Grypa czy przeziębienie – jak je rozpoznać?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
29 października 2017
Fot. iStock
Następny

Sezon na chorowanie w pełni. Trudno znaleźć w tramwaju czy autobusie choć kilka osób, które nie pokasływałyby nieśmiało w rękaw lub nie ocierały czerwonych od kataru nosów. W pracy, w szkolnej szatni, wszędzie spotykamy się z pierwszymi objawami przeziębienia (a może i grypy). O ile samo przeziębienie zdarza się dość często w jesienno-zimowych miesiącach i zazwyczaj „samo” przechodzi, to prawdziwą grypą nie ma żartów. Jak rozpoznać grypę? Przecież objawy wydają się podobne.

Czas trwania choroby

Pierwszą wskazówką dla domowej  mini diagnozy jest czas trwania choroby. Przeziębienie zazwyczaj trwa kilka dni (3-5  dni). Po tym czasie objawy stopniowo zaczynają ustępować, a ty czujesz się coraz lepiej. Jeżeli chorujesz około tygodnia i na próżno wypatrywać poprawy – pora zgłosić się do lekarza. W przypadku grypy niektóre objawy potrafią utrzymywać się bardzo długo, nawet kolejne tygodnie.

Może wynikać to z powikłań takich, jak nadkażenie bakteryjne – które będzie wymagało terapii antybiotykami.

Gorączka

Fot. iStock

Fot. iStock

Bardzo charakterystyczny objaw.

Przeziębienie: Może, ale nie musi występować gorączka. Zazwyczaj podczas przeziębienia temperatura jest nieznacznie podniesiona lub występuje stan podgorączkowy.

Grypa: Gorączka pojawia się nagle i jest bardzo wysoka. Zazwyczaj termometr wskazuje 39 stopni Celsjusza lub więcej. Jest nagła i ostra, towarzyszą jej dreszcze i zimne poty.

Katar i kichanie

Fot. iStock

Fot. iStock

Przeziębienie: Uporczywy i wodnisty katar to objaw charakterystyczny dla przeziębienia, podobnie jest z kichaniem. Uwaga, dbajcie o higienę i nie kichajcie w dłonie. Najlepiej kichać „profesjonalnie”, jak przedszkolaki, czyli w zgięcie łokciowe – w ten sposób nie przenosicie zarazków za pośrednictwem dłoni na inne osoby i przedmioty.

Grypa: Rzadko występuje podczas grypy, to objaw charakterystyczny dla przeziębienia.

Osłabienie

Przeziębienie: Ogólne osłabienie i zmęczenie, to objawy towarzyszące wielu chorobom. Jednak podczas przeziębienia nie powinny przybierać monstrualnych rozmiarów. Zazwyczaj uczucie to ogranicza się do zmęczenia.

Grypa: Zmęczenie i uczucie rozbicia bywa tak silne, że wstanie z łóżka bywa zadaniem trudnym do wykonania. Zdecydowanie utrudnia lub uniemożliwia codzienne, samodzielne funkcjonowanie.

Czytaj dalej |Strona 2

8 grzechów, które w przyszłości spowodują problemy ze stawami. Które z nich ty teraz popełniasz?

Redakcja
Redakcja
29 października 2017
Fot. iStock/Peopleimages
Fot. iStock/Peopleimages
 

Na co dzień nie zastanawiamy się nad kondycją naszych stawów, bo ich schorzenia kojarzą się przede wszystkim ze starością. Dopóki jesteśmy młodzi i aktywni, ani pojawiające się niekiedy strzelanie w kolanach czy tymczasowy ból, nie robi na nas większego wrażenia. Czy jest sens przejmować się kolanami czy łokciami, gdy postrzegamy siebie w kategorii młodych bogów?

Ależ tak, tym bardziej, że większość młodych i sprawnych ludzi, już teraz pracuje nad poważnymi problemami z ruchomością stawów w przyszłości.

8 grzechów, które popełniane dzisiaj, będą skutkowały problemami ze stawami w przyszłości 

1. Palenie papierosów

Badania pokazały, że palenie papierosów zdecydowanie zwiększa ryzyko zachorowania na reumatoidalne zapalenie stawów. Szczególnie w połączeniu z nadwagą, ryzyko wzrasta aż do 60 proc.

2. Otyła sylwetka

Nadwaga, a w szczególności otyłość, powoduje silny nacisk na stawy i liczne przeciążenia, co czasem prowadzi do przedwczesnego zużycia stawów.

3. Brak ruchu

Umiarkowany ruch jest niezbędny, by poprzez lepszy dopływ krwi i tlenu nakarmić składnikami odżywczymi chrząstkę stawową i zapobiec zwyrodnieniom. Brak ruchu ma także negatywny wpływ na stan kości (zagrożenie osteoporozą) oraz na koordynację ruchową.

4. Przeciążenia stawów

Ćwiczenia, takie jak podnoszenie ciężarów, jazda konna czy gra w tenisa, mogą nadwerężać stawy i sprzyjać urazom.

5. Chodzenie po schodach

Częste wchodzenie po schodach i skoki z dużych wysokości powodują obciążenie o nacisku nawet kilkuset kilogramów. To nie może pozostać bez wpływu na kondycję stawów kolanowych.

6. Niejedzenie ryb i warzyw

Czyli pokarmów, które dostarczają stawom substancje takie jak kwasy omega-3, luteina, sulforafan, witamina C czy witamina E, które są niezastąpionym wsparciem dla stawów.

7. Nieleczenie infekcji

Wiadomo, że w sytuacji zakażenia organizm wytwarza przeciwciała, by bronić się przed drobnoustrojami chorobotwórczymi. Niekiedy bywa, że przez pomyłkę atakuje własne komórki, co może być przyczyną np. reumatoidalnego zapalenia stawów. Nawet zakażenie chlamydiami poprzez stosunek seksualny, bywa przyczyną reaktywnego zapalenia stawów. Bakterie rozbijają odporność organizmu, który atakuje m.in. stawy i kręgosłup.

8. Doświadczanie przewlekłego stresu

Silny i długotrwały stres negatywnie odbija się na całym ciele, także na stawach. Gdy targają nami silne emocje, mięśnie są stale napięte, skurczone, zaciskają się więc naczynia krwionośne pozbawiając go tlenu. Brak tlenu wzmaga napięcie i odczuwanie bólu.

źródło: www.byczdrowym.infowww.hellozdrowie.pl


Dynia i spółka – jesienne skarby dla zdrowia (i pyszne przepisy)

Redakcja
Redakcja
29 października 2017
Następny

Chociaż jesień często kojarzy się z szarością za oknem, jej dary w postaci sezonowych warzyw i owoców są bardzo kolorowe, smaczne i wartościowe. Główną bohaterką tej pory roku bezsprzecznie jest dynia – nie tylko w postaci rozświetlonych lampionów na Halloween, ale też w formie przetworów, zup czy wypieków! Dynia jest bogata w korzystne dla zdrowia składniki. Mnóstwo witamin znajdziemy także w jabłkach, śliwkach czy cukinii. Dlaczego warto korzystać z sezonowych skarbów i jak wpleść je do jadłospisu dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolnym? Poznaj porady i przepisy edukatorów żywieniowych.

Najlepsze na jesienne dni

Po ukończeniu 1. roku życia młody organizm nadal niezwykle intensywnie się rozwija. Dzieci w tym wieku powinny otrzymywać dziennie 4 porcje owoców i 5 porcji warzyw[1]. Przykładem jednej porcji warzyw mogą być 2 łyżki startej marchewki lub ziemniak czy mały pomidor, porcja owoców to średnie jabłko bądź mała gruszka czy pół banana lub pół szklanki malin czy jagód. Zarówno warzywa, jak i owoce stanowią bogate źródło składników odżywczych, antyoksydantów i witamin, m.in.: witaminy C, beta-karotenu, witamin z grupy B, a także cynku i żelaza. Są szczególnie istotne we wspieraniu odporności jesienią, czyli w okresie wzmożonej zachorowalności na przeziębienie czy grypę. Dzieci uczęszczające do żłobków i przedszkoli są najbardziej narażone na infekcje, dlatego warto zadbać o obecność wartościowych darów natury w ich jadłospisie. To niezmiernie ważne, zwłaszcza że 88% dzieci po 1. roku życia otrzymuje za mało warzyw w codziennej diecie![2]

Dynia nie tylko na Halloween

Większość dzieci w wieku przedszkolnym zapytana o symbol jesieni odpowie: dynia! Nic dziwnego – to najpopularniejsze jesienne warzywo. Dynię warto podawać najmłodszym ze względu na jej łagodny smak i lekkostrawność. „Oprócz witamin z grupy B, jest bogata w beta-karoten, mający korzystny wpływ na wzrok dziecka. Poleca się podawanie dzieciom produktów bogatych w ten składnik, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdyż wspiera on organizm w walce z infekcjami” – tłumaczy Iwona Wanat, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”. Dynię łatwo wpleść do dziecięcego menu, a sposobów na jej przygotowanie jest wiele – można ją podać w postaci zupy kremu, tarty czy placuszków. Najmłodsi uwielbiają makarony i spożywają je często, świetnym pomysłem na posiłek dla juniora będzie więc dyniowe spaghetti. „Do przygotowania takiego niecodziennego makaronu potrzeba specjalnej odmiany dyni o żółtej skórze i podłużnym kształcie (tzw. dynia makaronowa). Wystarczy przekroić dynię wzdłuż na pół, usunąć pestki, a następnie skropić oliwą z oliwek, po czym piec w piekarniku w temperaturze 180-200°C przez około 40 minut. Gotowa dynia powinna być miękka. Z każdej połówki delikatnie oddzielamy makaronowe nitki warzywne, przekładamy na talerz i łączymy z ulubionym sosem. To danie jest świetnym rozwiązaniem dla małych alergików, którzy z przyczyn zdrowotnych muszą wyeliminować z diety gluten czy jajka” – dodaje Iwona Wanat. Bardzo cenne dla zdrowia są również pestki z dyni – doskonałe do sałatek lub jako przekąska między posiłkami.

Zdrowe, smaczne, kolorowe

Innym jesiennym przysmakiem są jabłka. „O tej porze roku robimy z nich soki, różnego rodzaju wypieki czy konfitury. To owoce bardzo zdrowe, a zarazem niedrogie. Mają właściwości przeciwutleniające, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne” – komentuje Adrianna Jarmoszko, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”. Bardzo lubiane przez najmłodszych są też śliwki, bogate w witaminy A, C, E, a także w żelazo i antyoksydanty. Wykazują działanie przeciwnowotworowe i przeciwmiażdżycowe. Są doskonałym dodatkiem do jesiennych ciast, knedli czy pierogów. Spożycie zbyt dużej ilości śliwek może powodować wzdęcia lub rozwolnienie. Najlepiej zatem ograniczyć ich ilość do kilku dziennie. Jesiennym skarbem dla zdrowia jest także cukinia – delikatna w smaku i lekkostrawna z powodzeniem może być podawana już półrocznemu dziecku, jako jedno z pierwszych warzyw na etapie rozszerzania diety. Cukinia bogata jest w żelazo, magnez, witaminę C, B1 oraz beta-karoten. Łatwo wykorzystać ją w kuchni jako bazę do dań – można zapiekać ją z dodatkami, przygotowywać z niej placuszki czy warzywne spaghetti, w którym tradycyjny makaron zastępują długie paski z niej zrobione. Pomysłów na smaczne dania z wykorzystaniem jesiennych owoców i warzyw jest bardzo wiele – wszystko zależy od wyobraźni i kreatywności. Jeżeli rodzice chcą mieć pewność co do bezpieczeństwa podawanych produktów, nie tylko sezonowych, powinni wybierać produkty przeznaczone specjalnie dla niemowląt i małych dzieci, z oznaczeniem wieku na opakowaniu. Żywność ta jest gwarancją odpowiedniej jakości, a składniki w niej zawarte pochodzą z kontrolowanych upraw i hodowli.

Nie wszystkie skarby dla maluchów

Warto również pamiętać, że obok zdrowych, pełnych witamin darów jesieni, są też takie, które w diecie Juniora gościć nie powinny, np. grzyby. „Grzyby są ciężkostrawne – ich komórki zawierają w swoim składzie chitynę, która nie jest trawiona w przewodzie pokarmowym. Niedojrzały układ trawienny dzieci może być więc podrażniany ich niestrawionymi resztkami i powodować dolegliwości bólowe, wymioty oraz biegunkę” – ostrzega Katarzyna Popielawska, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”. Poza tym grzyby nie niosą ze sobą większych wartości odżywczych, ponieważ zawierają gównie niepełnowartościowe białko, trochę tłuszczów i węglowodanów. Ponadto nie są odpowiednie dla maluchów ze względu wysokie ryzyko śmiertelnego zatrucia lub nieodwracalnego uszkodzenia nerek. Nawet najbardziej doświadczony zbieracz może popełnić błąd i nie odróżnić odmian jadalnych od trujących, a skutki spożycia takich grzybów mogą być tragiczne.

Garść jesiennych inspiracji

Jak w bezpieczny i zdrowy sposób wykorzystać jesienne dary natury? Poniżej pomysły na pożywne dania z wykorzystaniem sezonowych owoców i warzyw, przygotowane przez edukatorki programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”:


 

Program „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy” współtworzony jest przez Fundację Rozwoju Dzieci im. J. A. Komeńskiego, Fundację NUTRICIA, Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Instytut Matki i Dziecka oraz Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości. Celem programu jest wzrost świadomości na temat roli żywienia w 1000 pierwszych dni już od poczęcia wśród pracowników żłobków i przedszkoli oraz rodziców, promowanie zrównoważonej diety oraz kształtowanie u dzieci właściwych nawyków żywieniowych. Program „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy” jest laureatem prestiżowego konkursu „Edukacyjne działania biznesu. Lista najbardziej znaczących inicjatyw” na inicjatywy edukacyjne 2016. Placówka może dołączyć do programu przez zarejestrowanie się na stronie internetowej www.zdrowojemy.info.

Praktyczne porady edukatorów żywieniowych programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”

[1] Poradnik żywienia dziecka w wieku od 1. do 3. roku życia, Instytut Matki i Dziecka, Warszawa 2013.

[2] Raport z badania „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok”, Weker H., Socha P., wsp., Instytut Matki i Dziecka, Warszawa 2017.

 

Zobacz także

złote mleko

Złote mleko – napój idealny na wzmocnienie organizmu i poprawę humoru

Fot. iStock

Żel intymny – słowo grozy. Halo, nie ma się czego wstydzić! Przecież chodzi o dobry seks i komfortowe życie

Fot. iStck / microgen

Dzikie ruchy to najlepszy fitness. Czas powrócić do korzeni dzięki paleo fitness