5 sytuacji w związku, w których kłamstwo bywa „rozsądnym” wyjściem

Redakcja
Redakcja
22 września 2017
Fot. iStock/pixelfit
Fot. iStock/pixelfit
 

Tworzenie związku opiera się na istnieniu uczucia, założenia troski, szczerości i uczciwości partnerów wobec siebie. Trudno bez mocnych podstaw budować wspólną przyszłość. Szczerość w związku jest cenna, ale niekiedy przysparza więcej problemów, niż dana sytuacja jest tego warta. Życie codzienne pokazuje, że czasem są takie sytuacje, w których mówienie szczerej prawdy, może nieść niemiłe konsekwencje.

Najczęściej chodzi o drobnostki, bo w każdym innym przypadku, oszukiwanie i notoryczne kłamstwo szkodzi wzajemnemu zaufaniu i niszczy relacje. Śmiało można powiedzieć, że wszyscy kłamiemy, tylko w różnych sytuacjach dane kłamstwo, czy też przemilczenie pewnych faktów, może okazać się wybawieniem. Czasem po prostu najlepiej milczeć i dopiero po przyparciu do muru wygadać się jak na spowiedzi.

5 sytuacji, w których kłamstwo bywa rozsądnym wyjściem 

1. W przypadku fatalnej fryzury

Wizyta u fryzjera nie zawsze nastraja do radości i dumy z nowego wyglądu. Czasem się zdarza, że zaplanowane szaleństwo na głowie okazuje się katastrofą i zdecydowanie nie służy urodzie. W przypadku, gdy proces naprawy fryzury jest niemożliwy lub długotrwały, lepiej oszczędzić okrutnej prawdy i podtrzymać na duchu osobę pokrzywdzoną, nawet gdy wiąże się to z minięciem się z prawdą.

2. Źle dopasowane ubranie

Szczerość pozwala uniknąć błędów w przyszłości, ale w przypadku, gdy spieszycie się do wyjścia, a zmiana ubrania wiąże się z dodatkowym poszukiwaniem i prasowaniem, a co za tym idzie, spóźnieniem, można co nieco pominąć milczeniem. Oczywiście, o ile to nie grozi zupełną kompromitacją!

3. Nietrafiony podarunek

Chwila, gdy otwierasz prezent, a tam zamiast wymarzonego kryminału, poradnik Perfekcyjnej Pani Domu, może na chwilę stłumić radość. Ale i w takim momencie po prostu grzecznie podziękuj za prezent, a nawet skłam, że jest ci miło. On nie poczuje się dotknięty, bo przecież się wysilił. A następnym razem odpowiednio głośno powiedz, o czym marzysz, a oszczędzić facetowi poszukiwań, a sobie rozczarowania.

4. Opinie o innych kobietach/mężczyznach

Nie ma sensu w ogóle pytać, jak on/ona ci się podoba? Dopytywanie o opinię na temat innych, atrakcyjnych ludzi do niczego dobrego nie prowadzi. Gdy sama usłyszysz takie pytanie, możesz pominąć fakt, że sąsiad jest wyjątkowo przystojny i uśmiecha się ciepło, gdy mijacie się na spacerze z psami. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal, oszczędzisz sobie podejrzeń i niepotrzebnych awantur.

5. Zdanie na temat rodziny

Tworząc związek, wchodzimy w pewne relację z bliższą i dalszą rodziną partnera. Na pytanie, co myślisz o jego mamusi, lepiej wymyślić coś neutralnego, skupić się na pozytywach, szczególnie gdy nie myślisz dobrze. Szczera, ale negatywna opinia o osobach bliskich sercu partnera, może go zaboleć.

Czasem malutkie kłamstwo bywa najlepszym wyjściem, choć nikogo nie nakłaniamy do skłaniania się ku niemu. Prawda zwyczajnie się opłaca, bo tylko wtedy można otwarcie porozmawiać o sytuacji, reagować i podejmować lepsze decyzje. Każdy z nas ma własny system wartości i najlepiej pozostać w zgodzie z samym sobą.


 

źródło: www.milionkobiet.plkobieta.interia.pl


Osoby, które urodziły się w tym miesiącu są skazane na sukces. Tak mówią statystyki

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
22 września 2017
Fot. iStock / stock_colors
Fot. iStock / stock_colors
 

Osoby, w których życiu ważną rolę odgrywają horoskopy, z pewnością potwierdzą, że data urodzin ma ogromny wpływ na życie człowieka. Badaczom udało się właśnie ustalić, że miesiąc, w którym się urodziliśmy może sprzyjać osiągnięciu sukcesu. Problem w tym, że dotyczy to bardzo wąskiej grupy. A konkretnie osób, które urodziły się we wrześniu.

Badania, na uniwersytetach w Toronto, na Florydzie i Uniwersytecie Northwestern, udowodniły, że osoby urodzone we wrześniu znacznie łatwiej odnoszą sukcesy. Sprzyja temu pewność siebie i wysokie ambicje, co charakteryzuje osoby urodzone właśnie w tym okresie. Co więcej, znacznie chętniej niż ich rówieśnicy, uczęszczają na zajęcia szkolne i rzadziej mają konflikty z prawem. Te same analizy, przeprowadzone na grupie miliona uczniów i studentów, którzy urodzili się między 1994 rokiem a 2000 rokiem, wykazały także, że osoby urodzone w sierpniu gorzej radzą sobie z nauką i częściej miewają problemy w szkole, co może przekładać się na osiąganie sukcesów w dorosłym życiu.

Warto jednak pamiętać, że osiągnięcie sukcesu dla wielu osób oznacza co innego. Jedni dążą do zdobycia wysokiego stanowiska, inni marzą o założeniu rodziny. Aby więc odczuwać zadowolenie z życia i móc powiedzieć, że osiągnęło się sukces, trzeba przede wszystkim realizować swoje osobiste marzenia i cele. Tylko wtedy możemy stwierdzić, że jesteśmy spełnieni.

Swojej daty narodzin nie możesz już zmienić. Jeśli jednak chcesz, by twoje dziecko przyszło na świat we wrześniu, powinnaś bardzo intensywnie postarać się o to w grudniu 😉 .


 

Źródło: Indy100


Serena Williams pisze wzruszający list do mamy. My, kobiety, jesteśmy wszystkie tak bardzo podobne

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 września 2017
Fot. Screen/YouTube/CelebrityStatus
Fot. Screen/YouTube/CelebrityStatus
 

Kiedy Serena Williams pisze list do mamy, wiadomo, że będzie wzruszająco i szczerze. Tenisistka, która niedawno urodziła dziecko, w kilku słowach wyraża wdzięczność za wszystko, co otrzymała w dzieciństwie, ale pisze również o swoich obawach dotyczących macierzyństwa. Czy będzie miała w sobie wystarczająco dużo siły, by ochronić swoją córeczkę, kiedy nadejdzie na to pora? Przeczytajcie koniecznie.

„Droga Mamo,

Jesteś jedną z najsilniejszych kobiet, które znam. Patrzyłam na moją córkę (OMG, tak, mam córkę 😳), ona ma moje ramiona i nogi! Moje, dokładnie tak samo silne, muskularne, potężne ramiona i ciało. Nie wiem, jak bym reagowała, gdyby musiała przechodzić przez wszystko to, przez co ja przechodzę od 15 roku życia, do dziś.

Byłam nazywana „mężczyzną”, z powodu mojego wyglądu. Mówiono, że biorę narkotyki (nie, zawsze miałam w sobie na tyle dużo uczciwości, aby nigdy nie zachowywać się nieuczciwie, tylko po to, by zyskać przewagę). Mówiono, że nie należę do świata kobiecego sportu, że należę do świata mężczyzn – bo wyglądam na silniejszą od wielu innych kobiet. (Nie, ja po prostu ciężko pracuję,  urodziłam się z takim atletycznym ciałem i jestem z tego dumna).

Ale mamo, naprawdę nie wiem jak to możliwe, że nie rozerwałaś na strzępy każdego reportera, spikera i zupełnie szczerze mówiąc, każdego hejtera, który nie był w stanie zrozumieć siły czarnej kobiety.

Jestem dumna, że ​​udało nam się pokazać im, jakie naprawdę jesteśmy. Nie wszystkie wyglądamy tak samo. Bywamy okrągłe, silne, muskularne, wysokie, niskie, ale jedno jest w nas wspólne: duma z tego, że jesteśmy kobietami!

Mamo, masz prawdziwą klasę, chciałabym kiedyś być taka jak ty. Wiem, że jeśli chodzi o mnie, Bóg nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Przede mną długa droga, ale już teraz – dziękuję.

Dziękuję za to, że byłaś dla mnie wzorem, kiedy musiałam zmagać się ze wszystkimi trudami, które teraz uważam za wyzwania. Lubię je. Mam nadzieję, że będę potrafiła nauczyć moje dziecko być tak samo silną, jak ty.

Obiecaj mi, mamo, że będziesz nadal mi pomagać. Nie jestem pewna, czy jestem już tak samo mocna jak ty. Mam nadzieję, że kiedyś to wszystko osiągnę. Bardzo cię kocham.

Twoja najmłodsza z pięciu,

Serena”.


Na podstawie: reddit.com

 


Zobacz także

Katarzyna Miller

Katarzyna Miller: „Chcesz dostać w życiu w dupę, to czekaj, aż on się domyśli. Ja mówię: chcesz mieć kwiaty, to sobie kup”

Fot. iStock / Anetlanda

Kobiety kontra mężczyźni. Dlaczego fizycznie różnimy się tak bardzo?

Fot. Pixabay / Unsplash /

O co tyle hałasu? Żadna tam „noworoczna gorączka”. Nerw codzienny, tyle