Zdrowie

Anorgazmia – kiedy nie możesz osiągnąć orgazmu. Przyczyny, leczenie

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
27 czerwca 2022
fot. iStock
 

Orgazm jest przedmiotem pożądania kobiet i mężczyzn. To finał zbliżenia seksualnego, etap najsilniejszego podniecenia. Niestety, nie każdy ma przyjemność go doświadczyć. Anorgazmia jest chorobliwym brakiem orgazmu. To niemożność przeżywania pełnego i satysfakcjonującego podniecenia seksualnego przez kobietę. Sprawdź, co jest przyczyną zaburzenia i czy można ją leczyć?

Co to jest anorgazmia?

Anorgazmia to choroba, zaburzenie seksualne, o którym mówimy w przypadku, gdy kobieta nie może osiągnąć orgazmu. Mimo przeżywanego podniecenia seksualnego i pełnej akceptacji partnera, punkt kulminacyjny nie następuje. Anorgazmia to także niemożność osiągnięcia orgazmu podczas masturbacji i pieszczot – nie tylko w czasie stosunku. Choć najczęściej występuje u kobiet, sporadycznie spotykana jest i u mężczyzn.

Jak objawia się anorgazmia?

Anorgazmia jest łatwa do rozpoznania. Głównie objawia się brakiem orgazmu pomimo odczuwania podniecenia seksualnego, prawidłowego poziomu libido, stymulacji stref erogennych i wstępnego pobudzenia. Anorgazmia skutkuje brakiem satysfakcji ze zbliżenia i nie rozładowaniem napięcia seksualnego, Zdarza się, że kobieta unika zbliżeń intymnych i zmaga się z obniżonym poczuciem własnej wartości.

Zobacz również: 9 orgazmów i każdy inny. Tak, kobiety mają aż tyle możliwości!

Rodzaje anorgazmii – pierwotna, wtórna, sytuacyjna

Wyróżniamy kilka rodzajów zaburzenia.

  • Anorgazmia pierwotna – występuje od początku rozpoczęcia życia seksualnego. Osoby zmagające się z taką postacią zaburzenia nigdy nie osiągnęły orgazmu podczas stosunku czy masturbacji. Najczęstszą przyczyną są wady anatomiczne i silne zaburzenia emocjonalne.
  • Anorgazmia wtórna – mówimy o niej wówczas, gdy w przeszłości dana osoba potrafiła osiągnąć pełną satysfakcję seksualną i przeżywała orgazm, a od pewnego czasu ma z tym problem. Często przyczyną jest pogorszenie stosunków z partnerem lub zmiana partnera seksualnego.
  • Anorgazmia sytuacyjna – niemożność osiągnięcia orgazmu tylko w określonych sytuacjach np. nie pojawia się podczas zbliżenia z partnerem, a występuje podczas masturbacji.

Przyczyny anorgzamii

Fizjologiczne przyczyny anorgazmii:

  • Nabyte lub wrodzone wady narządu rodnego, np. wady statyki macicy, wady wrodzone pochwy.
  • Zaburzenia hormonalne obniżające libido przykładowo dysfunkcja tarczycy.
  • Zaburzenia neurologiczne np. urazy rdzenia kręgowego czy uszkodzenie nerwu sromowego.
  • Zmiany poporodowe, obniżenie libido spowodowane zmianami hormonalnymi, karmieniem piersią czy po prostu przemęczeniem.
  • Zaburzenia będące następstwem operacji.
  • Stany zapalne w obrębie narządu moczowo-płciowego.
  • Brak kurczliwości mięśnia Kegla – w większości przypadków problem można zlikwidować. Regularne ćwiczenia polegające na napinaniu i rozluźnianiu mięśni krocza, już po krótkim czasie przyniosą zadowalające efekty.
  • Zmiany menopauzalne – często skutecznym rozwiązaniem okazuje się terapia hormonalna.

Psychologiczne przyczyny anorgazmii:

  • Traumatyczne przeżycia seksualne w dzieciństwie lub w życiu dorosłym np. gwałt, molestowanie seksualne.
  • Zmniejszenie pożądania seksualnego spowodowane przemęczeniem fizycznym czy pogorszonym nastrojem.
  • Zahamowanie seksualne – brak świadomości swoich potrzeb.
  • Stany lękowe, depresja, stosowanie leków antydepresyjnych.
  • Lęk przed zajściem w ciążę – szczególnie u młodych dziewcząt.
  • Problemy w komunikacji – brak rozmów dotyczących zbliżenia, potrzeb i pragnień.
  • Brak zgodności między partnerem emocjonalnym a seksualnym.

Istotną rolę odgrywają czynniki kulturowe – brak wiedzy dotyczącej seksualności wyniesionej w domu, w którym seks był tematem tabu.

Jak wygląda leczenie?

Wszystko uzależnione jest od podłoża anorgazmii. Ta o podłożu psychologicznym wymaga pomocy psychologa lub seksuologa. Często polega na edukacji seksualnej i treningu komunikacyjnym, który ma ułatwić i poprawić komunikację w sferze seksualnej pomiędzy partnerami. W wielu przypadkach skutecznym rozwiązaniem okazują się ćwiczenia mięśni Kegla, lepsze poznanie własnego ciała i technik masturbacyjnych. Czasami niezbędne jest leczenie hormonalne i farmakologiczne.


źródło: medme

Zdrowie

Antyperspiranty – czy są szkodliwe? Fakty i mity

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
27 czerwca 2022
Fot. iStock/GeorgeRudy
 

Pocenie się, choć jest naturalnym procesem niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania organizmu, często powoduje dyskomfort. By ograniczyć wydzielanie potu i nieprzyjemnego zapachu automatycznie sięgamy po antyperspiranty. Rzadko kiedy zastanawiamy się, czy są w pełni bezpieczne. Na temat antyperspirantów krąży mnóstwo ciekawostek. Przedstawiamy najciekawsze fakty i mity.

Antyperspiranty – czym dokładnie są?

Antyperspirant jest kosmetykiem, którego głównym zadaniem jest zmniejszenie wydzielania potu, dzięki czemu unikamy nieprzyjemnego zapachu jaki za sobą niesie. Jako składniki aktywne w antyperspirantach wykorzystuje się głównie związki glinu czyli aluminium lub łagodniejsze związki glinowo-cyrkonowe. To jeden z częściej stosowanych kosmetyków, zarówno przez kobiety i mężczyzn. Wielu nie wyobraża sobie bez niego porannej toalety. Psikamy, smarujemy, ale nie zastanawiamy się czy sięgając po niego codziennie, nie wyrządzamy sobie krzywdy.

Dezodorant a antyperspirant – co je różni?

 

Antyperspirant po części ogranicza wydzielanie potu. Poprzez zwężenie porów zmniejsza jego ilość jedynie w miejscu aplikacji. Antyperspiranty najczęściej są bezzapachowe i przeznaczone są głównie dla osób zmagających się z nadmiernym poceniem.

Zobacz również: Problem nadmiernej potliwości. 6 rzeczy, które zagwarantują suche ciało latem

Fakty i mity

Antyperspiranty zaburzają termoregulację – mit

Gruczoły potowe, które różnią się budową i rodzajem produkowanego płynu, rozmieszczone są po całym ciele. Gruczoły apokrynowe występują pod pachami i w okolicy narządów płciowych, z kolei gruczoły potowe, zlokalizowane są na pozostałych częściach ciała. Pod pachami znajduje się jedynie około 1 proc. gruczołów potowych. Stosowanie antyperspirantów nie wpływa na proces regulacji.

Antyperspiranty niszczą skórę – mit

Większość antyperspirantów zawiera sole glinu, które na powierzchni skóry tworzą pewnego rodzaju blokadę. Zabezpieczają skórę pod pachami przed wydzielaniem potu, ale nie zaburzają termoregulacji i nie hamują wydzielania toksyn. Antyperspiranty należy codziennie wymywać spod pachy. Oczywiście może się zdarzyć, że skóra wrażliwa lub podrażniona źle na nie zareaguje.

Antyperspiranty nasilają problemy skórne – fakt

Niektóre antyperspiranty trudno usunąć z powierzchni skóry, nawet podczas kąpieli. Zamykają pory co może doprowadzić do podrażnienia skóry. Wszystkiemu winien jest tlenek glinu i alkohol, które drażniąco działają na wrażliwą i delikatną skórę.

Długie i częste stosowanie nasila zapach potu – fakt

Prawdą jest, że zapach wydzielanego potu nasila się wraz z upływem czasu stosowania antyperspirantów. Dlaczego tak się dzieje? Kosmetyk zaburza naturalną florę bakteryjną – sole glinu niszczą bakterie, przez co równowaga nie jest zachowana. Im dłużej i częściej korzystamy z antyperspirantów, tym zapach wydzielanego potu staje się intensywniejszy.

Antyperspiranty powodują raka – mit

To jeden z częściej powielanych mitów. Powtarza się, że parabeny zawarte w antyperspirantach mogą powodować raka. Jednak jak dotąd, żadne z przeprowadzonych badań nie potwierdza tej tezy.

Zobacz również: Czujesz od siebie dziwny albo nieprzyjemny zapach? Oto 7 medycznych przyczyn problemu

Antyperspiranty powodują chorobę Alzheimera – mit

Ponoć wszystkiemu winien jest tlenek glinu. Jednak podobnie jak w poprzednim przypadku, tak i tutaj, nie ma żadnych dowodów potwierdzających, że związek ten miałby jakikolwiek wpływ na rozwój choroby Alzheimera.

Dezodoranty to skuteczna alternatywa dla antyperspirantów – fakt

Dezodoranty maskują nieprzyjemną woń, spowalniają rozwój bakterii pod pachami. Te naturalne są doskonałą alternatywą dla antyperspirantów.

 

 


Zdrowie

Kwas borowy – właściwości, zastosowanie i przeciwwskazania

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
27 czerwca 2022
Sucha skóra twarzy, pod oczami, głowy, nóg, stóp
Fot. iStcok – Sucha skóra twarzy, pod oczami, głowy, nóg, stóp

Kwas borowy, zwany także bornym, jest związkiem chemicznym o szerokim zastosowaniu. Głównie wykorzystywany jest w medycynie, ale także i przemyśle lub w domowym użytku. Czy stosowanie kwasu borowego jest bezpieczne?

Czym jest kwas borowy?

Kwas borowy to słaby kwas nieorganiczny o małej masie cząsteczkowej. Zwany jest również wodoroboranem. W przyrodzie występuje pod postacią minerału sassolinu. Niewielkie ilości kwasu borowego można znaleźć w soli morskiej lub w niektórych roślinach. Najczęściej wykorzystywany jest w medycynie, przetwórstwie przemysłowym i produktach kosmetycznych. Bywa dodawany do żywności, a na etykietach produktów spożywczych oznaczany jest symbolem E284. Kwas borowy jest słabo rozpuszczalny w wodzie.

Zastosowanie kwasu borowego

W medycynie i kosmetyce

Kwas borowy znalazł szereg zastosowań w medycynie. Wykorzystywany jest jako środek łagodzący stany zapalne skóry oraz zakażenia grzybiczne np. grzybicę pochwy. To składnik leków stosowanych w leczeniu świądu i upławów pochwy. Produkty zawierające w składzie kwas borowy pomocne są w leczeniu nadmiernej potliwości stóp. Wykazuje właściwości antyseptyczne, wykorzystywane w walce z uporczywymi oparzeniami i skaleczeniami. Po połączeniu z wodą destylowaną może być stosowany jako płyn na rany. Znajdziemy go w preparatach stosowanych w leczeniu zapaleń jamy ustnej i gardła. Po połączeniu z talkiem powstaje zasypka, która wykorzystywana jest do zwalczania nadmiernej potliwości stóp i niwelowania przykrego zapachu. Kwas borny jest składnikiem niektórych kosmetyków – chroni przed namnażaniem mikroorganizmów i maskuje nieprzyjemny zapach.

W przemyśle

Ze względu na szereg właściwości, kwas borowy znalazł zastosowanie w przemyśle. Stosowany jest do produkcji szkła, mebli czy izolacji. Wykorzystywany jest jako składnik środków owadobójczych, do produkcji pestycydów, farb, glazury, czy garbowania skór. Kwas borny często jest składnikiem środków owodobójczych.

W żywności

Kwas borowy to dodatek do żywności, dodawany do produktów celu konserwacji. Na etykietach oznaczony jest kodem E284. Kwas borny to źródło boru dla naszego organizmu. Występuje w warzywach, owocach, niektórych orzechach, piwie czy winie.

Zobacz również: Węgiel aktywny (aktywowany) w apteczce i kosmetykach. Jakie zalety ma węgiel aktywny, kiedy go stosować i jak przygotować z niego domowe kosmetyki?

Gdzie można kupić kwas borowy?

Kwas borowy wykorzystywany w medycynie charakteryzuje się wysoką czystością. Można znaleźć go w aptekach – to produkt wydawany bez recepty. Jego cena nie jest wysoka. Za 10 gram czystego kwasu borowego trzeba zapłacić kilka złotych. W aptekach dostępny jest również 3 proc. roztwór kwasu borowego gotowy do stosowania na skórę, o nazwie handlowej borasol. Jego cena za 100 g nie przekracza kilku złotych. Dostępna jest również maść borna w podobnej cenie.

Stosowanie kwasu borowego

Z kwasu borowego dostępnego w aptece w postaci proszku, należy przygotować roztwór o stężeniu od 1 do 3 procent. Przygotowanym roztworem można przemywać zmienione chorobowo miejsca lub w przypadku infekcji narządów intymnych przygotowywać nasiadówki.

Przeciwwskazania

Kwas borowy nie powinien być stosowany u niemowląt i dzieci do 11 roku życia, a także u osób nadwrażliwych na substancję aktywną. U osób zmagających się z nadwrażliwością może prowadzić do podrażnień skóry objawiających się zaczerwieniem, łuszczeniem naskórka, wysypką. Do innych niepożądanych objawów należą np. wymioty, biegunka, utrata łaknienia, zwiększona senność czy śpiączka. Kwas borny nie powinien być stosowany na duże i sączące się rany. Przewlekłe stosowanie może doprowadzić do zatrucia objawiającego się problemami żołądkowo-jelitowymi, zaburzeniami cyklu miesiączkowego, osłabieniem i anemią. W przypadku omyłkowego podania doustnego kwasu borowego należy natychmiast skonsultować się z lekarzem.


źródło: medonet

Zobacz także

8 sposobów jak poradzić sobie z przeziębieniem i grypą

Czy afrodyzjaki są w stanie zwiększyć ochotę faceta na seks? O mitach opowiada dr n. med. Tadeusz Oleszczuk

Większość z nas łyka te suplementy diety. To nie tylko głupie, ale i niebezpieczne