Psychologia

5 oznak, że masz do czynienia z niebezpieczną, narcystyczną kobietą

Redakcja
Redakcja
2 lutego 2022
fot. mammuth/iStock
Następny

Całkiem łatwo przeoczyć narcystyczne kobiety i ich jeszcze bardziej bezwzględne kuzynki – socjopatki. Ponieważ kobiety narcystyczne angażują się w ten sam rodzaj agresji relacyjnej, co nastolatki, mogą łatwo umknąć uwadze jako po prostu „wredne dziewczyny”,  coś, z czego wszyscy zakładamy, że w końcu wyrosną. Jednak badania wskazują, że dorastające dziewczęta, które wykazują wysoki poziom agresji relacyjnej, wykazują również niski poziom empatii i troski wobec innych. Sugeruje to, że zachowania polegające na plotkowaniu, wykluczaniu i sabotowaniu związków mogą w rzeczywistości być bardziej powszechne wśród osób z istniejącymi cechami narcystycznymi i antyspołecznymi.


Problem w tym, że złośliwa narcyzka rzadko wyrasta z nadmiernego poczucia uprzywilejowania, braku empatii i pragnienia wyzysku innych – po prostu dostosowuje te cechy do zmieniającego się otoczenia. Złośliwa narcyzka jest nie tylko próżna i zaabsorbowana sobą. Jest także ukrytym tyranem, który usidla koleżanki, partnerki i członków rodziny w swojej toksycznej sieci.

Kobieta-narcystka (lub socjopatka) jest tak samo niebezpieczna jak jej męski odpowiednik, a jednak chronią ją panujące w społeczeństwie stereotypy i archetypy. Nikt nie podejrzewa, że ​​starsza kobieta, uważana za opiekuńczą i słodką miłośniczkę kotów, jest mściwa, okrutna i bezwzględna. Nie oczekują też, że matki porzucą, zaniedbają lub wykorzystają swoje dzieci.

Ale co się dzieje, gdy narcystyczna matka z demencją doprowadza swoje dorosłe dzieci do samobójstwa po latach chronicznego maltretowania ich w dzieciństwie? Albo kiedy słodka miłośniczka zwierzaków z liceum staje się przebiegłym współpracownikiem w świecie korporacji, stosując podstępne taktyki, by sabotować swoich kolegów? Albo kiedy złośliwa narcystyczna dziewczyna używa swojego haremu męskich wielbicieli, by terroryzować swojego partnera?

Kobiety-narcyzy nie „wyrastają” ze swojej dziecięcej agresji. Co dziwne, w wieku dorosłym ewoluują w jeszcze bardziej efektywne agresywne zachowania, używając swojej taktyki manipulacji, aby karmić swój egoizm i wyzyskiwać innych.

Kobieta socjopatka? Tak, takie też spotykamy, często są naszymi przyjaciółkami, koleżankami. Uważajcie na ich sztuczki

Chociaż szacuje się, że 75% narcyzów to mężczyźni, coraz częściej mówi się, że liczba kobiet-narcyzek jest znacznie większa, niż można by przypuszczać.

Narcyzi płci żeńskiej, zwłaszcza jeśli mają również cechy antyspołeczne, mogą wyrządzić tyle samo szkód psychicznych, co złośliwi narcyzi płci męskiej.

Oto pięć najważniejszych cech i zachowań, na które należy zwrócić uwagę, jeśli podejrzewasz, że któraś z bliskich ci kobiet może być złośliwym narcyzem, oraz kilka wskazówek, jak sobie radzić:

1. Narcyz(ka) ma sadystyczne poczucie przyjemności z cudzego bólu

Być może jedną z najbardziej niedocenianych cech złośliwej narcystycznej kobiety jest przyjemność i radość, jaką czerpie z poniżania innych. Lubi ukradkiem dźgać i z radością patrzeć, jak dawniej pewna siebie ofiara staje się przybita, zszokowana i urażona. Wykazuje brak empatii, gdy rozmowa sprowadza się do poważniejszych kwestii emocjonalnych, angażując się w płytkie odpowiedzi lub okrutne nagany, które unieważniają życie jej ofiary. Jest bezwzględna w swojej zdolności do idealizowania, a następnie dewaluacji i odrzucania swoich ofiar bez namysłu. Nie może angażować się w zdrowe, emocjonalnie satysfakcjonujące relacje, więc lubi sabotować relacje i przyjaźnie innych dla własnej rozrywki.

2. Narcyz(ka) ma nienasyconą potrzebę rywalizacji, spowodowaną patologiczną zawiścią i potrzebą bycia w centrum uwagi

Uważa się, że agresja relacyjna jest bardziej powszechną metodą zastraszania wśród dziewcząt, które są socjalizowane tak, aby były mniej fizycznie widoczne w swojej agresji niż ich koledzy płci męskiej. Złośliwa narcyzka nie jest inna; w rzeczywistości być może niektóre z jej najbardziej obraźliwych taktyk są stosowane w sferze kobiecej przyjaźni. W grupie przyjaciółek złośliwa narcystka ustala, kto jest zagrożeniem, a kto ślepym wyznawcą. Ci, którzy w jakikolwiek sposób jej zagrażają (czy to przez sukces, wygląd, osobowość, zasoby, status, powodzenie lub wszystkie powyższe), muszą zostać wygaszeni, podczas gdy ci, którzy są posłuszni, będą trzymani w pobliżu, dopóki ich zasoby nie zostaną wyczerpane.

Ci, którzy stanowią zagrożenie, są początkowo umieszczani na piedestale, aby zachować pozory w kręgu społecznym, ale później są skazywani na porażkę i natychmiast odrzucani. Wkrótce okazuje się, że gwiaździsty podziw złośliwej narcyzki niesie ze sobą pogardę, zazdrość i wściekłość.

3. Narcyz(ka) sabotuje przyjaźnie i relacje, wywołując chaos w grupach społecznych

Kobieta-narcyzka angażuje się w plotki, oszczerstwa i tworzy „trójkąty”, w których karmi innych fałszywymi lub upokarzającymi informacjami o swojej ofierze. Może nastawiać swoich przyjaciół przeciwko sobie, twierdząc, że plotkują o sobie nawzajem, podczas gdy w rzeczywistości to jej kłamstwa powodują konflikt w grupie. Poddając swoje ofiary skrytym i jawnym poniżeniom, jest w stanie potwierdzić swoje własne, fałszywe, poczucie wyższości.

Prawdopodobnie masz do czynienia z kobietą narcyzem lub socjopatką w swojej grupie przyjaciółek, jeśli:

  • Kiedy wchodzisz do pokoju, zauważasz nieprzyjemną ciszę, ukrytą wymianę spojrzeń lub dziwną energię. Osoba, która jest zbyt przyjacielska, to właśnie ta, która mówi o tobie za twoimi plecami.
  • Jesteś idealizowana przez swoją koleżankę, podziwiana, chwalona na początku przyjaźni/znajomości. Być może wcześnie odkryłaś, że dzielisz się z nią swoimi najbardziej intymnymi sekretami, ze względu na jej godną zaufania postawę. Później okazuje się, że jesteś przez nią wykluczana w rozmowach grupowych, wydarzeniach towarzyskich lub zaproszeniach. Słyszysz o swoich najgłębszych sekretach, o których mówi się z drwiną w grupie lub plotkach opartych na słabościach i obawach, z których się jej zwierzałaś. Zauważasz również jej mrożące krew w żyłach samozadowolenie, gdy twoja przyjaciółka mówi do ciebie z góry lub dewaluuje twoje osiągnięcia.

4. Narcyz(ka) ma obsesję na punkcie swojego wyglądu, a także wysoki poziom materializmu i powierzchowności

Może to również przełożyć się na wyniosłe poczucie wyższości intelektualnej, jeśli jej narcyzm jest bardziej intelektualny niż somatyczny (skupiony bardziej na swoim umyśle niż na ciele). Kobiety-narcyzki całkiem dobrze pasują do stereotypu „femme fatale”. Wiele z nich jest atrakcyjnych i, podobnie jak narcyz płci męskiej, wykorzystuje seksualność na swoją korzyść. Podczas gdy mężczyźni są bardziej skłonni do zdobywania pieniędzy, kobiety-narcyzki mają tendencję do nadmiernego ich wydawania. Może to zaowocować wysoce materialistyczną narcystyczną kobietą, która lubi ozdabiać się najlepszymi markowymi ubraniami, oddając się luksusom kosztem swoich bliskich. Kobiety narcystyczne mogą również gromadzić własne bogactwo i wykorzystywać je jako wskaźnik swojej wyższości.

Kobieta, o której mowa, może wykorzystać swoje referencje i osiągnięcia do kontrolowania i terroryzowania innych. Na przykład narcystyczna profesorka może rutynowo narażać swoich uczniów na nadmierną krytykę, zastraszanie i okrutne drwiny pod przykrywką „konstruktywnej krytyki”. Dzieje się tak dlatego, że pomimo jej własnej wiedzy i pozycji władzy, wciąż jest zagrożona przez każdą inną kobietę, której intelekt może przewyższyć jej intelekt.

5. Narcyz(ka) rażąco lekceważy granice intymnych relacji, w tym jej własne

Zgodnie z typowym narcystycznym zachowaniem niezależnie od płci, narcyzka prawdopodobnie będzie miała harem wielbicieli – składający się z byłych, którzy nigdy nie odchodzą, wielbicieli, którzy zawsze wydają się czaić w tle i zupełnie obcych, których usidla w swojej sieci, aby wzbudzić zazdrość u stałego partnera. Często tworzy trójkąty miłosne. Cieszy się z męskiej uwagi i chwali się, że jest obiektem pożądania. Angażuje się w niewierność emocjonalną i/lub fizyczną, zwykle bez wyrzutów sumienia i z dużą ilością oszustw wobec partnera, który zwykle ją uwielbia i rozpieszcza, nieświadomy zakresu jej nielojalności.

Przekracza także granice swoich kobiecych przyjaźni, próbując omamić partnerów swoich przyjaciółek. Jest rozczarowana i zazdrosna, gdy jej „uwodzenie” nie działa lub gdy jej koleżanki cieszą się większą uwagą niż ona.

Podejrzewam, że mam do czynienia z kobietą narcyzem. Co teraz?

Czytaj na następnej stronie!

 

Psychologia

Dotyczą cię takie sytuacje? Daj sobie z nim spokój, on ci nie da szczęścia

Redakcja
Redakcja
2 lutego 2022
fot. janiecbros/iStock
 

Związki idealne nie istnieją, to jasne. Ale też nie można sobie pozwolić na tkwienie w byle jakim tylko po to, żeby w ogóle w jakimś być. Pamiętaj, to ty jesteś dla siebie najważniejsza i to sobie samej musisz śmiało spoglądać w oczy w lustrze. To twoje życie i szkoda marnować je z niewłaściwą osobą u boku. Spójrz na swój związek z dystansu i sprawdź, czy przypadkiem nie dotyczą cię poniższe sytuacje. Jeśli tak, zmykaj czym prędzej, przy nim szczęścia nie odnajdziesz.

Zależy ci na tym, co inni myślą o twoim związku, bo boisz się usłyszeć od przyjaciół tego, co ty już wiesz, choć sama przed sobą nie chcesz przyznać. Usprawiedliwiasz więc zachowania partnera, jego chamstwo, brak taktu, niewybredne żarty.

Wiesz, co go rozzłości, wyprowadzi z równowagi, stanie się powodem kłótni lub jego focha. Więc przemilczasz pewne rzeczy, udając, że wasz związek jest idealny.

 To nie musi być stały brak szacunku, ale występujący przy pewnych kwestiach, tematach, kiedy on zupełnie nie liczy się z twoim zdaniem, szydzi z ciebie. Nikt nigdy nie powinien tego tolerować

Tłumisz w sobie pewne emocje, wyrzekasz się swoich pasji, nie mówisz tego, co naprawdę myślisz, sądzisz. A przecież on powinien cię kochać za to, jaka jesteś. To nie twoja wina, że ciebie nie akceptuje, on na ciebie nie zasługuje.

Miło jest pamiętać o partnerze podejmując pewne decyzje, licząc się z jego zdaniem, pytając, co on o tym sądzi, co uważa. Ale to nie znaczy, że on ma cię ograniczać. W związku powinnaś mieć pełną swobodę robienia tego, co chcesz.

Jest w tobie ciągły niepokój, pytasz siebie: „Czy on jest na mnie zły? Co zrobiłam tym razem źle”. Takie pytania nie pojawiają się w zdrowych partnerskich związkach.

Myślisz o odejściu i czujesz ulgę, kiedy wizualizujesz sobie swoje życie bez niego, bo jest ono lepsze. Jeśli tak – wiesz, jaką decyzję powinnaś podjąć.

Uważa, że jesteś winna większości rzeczy, którego spotyka. Słyszysz, że wszystko przez ciebie, przez to jaka jesteś. On nie chce wziąć odpowiedzialności za swoje błędy i nie twoim zdaniem jest ich naprawienie.

Co powinna słyszeć osoba, która kocha i jest kochana? „Wyglądasz kwitnąco”, „Miłość ci służy”, a co ty słyszysz – że się zmieniłaś? Że mniej się uśmiechasz? Że nie spotykasz się ze znajomymi? „Co się z tobą dzieje? – padło takie pytanie?

Twój związek jest jak rollercoaster. Są tacy, którzy tkwią w niezdrowych związkach, ponieważ nigdy się nie nudzą, emocje cały czas tam targają, są  przyciągani i odpychani. Jednak, by związek przetrwał, potrzebuje stabilności.

Boisz się odezwać. To poważny problem, jeśli wydaje ci się, że nie masz nic do powiedzenia w swoim związku, a każda twoja opinia jest punktem zapalnym dla kłótni.

Twoje własne potrzeby zeszły na ostatni plan. Dochodzi do takich absurdów, że to jemu kupujesz nową parę butów czy spodni, sama chodząc w tych z zeszłego roku. Takie materialne rzeczy łatwiej jest zauważyć niż potrzeby emocjonalne. Wymień pięć rzeczy, które w ostatnim czasie zrobiłaś tylko dla siebie, a później pięć dla niego.

Jest więcej negatywów niż pozytywów. Relacja przez większość czasu powinna być łatwa i przyjemna. Gdy jest ciągłą bitwą z okazjonalnymi dobrymi momentami, daje ci jedynie złudne poczucie, że wszystko jest w porządku.

Strach przed samotnością lub przekonanie, że nie znajdziesz nikogo lepszego od swojego partnera może być paraliżujący. Nie możesz sobie wyobrazić życia bez niego, nawet jeśli to życie nie jest dobre.

Straszy cię, że odejdzie, że zostawi cię samą. To pewnie jego jedyny sposób na utrzymaniem nad tobą pełnej kontroli, nie daj się na to nabrać. Mówi tak, żeby mieć nad tobą władzę.

Łatwo jest odpuścić sobie pewne rzeczy, zwłaszcza gdy ktoś rzadko okazuje ci uczucia. Machasz ręką, przyjmujesz jako stałą nie chcąc dostrzec, co tak naprawdę kryje się za zachowaniem twojego partnera.

Nie spotykasz się z przyjaciółmi. Zdrowy związek polega na tym, że każde z was ma pełne prawo spotykać się ze swoimi przyjaciółmi – czy to razem, czy osobno. Czy twoi przyjaciele nie robią ci wyrzutów, bo przestałaś się do nich odzywać?

Rozmyślasz o przeszłości zamiast iść do przodu. Nic się nie zmieni, jeśli będziesz żyła przeszłością, jeśli stale będziecie wracać do tego, co było. Wasz związek się nie rozwinie, a wy będziecie w kółko próbować rozwiązać nierozwiązywalne problemy z przeszłości. To cię zniszczy.

Jesteś emocjonalnie wyczerpana. Jeśli cała twoja energia jest skierowana na kłótnie lub próbę ich zażegnania lub nie stwarzania przestrzeni do ich wybuchu, to znaczy, że w twoim związku jest problem. Zdrowy związek jest szczęśliwy i satysfakcjonujący dla obu stron, daje siłę do rozwoju i do działania.

 


Psychologia

Depresja sezonowa to nie wymysł, istnieje naprawdę. Kiedy i jak daje o sobie znać?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
2 lutego 2022
Fot. iStock

Depresja sezonowa (SAD) najczęściej pojawia się zimą, gdy niesprzyjająca aura odbiera chęć do działania, pozbawiając energii i radości z życia. Ale nie tylko zimą mogą pojawić się objawy depresji sezonowej i coraz częściej mówi się o SAD w kontekście wiosny i lata. Depresja sezonowa to coś więcej niż zwykły smutek czy chandra. Co trzeba o niej wiedzieć, jak ją leczyć?

Depresja w różnych formach może pojawić się w ciągu życia u kilkunastu procent populacji osób dorosłych. Temat tego zaburzenia jest coraz częściej omawiany, ale choć wiedza o nim staje się powszechna, specjaliści szacują, że ponad połowa przypadków depresji pozostaje nierozpoznana. Świadomość problemu jest istotna, ponieważ odpowiednia diagnoza wpływa na polepszenie jakości życia osoby cierpiącej z powodu depresji. Jedną z typów depresji, o której warto mówić, jest depresja sezonowa.

Czym jest depresja sezonowa?

Depresja sezonowa (seasonal affective disorder – SAD) jest  rodzajem depresji, która charakteryzuje się cyklicznością oraz sezonowo-nawrotowym przebiegiem. Najczęściej objawy pojawiają się późną jesienią lub wczesną zimą i trwają do wiosny, po czym ustępują i ponownie w okresie jesienno-zimowym dochodzi do remisji. W wiele rzadziej objawy depresji sezonowej obserwuje się je wiosną i latem.

Depresja sezonowa pojawia się często. Według statystyk, w strefie umiarkowanej dotyczy około 4% społeczeństwa, a na obszarach z niedoborem światła słonecznego, nawet 10%. Z jej powodu 4 razy częściej cierpią kobiety.

Zobacz również: Depresja niejedno ma imię. Przewodnik po 6 najczęstszych typach depresji

Przyczyny depresji sezonowej

Specjaliści uznają, że na pojawienie się depresji sezonowej wpływają sezonowe zmiany długości dnia i nocy oraz ilość światła słonecznego. W przypadku SAD (tak jak w przypadku typowego przebiegu depresji) dochodzi do obniżenia poziomu serotoniny w mózgu oraz zaburzenia innych neuroprzekaźników. Dochodzi do zachwiania prawidłowego rytmu sen–czuwanie, w związku z czym osoby z SAD mają problem z dostosowaniem się do sezonowych zmian długości dnia. Wtedy pojawiają się zaburzenia snu, nastroju i zachowania.

Istotne jest również to, że niedobór witaminy D, która promuje aktywność serotoniny, może pogarszać przebieg SAD i utrudniać podjęte leczenie. Ponieważ organizm wytwarza witaminę D pod wpływem słońca, jesienią i zimą często pojawia się jej niedobór. Latem z kolei do SAD może dojść z powodu długich dni i wysokich temperatur, co również może zaburzać rytm biologiczny.

kobieta cierpi na depresję sezonową

Fot. iStock

Jak objawia się depresja sezonowa?

Depresja sezonowa ma objawy podobne do tych, które prezentuje depresja o typowym przebiegu. Osoby cierpiące na SAD pojawiający się zimą częściej wycofują się społecznie, skarżą się na nadmierną senność, zwiększony apetyt, który prowadzi do przybierania na wadze. Natomiast w epizodach wiosenno-letnich częściej obserwuje się bezsenność, osłabienie apetytu, lęk, niepokój i pobudzenie.

Przy podejrzeniu depresji potrzebna jest wizyta u specjalisty. Psychiatra, na podstawie obserwacji pacjenta i rozmowy oraz przy wykorzystaniu odpowiednich skal i testów, ustali diagnozę. Ostatecznie diagnozę można postawić jeśli co najmniej przez 2 tygodnie występują przynajmniej 2 z 3 następujących objawów:

  • obniżenie nastroju;
  • anhedonia (brak radości z tego, co wcześniej cieszyło);
  • zmniejszenie energii.

Dodatkowo należy stwierdzić co najmniej 2 z takich objawów, jak:

  • trudności z koncentracją i uwagą;
  • obniżona samoocena;
  • poczucie winy;
  • widzenie przyszłości w czarnych barwach;
  • myśli i zachowania samobójcze;
  • zaburzenia snu;
  • zaburzenia apetytu.

Aby rozpoznać depresję nawracającą, pomiędzy kolejnymi epizodami depresyjnymi muszą być co najmniej 2 miesiące wolne od zaburzeń nastroju.

Zobacz również: Objawy depresji – tych sygnałów alarmowych nie wolno ignorować

Leczenie depresji sezonowej

Depresja sezonowa jest zaburzeniem, które można leczyć. Ponieważ niedobór słońca jesienią i zimą uznaje się za główną przyczynę wystąpienia depresji sezonowej, polecaną metodą leczenia jest fototerapia. Zabiegi naświetlania światłem o natężeniu od 2500 do 10 000  wykonuje się w godzinach porannych codziennie lub co drugi dzień. Fototerapia trwa zazwyczaj od 2 do 3 tygodni. Stosuje się ją, aby obniżyć stężenie melatoniny, która uważana jest za substancję depresjogenną.

Inną metodą leczenia SAD jest psychoterapia, a także farmakoterapia. Ponieważ depresja sezonowa wiąże się z zaburzeniami aktywności serotoniny, specjalista może zalecić stosowanie leków przeciwdepresyjnych (selektywnych inhibitoramów wychwytu zwrotnego serotoniny – SSRI).

Równie ważny jest odpowiedni poziom witaminy D. Zaleca się jej suplementację od października do kwietnia w dawce 800–2000 IU na dobę, co uzależnione jest od masy ciała i ilości witaminy D w diecie. Do najbogatszych źródeł witaminy D zaliczamy produkty takie jak:  drożdże, tłuste ryby morskie, tran, jaja oraz wątróbka.

Wyleczenie depresji sezonowej jest przypadkiem rzadkim, ponieważ to zaburzenie ma charakter nawracający i przewlekły. Dlatego tak ważne jest uczestniczenie w terapii, wdrażanie zaleceń lekarskich, dbanie o dietę i higieniczny tryb życia. Te działania ułatwią codzienne funkcjonowanie osób dotkniętych SAD.


źródło: www.mp.pl 

Zobacz także

Lustereczko, powiedz przecie... O obsesji samokontroli i potędze pozorów

Lustereczko, powiedz przecie… O obsesji samokontroli i potędze pozorów

Dlaczego tak trudno nam odejść, gdy ktoś ciągnie nas na dno? 4 myśli, które związują nam ręce

Jak radzić sobie w relacjach z toksycznymi ludźmi?