Lifestyle

9 rad lekarza, jak przetrwać upał. Są rzeczy, których absolutnie nie powinieneś robić!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
12 czerwca 2019
Fot. iStock / Xurzon
 

Fala upałów nas nie opuszcza, miało być ciut chłodniej, ale według prognoz pogody, niższych temperatur (czyli takich pomiędzy 25 a 30 stopni Celsjusza!) możemy się spodziewać w przyszłym tygodniu. Uważajcie na siebie, nawet jeśli macie okazję wyskoczyć nad wodę, z upałami nie ma żartów. W rozmowie z Nauka w Polsce PAP, prof. Przemysław Kardas z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi ostrzega przed najczęściej popełnianymi przez nas błędami podczas upałów.

Czego absolutnie robić nie wolno, gdy żar się leje z nieba? Przeczytajcie!

Jak przetrwać upał

Unikaj gwałtownych zmian temperatur

Grzech powszedni, bo gdy jest tak gorąco, podkręcamy klimę i świętujemy, że akurat nam gorąco nie jest. Duży błąd. Po plażowaniu nie biegnijcie od razu do klimatyzowanej restauracji, raczej zacznijcie od cienia pod parasolem; ani nie podkręcajcie klimatyzacji w samochodzie. Taka duża i gwałtowna zmiana temperatury może skończyć się nawet anginą.

Jeśli jesteś na słońcu, nie pij lodowatych napojów

Owszem to miła perspektywa poczucia szybkiej ulgi, ale znów skutki okażą się bardzo nieprzyjemne. Angina w większości przypadków – murowana.

Unikaj nadmiernego przegrzewania się

Musisz zadbać o regularne nienawadnianie organizmu. Unikaj wychodzenia w godzinach największego nasłonecznienia. Pamiętaj, że dla dzieci i osób starszych lub schorowanych, upały są sytuacja ekstremalną.

Unikaj gwałtownego schładzania ciała

To samo tyczy się wskakiwania do wody dla ochłody. Schładzać się musimy delikatnie, bez szoku temperaturowego. Zarówno przegrzewanie, jak i gwałtowne obniżenie temperatury rozkłada naszą odporność na łopatki. Ekspert odradza zarówno przegrzewanie się, jak i wychładzanie organizmu.

Korzystaj z klimatyzacji (i wiatraka) rozsądnie

Kusi, żeby zrobić sobie w samochodzie mały raj. Niestety klimatyzacja i nastawianie się na nawiew (czy wiatraki) może skończyć się problemami z zatokami. Profesor Kardas nazwał to zjawisko „typową letnią przygodą kierowców”.

Pij dużo wody!

Dwa litry wody dziennie to absolutne minimum! Owszem, możesz spożywać inne płyny, jednak pamiętaj, że niektóre z nich (np. kawa), mają działanie moczopędne. Nigdy nie zapominaj o wodzie!

Pamiętaj również o tym, że z wiekiem ludzie mniej odczuwają pragnienie – przez co o wiele łatwiej o odwodnienie. Jeżeli nie chce ci się pić, koniecznie pilnuj ilości wypijanej wody.

Uważaj na słońce!

Pamiętaj o fotoochronie skóry przed słońcem! Z czerniakiem nie ma żartów, choć lubimy to wypierać. Pamiętaj również o tym, że ciało należy „dosmarować” w ciągu dnia. Nie wystawiaj się na bezpośrednie słońce i nie bagatelizuj jego działa.

Pamiętaj by zawsze zadbać o skórę dzieci, poparzenia słoneczne w  dzieciństwie, zwiększają ryzyka zachorowania na nowotwory skóry w wieku dojrzałym. Również osoby starsze mają bardziej wrażliwą skórę.

Ekspert przypomina, że nie musi być ostrego słońca, by ekspozycja na jego promienie była bardzo wysoka, wystarczy bezchmurny dzień latem.

Pamiętaj o kapeluszu

Lub jakimkolwiek innym nakryciu głowy. Ochoczo zakładamy czapki dzieciom, ale sami niekoniecznie mamy ochotę je nosić. Oprócz udaru i przegrzania grożą nam inne konsekwencje. nakrycie głowy powinno ochronić również nasze uszy i oczy – dobrze sprawdzą się kapelusze z większym rondem. Panowie z łysiną są szczególnie narażeni na wystąpienie zmian nowotworowych na skórze głowy. Nie krępujcie się i gdy są takie upały korzystajcie z parasoli.

Unikaj wychodzenia między 10.00 a 18.00

Po prostu, jeśli nie ma takiej konieczności – nie pchaj się w paszczę lwa! Zadbaj o to, by w domu było chłodno. W nocy wywietrz pomieszczenia, a rano zamknij okna – aby nie wpuszczać gorącego powietrza, szczególnie te, na które padają promienie słoneczne. Zasłoń rolety, żaluzje lub zaciągnij zasłony.

Aktywność fizyczną planuj na godziny wieczorne lub bardzo wczesny ranek.


Wszystkie rady doktora znajdziecie na: naukawpolsce.pap

Na podstawie: naukawpolsce.pappogodynka.pl , IMiGW


Lifestyle

Opuchnięte gardło – przyczyny i sposoby leczenia

Redakcja
Redakcja
12 czerwca 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Opuchnięte gardło to obrzęk błony śluzowej gardła, łuków oraz migdałków podniebiennych, który towarzyszy różnym stanom chorobowym. Czasem opuchnięte gardło oznacza powiększenie węzłów chłonnych czy obrzęk tkanek miękkich szyi, którego przyczyną jest reakcja uczuleniowa. Spuchnięte gardło powoduje trudności podczas przełykania i dolegliwości bólowe. Najczęściej pojawia się podczas infekcji i jest tylko jednym z nieprzyjemnych objawów. Dodatkowo występuje drapanie w gardle, uczucie suchości, może pojawić się chrypka, katar, ogólne osłabienie, a nawet gorączka. Opuchlizna gardła, czyli obrzęk, powstaje najczęściej na skutek rozwijającego się stanu zapalnego (na tle wirusowym czy bakteryjnym) lub z powodu działania jakiegoś czynnika drażniącego (pyły, dym tytoniowy, substancje toksyczne, suche powietrze, alergeny). Obrzęk spowodowany infekcją jest zwykle niegroźny, bywają jednak sytuacje, gdy z jego powodu występują duszności, które mogą powodować zagrożenie życia. Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia np. w przypadku ostrego zapalenia krtani u dziecka.

Opuchnięte gardło w przebiegu infekcji

Najczęściej o opuchniętym gardle mówią osoby zmagające się np. z zapaleniem gardła i migdałków. Uczucie ucisku w gardle i przeszkody to objawy, które zgłaszają zarówno dzieci, jak i dorośli w przebiegu infekcji. Dodatkowo pojawia się ból gardła, często utrudnione połykanie, a co za tym idzie, brak apetytu. Lekarz stwierdza w badaniu rozpulchnienie gardła, zaczerwienienie, możliwe jest również rozpulchnienie i powiększenie migdałków podniebiennych, a także pojawienie się na nich nalotu. Diagnoza to zapalenie gardła lub zapalenie migdałków. Objawy podobne do anginy daje choroba zakaźna zwana mononukleozą (wywołana wirusem EBV), a należą do nich: silny ból gardła, naloty na migdałkach, ogólne osłabienie i złe samopoczucie. Powiększenie migdałków bywa tak duże, że daje uczucie istnienia przeszkody, a chorzy mówią o spuchniętym gardle. W zależności od podłoża infekcji, zastosowane leczenie może polegać na podaniu antybiotyków lub leków działających doraźnie. Często wystarczą tabletki do ssania na bazie benzydaminy, działające przeciwbólowo, przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo. Chorzy mogą próbować naturalnych, domowych metod leczenia infekcji i minimalizowania przykrych dolegliwości. Dobrze działa płukanie gardła roztworem wody z solą lub naparami z ziół (rumianku, szałwii). Niezmiernie ważne, przy każdej infekcji, zwłaszcza związanej z bólem gardła czy gorączką, jest przyjmowanie większej ilości płynów oraz nawilżanie powietrza. Podczas infekcji pojawiają się również trudności z drożnością nosa, chorzy zaczynają oddychać przez usta, co dodatkowo podrażnia i wysusza śluzówkę, nasilając dolegliwości. Dobrze więc sięgnąć po krople do nosa, które oczyszczają, nawilżają i przywracają drożność.

Niebezpieczny obrzęk

Obrzęk gardła może być również niebezpieczny dla życia. Do schorzeń, w których się pojawia, należy zapalenie nagłośni często przebiegające z dusznością. Przyczyną choroby jest zakażenie bakteryjne (Haemophilus influenzae), które wymaga podania antybiotyków. Zdarza się, że z powodu szybko narastającego obrzęku nagłośni chory musi być hospitalizowany, a czasem nawet intubowany. Niebezpieczne może być również zapalenie krtani u dziecka, które jest chorobą pojawiającą się nagle, utrudniającą oddychanie. Objawami są: szczekający kaszel, piejący odgłos wdechu (stridor), duszność. Leczenie polega na rozkurczaniu dróg oddechowych.

Opuchnięte gardło a reakcja alergiczna

Obrzęk gardła może być związany z wystąpieniem reakcji alergicznej. Tzw. zespół alergii jamy ustnej dotyczy osób, które są uczulone na pyłki drzew, jednak objawy pojawiają się po spożyciu pewnych określonych pokarmów (alergia krzyżowa). Chorzy odczuwają najczęściej swędzenie i drapanie w gardle, czasem pojawia się chrypka. Występuje obrzęk warg, błon śluzowych jamy ustnej, gardła, języka, ale zdarza się również obrzęk dróg oddechowych. Osoby z zespołem alergii jamy ustnej powinny unikać spożywania pokarmów, które wywołują niepokojące objawy. W sytuacji zaostrzenia dolegliwości podaje się leki przeciwhistaminowe.


Artykuł sponsorowany


Lifestyle

Jak stracić pięć kilogramów w miesiąc? To wcale nie jest takie trudne

Redakcja
Redakcja
12 czerwca 2019
Fot. iStock/GlobalStock

Zastanawiasz się, jak stracić pięć kilogramów w miesiąc? Wydaje ci się to niemożliwe? A jednak. Miesiąc to całkiem sporo czasu, kiedy to naprawdę bez wielkich wyrzeczeń, a przede wszystkim bez głodówek możemy zdrowo i efektywnie schudnąć nie bojąc się efektu jojo. No dobra, chyba że po miesiącu rzucicie się od razu na ogromne porcje lodów z bitą śmietaną, a wieczorem na mięso z grilla.

Więc, zamiast czytać inspirujące historie o tym, jak to kto schudł i ile, warto wziąć wagę w swoje ręce i zrobić coś dla siebie. I nie przeczytacie tu o żadnej diecie cud, która pozwoli wam żyć jedynie powietrzem i tracić kilogramy leżąc na kanapie i oglądając filmy na Netflixie. Co to, to nie. Nie ma co ukrywać, że połączenie zdrowego odżywiania z aktywnością fizyczną postawi was na właściwej drodze. Najważniejszej est, by zacząć swoją odchudzającą podróż w wolnym i stałym tempie, ponieważ jeśli chodzi o utratę wagi, tak jak do wszystkiego w życiu, potrzebujemy odrobiny inspiracji, aby osiągnąć nasze cele.

I wcale nie potrzeba dużo, wystarczy dostosować się do prostych pięciu wskazówek, a już to powinno nam dać power do działania.

Jak stracić pięć kilogramów w miesiąc?

  • Jedz dużo zielonych warzyw lub suplementów z błonnikiem. Błonnik pomaga zredukować m.in. „skrzydła nietoperza”, eliminując toksyny.
  • Ogranicz alkohol do czterech standardowych napojów tygodniowo. Kieliszek wina zastępuje jedną przekąskę.
  • Twoje ciało przekształca pszenicę w cukier szybciej niż jakiekolwiek inne ziarno. Więc spróbuj unikać chleba i makaronu, jeśli możesz.
  • Dozwolona jest jedna kawa dziennie. Każdą następną zastąp zieloną herbatą.

Pamiętaj, że niskotłuszczowe jogurty zawierają cukier, by zrekompensować w smaku brak tłuszczu. Wybieraj więc mądrze, staraj się jeść prawdziwe masło, jogurt i mleko oraz ser, ale w małych dawkach.

Nie możecie też zapominać o aktywności fizycznej. Zacznij od chodzenia, spaceruj więcej niż dotychczas, choćby zostawiając samochód dalej niż zazwyczaj od pracy. Jak widać wszystkiego można dokonać, trzeba tylko naprawdę chcieć i nie musieć się przy tym porywać z motyką na słońce.

Odwiedź nas na Facebooku


Zobacz także

Jamie Dornan i Dakota Johnson po raz ostatni w kulminacyjnym zakończeniu wyjątkowej trylogii. Nowe oblicze Greya

Mężczyzna w Krainie Czarów

Jak zrobić sushi w domu? Banalnie – sprawdź wersję dla leniwych