Psychologia

Terapia poznawczo-behawioralna – jak przebiega leczenie?

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
9 listopada 2022
fot. Cottonbro Studio/Pexels
 

Terapia poznawczo-behawioralna zwana również terapią kognitywno-behawioralną (cognitive-behavioral therapy CBT) to metoda leczenia zaburzeń psychicznych, problematycznych zachowań i trudności emocjonalnych. Na czym polega terapia poznawczo-behawioralna i dlaczego jest tak skuteczna?

Terapia poznawczo-behawioralna – czym jest?

Terapia poznawczo-behawioralna opracowana została w latach 60. XX wieku, przez amerykańskiego psychiatrę Aarona Becka. Wraz z upływem lat była sukcesywnie badana i rozwijana. W odróżnieniu od innych terapii zajmuje się głównie teraźniejszością, a nie koncentruje się na przeszłości. Wychodzi z założenia, że każde nieodpowiednie zachowanie i każdą bolesną emocję można zmienić, nawet wtedy kiedy, trwa ona od wielu lat. Zgodnie z założeniami terapii myśli, zachowania i emocje mają na siebie wzajemny wpływ i tworzą wzorce zachowań, które nie zawsze są odpowiednie. Często nie zdajemy sobie sprawy, że pewnymi zachowaniami i sytuacjami ranimy innych i wyrządzamy im krzywdę.

Zobacz również: Terapia Gestalt – założenia, cele i wskazania

Terapia poznawczo-behawioralna– dla kogo?

Terapia poznawczo-behawioralna wykorzystywana jest głównie w leczeniu zaburzeń lękowych i depresji. Sprawdza się również w leczeniu ataków paniki, stresu pourazowego i przewlekłego, fobii społecznych i zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. Bywa wykorzystywana także w walce z depresją poporodową czy bulimią.

Przebieg terapii poznawczo-behawioralnej

Terapia poznawczo-behawioralna koncentruje się głównie na bieżących problemach, na tym co jest tu i teraz. Należy do terapii krótkoterminowych, które nie rozpamiętują przyszłości, jednak czasami i w tym aspekcie zdarzają się wyjątki. Zwykle trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu spotkań odbywających się raz w tygodniu. Jednym z ważniejszych elementów terapii jest dobra współpraca terapeuty z pacjentem. Podczas trwania terapii, terapeuta stara się znaleźć powiązanie między emocjami, myślami i działaniami pacjenta. By tego dokonać niezbędne jest przeanalizowanie wielu trudnych sytuacji i myśli, które zaburzyły prawidłową interpretację rzeczywistości. Odnalezienie i nazwanie bodźca, który ma wpływ na nieprawidłową reakcję jest częścią terapii poznawczej. Z kolei częścią behawioralną są eksperymenty, które powinny nauczyć pacjenta nowych zachowań i relacji. Dzięki terapii CBT pacjent może zastąpić „błędne myślenie” wiele bardziej realistycznymi i efektywnymi myślami, dzięki czemu zmniejsza dyskomfort i ogranicza samoograniczające zachowania.

Zobacz również: Sylwoterapia, czyli przytul się do… drzewa. Jakie korzyści przynosi ten prosty gest?

Terapia poznawczo-behawioralna – techniki

Podczas terapii poznawczo-behawioralnej terapeuta posługuje się wieloma różnymi technikami, a do najczęstszych z nich należą:

  • Dialog sokratejski – polega umiejętnym zadawaniu przez terapeutę pytań, które umożliwiają pacjentowi samodzielne zweryfikowanie błędów lub nieprawidłowości we własnym myśleniu.
  • Zadania domowe – są jednym z ważniejszych elementów techniki poznawczo-behawioralnej. By efektywnie nauczyć się poznanych technik, pacjent musi wprowadzić je w życie również poza gabinetem.
  • Zapis myśli –  to rozwiniecie umiejętności bardziej świadomego, uważnego i zdystansowanego przyglądania się własnym myślom, co ma na celu samodzielne identyfikowanie błędów.
  • Ekspozycja – w przypadku zaburzeń lękowych to świadome i celowe narażanie się na dany obiekt lęku np. przebywanie w zamkniętym pomieszczeniu. Dzięki ekspozycji pacjent może oswoić lęk i oduczyć się reakcji lękowej.
  • Przeformułowanie poznawcze – to powolne zastępowanie starych, błędnych przekonań tymi bardziej adekwatnymi.

Efektem terapii CBT jest głównie zmiana zachowania pacjenta, ale i uświadomienie mu konsekwencji wprowadzonych zmian. Dzięki temu pacjent może wyrobić w sobie nowe nawyki, zachowania i reakcje. Uczy się jak prawidłowo reagować na negatywne myśli, jak sobie z nimi radzić. Najlepszą weryfikacją nabycia nowych umiejętności jest urzeczywistnienie ich w życiu codziennym.

 


Psychologia

Mądra Babcia: „Żadne maniery czy etykiety nie zniszczą we mnie prawdziwej kobiety”

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
9 listopada 2022
 

Irena Kamińska-Radomska, znana specjalistka od savoir-vivre, kilka dni temu postanowiła skomentować zdjęcie dojrzałej kobiety w bieliźnie. „Brakuje ludziom wstydu”, napisała wtedy na Instagramie. Na początku myśleliśmy, że to jakaś pomyłka. Bo jakim cudem kobieta kobiecie w swoim wieku może mówić  „wstyd” z powodu pięknego zdjęcia w bieliźnie? Bo niby dlaczego? Że ma siwe włosy? Że kilka fałdek na brzuchu? Jednak szybko okazało się, że pani Irena wcale się nie pomyliła. Nie przeprosiła kobiet, które poczuły się urażone. Przeciwnie zaczęła nas umoralniać. Zgrzebnie i zaściankowo. Teraz głos zabrała Mądra Babcia. Napisała wierszyk i pozamiatała wszystkie argumenty „mentorki”.


Na początek garść cytatów mentorki Ireny Kamińskiej-Radomskiej z rozmowy na żywo na Instagramie prowadzonej przez influencera Mateusza „Roobensa” Ledwiga. Uwaga: mogą wam podnieść ciśnienie.

 

„Ja bym nie marzyła o tym, żeby mój wnuk zobaczył mnie w takim stroju, dlatego, że zostałam wychowana według naszych norm, które są teraz łamane jedna po drugiej. Ja się cieszę, że ta pani była bardzo zadowolona, to jest jej wybór. Jesteśmy wolni. Możemy wybierać takie zachowania i inne zachowania. Ja bym tego zachowania nie wybrała, nie wybrałaby go moja matka i moja córka, żeby się tak obnażać”.

„Absolutnie nie uważam, że niewłaściwe było to tylko w wykonaniu tej pani na zdjęciu, tzw. silver modelki, ale uważam, że żadna z kobiet nie powinna się rozbierać i pokazywać, bo jest to niemoralne i niewłaściwe, i nie jest zgodne z naszymi zasadami. To jest przekraczanie pewnych norm społecznych”

Irena Kamińska-Radomska pokreśliła, że promowanie kobiecej nagości sprawia, że panie traktowane są potem w sposób przedmiotowy. Wielokrotnie mówiła, że nagość sprawia, że jakieś granice zostają nieodwołalnie zaburzone.

„Potem klepną ciocię po tyłeczku i powiedzą: ale masz jędrną pupcię, prawda? Jakiś siedmiolatek zrobi coś takiego”.

W końcu Głos Mądrej Babci

Teraz sprawą zajęła się Mądra Babcia, matka dorosłej córki i babcia trojga wnucząt, absolwentka Akademii Medycznej, psycholog biznesu. W odpowiedzi na zarzucenie nam, dojrzałym kobietom braku poczucia wstydu przez Irenę Kamińską Radomską, odważnie i bezwstydnie pozwalam sobie na pokazanie ciała i odpowiadam poetycko, co o tym myślę”, napisała na Facebooku. A potem dodała zabawny wierszyk:

Moje ciało przeszło wiele
Dziś jest moim przyjacielem
Jest jak mapa mego życia
Nie mam tu nic do ukrycia.
Było też domem moich dzieci
Choć
dzisiaj rozstępami świeci
Doktorzy kroili je także sowicie
Bo ratowali mi zdrowie i życie
Dziś ozdobione jest fałdek feerią
No bo nadeszło już klimakterium
Nie mam zamiaru się ukrywać
Kiedy dla zdrowia pójdę popływać
Będę też chodzić w pięknej bieliźnie
I nie osiądę na życia mieliźnie
Mówię więc sobie do lustra co dnia
By ciało i ducha traktować pogodnie
I że na pewno się nie wstydzę
Tego, że na nim me życie widzę.
I żadne maniery czy etykiety
Nie zniszczą we mnie prawdziwej kobiety.

Mądra Babcia zachęcała też swoich fanów, by wrzucali w komentarzu pod jej postem na Facebooku swoje bezwstydne fotki.

„Nasze ciało to nasze życie!!!!”, zakończyła wpis.

A co my na body shaming?

Jesteśmy jak Mądra Babcia: odważne i bezwstydne. Jesteśmy też jak Superniania: przerażone. Ale też jak Paulina Młynarska po prostu zniesmaczone poziomem wypowiedzi telewizyjnej „mentorki”. Internet wciąż komentuje wypowiedzi pani Radomskiej.

Paulina Młynarska napisała: „Zdaniem pani mentorki nie ma w publicznej przestrzeni miejsca na ciało starej kobiety. Seksualność, cielesność i zmysłowość „starych” kobiet jest w patriarchalnej kulturze obiektem zawstydzania, prześladowania i szyderstwa od tysięcy lat. To źródło cierpienia niezliczonych generacji kobiet”.

Niedawno też sprawę skomentowała także Dorota Zawadzka, czyli „Superniania”: „Zajrzałam na Instagram tej pani i kwiatki, które znalazłam najpierw mnie rozśmieszyły do łez, a potem wystraszyły. Że też można mieć takie zacofane/ seksistowskie/koszmarne poglądy… Modelka z pierwszego zdjęcia cudowna. Odważna i piękna. A wstydu brakuje pani Radomskiej. Tak sądzę…”

A my? Uważamy, że nie można też milczeć wobec napominania z argumentami rodem ze średniowiecza. Nie po to tak długo walczyłyśmy o prawa kobiet, by teraz sznurować usta lub ignorować, kiedy ktoś próbuje nas zawstydzać, ubierać, zasłaniać, napominać. Pani Ireno, może mieć pani swoje poglądy (to pani prawo). Ale my lubimy siostrzeństwo i trzymamy się mocno razem, dlatego będziemy patrzeć pani na usta i sprawdzać, czy też znowu pani czegoś dziwnego nie nabredziła.



Zobacz także

Kryzys w związku dopadł już chyba każdego z nas…

Jeszcze w zielone gramy. Jeszcze się spełnią nasze piękne dni, marzenia plany

Pierwsza randka? Może być cudownie. Po prostu nie rób tych kilku rzeczy

Pierwsza randka? Może być cudownie. Po prostu nie rób tych kilku rzeczy