Koronawirus Lifestyle Psychologia

Epidemia koronawirusa zamknęła mnie w domu z oprawcą. Chcę, żebyście wiedzieli te kilka rzeczy

Redakcja
Redakcja
14 kwietnia 2020
iStock/adl21
 

To miał być rok, w którym zakończę moje nieszczęśliwe, trwające prawie 20 lat małżeństwo – związek, w którym panowała przemoc psychiczna i emocjonalna. Nadal wierzę, że to będzie mój rok wolności, bo mamy dopiero kwiecień, ale musiałam chwilowo odłożyć moje plany i marzenia.

Ci, którzy patrzą na mnie z zewnątrz uważają pewnie, że emanuję szczęściem. To mówią moje posty na Facebooku, mój wyraz twarzy w sklepie – jedynym miejscu, do którego wychodzę. Prawda jest jednak taka, że żyję w ciągłym napięciu i w strachu. Boję się, że ja lub moje dzieci zrobimy coś, co rozgniewa mojego męża. Co zrobić, żeby powstrzymać go przed ciągłym krzykiem? Jaką nową listę żądań ułoży? Co z tego uznam za dopuszczalne, a co dosłownie zmiażdży mi duszę? Czy może nagle za coś się obrazi i zemści się, stosując więcej gróźb i jeszcze bardziej restrykcyjne nakazy wobec mnie i moich dzieci?

Każdy, kto w trakcie rozprawy rozwodowej jest zmuszony żyć pod jednym dachem ze swoim oprawcą wie, że kłótnie, zastraszanie i zemsta są codziennością. Ale zwykle, kiedy to się zdarzało, sądy były otwarte, nie byliśmy ograniczeni nakazem pozostania w domu, śmiertelna pandemia nie zabijała ludzi i łatwiej było otrzymać pomoc, wsparcie.

Koronawirus przedłużył czas, który musimy spędzić razem z oprawcą. Zwiększa to poziom stresu w naszych domach i na pewno zwiększyło liczbę przypadków przemocy domowej. Dla wielu z nas moment, w którym toksyczny małżonek wyjeżdżał do pracy na kilka godzin, był momentem ulgi od zastraszania, emocjonalnego wycieńczenia i znęcania się. Teraz większość z nas pracuje albo z domu, albo pozostało bez pracy. Jesteśmy ze sobą 24 godziny na dobę.

Już sama natura tego wirusa izoluje ludzi. Jeśli wykażemy objawy choroby, musimy poddać się kwarantannie z dala od naszych rodzin i od samego społeczeństwa przez co najmniej 14 dni. Śmierć w szpitalu oznacza, że nikt z bliskich nie potrzyma nas za rękę, gdy będziemy walczyć o ostatni oddech.

Niektórzy żartowali, że przymusowe zamknięcie spowoduje przyrost urodzeń za dziewięć miesięcy. Większość mediów koncentruje się na osobach dotkniętych kryzysem medycznym lub finansowym. Ale pandemia to również ból osób psychicznie, emocjonalnie i / lub fizycznie wykorzystywanych, w swoich władnych domach. Ta często pomijana grupa również potrzebuje pomocy.

Ja mam to szczęście, że w ciągu ostatniego miesiąca kilku przyjaciół skontaktowało się ze mną, aby sprawdzić, jak sobie radzę. Oni wiedzą jakiego lęku i stresu doświadczam obecnie. Ich SMS-y i e-maile podczas tego okresu izolacji pozwalają mi wciąż mieć nadzieję, nie poddawać się. Są olbrzymim wsparciem.

Teraz, gdy spędzamy cały czas w tym samym domu, mój mąż ma więcej okazji, by mnie poniżać i krytykować na oczach naszych dzieci. Są momenty, gdy nie czuję się bezpiecznie, gdy mąż grozi mi zmianą warunków rozwodu, krzyczy, wyzywa mnie lub nieustannie każe mi wyjaśniać, dlaczego coś zostało odłożone w niewłaściwym miejscu. Przychodzą chwile, w których wydaje mi się, że nie wytrzymam dłużej tego napięcia.

Myślami jestem dziś ze wszystkimi tymi, którzy doświadczają przemocy domowej w jeszcze większym stopniu. Wiem, że takich osób jest wiele, że cierpią psychicznie i fizycznie w samotności.

Proszę was, nie zapominajcie o nich. Dzwońcie do nich, piszcie. Interesujcie się tym jak się czują i co się z nimi dzieje. Kiedy trzeba, interweniujcie. Pomagamy dziś tym, którzy nie mogą dziś sami zrobić zakupów. Pomóżmy i tym, którzy zamknięci w domu przeżywają swoje ciche dramaty w jeszcze większej ciszy i w jeszcze większym poczuciu bezradności niż zazwyczaj.


Na podstawie: huffpost.com


Koronawirus Lifestyle Psychologia

Food porn, czyli turystyka kulinarna z fotografowaniem potraw

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
15 kwietnia 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Food porn to fotografowanie jedzenia w taki sposób, aby osobom, które wyświetliły zdjęcie, pociekła ślinka. W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej fotografii potraw. Dzięki food porn możesz pokazać, kim jesteś, co lubisz jeść i gdzie podróżujesz za nowymi smakami. Jak fotografować, aby jedzenie wyglądało jeszcze bardziej smakowicie?

Fot. Materiały prasowe

Food porn – co to takiego?

Food porn to, jak pisze Słownik Języka Polskiego, jedzenie przedstawione w zmysłowy sposób, np. poprzez fotografowanie. Tego typu zdjęcia umieszczane są w mediach społecznościowych – na Facebooku, Instagramie czy Twitterze. Nazwa food porn to połączenie określające jedzenie, zmysłowość i seks.

Jedzenie od zawsze było symbolem wrażliwości i zmysłowości. Zdjęcia potraw, podobnie jak seks, muszą być kojarzone ze zmysłowością i przyjemnością. Z reguły do demonstracji food porn wybierane są dania fit, wysokokaloryczne lub egzotyczne. W obecnych czasach food porn pokazuje, kim jesteś, gdzie jesteś i co w danej chwili robisz.

Foodstagramming, bo tak po angielsku nazywa się ten trend (od “food”, czyli jedzenie i aplikacji Instagram), dotyka dziś wszystkich, zarówno celebrytów, jak i zwykłych Kowalskich.

Fot. Materiały prasowe

Food porn – fenomen kulturowy

Zarówno food-influencerzy, blogerzy kulinarni, jak i amatorzy, zanim skosztują posiłek, czy to w restauracji, czy przygotowany w domu, fotografują danie, a następnie wrzucają zdjęcie na profile w mediach społecznościowych. Fotografują w taki sposób, aby jak najlepiej zaprezentować danie. Mimo że mówi się, że przez żołądek można dotrzeć do serca, drogę tę poprzedza zmysł wzroku.

Jedzenie na fotografii musi prezentować się w taki sposób, aby pobudzać nie tylko kubki smakowe, ale i wzbudzać emocje. Dzięki food porn pokazujemy, co jemy, jak spędzamy czas, gdzie się znajdujemy – to swoista autoprezentacja. Już niejedna osoba zyskała popularność dzięki fotografowaniu jedzenia! Hasztag na Instagramie (#foodporn) został już użyty ponad 170 mln razy i zmienił się w używany powszechnie termin.

Fot. Materiały prasowe

Food porn – skąd wzięła się ta moda?

Food porn powstał wraz z początkiem Instagrama, fotograficznego serwisu społecznościowego. Właśnie tam można dzielić się zdjęciami, nie tylko jedzenia. Instagram to socialowa maszyna, z której dziennie korzysta 400 mln osób! Ludzie chwalą się tym, co kupili, co robili, gdzie byli oraz tym, co jedli.

Moda na foodporn, nazywany też kulinarną pornografią, rozpoczęła się w Nowym Jorku, kiedy to blogerzy kulinarni zaczęli fotografować swoje potrawy i rozpowszechniać ich zdjęcia.

Moda na kulinarną pornografię, którą rozpoczęli kulinarni blogerzy z Nowego Jorku, szybko rozprzestrzeniła się po całej sieci, będąc jednym z najbardziej demokratycznych trendów naszych czasów.

Fot. Materiały prasowe

Czy fotografowanie jedzenia jest przydatne?

Fotografowanie jedzenia może być korzyścią dla osób, które prowadzą blogi kulinarne lub są związane z odżywianiem w inny sposób, jak np. dietetycy czy trenerzy fitness. Food porn to również doskonały sposób na promocję restauracji czy kawiarni. Wiadomo, że im więcej lajków, im więcej obserwujących, tym sławniejsza staje się firma, a co za tym idzie, tym większa liczba klientów.

Fot. Materiały prasowe

Food porn a podróże kulinarne

Food porn nieodzownie połączony jest z podróżami kulinarnymi, czy to do bliskich miejsc, takich jak nowa restauracja w mieście, czy dalekich wycieczek zagranicznych. Podróżując po świecie, możesz pokazać obserwującym profil, co mogą zjeść, będąc np. w Paryżu, Sztokholmie czy Atenach.

Podczas wycieczek kulinarnych poznasz nowe smaki, a nawet nauczysz się gotować konkretne potrawy. W biurach podróży znajdziesz wiele wycieczek gastronomicznych. Turystyka kulinarna rozkwita i warto z tego korzystać, zwłaszcza że moda na food porn i zdjęcia jedzenia ma coraz więcej hashtagów.

Fot. Materiały prasowe

Food porn i wycieczki śladem food trucków

Food truck to furgonetka, w której możemy kupić jedzenie zaliczane do kategorii street food (z ang. “jedzenie z ulicy”), sprzedawane na ulicy lub w innym miejscu publicznym. Na całym świecie organizowane są festiwale food trucków, które gromadzą coraz więcej pasjonatów jedzenia. Nic dziwnego, to doskonała okazja do fotografowania dań i chwalenia się na portalach społecznościowych zarówno obecnością na festiwalu, jak i samym jedzeniem.

Festiwal odbywa się już w ponad 30 miastach Polski, zabierając uczestników w kulinarną podróż dookoła świata. Serwowane są tam różne dania: kuchni węgierskiej, ukraińskiej, azjatyckiej czy włoskiej. Prawdziwi fani food trucków podróżują za “furgonetkami smaku”, aby próbować nowych dań i fotografować, jak najwięcej, nowych, nieoczywistych potraw.

Fot. Materiały prasowe

Zakończenie: Hashtagi na Instagramie, związane z jedzeniem, pojawiają się coraz częściej. Jedzenie i fotki dań zawładnęły cyfrowym światem. Chyba nie zaprzeczysz, że zdjęcia jedzenia wyglądają smakowicie? Food porn to moda, a ludzie podróżując, częściej fotografują jedzenie, niż zabytki.

Materiał prasowy Travelduck


Koronawirus Lifestyle Psychologia

Jabłko pomoże schudnąć, zadba o wzrok, ochroni przed nowotworami. A to nie jedyne jego zalety

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
14 kwietnia 2020
Jabłko - witaminy, kcal. Przepis na jabłko pieczone
Fot. iStock/jabłko

Jabłko to owoc, który cieszy się wielką i niesłabnącą popularnością. Ma tak wiele odmian i smaków, że każdy znajdzie wśród jabłek swoje ulubione. W dodatku jest łaskawe dla figury i zdrowe, więc powinno widnieć w codziennej diecie każdego z nas. Jest takie powiedzenie: jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z daleka ode mnie. Warto je zapamiętać!

Jabłka towarzyszą nam od zawsze. Tak bardzo wrosły w krajobraz Polski, że aż trudno sobie go wyobrazić bez owocujących jabłoni. A rosną one w sadach, ogrodach i dziko, wydając co roku zatrzęsienie owoców. Nie pozostaje nic innego, jak tylko korzystać z ich dobrodziejstwa, dla zdrowia i urody.

Jabłko - witaminy, kcal. Przepis na jabłko pieczone

Fot. iStock

Jabłko – witaminy, kcal

Jabłka są lekkostrawne, orzeźwiające i odżywcze. Zawierają w swoim miąższu, ale i skórce, moc witamin i minerałów, które są niezbędne dla zdrowia. Jabłko zawiera witaminy takie jak: A, C, K oraz B1, B2, B3, B5, B6, B9 (kwas foliowy). Poza tym zawiera makro- i mikroelementy, do których zaliczamy: wapń, żelazo, cynk, fosfor,  potas,  magnez, mangan oraz niewielką ilość sodu, miedzi i fluoru. To nie wszystko, co kryją w sobie jabłka. Obecne w nich związki polifenolowe, katechiny, flawonole, kwas galusowy oraz kwas chlorogenowy również chronią zdrowie. W skórce ukrywa się luteina oraz zeaksantyna, dlatego nie warto obierać jabłek – wystarczy porządne umycie. Jabłko składa się przede wszystkim z wody, dzięki czemu znakomicie orzeźwia. Obecność tuż pod skórką błonnika i pektyn sprawia, że jabłka to zdrowa przekąska tłumiąca głód i przyspieszająca trawienie. Na sam koniec należy wymienić jeszcze jedną zaletę – wartość energetyczna 100 g tych owoców wynosi 50 kcal, więc jabłko jest doskonale podczas diety.

Jabłko – właściwości dla zdrowia

Jabłko chroni serce

Potas obniża ciśnienie tętnicze, antyoksydanty chronią przed uszkodzeniami układ sercowo-naczyniowy. Kwercetyna obecna w jabłkach hamuje sklejanie płytek krwi, co zapobiega zakrzepom, blokuje tworzenie się blaszki miażdżycowej, oraz reguluje ciśnienie krwi. Jabłka powodują także niższe stężenie złego cholesterolu we krwi.

Jabłko - witaminy, kcal. Przepis na jabłko pieczone

Fot. iStock

Reguluje poziom cukru we krwi

Regularne zjadanie jednego jabłka w ciągu dnia zmniejsza  ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2. Jabłka spożywane wraz ze skórą chronią najlepiej, gdyż  zawierają one więcej błonnika pokarmowego. Błonnik reguluje poziom cukru we krwi, zmniejszając jego wchłanianie z pożywienia. Warto przy tym wspomnieć, że jabłko jest łaskawe dla cukrzyków, ponieważ ma niski indeks glikemiczny <50, więc nie powoduje gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi.

Jabłko wykazuje właściwości prebiotyczne

Jabłka pomagają utrzymać prawidłową florę bakteryjną jelit dzięki obecności rozpuszczalnej frakcji błonnika. Pomaga on w namnażaniu dobrych bakterii probiotycznych, które odpowiadają mi.in. za odporność organizmu.

Jabłko działa przeciwnowotworowo

Antyutleniacze, których w jabłku nie brakuje, przeciwdziałają powstawaniu zmian w DNA, mogących wpływać na rozwój nowotworu. Triterpenoidy, oligosacharydy i kwercetyna są związkami obecnymi w jabłku, które szczególnie weprzeć mogą profilaktykę raka jelita grubego, wątroby, sutka, jajnika i płuc.

Jabłko dla zdrowych oczu

Flawanoidy, jak i fitoskładniki obecne w jabłkach hamują szkodliwy wpływ wolnych rodników na narząd wzroku. Szczególne znaczenie ma luteina i zeaksantyna, chroniąc przed uszkodzeniem plamkę żółtą. Tłumią one szkodliwe dla wzroku promieniowanie światła niebieskiego, uważanego za bardzo destrukcyjne widzialne światło.

Fot. iStock

Jabłko dla urody i szczupłej sylwetki

Jabłko zawiera pektyny, które stanowią rozpuszczalną frakcję błonnika, niezbędnego dla dobrego trawienia i szczupłej sylwetki. Pektyny szybko wypełniają żołądek i powodują długie uczucie sytości, i zmniejszają chęć na podjadanie między posiłkami. Pektyny zawarte w owocach po przejściu przez żołądek tworzą żelową masę o dużych zdolnościach pochłaniających. Ponadto pektyny wiążą toksyny i metale ciężkie, wspierając ich usuwanie z jelit. Jabłka idealnie nadają się na zdrową przekąskę podczas diety odchudzającej.

Jabłka nie tylko dbają o szczupłą sylwetkę, ale także przyczyniają się do poprawy stanu skóry. Obecne w owocach antyutleniacze (witamina C, E oraz silnie działające procyjanidyny) chronią komórki skóry przed uszkodzeniami i tym samym przed przedwczesnym starzeniem. Warta uwagi jest witamina C, która jest niezbędna do syntezy kolagenu odpowiadającego za młody wygląd i jędrność skóry. Najlepiej spożywać jabłka ze skórką, która także kryje w sobie wiele dobrego. W ten sposób podziała najlepiej dla zdrowia i urody. Można również wyciskać z jabłek sok lub wykorzystać je jako składnik owocowej sałatki, czy zjeść w formie pieczonej.

Jabłko pieczone – przepis

Przepis na jabłko pieczone to klasyka, którą w różnych odsłonach każdy z nas zna z czasów dzieciństwa. Słodki pachnący owoc z dodatkami, doskonale smakuje po upieczeniu. Ta wersja, z czerwonym winem, przypadnie do gustu starszym miłośnikom pieczonych jabłek.

Jabłko - witaminy, kcal. Przepis na jabłko pieczone

Fot. iStock/jabłko pieczone

Jabłko pieczone – przepis 

  • jabłka – najlepiej twarde i kwaskowate odmiany
  • miód
  • cynamon
  • rodzynki
  • czerwone wino

Jabłko pieczone – wykonanie:

  1. Z jabłek wydrąż przy pomocy drylownicy lub noża gniazda nasienne – uciętej góry z ogonkiem nie wyrzucaj!
  2. Wymieszaj drobno pokrojone rodzynki z miodem i odrobiną czerwonego wina.
  3. Słodki farsz nałóż do środka jabłka, posyp niewielką ilością cynamonu i nakryj górkę odłożonymi fragmentami jabłka z ogonkiem.
  4. Nagrzej piekarnik do 170°C, przy pomocy grzania „góra-dół”, jabłka ułóż na blaszce lub w naczyniu  żaroodpornym.
  5. Piecz jabłka w zależności od ich wielkości od 25 minut, nawet do 40 minut, aż zmiękną. Pieczone jabłka świetnie smakują na gorąco, podane z lodami waniliowymi.

źródło:  www.mp.pl , zdrowie.gazeta.pl,garneczki.pl

Zobacz także

On umiera, a ty? Walczysz ze sobą, bo pewnego dnia chcesz znów się cieszyć, zjeść szarlotkę i uprawiać seks

Co możesz dać komuś, kto mówi, że ma wszystko? Są przecież ciągle marzenia do spełnienia

Jestem lesbijką z małego miasta. Opowiem ci, jak to jest, kochać inaczej i być za to tak strasznie niezrozumianym