Lifestyle

7 zachowań, które zatruwają życie. Pamiętaj, dostajesz to, na co się zgadzasz

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 maja 2021
7 zachowań, które zatruwają życie
Fot. iStock
 

Zapewne zdarzało ci się usłyszeć, że dostajesz to, na co się zgadzasz. To powiedzenie jest wyjątkowo trafne, choć niestety dotyczy nie tylko dobrych rzeczy. Bardzo często naszym udziałem stają się sytuacje trudne czy szkodliwe. Istnieje całkiem pokaźna lista rzeczy i zachowań, na które się zgadzamy, a które stale i często na własne życzenie zatruwają nam życie.

Oto najczęstsze, które potrafią po kawałku odbierać radość z życia.

W milczeniu przysłuchujesz się krytyce

O ile konstruktywna krytyka jest istotna do tego, by poprawiać w życiu pewne rzeczy, tak krytyka nieuzasadniona, złośliwa, krzywdząca jest po prostu czymś toksycznym, co obniża poczucie własnej wartości. Jeżeli pozwalasz osobom uwielbiającym komentować i krytykować, na wyrażanie swoich negatywnych opinii na twój temat, na temat tego, jakie ubrania nosisz, jak wygląda twoja sylwetka, jak zachowują się twoje dzieci, czy gdzie pracuje twój partner, wpuszczasz do swojego życia negatywną energię. Zaczynasz czuć się coraz gorzej, choć nie jesteś nic nikomu winna i nie musisz nic nikomu udowadniać. Niestety wścibscy ludzie mają to do siebie, że zamiast zajmować się w swoim życiem, przyglądają się innym osobom, szczególnie gdy mają na to milczące przyzwolenie.

Pozwalasz innym decydować za siebie

O ile to rodzice zdecydowali o tobie, kiedy byłaś dzieckiem, o tyle będąc dojrzałą osobą, nie powinnaś ciągle słuchać doradców. Podejmując decyzje zgodnie z wolą innych, tak naprawdę będziesz ponosiła konsekwencje nie swoich, a cudzych decyzji.

Utrzymujesz toksyczne relacje

Toksyczne relacje mogą przydarzyć się każdemu i w każdym momencie życia. To może być toksyczna przyjaźń lub związek, podtrzymywana na siłę znajomość z trudną do zniesienia koleżanką z pracy, czy też niezdrowe relacje z rodzicami. A takie układy kosztują wiele energii i przede wszystkim emocji, szczególnie tych negatywnych. Ponieważ trudno jest sobie samemu poradzić w takiej sytuacji, by naprawić lub zakończyć znajomość konieczne bywa skorzystanie z pomocy terapeuty.

Pozwalasz się kontrolować

Jeżeli oddajesz komuś swoją przestrzeń, pozwalasz na to, aby bliska osoba cię kontrolowała, sprawdzała gdzie jesteś i co robisz, zafundujesz sobie życie w emocjonalnym więzieniu. Każdy potrzebuje przestrzeni tylko dla siebie. A już na pewno potrzebuje relacji, która jest oparta jednocześnie na pewnej wolności i wzajemnym zaufaniu. Angażowanie się w relacje, w których ktoś cię kontroluje, nie prowadzi do niczego dobrego.

Utrzymujesz pozory

Udajesz, że wszystko jest dobrze, i stwarzasz takie pozory w kontaktach z innymi. Przedstawiasz siebie i swoje życie znacznie lepiej, niż wygląda ono naprawdę. Lub też wolisz wysłuchiwać półprawd i kłamstw ze strony bliskiej osoby, bo nie chcesz, by bańka względnego spokoju, która cię otacza, zniknęła. Z tego powodu utrzymujesz związek bez zaufania, lub wspierasz innych, choć oni na to nie zasługują. Niestety takie udawanie normalności nie ma z nią wiele wspólnego, a ciągłe kontrolowanie wszystkiego pochłania zbyt wiele życiowej energii.

Wciąż dążysz do ideału

Chciałabyś być idealna, mieć wszystko pod kontrolą, a dzięki temu zyskać sukces, szacunek i uwagę innych osób. Chciałbyś doskoczyć do oczekiwań innych, które stale wzrastają. Tymczasem dążenie do perfekcji nie zagwarantuje tego, że ktoś będzie cię bardziej kochać, czy szanować. Zapominasz o tym, że prawdziwe uczucie ze strony innych osób jest czymś, co przychodzi naturalnie. A posiadanie wielkich ambicji jest dobre, o ile masz taką wewnętrzną potrzebę, a nie próbujesz sprostać absurdalnym oczekiwaniom innych ludzi.

Starasz się robić wszystko na raz

Sama nie umiesz wybrać, co w danej chwili jest ważniejsze — życie osobiste, czy raczej kariera. Brak ustalonych priorytetów trudno uznać za komfortową sytuację. Ucieka ci czas, nie potrafisz doprowadzić niczego do końca. Starasz się odpowiedzieć na potrzeby własne, jednocześnie próbując zadowolić innych. Warto w tej sytuacji myśleć nie o tym, co trzeba wybrać, a o tym, jak znaleźć kompromis pomiędzy różnymi sferami życia. Zostawienie tego w zawieszeniu to prosta druga do frustracji.


źródło:  brightside.me 

Lifestyle

Olej z pestek malin na twarz i włosy. Co dobrego daje regularne stosowanie oleju?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 maja 2021
Olej z pestek malin na twarz i włosy
Fot. iStock
 

Olej z pestek malin to jeden z tych naturalnych produktów, które warto mieć na półce. Posiada on przyjemny zapach i lekką konsystencję, nadaje się zarówno do pielęgnacji twarzy, ciała, jak i włosów. Ponieważ pestki malin zawierają wiele wartościowych substancji, tłoczony z nich olej wykazuje cenne właściwości dla urody. Czym charakteryzuje się olej z pestek malin i w jaki sposób można go zastosować dla urody?

Olej z pestek malin

Olej z pestek malin to naturalny produkt otrzymywany w procesie mechanicznego tłoczenia na zimno. Dostępny jest w postaci filtrowanej, oraz niefiltrowanej, czyli surowej:

  • olej z pestek malin filtrowany — najczęściej przybiera ciemnożółty kolor, który nie pozostawia śladów na skórze, oraz wyczuwalny, nieco owocowy zapach, który zanika po nałożeniu na skórę.
  • niefiltrowany (surowy) — posiada ciemniejsze zabarwienie, bardziej intensywny aromat oraz możliwe osady z owoców.

Ponieważ olej ten tłoczony jest na zimno, zachowuje cenne substancje. W jego składzie znajdują się niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe – kwas linolowy (Omega-6) oraz kwas alfa-linolenowy (Omega-3), witaminę E (w postaci alfa-tokoferolu i gamma-tokoferolu), zwaną witaminą młodości, oraz witaminę A. Nie brakuje w nim także antyoksydantów (tokoferole, karotenoidy, flawonoidy), które chronią organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Jego konsystencja jest bardzo lekka, co sprawia, że olej szybko się wchłania w skórę, nie pozostawiając na niej tłustego filmu.

Olej z pestek malin na twarz i włosy

Fot. iStock

Olej z pestek malin na twarz

Ponieważ olej z malin jest skarbnicą cennych dla skóry substancji, jego regularne stosowanie ma pozytywny wpływ na skórę twarzy i ciała.

Hamuje proces starzenia się

Obecna w pestkach malin witamina E, która jest silnym przeciwutleniaczem, chroni komórki skóry przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Z kolei witamina A wspiera regenerację skóry, włosów i paznokci. Obecność niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, ograniczając tym samym nadmierną ucieczkę wody z jej głębszych warstw. Olej z pestek malin uelastycznia skórę, hamuje proces przedwczesnego starzenia się, oraz poprawia jej jędrność, elastyczność i wygląd. Szczególnie warto zastosować olej na noc, aby by dogłębnie zadziałał na skórę podczas snu.

Nadaje się do skóry alergicznej i nadwrażliwej

Olej z pestek malin posiada działanie przeciwalergiczne, przeciwzapalne, dzięki czemu łagodzi podrażnienia, zaczerwienienie oraz świąd skóry. Nadaje się do pielęgnacji skóry wrażliwej, alergicznej, atopowej, i z łuszczycą. Olej nie uczula, ale ze względu na istniejącą możliwość indywidualnej reakcji nadwrażliwej skóry warto wykonać próbę na małym fragmencie, przed zastosowaniem go na większej powierzchni skóry.

Olej z pestek malin na twarz i włosy

Fot. iStock

Przeciwdziała wypryskom

Olej malinowy wykazuje działanie antybakteryjne, dlatego polecany jest także do stosowania na skórę trądzikową. Stosowanie oleju pomaga regulować produkcję sebum, ogranicza powstawanie zaskórników przez upłynnienie zalegającego w porach sebum, łagodzi stan zapalny skóry.

Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym

Dzięki zawartym w nim filtrom UV zapewnia naturalną ochronę przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA i UVB. Jego działanie jest jednak  delikatne i samo zastosowanie olejku na silne słońce może nie wystarczyć, by chronić skórę przed poparzeniem i uszkodzeniami. Olej z pestek malin można nakładać pod krem z filtrem, by wzmocnić ochronę skóry przed przebarwieniami i fotostarzeniem. Zdecydowanie warto olej stosować po ekspozycji na słońce, jako sposób na załagodzenie podrażnień i zredukowanie zaczerwienienia skóry, a także oparzeń. Stosowanie oleju na co dzień hamuje produkcję melaniny, przez co zapobiega powstawaniu przebarwień skóry, a wręcz ją nieco rozświetla. Przy regularnym stosowaniu oleju z pestek malin można się spodziewać, że skóra odzyska swój blask i naturalny koloryt.

Olej z pestek malin na twarz i włosy

Fot. iStock

Jak stosować olej z pestek malin na twarz i skórę?

Wcierać bezpośrednio w skórę – to sposób na podanie skórze skoncentrowanej dawki cennych dla urody substancji. Wystarczy kilka kropli oleju, aby nałożyć go na twarz. Oleju można dodawać także do balsamu do ciała tuż przed wtarciem w skórę. Można go również łączyć z innymi naturalnymi olejami.

Połączyć z kremem lub maską – kroplę oleju dodaj do jednorazowej dawki kremu na dzień lub na noc. Dzięki temu kosmetyk zyska więcej odżywczych właściwości. Warto zastosować tę praktykę także względem odżywczych masek na twarz.

Nakładanie na kosmetyk – po aplikacji kremu lub serum można położyć warstwę olejku na kosmetyk. To sprawi, że olej „otuli” go i wspomoże przenikanie substancji odżywczych w głębsze warstwy skóry.

Olej z pestek malin na włosy

Olej z pestek malin jest także naturalnym wsparciem dla włosów, szczególnie wysokoporowatych. Można go dodać do kosmetyku pielęgnacyjnego (szampon, odżywka, maska), by podnieść jego odżywcze walory, lub wetrzeć olej bezpośrednio w skórę głowy. Olej znakomicie wygładza włosy, nadaje im blask i chroni końcówki przed rozdwajaniem. Można go więc wykorzystać w niewielkiej ilości do wsmarowania w same końcówki, lub celem głębszej regeneracji, zastosować do olejowania na noc.


źródło:  www.poradnikzdrowie.pl, www.elle.pl 

Lifestyle

Naturalne piękno zamknięte w słoiku – wyjątkowy pomysł na prezent!

Redakcja
Redakcja
21 maja 2021

Chwila odpoczynku, relaksu, wyciszenia i poprawienia nastroju, ciesząca oko, będąca dodatkiem do wnętrza, do tego pięknie zapakowana, z dołączonymi życzeniami od serca… Czy to możliwie? Zdecydowanie tak!

Naturalna świeca zapachowa Soyco, która odpręży i ukoi, będąc przy tym pięknie zapakowaną w lniany woreczek oraz pudełko z dedykowaną naklejką oraz dołączoną kartką – będzie wspaniałym prezentem dla naszych mam i bliskich.

Do niedzieli 23 maja na stronie SOYCO znajdziecie specjalny rabat z okazji Dnia Mamy! Z kodem MAMA, -10% i kartka gratis! Dodatkowo, na instagramie marki  trwa rozdanie, w którym możecie wygrać aż dwie świece!

ŚWIECE SOYCO

Soyco to połączenie natury i piękna, to naturalne świece zapachowe na bazie wosku sojowo-kokosowego i olejków eterycznych. Wyjątkowa receptura zamknięta w eleganckiej formie, doskonale komponuje się w domowych wnętrzach. Ma ona także zbawienny wpływ na nasz organizm. Naturalne składniki potrafią zdziałać cuda, jeżeli są one odpowiednio dobrane.

Producenci korzystają z bawełnianych, organicznych i w pełni wegańskich knotów, wolnych od ołowiu. Podczas produkcji wykorzystywane są tylko naturalne olejki eteryczne oraz specjalnie dobrana mieszanka wosków. Ręcznie wylewane świece sojowo-kokosowe to unikalny produkt na naszym rynku. Świece zapachowe Soyco doskonale nadają się do aromaterapii – sztuki poprawy psychicznego i fizycznego samopoczucia za pomocą naturalnych olejków eterycznych.
Jednak, aby aromaterapia była skuteczna, niezbędne są w pełni naturalne składniki. Przy produkcji świec marka wykorzystuje czyste olejki eteryczne.


Zobacz także

W twoim życiu wszystko idzie źle? 8 rzeczy, o których zawsze powinnaś pamiętać, gdy jesteś w kryzysie

Wzruszający list staruszki z prośbą o… przyjaźń! To pokazuje, jak ważny jest dla nas drugi człowiek

Największy dietetyczny grzech tego lata – lody w pączku. Czy staną się hitem w Polsce?