzą spiżarkę, gromadząc zapasy z unieruchomionymi dżdżownicami, którym podcinają zwoje nerwowe. Zapas, który zgromadzą, musi im wystarczyć na całą zimę

Czy krety objęte są ochroną gatunkową?

Często pada pytanie, czy krety objęte są ochroną gatunkową. Sytuacja wygląda tak, że krety objęte są ochroną częściową, ze względu na pożyteczną działalność związaną ze zwalczaniem szkodników. Nie obowiązuje ona na terenie upraw, ogrodów, szkółek leśnych, obiektów sportowych, czy konstrukcji hydrotechnicznych – z takich miejsc można starać się wyprosić kreta.

krety - domowe sposoby na krety w ogrodzie

Fot. iStock/kret

Domowe sposoby na krety w ogrodzie

Domowe sposoby na krety przydadzą się, kiedy kopców jest zbyt dużo i szpecą np. trawniki, warto znaleźć sposób na humanitarne wyproszenie ich z ogrodu.

  • krety mają niebywale silny węch i są wrażliwe na rośliny intensywnie pachnące. Jest szansa, że gdy po sadzimy czosnek, bazylię, miętę, czy lawendę, nie będą miały ochoty w ich pobliżu kopać tunelu.
  • pomoże hałas – można zastosować puszki zamieszczone na krótkich palikach, które przy wietrze będą hałasowały w sposób, którego nie lubią krety. Są również dostępne odstraszacze ultradźwiękowe, które można wypróbować przeciwko niechcianym gościom.
  • żywołapka – kreta można złapać także w humanitarny sposób, poprzez żywołapkę. Zazwyczaj są to pułapki w kształcie rurek, o średnicy 6 cm, które otwierają się tylko do wewnątrz. Zakłada się do ziemi tak, by końce były połączone z korytarzem. Ponieważ krety mają znakomity węch, warto robić to w rękawiczkach, by nie wyczuły pozostawionego przez człowieka zapachu. Gdy tylko zwierzątko złapie się na łapkę (należy to regularnie sprawdzać!), warto wynieść go na dalszą odległość od domu. Inaczej może wracać.

Jeśli domowe sposoby na krety w ogrodzie zawodzą, można sięgnąć po środki specjalistyczne, do zwalczania kretów. Są one dostępne w formie proszku, olejku, żelu lub płynu. Nie robią one krzywdy zwierzęciu, ale odstraszają naturalnymi składnikami, takimi jak silnie pachnący olejek lawendowy.


źródło:  www.ekologia.pl ,www.przydomu.pl, www.target.com.pl 

Zobacz także

„Będziemy rozmawiali o nowotworze, jak rodzina przy obiedzie?”

Kilka sygnałów, że starzejesz się za szybko

Piwo nie pasuje do kobiety? Bzdura!