Lifestyle Psychologia

Nie mów tego, jeśli nie chcesz być w toksycznym związku. 7 zakazanych zdań

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
4 kwietnia 2016
Nie mów tego, jeśli nie chcesz być w toksycznym związku. 7 zakazanych zdań
Fot. iStock / Izabela Habur
 

Jak się bronić przed manipulacją, jak rozpoznać wampira emocjonalnego… Uff, przeczytałam ostatnio mnóstwo takich tekstów. Problem w tym, że często my same manipulujemy, jesteśmy toksyczne, choć nawet tego nie czujemy.

Oto lista najpopularniejszych zwrotów, których czasem używamy. Ktoś ich używa w stosunku do ciebie – jest toksyczny.  Ty ich używasz – też jesteś :).

„Nie, nie jestem zła”

Czujesz coś, a jednocześnie nie wyrażasz tego w jasny i prosty sposób. Ktoś widzi (słyszy) twoje rozdrażnienie, poddenerwowanie, niechęć, jednocześnie nie ma szans na obronę czy wytłumaczenie, bo zamykasz dyskusję komunikatem: nic się nie stało. A przecież się stało. To jest tzw. agresja pasywna, która pokazuje, że ty i osoba z którą jesteś w relacji nie potraficie szczerze rozmawiać o swoich myślach i uczuciach.

„Nie można na tobie polegać”

Uff, nie można bardziej podciąć komuś skrzydeł. Nie można na tobie polegać, czyli jesteś beznadziejny, nie godny zaufania, niewartościowy. W ten sposób sprawiasz tylko, że druga osoba czuje się przytłoczona i dobita. I ma ochotę uciec, albo potwierdzić twoje przekonanie, że nie można na niej polegać.

„Zawsze masz takie negatywne podejście do wszystkiego”

Dopóki dwoje ludzi nie zgadza się porozmawiać o wzajemnych wadach, po to, by stawać się kimś lepszym – krytyka jest tylko i wyłącznie pasywną agresją i nie przynosi dobrego skutku. Ja mam zawsze negatywne podejście do wszystkiego?!! A ty…. i zaczyna się litania oskarżeń. Jeśli mówisz tak komuś, to nie on jest toksyczny ze swoim podejściem, ale ty z tą oceną. Nie rozwiązujesz sprawy, a doprowadzasz do narastania konfliktu.

„Dlaczego ja zawsze muszę to wszystko robić?”

No cóż, prawda jest taka, że nie zawsze musisz, często natomiast chcesz. Nadmierna troska, kontrola, ogarnianie wszystkiego, dbanie o relację nie jest oznaką mądrości i dojrzałości tylko wyrazem niezaspokojonej potrzeby akceptacji i miłości. Coś w stylu: pokażę jaka jestem wspaniała, niezastąpiona, taką muszą mnie kochać. Poza tym im więcej robisz ty, tym mniej pola zostawiasz komuś. Nie rób, odpuść. I sprawdź co się wydarzy.

„Trudno mi uwierzyć w twoją zmianę, już raz zawiodłeś/zawiodłaś”

Wygłaszane surowym, wątpiącym, smutnym tonem. Auć. Nie wierzysz? Przemilcz, szczególnie jeśli ktoś deklaruje przemianę. Poza tym nie jesteś surowym rodzicem tylko partnerem w danej relacji.

W ten sposób li tylko wzbudzamy w kimś poczucie winy. I znów podcinamy skrzydła. Po co się zmieniać skoro ona (on) i tak mi nie wierzy?

„Mam prawo to wiedzieć, bo jestem twoją żoną” (przyjaciółką, siostrą, matką)

Nie, nie masz prawa niczego wiedzieć tylko dlatego, że jesteś żoną, przyjaciółką, siostrą i matką. A nawet jeśli masz, to druga osoba  ma prawo do intymności, granic i dystansu. Które prawo jest ważniejsze? Lepiej tak budować relację, żeby ta druga strona chciała nam o sobie mówić. A tego nie zrobimy przez przymus tylko akceptację i zrozumienie.

„Chcesz się rozstać? Proszę bardzo. Jak ci się nie podoba, do widzenia, poradzę sobie”

Dozwolone tylko, gdy jesteś przed dwudziestką. Wiadomo, że sobie poradzisz, po co to o tym mówić? To zerwanie dialogu i okazanie drugiej osobie lekceważenia. Świadczy też po prostu o bezradności osoby, która to mówi.

Wszystkie konflikty biorą się z niezaspokojonych potrzeb. Jedyną potrzebą człowieka jest bycie akceptowanym, kochanym, potrzebnym. Nie używajmy zwrotów, które uderzają w potrzebę bycia ważnym. Z tego biorą się wszystkie kryzysy w naszych relacjach.


Lifestyle Psychologia

Przytulić się do mamy i zasnąć… Historia jednego zdjęcia, trochę inna niż wszyscy myśleliśmy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 kwietnia 2016
Fotomontaż / Screen z YouTube/ YouTube /Bahareh Bisheh
 
Piękne, rozczulające zdjęcie małej dziewczynki śpiącej na dziecięcym rysunku, namalowanym kredą na chodniku. Na Facebooku udostępniono je wiele razy.
Pod jednym z udostępnień, taki podpis: Ta fotografia poruszyła cały świat. W irackim sierocińcu ta mała dziewczynka narysowała portret swojej mamy, przytuliła się do niego i zasnęła…
Łamie serce, prawda?

A photograph that moved the world!In Iraq, a little girl drew a picture of her mother on the floor of her orphanage….

Posted by Karthik Subramanian on Thursday, March 17, 2016

A jednak to historia wyssana z palca. Jak wiele innych, towarzyszących temu zdjęciu pojawiającemu się na różnych portalach społecznościowych.

Fotografia wykonana przez Bahareh Bisheh przedstawia jej małą kuzynkę, która w rzeczywistości wychowuje się w pełnej i szczęśliwej rodzinie. Artystka umieściła je na swoim koncie, a niedługo potem obraz zaczął żyć własnym życiem. Ktoś dopowiedział do niego historię, która głęboko poruszyła odbiorców.

Kiedy prawda wyszła na jaw, w sieci rozgorzała dyskusja: nawet jeśli zdjęcie zostało udostępnione z takimi podpisami w dobrej intencji (zwrócenia uwagi na los irackich sierot), czy takie działanie jest uzasadnione moralnie? Fotografia przedstawia przecież dziecko, człowieka, odrębną istotę, która ma swoją własną historię.

Obraz czy zdjęcie potrafią powiedzieć więcej niż 1000 słów. Co się stanie jeśli czyjeś zdjęcie opiszemy naszym wymyślonym tysiącem słów…?

Więcej przepięknych zdjęć Bahareh Bisheh możecie obejrzeć w tym filmie, dają mocno do myślenia…

Źródło: Facebook, YouTube


Lifestyle Psychologia

Przenieś wiosnę z łąk do kuchni i salonu. Niech twój stół zakwitnie kolorami i świeżością

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
4 kwietnia 2016
Fot. Materiały prasowe

Wraz z pierwszymi wiosennymi promieniami słońca i podmuchami ciepłego wiatru, nabieramy chęci na dokonanie zmiany. Koncentrujemy się na różnych aspektach życia, czasem pozwalamy sobie na nową fryzurę, kolor włosów, a jeszcze innym razem szalejemy z kolorem paznokci i zawartością garderoby. Podobnie jak lubimy wprowadzać zmiany w naszym wyglądzie, nie boimy się również nowości w otaczającej ją przestrzeni. Piękny dom czy mieszkanie nie wymagają od razu przeprowadzenie rewolucji. Niekiedy wystarczy wprowadzić subtelnie zmiany, dołożyć wiosenny akcent w wystroju wnętrza, by przestrzeń wokół nas, napawała radością i energią.

Najlepsze inspiracje czerpiemy z natury

Wiosna kojarzy się z przebudzeniem, energią, radością i chęcią do życia. Po długich, szarych miesiącach marzymy o tym, by czerpać z bogatych barw wiosny i sycić nimi oczy jak najdłużej. Jeśli szukasz inspiracji do zmian, wyjdź na spacer i rozejrzyj się dokoła, budzący się do życia świat, przygotowuje dla ciebie niezwykłe niespodzianki.

Zwróć uwagę na świeże kwiaty, które choć nietrwałe, skutecznie ubogacają swoim pięknem wnętrze. Na stole lub meblach ustaw wazony w których zagoszczą żółte forsycje, różnokolorowe tulipany, zachwycające szafirki, narcyzy i aromatyczne hiacynty. Na parapetach postaw kwitnące rośliny, a w oknach zmień firanki i zasłonki na krótsze i bardziej delikatne, tak by kojarzyły się z lekkością i wpuszczały do wnętrza dużo więcej słońca.

Twój salon dumnie zdobi rodzinny stół? Niech i na nim zagości wiosna

Jeśli do tej pory to drewniane serce salonu stało bez ozdób lub jedynie narzucone białym obrusem, zmień to jak najszybciej. Przełam monotonne kolory fioletem, żółcią, zielenią i innymi energetycznymi barwami, które dodadzą energii pomieszczeniu, symbolizując radość i nadzieję. Śmiało możesz postawić zarówno na intensywne odcienie jak i pastelowe barwy. Jeśli podobają się Tobie motywy roślinne, postaw na bieżnik z motywem zielonego bluszczu czy innych roślinnych wzorów, które od razu będą się kojarzyły z wiosenną energią. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zastawa również powinna zachwycać lekkością i pięknem

Do wiosennej dekoracji stołu idealnie będą pasować naczynia ozdobione motywem kolorowych kwiatów z kolekcji Anemon, marki Altom Design. Wyjątkowa zastawa dostarczy Tobie i Twoim gościom niezapomnianych wrażeń i będzie prawdziwą ucztą dla zmysłów. Piękno i delikatność łąki pełnej rozłożystych anemonów, zaczaruje zwykły posiłek i  odmieni wystrój każdego domu. Nadszedł czas na prosty, klasyczny fason, który idealnie wpisuje się w najnowsze trendy w aranżacji pomieszczeń.

Piękno i florystyczny wzór to nie jedyne, za co można pokochać tę zastawę. Jej elementy wykonane zostały z porcelany, która jest higieniczna i bezpieczna w kontakcie z żywnością. Powierzchnia naczyń jest gładka i błyszcząca, łatwa w utrzymaniu czystości, ponieważ można myć je w zmywarkach. Wyrazisty wzór pozostanie więc na swoim miejscu, a gospodyni nie będzie musiała zaprzątać sobie głowy koniecznością ręcznego zmywania po posiłku. Jeśli zamarzysz o nabyciu pojedynczych elementów tej zastawy, kupisz je bez problemu, dzięki czemu skompletujesz zestaw, idealnie dopasowany do swoich potrzeb, lub ofiarujesz komuś subtelny prezent.

Urzekające kieliszki dla miłośników wina

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Sprawdzą się doskonale tam, gdzie ich wyjątkowy kształt wydobędzie wszystkie walory szlachetnych trunków. Kieliszki XXL kiwi Marki Royal Leerdam  to propozycja wyróżniająca się nóżką w odcieniu intensywnej, świeżej zieleni. Kieliszki posiadają imponującą pojemność 700ml, doskonale sprawdzą się  do serwowania wody, wina, a nawet deserów. Naczynia w całości wykonane ze szkła są higieniczne i łatwe w utrzymaniu czystości, z możliwością mycia w zmywarce.

Detale dopełnią wiosennego klimatu

Kolekcję Anemon, marki Altom Design uzupełniają maty stołowe ozdobione taką samą grafiką co porcelana. Ozdobią one i ochronią rodzinny stół. Oczywiście wiosna nie musi koncentrować się jedynie w tematyce stołu i zastawy, bo przecież każda uczta zaczyna się od zajęć w kuchni. Marzysz o lekkim fartuszku, który pasuje do całości kwiatowego konceptu anemonów? To także jest w Twoim zasięgu, podobnie jak inne rodzaje kwiatowych tekstyliów wykonanych w 100% z bawełny. Po zabrudzeniu bez obaw możemy je wyprać w pralce z dodatkiem łagodnych detergentów. Wyjątkowo szeroka oferta kolekcji Anemon pozwala na dobranie podstawowych elementów wyposażenia kuchni i jadalni, które wspólnie stworzą niepowtarzalną kompozycję.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Połącz tradycję i nowoczesność podczas gotowania

Oczywiście, zanim zaprosisz gości do stołu, musisz włożyć odrobinę czasu i serca do przygotowania posiłku. Chcąc cieszyć się łagodnym, wiosennym klimatem także w kuchni, zdecyduj się na wyjątkowe emaliowane garnki, które tak kochały nasze mamy i babcie. Połączenie tradycji i nowoczesnego wyglądu jest możliwe dzięki naczyniom emaliowanym o prostych kształtach, w modnych wzorach i kolorach, lub propozycji bardziej nowoczesnej, w których emalię połączono z elementami ze stali nierdzewnej oraz szkła. Różnorodność wzorów i kolorów oraz uniwersalność i niezawodność emalii sprawia, że naczynia FNE Silesia Rybnik doskonale sprawdzą się w każdej kuchni – tradycyjnej i nowoczesnej.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zaproś wiosnę do Twojego domu, niech zagości od kuchni aż do salonu na długi czas. Wszystko, czego potrzebujesz, znajdziesz na stronie sklepu internetowego pieknowdomu.pl


 

Wpis powstał we współpracy z firmą Altom


Zobacz także

8 niecodziennych powodów brzydkiego zapachu ciała

5 trików, które pomogą zmotywować się do porannych ćwiczeń

Czasami wystarczy zmienić perspektywę i spojrzeć inaczej na swoje życie – tu i teraz