6 wynurzeń, które terapeuci seksualni słyszą regularnie

Seksualnie
Seksualnie
18 kwietnia 2018
Fot. iStock/igor_kell
Następny

W wizycie u seksuologa jest coś wstydliwego. Po pierwsze, głupio tak rozmawiać o swoim życiu erotycznym z kompletnie obcą osobą, skoro nawet w związku nie potrafi się pewnych spraw załatwić. Po drugie, wydaje nam się, że nasz problemy jest inny, nietypowy, bardziej skomplikowany, a co za tym idzie – rozmowa o nim wydaje się jeszcze bardziej niemożliwa. Żeby się przełamać, pomocna może być świadomość, że wiele par przechodzi przez podobne problemy. Oto kilka z nich:

„Nie czuję żadnego pożądania. Mogłabym już nigdy nie uprawiać seksu”

Zdaniem terapeutki, Lindy E. Savage, trzeba najpierw zdefiniować, czym dla nas jest seks. Najczęściej chodzi nam o orgazm, jako punkt kulminacyjny i cel sam w sobie. Warto sobie uświadomić, że seks jest tak naprawdę jednym ze sposobów osiągnięcia tego orgazmu. „Seksualność jest energią i może być wyrażana na wiele sposobów, nie ograniczając się do wydajności narządów płciowych. Celem jest przyjemność, a pojazdem przyjemności jest dotyk, bez oczekiwanej szczególnej aktywności czy oczekiwanego rezultatu. Nie chodzi o chemię i hydraulikę, która działa właściwie, ale o połączenie, relaks i poczucie bezpieczeństwa. Wysłuchanie tego jest często bardzo wyzwalające dla obojga partnerów” – wyjaśnia specjalistka.

„Nieudane życie seksualne doprowadziło mnie do zdrady”

Wielu osobom wydaje się, że romans musi zakończyć związek, ale zdrada często może być katalizatorem lub sygnałem ostrzegawczym, który sprawi, że pary znów będą się komunikować po latach stagnacji. Chociaż bycie zdradzonym może być bardzo bolesne, najważniejszą rzeczą do zapamiętania jest to, że osoba oszukująca rzadko robi to celowo, by zranić partnera. Możliwe jest odzyskanie chemii po romansie i odzyskanie zaufania. Po prostu potrzeba dużo miłości i empatii, aby przejść przez ból, aby głębiej zrozumieć siebie nawzajem.

„Mój mąż bardzo szybko kończy”

Najczęstszym problemem seksualnym, z którym borykają się mężczyźni, nie są zaburzenia erekcji, ale przedwczesny wytrysk. Większość mężczyzn woli o tym nie mówić. Nie ma lekarstwa na przedwczesny wytrysk, ale są sposoby, aby sobie z tym poradzić. Po pierwsze, nawet jeśli facet może wytrzymać tak długo, jak chce, nie oznacza to, że dłużej będzie trwał orgazm kobiety. Większość kobiet reaguje na stymulację łechtaczki bardziej niż na penetrację pochwy. „Zawsze radzę mężczyznom, aby bardziej skupiali się na cały ciele kobiety niż na penetracji”- mówi Ian Kerner, terapeuta seksualny.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Po ilu spotkaniach można iść do łóżka? Krótki poradnik dla randkowiczów

Seksualnie
Seksualnie
19 kwietnia 2018
Fot. iStock/MilosStankovic
Następny

Jeśli niedawno poznałaś kogoś nowego lub aktualnie umawiasz się na randki, na pewno męczy cię jedna kwestia – jak szybko można iść z kimś do łóżka. Cóż, można i po 5-minutowej rozmowie. Pytanie więc, kiedy wypada? Łooo paanie! Nikt nie da ci jasnej odpowiedzi, nie wskaże terminu. Jest jednak kilka pytań, które ułatwią ci podjęcie decyzji, czy aby na pewno dobry moment. Chodzi bowiem o to, żebyś to ty czuła się dobrze ze swoją decyzją. 

Na to, jak szybko pójdziemy do łóżka z kimś nowym ma wpływ kilka czynników:

Religia

Niektórzy chcą czekać aż do ślubu, inni wolą odczekać chociaż kilka miesięcy, żeby upewnić się, że na pewno kochają też osobę. To bardzo indywidualna sprawa, ale trzeba ją brać pod uwagę, jeśli wiara jest dla ciebie ważna.

Strach

Po prostu nie chcemy wyjść na łatwą dziewczynę. Boimy się oceny faceta i nie daj Boże innych, jeśli się wyda, że poszłyśmy do łóżka na pierwszej randce. Zależy nam na szacunku. Nie chcemy się później wstydzić i męczyć się z łatką „puszczalskiej”.

Zaufanie

Żeby pójść z kimś do łóżka, trzeba mu ufać. A przynajmniej takie zaufanie być powinno. Seks to cholernie intymna sprawa. Jeśli nie wiemy, czego można się spodziewać po danej osobie, wiele ryzykujemy. Może być cudownie (a tak nam się kojarzy spontaniczny seks z nieznajomym), nijak lub wręcz koszmarnie.

Ryzyko choroby

Kiedy nie znamy przeszłości seksualnej partnera, mamy prawo bać się potencjalnych chorób przenoszonych drogą płciową. Świadomość zagrożeń to akurat duży plus. Zawsze warto więc skorzystać z najprostszego zabezpieczenia, czyli prezerwatywy.

Niezagojone rany

Ciężko iść do łóżka z kimś nowym, jeśli wciąż kochamy byłego partnera. Takie zachowanie może wzbudzić w nas wyrzuty sumienia lub poczucie winy. Nawet jeśli związek dawno się zakończył i nie ma szans na powrót, możemy mieć wrażenie, że dopuszczamy się zdrady.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

To dlatego twój seks jest kiepski. Szkodliwe mity, w które wszyscy wierzymy

Seksualnie
Seksualnie
17 kwietnia 2018
Fot. iStock/South_agency
Następny

Nasze głowy są pełne różnych, błędnych informacji. Nawet jeśli wydaje ci się, że jesteś oczytaną i doświadczoną kobietą, tak naprawdę twoja wiedza może być oparta na kilku popularnych mitach, w które większość z nas wierzy. Są one szkodliwe przede wszystkim dlatego, że powodują błędne wyobrażenie na temat seksu, a co za tym idzie – nieudane życie erotyczne. Sprawdź, czy ty też wierzysz w któryś z tych mitów, a jeśli tak, natychmiast wybij sobie te głupoty z głowy.

Mit nr 1: Mężczyźni powinni być gotowi do działania w dowolnym czasie i dowolnym miejscu

Na się wydaje, że wystarczy facetowi byle co szepnąć do ucha lub spojrzeć na niego zalotnie, żeby jego penis stanął na baczność. Dziwimy się, gdy wymaga to więcej pracy, a problemy z erekcją traktujemy jako coś , co spotyka wyłącznie starszych, schorowanych panów. To się dzieje nawet w młodym wieku! Szczególnie, jeśli mężczyzna zmaga się z dużym stresem, jest przemęczony i niewyspany.

Mit nr 2: Jeśli nie miałaś orgazmu, nie miałaś też seksu

Jasne, fajnie jest szczytować, ale nie możemy traktować orgazmu jako wyznacznika, czy seks się odbył, czy też nie. Wiele kobiet odczuwa w łóżku presję, by osiągnąć orgazm, co skutkuje tylko i wyłącznie spięciem, blokadą i jeszcze większą frustracją. Nie musisz szczytować, żeby odczuwać zadowolenie ze współżycia. Ba! Wiele kobiet nie osiąga orgazmu za każdym razem, gdy dochodzi do seksu. Jeśli tak bardzo ci na tym zależy, porozmawiaj ze swoim facetem. Może znajdziecie wspólne rozwiązanie.

Mit nr 3: Musisz czuć się jak bogini seksu, żeby mieć satysfakcję ze współżycia

Media i porno nauczyły nas, że kobieta w łóżku powinna być kocicą/wampem/dominą/ boginią seksu. Powinnyśmy być zadowolone ze swojego ciała i umieć podkreślać swoje atuty. Żadne kompleksy nie wchodzą w grę. A ty, może i  lubisz seks, ale na pewno nie jesteś zadowolona ze swojego wyglądu, co tylko blokuje cię w kontaktach intymnych. Porzuć te myśli! Nie musisz być kociakiem – musisz być sobą.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie