Filmy Lifestyle

Bonnie i Clyde – kochankowie i gangsterzy. Historia miłości poza prawem, niczym scenariusz filmu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
29 maja 2020
bonnie i clyde historia, film
Fot. CC Search / Kinney Turtle / CC BY
 

Bonnie i Clyde to osławiona para kochanków, którzy nie bali się ryzyka. Ich niesamowita historia przyniosła im niechlubną sławę jeszcze za życia. Mimo że pragnęli być znani i gardzili nudnym, uporządkowanym życiem, najpewniej nie tak spodziewali się odejść. Jak naprawę potoczyła się historia kochanków – gangsterów?

Bonnie i Clyde – preludium do sławy

Bonnie i Clyde w świadomości społeczeństwa zapisali się jako nierozłączna para gangsterów. A przecież przed tym spektakularnym etapem ich wspólnego życia, w funkcjonowali i to w sposób całkiem zwyczajny.

bonnie i clyde historia film

Fot. CC Search / Kinney Turtle / CC BY

Bonnie

Bonnie Parker wychowywała się w slumsach Dallas, w Teksasie. Wbrew wielkiemu kryzysowi w latach 1929-33, Bonnie miała gwiazdorskie ambicje. Zdecydowanie nie odpowiadało jej życie, jakie wiodła, marząc o bogactwie i sławie. Te pragnienia nie były bezpodstawne, ponieważ z zachowanych wierszy jej autorstwa wychyla się poetycki talent. Marzeń w młodości nie udało się jej zrealizować, bowiem dość szybko wyszła za mąż za drobnego złodzieja.

Miała 16 lat, gdy poślubiła Roya Thorntona, i bardzo szybko rozczarowała się swoim mężem. Roy nie chciał, lub nie umiał, dać dziecka Bonnie, poza tym miał w zwyczaju znikać i wracać po długim czasie bez słowa, nie stronił od kieliszka i przemocy. Nie można się więc dziwić, że młoda mężatka szybko zrozumiała, jak rozczarowująca jest jej sytuacja. Postanowiła odejść, gdy Roy trafił do więzienia, nie oglądając się na męża, ani nie dbając o formalny rozwód. Musiała jednak zadbać o to, by mieć za co żyć. Zdecydowała się więc znaleźć pracę, najpierw jako kelnerka o pięknym uśmiechu, następnie jako opiekunka dziecka swojej siostry. W związku z tym istnieją dwie wersje o pierwszym spotkaniu Bonnie i Clyde – mieli spotkać się w barze, w którym pracowała Bonnie lub u jej siostry, kiedy to Clyde, mieszkający po sąsiedzku, wpadł z odwiedzinami.

Clyde

Clyde Chestnut Barrow urodził się w Teleco, kilka kilometrów od Dallas, jako piąte dziecko w ubogiej rodzinie. Rodzeństwo nie miało należytej opieki, ponieważ rodzice byli zbyt zajęci próbą przetrwania i zarobienia jakichkolwiek pieniędzy. Clyde chętnie odwiedzał kino, gdzie oglądał z zapałem filmy o kowbojach, którzy swoją buntowniczą postawą zapisali się w jego świadomości. Nie było on niestety pilnym uczniem, nie potrafił się też dostosować do zasad i hierarchii ustalonej w społeczeństwie. Szybko trafił po raz pierwszy do więzienia jako nastolatek, gdy zaczął kraść i łamać obowiązujące prawo. Po wyjściu na wolność spotyka Bonnie.

Bonnie i Clyde – wielka miłość i jeszcze większe problemy

Gdy Bonnie i Clyde zaczęli się spotykać, mężczyzna nie chwalił się Bonnie swoimi wątpliwymi osiągnięciami. Tajemnica jednak wyszła na jaw, gdy pewnego poranka do domu Bonnie weszła policja, i aresztowała Clyde śpiącego u niej na kanapie. Wyrokiem sądu został skazany na dwa lata więzienia za napad i siedem innych zarzutów. Bonnie, deklarując swoją nieskończoną miłość, odwiedza wybranka w więzieniu. Gdy Clyde planuje ucieczkę na wolność, wtajemnicza Bonnie w plan i przydziela jej zadanie do wykonania. Mimo ogromnego ryzyka, udaje się jej przemycić do więzienia rewolwer. Ucieczka się udaje, jednak los nadal im nie sprzyja – niebawem Clyde zostaje złapany i skazany. Tym razem czeka go czternaście lat przymusowych robót na roli, jako element pobytu w więzieniu Eastham Prison Farm.

Niebawem jednak wrócił do domu, na warunkowym zwolnieniu po tym, jak w sposób uniemożliwiający pracę odciął sobie tasakiem palce u stóp. Więzienna rzeczywistość jednak go zmieniła, przez doświadczenia z mordercami i gwałcicielami stał się twardy i cyniczny. Chciał stworzyć z Bonnie rodzinę, ale miał problem ze znalezieniem pracy. Kryminalna przeszłość skuteczne zamykała przed nim możliwość legalnego zarobku. Rozczarowanie życiem i frustracja rosły, aż nie zostało inne wyjście, jak przejść na „ciemną stronę mocy”. Matka Bonnie, widząc, co się święci, naciskała ją, by zostawiła Clyde`a, tym bardziej, że oficjalnie nadał była żoną odsiadującego wyrok Roya. Bonnie wiedziała, że liczy się tylko Clyde i układała z nim plan wspólnego życia poza prawem.

Bonnie i Clyde historia film

Fot. CC Search / briannaknt / CC BY

Bonnie i Clyde – historia jak z kina

Ich gangsterska przygoda rozpoczyna się w 1932 roku, gdy wraz z wspólnikiem napadają na sklep z bronią palną i amunicją. Tam też wywiązuje się ich pierwsza strzelanina i pościg, a Bonnie trafia do więzienia. Clyde pozostający na wolności nadal zajmuje się kradzieżami i napadami, tworzy swój gang. Sytuacja robi się jeszcze bardziej poważna, gdy podczas strzelaniny w trakcie napadu, ginie właściciel jednego ze sklepów. Do drobniejszych win, dochodzi jeszcze ponura sława zabójcy, choć to nie Clyde strzelał. Gdy Bonnie wyszła na wolność, Clyde był poszukiwany listem gończym, groziło mu krzesło elektryczne. Mimo wszystko, nadal trwali razem.

Bonnie i Clyde – droga bez powrótu

Prawdziwie zła sława i droga bez powrotu zaczęła się, gdy Clyde zabił policjanta – tego nie mogły puścić płazem służy amerykańskie, podobnie jak oburzone społeczeństwo. A Bonnie i Clyde uparcie podążali za marzeniami o wolnym życiem poza prawem. Szczęście jednak nie mogło trwać wiecznie. Podczas jednej akcji Bonnie została trafiona kulą w brzuch, a Clyde w policzek. Im udało się jednak zbiec, ale postrzelony brat Clyde`a, który współtworzył gang, zginął od kul, a jego żona została pojmana. Kochankowie po wyleczeniu ran obmyślili ryzykowny plan napadu na więzienie Eastham Prison Farm, w którym wyrok odsiadywał Clyde. Do napadu doszło – Clyde chciał uwolnić więźniów – 5 z nich uciekło, a w strzelaninie zginął strażnik.

Te wydarzenia sprawiły, że gangsterska para obrosła złą legendą i była już znienawidzona. W pościg za nimi ruszył człowiek-legenda, Frank Hamer, emerytowany strażnik, wyjątkowo skuteczny w działaniu. Czarę nienawiści do pary przelała kolejna strzelanina, w której zginął policjant, mający się żenić niebawem. Przyszła panna młoda żegnała swojego ukochanego, stojąc nad trumną w sukni ślubnej. Tego nikt nie mógł darować gangsterom, cel był jeden – zabić Bonnie i Clyde`a.

Bonnie i Clyde – czas zemsty

Jeszcze w tym samym roku szczęście zupełnie się od pary odwróciło. 23 maja 1934 roku Frank Hamer z ludźmi zastawił na kochanków zasadzkę. Bonnie i Clyde zostali ostrzelani bez prób zatrzymania, jadąc autem. Strzały były celne – z ponad 50 wystrzelonych pocisków, większość dosięgnęła parę. Bonnie miała umrzeć z kanapką w ręku, Clyde jako pierwszy dostać kulkę w głowę.

Bonnie i Clyde historia, film

Fot. CC Search /  Jay Bonvouloir / CC BY

Nawet po śmierci, Bonnie i Clyde chcieli być razem. Planom tym sprzeciwiła się matka Bonnie, która pochowała jej ciało na innym cmentarzu. Clyde pochowano obok brata. Rodzina spełniła jego wolę, umieszczając na nagrobku napis „Gone but not forgotten”.

Bonnie i Clyde – film 

Niesamowita historia Bonnie i Clyde to gotowy scenariusz na film. I producenci szybko zauważyli jego potencjał. Powstało kilka produkcji, z których najsłynniejszą był film z 1967 „Bonnie i Clyde”. Główne role zagrali w nim Faye Dunaway jako Bonnie Parker oraz Warren Beatty jako Clyde Barrow. Film nominowany był zarówno do Złotych Globów, Oscarów (zdobył dwa), jak i nagrody Bafta (zwyciężył w dwóch kategoriach).

bonnie i clyde historia, film

Fot. CC Search /  thefoxling  / CC BY

Oczywiście filmów było więcej, i nawet współcześnie wraca się do tej porywającej historii Bonnie i Clyde. Przykładem jest nowy film z 2019 r produkcji Netfliksa „The Highwayman”, skupiający się na wydarzeniach z perspektywy Franka Hamera, w którego wcielił się Kevin Costner.


źródło:  polskatimes.pl ,www.wprost.pl , kobieta.onet.pl 

Filmy Lifestyle

Kasza kaszy nierówna. Wszystkie warto jeść, choć różnią się obecnością glutenu i zawartością składników odżywczych

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
29 maja 2020
Kasza - jaglana, gryczana, jęczmienna, manna, bulgur
Fot. iStock
 

Kasza od zawsze gościła na polskich stołach, królując na nich długo przez ziemniakami. Wcześniej była traktowana nieco z góry, ale szczęśliwie znów na nowo odkrywamy jej liczne zalety. Warto przypomnieć, że istnieje kilka gatunków kasz i każda z nich zawiera mnóstwo cennych dla zdrowia składników. Kasza jaglana, gryczana, manna, czy bulgur – po które warto sięgać jak najczęściej? W których znajduje się gluten, a które są od niego wolne?

Kasze bezcenne dla zdrowia

Trudno sobie wyobrazić, by w zdrowej diecie nie było kaszy. Jedzenie różnego rodzaju kasz daje organizmowi wiele dobrego. Kasze są nie tylko pełne składników odżywczych, ale dzięki zawartości błonnika sycą na dłużej i hamują także chęć podjadania. Błonnik reguluje pracę układu pokarmowego, przyspiesza wypróżnianie a także obniża wysoki poziom złego cholesterolu we krwi. To nie wszystkie ich zalety. Warto przyjrzeć się temu, co dokładnie zawierają poszczególne rodzaje kasz.

Kasza - jaglana, gryczana, jęczmienna, manna, bulgur

Fot. iStock

Kasza jaglana

Kaszę jaglaną nie bez przyczyny określa się mianem królowej kasz. Jest nie tylko delikatna w smaku, ale wyjątkowo zdrowa. Nie zawiera glutenu, za to ma w składzie krzem niezwykle cenny dla paznokci i skóry. Jest najbardziej bogatą kaszą pod względem zawartości witamin z grupy B: B1, (tiaminy), B2 (ryboflawiny) i B6 (pirydoksyny). Zawiera także witaminę E, zwaną witaminą młodości, żelazo, miedź, a także lecytynę, niezbędną dla odpowiedniej koncentracji. W zasadzie kasza jaglana ma tylko jeden minus – wysoki indeks glikemiczny. Z tego powodu powinny jej unikać osoby na diecie odchudzającej oraz cukrzycy.

Kasza - jaglana, gryczana, jęczmienna, manna, bulgur

Fot. iStock/kasza jaglana

Kasza gryczana

Kasza gryczana dostępna jest w wersji ciemniejszej i o bardziej zdecydowanej w smaku (palonej/prażonej) lub białej, znacznie delikatniejszej. Nie zawiera glutenu, obfituje za to we flawonoidy, chroniące przed rozwojem miażdżycy. Nie brakuje w niej witamin z grupy B, które wspierają funkcjonowanie układu nerwowego –  łagodzą wpływ stresu, poprawiają nastrój. Kasza gryczana zawiera także rutynę (flawonoid), która ma działanie przeciwutleniające oraz uszczelnia naczynia krwionośne, zapobiegając powstawaniu siniaków i żylaków. Rutyna wzmacnia działanie witaminy C, wzmacniając odporność. Kasza gryczana ma indeks glikemiczny równy 54 (średni wskaźnik), co oznacza, że zjedzenie kaszy nie wpływa znacząco na wzrost poziomu glukozy we krwi.

Kasza - jaglana, gryczana, jęczmienna, manna, bulgur

Fot. iStock/kasza gryczana

Kasza bulgur

Jest to pożywna kasza o lekko orzechowym posmaku, która przywędrowała do nas z Bliskiego Wschodu. Produkuje się ją w twardej pszenicy durum (semoliny), z ziaren nieoczyszczonych. Jest tu też sporo białka, błonnika, węglowodanów i tłuszczów. Nie brakuje antyoksydantów, które zapobiegają uszkodzeniom komórek przez wolne rodniki. Kasza bulgur zawiera witaminy takie jak: witamina A, witamin z grupy B (witamina B1, B2 , B3,  B6, B9), witaminy E i K. Nie brakuje również minerałów takich jak: magnez, fosfor, cynk , potas, sód, wapń i żelazo. Indeks glikemiczny kaszy bulgur wynosi 42, a więc jest to produkt bezpieczny dla osób chorujących na cukrzycę. Bulgur zawiera gluten, więc osoby chore na celiakię nie mogą jej spożywać.

Kasza - jaglana, gryczana, jęczmienna, manna, bulgur

Fot. iStock/bulgur

Kasza manna 

To drobno mielona kasza jest lekkostrawna i znana z delikatnego smaku, bardzo chętnie serwowana na słodko, jako drugie śniadanie lub deser. Ponieważ manna to kasza z mocno rozdrobnionej pszenicy, zawiera gluten, i niestety pozbawiona jest części cennych dla zdrowia substancji. Jest też dość kaloryczna i ma wysoki indeks glikemiczny równy 60. Jednak kasza manna nie jest bezwartościowym pokarmem, tak, jak wielu osobom się wydaje. Zawiera ona duże ilości jodu, więc jest cennym dodatkiem w diecie osób np. z niedoczynnością tarczycy. W jej składzie jest też dużo żelaza, i nieco mniejsze ilości witamin z grupy B (szczególnie B1 i B6).

Kasza - jaglana, gryczana, jęczmienna, manna, bulgur

Fot. iStock/manna

Kasza jęczmienna

Kasza jęczmienna to produkt, który najczęściej z puli różnorodnych kasz trafia na nasze stoły. Znana jest pod kilkoma postaciami, jako pęczak, kasza perłowa czy łamana, z których każda zawiera gluten. W kaszy jęczmiennej znajduje się bogactwo błonnika oraz witamin, minerałów i pierwiastków śladowych. W zależności od rodzaju kaszy jęczmiennej, może się ona różnić zawartością: wapnia, fosforu, potasu, cynku, żelaza, magnezu, sodu, cynku, kwasu foliowego, witamin z grupy B (B1, B2, B3, B6),witaminy A i K. Posiada właściwości oczyszczające organizm i zwalczające stany zapalne.

Kasza - jaglana, gryczana, jęczmienna, manna, bulgur

Fot. iStock/pęczak

Kasza kuskus

Kuskus przybył do nas z Maroko, Algierii i Tunezji. To kasza drobno tłuczona, produkowana z pszenicy durum, zawierająca gluten. Jest źródłem witamin z grupy B, zawiera również sporo cennych minerałów, takich jak: magnez, fosfor, cynk, miedź, selen i mangan. Zawiera dużo błonnika i jest lekkostrawna. Jej indeks glikemiczny  po ugotowaniu wynosi 65, więc nie jest ona wskazana diabetykom i osobom na dietach odchudzających.

Kasza - jaglana, gryczana, jęczmienna, manna, bulgur

Fot. iStock/kuskus

Kasza kukurydziana 

Kasza kukurydziana (polenta) powstaje z kukurydzy i nie zawiera glutenu. Niestety jest dość kaloryczna i ma znacznie mniej substancji odżywczych, w porównaniu do innych kasz. Zawiera jednak witaminy takiej jak: beta-karoten, witamina E, PP i witaminy z grupy B, oraz selen. Indeks glikemiczny kaszy kukurydzianej po ugotowaniu równy jest 70.

Fot. iStock/kaszka kukurydziana

Amarantus

Amarantus (szarłat) była źródłem dobrze przyswajalnego białka i aminokwasów, ma niski indeks glikemiczny, równy 35. Należy jednak czytać etykiety i uważać na amarantus ekspandowany (obrobiony techniką ciśnieniowo-temperaturową), ze względu na indeks na poziomie aż 70. Amarantus nie zawiera glutenu, jest dobrym źródłem magnezu, żelaza i kwasu foliowego. Dostarcza również witaminy z grupy B, witaminę A, C i E oraz antyoksydanty i błonnik.

amarantus

Fot. iStock/amarantus

Komosa ryżowa

Komosa ryżowa (ryż peruwiański, quinoa) to bardzo wartościowa i zdrowa kasza. Jest prawdziwą bombą odżywczą. Zawiera witaminy takiej jak: witamina A i E, tiaminę, ryboflawinę, niacynę, kwas foliowy. Dostarcza składniki mineralne takie jak: magnez, wapń, żelazo, fosfor, potas, sód, cynk. Zawiera flawonoidy, a obecne w komosie saponiny wykazują właściwości przeciwalergiczne, przeciwzapalne, wzmacniające układ odpornościowy. Białko komosy zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, których organizm sam nie potrafi sobie wytworzyć. Nie zawiera glutenu. Indeks glikemiczny komosy ryżowej wynosi 35.

komosa ryżowa, quinoa

Fot. iStock/komosa ryżowa


źródło: www.odzywianie.info.pl , www.ekologia.pl

Filmy Lifestyle

Najfajniejsze książki na Dzień Dziecka – przegląd bardzo subiektywny (za to szczery)

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
29 maja 2020
Fot. Archiwum prywatne

Jeśli chcielibyście kupić dziecku w prezencie książkę, a jednocześnie nie usłyszeć westchnienia rozczarowania (bo to nie żywy kuc, setka gier na konsolę czy inne cuda, które i tak wylądują na dnie szafy – z resztą zabawek hańby) podpowiadamy, co u nas sprawdziło się genialnie. Są takie książki, które po prostu zachęcają do czytania. A wieczorem i dzieci, i rodzice nie mogą się doczekać.

Kolejność przypadkowa – nie sugerujcie, bo wszystkie książki są boskie! Wiem, bo sprawdziłam 😉

Zagadki detektywistyczne – dwie części plus wersja z dreszczykiem

Fot. Archiwum prywatne

Niezmiennie uwielbiam te tytuły. Pierwsza część była cudowna, na początku społecznej kwarantanny dokupiliśmy dwie pozostałe – i wszystkie wieczory spędzane na odgadywaniu były znakomite. Minus? Każda dobra książka kończy się za szybko 😉

ZAGADKI DETEKTYWISTYCZNE

Victor Escandell
Wydawnictwo Debit
Wiek: 10+ (ale sześciolatek też się setnie bawił!)

Dawno w moje ręce nie trafiła tak fajna książka,  jak ZAGADKI DETEKTYWISTYCZNE!  Wypróbujcie koniecznie, bo to jedna z niewielu tego typu pozycji! Naprawdę bawi, a słynne Cluedo może się schować 😉 !  Każda zagadka to osobna historyjka z kilkorgiem bohaterów i interesującą tajemnicą. Która z postaci okaże się winowajcą? Jak to wykryć? Przyda się też na domowe imprezy.

 

Więcej o tej książce przeczytacie tutaj: 

Najfajniejsza książka ever! Czyli ZAGADKI DETEKTYWISTYCZNE

Niesamowite zwierzęta i ciekawostki z ich życia

Fot. Archiwum prywatne

Cudowna, ciekawa i arcyśmieszna. Czy masz cztery czy dwanaście lat. W minimalistycznym tonie, z pięknymi czarnymi ilustracjami. Na cudownym, lekko surowym papierze. Piękna w każdym calu. Ale przede wszystkim narzędzie doskonałe, by zaciekawić dziecko przyrodą – a wszystko w iście skandynawskim stylu. Z tej serii znajdziecie jeszcze książkę o pradawnych zwierzętach.

MAJA SÄFSTRÖM
Wydawnictwo Czarna Owca
Wiek 3 +

Tak ma być, zawołał świat

Fot. Archiwum prywatne

To jedna  z najpiękniejszych książek jakie czytałam. Cudowna opowieść o świecie, o tym , co było i zastanowieniu się nad tym, co być może. I sześcio- i dziesięcio- i trzydziestolatek się zasłucha. Piękne ilustracje. Gorąco polecam.

Kaia Dahle Nyhus
Wydawnictwo Debit
Wiek 6 +

Oryginalna i błyskotliwa opowieść o ewolucji dla najmłodszych.

Jak powstał świat? Jak my staliśmy się nami? Kaia Dahle Nyhus zabiera czytelnika na zadziwiającą ekspedycję po wiedzę, skąd pochodzimy i kiedy zostaliśmy ludźmi. Budzi przy tym ciekawość i zachęca do stawiania zasadniczych pytań: Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?

Coś pióra Roalda Dahla

Roald Dahl - życie, twórczość, cytaty

Fot. Archiwum prywatne

Nieustannie i niezmiennie będę polecać klasykę, czyli obie książki o przygodach Charliego i Williego Wonki, BFG, Cudowne Lekarstwo George’a czy dla nieco młodszych zbiór opowiadań pt. „Przeogromny Krokodyl i inne zwierzęta”.

Babcia na jabłoni

Fot. Archiwum prywatne

Nie ma takiej drugiej na ziemi. Nie ma. Siedzi na drzewie i plecie. Ale jakieś historie. Trochę sentymentalna i totalnie szalona. Babcia. Tak, ta babcia od tygrysów, piratów i przygód, której Pan Jones (Indiana Jones), może jej co najwyżej pozazdrościć. Taka, babcia, którą każdy chce mieć. Z całego serca. I taka książka, o której czytaniu będą Wam dzieci przypominać co wieczór, a Wy co wieczór będziecie żałować, że one już zasnęły i znów trzeba czekać do jutra.

Wydanie opatrzone jest niesamowitymi ilustracjami, a czcionka jest stworzona do samodzielnego czytania dla początkujących.

PS: Na czas kwarantanny wydawnictwo udostępniło kolorowanki i inne fajne materiały do wydruku w domu i wspólnej zabawy: zajrzyjcie koniecznie, bo kładą na łopatki! (https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/materialy_do_pobrania/)

Mira Lobe
Wydawnictwo Dwie Siostry
Wiek: 5+

Zgadzam się albo i nie!

Fot. Archiwum prywatne

Ta książka nie dość, że jest fajna, to jest bardzo potrzebna. A potrzebna jest i dzieciom, i rodzicom.

Jeśli chcecie nauczyć dziecka najcenniejszej umiejętności świata – stawiania mądrych granic – nie wahajcie się. My żyliśmy w innym świecie… „No co cioci nie ucałujesz?”, „ale to babcia, będzie jej przykro”…  brzmi znajomo? Stawiania granic często uczymy się dopiero w dorosłości, a wtedy jest nam o wiele trudniej. Cudowny pomagacz w budowaniu bezpieczeństwa i autonomii dziecka. A w dodatkowo świetnie spędzony wspólnie czas. Z tej lektury z pewnością wszyscy wiele wyniesiecie!

Wydawnictwo Debit
Wiek 6 +

Potter w wersji de luxe

Fot. Archiwum prywatne

Bez Harry’ego Dzień Dziecka nie może się udać. Ale jeśli szukacie książki godnej miana prezentu, musicie sięgnąć po wydanie albumowe, ilustrowane przez Jima Kaya. Już samo trzymanie tych książek w rękach sprawia przyjemność. U nas na razie zagościły dwa pierwsze tomy: Harry Potter i Kamień Filozoficzny oraz Harry Potter i Komnata Tajemnic. Dostępne są w polskiej wersji językowej cztery tomy przygód najsłynniejszego czarodzieja świata.

Fot. Archiwum prywatne

A historii opisywać nie musimy – kto jej nie zna? 😉

Przy okazji spotkania z Potterem nie można zapomnieć o Baśniach Barda Beedle’a – pamiętajcie, że czytał je sam Dumbledore.

Fot. Archiwum prywatne

Wydawnictwo Media Rodzina

Baśniobór

Fot. Archiwum prywatne

W Baśnioborze zakochaliśmy się w wersji audio. Jest tak cudowny i wciągający, że zajął u nas miejsce ex aequo z Harrym Potterem. Każde słowo wciąga coraz bardziej. A ja z napięciem siedzę w pokoju dzieci, gdy zasypiają, żeby niczego nie przegapić! Genialny początek przygody z fantastyką.

Wydawnictwo W.A.B.

Wiek: według mnie 10+ (bywa ostro) 😉

Tappi i

Fot. Archiwum prywatne

Wikinga Tappiego nie da się nie kochać. Jest genialny, a ilustracje przepiękne – słowem idealny dla młodszych dzieci. Opowieści o Tappim jest całkiem sporo, ostatnio nawet kolekcja wzbogaciła się o książki dla starszych dzieci.

Wydawnictwo Zielona Sowa

To nie jest tekst reklamowy, polecamy, co lubimy 😉


Zobacz także

10 popkulturowych ciekawostek związanych ze świętami. Niektóre mogą was zaskoczyć!

Hello September. Surprise me…

Dlaczego ukrywamy przed innymi nasze związki? Czasem zmusza nas do tego życie, czasem po prostu staramy się ochronić naszą miłość