Seks Związek

19 miejsc, w których seks nabierze pikanterii

Seksualnie
Seksualnie
11 kwietnia 2018
Fot. iStock/PeopleImages
Następny

Pamiętam, jak z okazji trzydziestych urodzin stworzyłam sobie listę trzystu marzeń, które chciałabym zrealizować w życiu. To były różne drobiazgi, ale i wielkie rzeczy – począwszy od wycieczki do Zakopanego (ostatni raz byłam w dzieciństwie), przez tatuaż na udzie, aż po zakup mieszkania. I choć minęło od tamtej pory zaledwie kilka lat, 70 proc. planów już zrealizowałam. Takie „check listy” to dobra sprawa. Dają radość, nakręcają do działania i pobudzają wyobraźnię. 

A gdyby tak stworzyć listę miejsc, w których warto uprawiać seks? Nie tylko po to, by móc się potem chwalić znajomym (to chyba domena facetów), że się człowiek bzykał na tylnim siedzeniu taksówki czy w łazience podczas koncertu, ale przede wszystkim po co, by przeżyć coś niesamowitego, ekscytującego, dziwnego, a co za tym idzie – by ożywić swoje życie seksualne.

Wiadomo, co jest najgorsze w seksie – rutyna. Seks co drugi dzień, zawsze wieczorem, zawsze w tym samym łóżku i po zdjęciu tej samej, wygodnej piżamy. Całowanie, seks oralny, ty na plecach, on na tobie, potem zmiana. Średni czas? 10 minut. A według statystyk to i tak całkiem nieźle.

Listę miejsc, w których seks nabierze pikanterii warto sporządzić wspólnie. Już samo planowanie, rozmyślanie i wymyślanie będzie niezłą grą wstępną. Poza tym pozwoli uwzględnić potrzeby i fantazje was obojga. Minus? Czasem można się pokłócić, pojawia się zazdrość. Dlaczego? Bo jak on mówi: „To może zapisz seks w twoim starym, dziecięcym pokoju u rodziców”, a ty odpowiadasz, że już to w życiu zaliczyłaś, to przez moment robi się nieprzyjemnie 😉 Działa to też w drugą stronę i momentami ma swoje plusy.

Tak czy siak – lista miejsc, w których warto uprawiać seks może być nieskończenie długa. Nie ma co ograniczać się do 5-10 pozycji (może je zaliczyć w miesiąc przy odrobinie samozaparcia haha). Jeśli nie macie pomysłu, a po głowie chodzi wam tylko „seks w salonie” (o matko…), to mam inspirującą listę. Enjoy!

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Seks Związek

Życzę każdej kobiecie, żeby choć raz poszła do łóżka z dużo starszym facetem

Seksualnie
Seksualnie
12 kwietnia 2018
Następny

Każda z nas lubi w łóżku co innego. Mamy swoje upodobania, fantazje i potrzeby. Łączy nas jednak jeden wspólny mianownik. Jedno wspólne pragnienie, a właściwie potrzeba. Chcemy czuć się w łóżku bezpiecznie. Przy czym „bezpiecznie” oznacza wiele rzeczy. To bezpieczeństwo potrafią dać tylko niektórzy partnerzy i niekoniecznie musi ono wiązać się z miłością. Tak naprawdę kluczową rolę odgrywa wiek i doświadczenie. Właśnie dlatego starsi faceci są najlepszymi kochankami. Możesz z niedowierzaniem kręcić głową. Możesz mieć przed oczami 30-letniego adonisa z umięśnioną klatą i 2-dniowym zarostem (tak jakby nie mógł tego wszystkiego mieć dojrzały facet, hmmm….). Możesz wierzyć w stereotypy i kurczowo trzymać się swojego młodego, jurnego kochanka. Możesz, jasne. Ale z pewnością nie przeżyjesz tego, co daje seks z dużo starszym facetem.

Nawet jeśli jest ci dobrze. Czujesz, że to jest „to”, że lepiej dopasować się nie mogliście, nie wiesz, o czym mówisz. Doskonale wiedzą natomiast inne kobiety, które miały w swoim życiu okazję pójść do łóżka z dojrzałym facetem. I nie ma znaczenia, czy był to długi związek, czy też przelotna znajomość. Starsi faceci (i mam tu na myśli NORMALNYCH facetów, bo jak zawsze, tak i tu są wyjątki) po prostu wiedzą, jak należy się obchodzić z kobietą w sypialni. Jak wygląda gra wstępna, jak okazać atencję, jak dotknąć i co powiedzieć.

Tak, to wszystko jest kwestia doświadczenia. Ale nie tylko seksualnego, a przede wszystkim – życiowego. Starsi faceci już nie udają w sypialni. Owszem, eksperymentują, ale już wiedzą, co da się zrobić, co jest fajne, a z czym lepiej dać sobie sposób. Są zaprzyjaźnieni ze swoim ciałem i znają jego reakcje. Nie muszą się puszyć i… nie oczekują tego od nas. Dają ogromną swobodę i bezpieczeństwo. Potrafią zachwycić się każdym kawałkiem kobiecego ciała  i sprawić, byśmy czuły się seksownie i kobieco. Dawno już porzucili nierealne wyobrażenia na temat kobiet i samego seksu. Nie próbują imponować. Wiedzą, co potrafią i znają sprawdzone sztuczki. Seks z kimś, kto w pełni akceptuje zarówno siebie, jak i ciebie jest czymś absolutnie niesamowitym.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Seks Związek

Seks w trójkącie? Ok, ale musicie przestrzegać tych 7 zasad

Seksualnie
Seksualnie
9 kwietnia 2018
Fot. iStock/GeorgeRudy
Następny

Gdybym miała wskazać najpopularniejszą, męską fantazję seksualną, postawiłabym na trójkąt. I nie ma co się oszukiwać, wiele kobiet również o tym marzy. I mówimy zarówno o drugim facecie, jak i drugiej kobiecie w łóżku. W trójkątach jest po prostu coś pociągającego. Jedni wyłącznie o tym fantazjują, inny próbują eksperymentować. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że taki seks jest ryzykowny. I to z kilku powodów. 

Najważniejsze oczywiście jest bezpieczeństwo – nikt z nas nie chce złapać żadnej choroby. Na drugim miejscu chodzi o zaufanie. Seks w trójkącie może wyzwolić wszystkie pokłady zazdrości. Dlatego decydując się na takie eksperymenty, warto przestrzegać kilku zasad.

Szczera rozmowa

Najpierw musicie porozmawiać we dwoje. Gdzie stawiacie granice? Na co nie można sobie pozwolić? Czy gość może odbyć stosunek z obojgiem partnerów? Czy można się całować? Co z seksem oralnym? Kiedy już ustalicie te zasady między sobą, trzeba później omówić je z osobą, którą zaprosicie do sypialni. To mało seksowne, ale konieczne, żeby później nie było nieprzyjemnych sytuacji. Seks w trójkącie jest dość ekstremalnym przeżyciem, dlatego trudno ocenić swoje reakcje. Jeśli jednak któreś z was ma problem z zazdrością, tutaj będzie wystawiony na ogromną próbę. Trzeba mieć tego świadomość i już wcześniej ustalić zasady.

Bezpieczne słowo

Ustalcie słowo-hasło, które będzie dla partnera jasnym sygnałem, że dzieje się coś, co nie było uzgodnione, że jakieś zasady zostały złamane, że czujecie się niekomfortowo. Nie wolno lekceważyć „bezpiecznego słowa”.

Przerywanie zabawy

Każdy z uczestników ma prawo w dowolnym momencie zakończyć zabawę. Szczególnie, gdy zdecydowaliście się na seks w trójkącie po raz pierwszy. Znamy siebie na tyle, na ile nas sprawdzono. Może się okazać, że choć chęci były szczere, to jednak entuzjazm gdzieś uleci, gdy już wszyscy się rozbierzecie. Dlatego tak ważna jest świadomość, że w dowolnym momencie można przerwać ten eksperyment. Tu chodzi o wasz komfort fizyczny i psychiczny. Do niczego nie wolno się zmuszać.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie