Uwaga! Kto podejmie wyzwanie? Zapraszamy do akcji #30dnibezkawy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 września 2017
Fot. iStock/Halfpoint
Fot. iStock/Halfpoint
 

Oczywiście jak to ja, nie wiem, na co się piszę, jak zawsze działam pod wpływem impulsu. Tak też było i tym razem. Ale wiecie, podobno nic nie dzieje się przypadkiem. I pewnie też nie przypadkiem powiedziałam naszej Hani – Wydawcy, że napiszę tekst o zaletach kawy zbożowej. Nie wiedzieć czemu, nagle zapałałam chęcią zgłębienia wiedzy na ten temat.

Im dłużej szukałam, czytałam, tym bardziej przekonywałam się, że kawa zbożowa to całkiem rozsądny wybór… Nawet w zamian za kawę naturalną.

Na temat kawy naturalnej i jej wpływu na nasze zdrowie napisano niejedną książkę. Nie chcę dyskutować co jest prawdą, a co zostało podrzucone przez lobby kawowe. Fakt jest taki, że są wśród nas tacy, którzy bez kawy nie potrafią wyobrazić sobie życia i piją ją w nadmiarze, co – umówmy się, nie jest niczym zdrowym. Filiżanka za filiżanką, kubek za kubkiem, obojętnie zimna czy ciepła, ważne, żeby trochę kofeiny w organizm wrzucić. Czy kawa faktycznie pomaga, czy w zbyt dużej ilości zatruwa organizm?

Mogę pisać o sobie – im więcej piję kawy, tym gorzej czuje się mój żołądek, już od dawna wiem, że w moim organizmie kawa wypłukuje magnez dość szybko – skurcze łydek nie są niczym przyjemnym uwierzcie. Wiadomo, że niemal wszystko co w nadmiarze – szkodzi. Uwielbiam kawę o poranku i jej zapach. Jednak czy faktycznie wypicie w ciągu dnia trzech i więcej filiżanek kawy nie powoduje nerwowości? Nie wzmaga poczucia stresu? Może to nie wina kawy, ale jeśli nie spróbuję i jej nie odstawię, nie dowiem się.

I tak rozważając wszystkie za i przeciw postawiłam sobie wyzwanie –  30 dni bez kawy naturalnej. Dlaczego? Nie dlatego, że uważam, iż zwykła kawa to samo zło, ale po to, by dać swojemu organizmowi szansę na odzwyczajenie się, a swojemu mózgowi postawić wyzwanie wyjścia poza wygodną strefę komfortu. Skoro mogę kawę naturalną zastąpić zbożową, która posiada, jak się okazuje (zajrzyjcie koniecznie do tego artykułu KLIK), wiele zalet i prozdrowotnych właściwości, to czemu nie? Jasne, że słyszę, gdzieś dobiegający do mnie głos: „ale dasz radę? poranek bez kawy? a co z bólami głowy, ciśnieniem?”. Jak nie spróbuję, to się nie przekonam, a przy okazji zamieniając kawę naturalną na zbożową dostarczę sobie w większej ilości porcję witamin i minerałów.

Na pewno nie będzie łatwo, ale bez ryzyka nie ma zabawy. Kto wie, może ten odwyk sprawi, że kawa naturalna zacznie smakować inaczej i faktycznie jedna filiżanka stanie się dla mnie wystarczającą porcją po tych 30 dniach? A ja pokocham na nowo kawę zbożową, którą z taką przyjemnością piłam w czasie ciąży – i dałam radę!

Kto się przyłącza? Kto podejmuje razem ze mną wyzwanie? Będę was informować w kolejnych wpisach, jak mi idzie i jak żyje się z kawą zbożową za pan brat. 3, 2, 1 zaczynamy!

Akcja #30dnibezkawy

Zadanie konkursowe: Przyjmij wyzwanie #30dnibezkawy i pod kolejnymi artykułami dotyczącymi akcji, w komentarzach bądź ze mną, pewnie będę miała niejedno pytanie dotyczące tego, jak się czujecie i czym zastępujecie kawę. Ja chcę na 30 dni wyeliminować kawę, by dać swojemu organizmowi oddech od jej nadmiaru. Co mnie do tego skłoniło? Informacja o tym, jak wiele pozytywnych właściwości ma kawa zbożowa. Czy dam radę? Nie wiem, ale przecież spróbować zawsze mogę. A ty? Dlaczego chcesz dać sobie wytchnienie od kawy naturalnej? Napisz, jak będzie nas więcej, to może damy radę!

Nagrody: Dla najbardziej aktywnych i wspierających uczestniczek akcji Inka ufundowała zestawy kawy zbożowej.

Nagrody:

Nagroda I stopnia

1 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x Porcelanowy imbryk Eva Solo w czerwonym „sweterku”

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda II stopnia

2 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x poduszka Hayka wypełniona łuską gryki

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda III stopnia

7 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

 9720017-01-Inka-Wapn-100 9483923-10-Inka-Magne-100 9483998-03-Inka-Blonnik-100g
9720051-00-Inka-Bio-Orkiszowa-100g9960957-10-Inka-puszka-2014inka kubek wizualizacja lg9720052-00-Inka-Bio-Figowa-100g9483967-04-Inka-karmelowa-200g
czajnik+kubek-lgbig_STRAW_buckwheat_50x30

Akcja trwa od 28.09.2017 do 27.10.2017 roku.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


O tym, co pogarsza twoją depresję. Czego nie zniesie umęczona dusza

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
28 września 2017
Fot. iStock/DGLimages
Fot. iStock/DGLimages
 

Nie prosisz się o nią. Przychodzi, kiedy chce, żeby zabrać ci radość i dobre emocje. Zostaje, czasem na chwilę, innym razem na o wiele za długo. W pewnym sensie stajesz się nawet do niej przywiązany. Depresja nie zawsze dopada cię w swojej najgorszej, najtrudniejszej postaci. Ale nawet jeśli pojawi się łagodnie, delikatnie zaznaczając swoją obecność w twoim życiu, są takie działania, którymi możesz ją pogorszyć. Staraj się tego nie robić.

Co pogarsza twoją depresję? Wszystko to, co tak bardzo wtopiło się w twoją rzeczywistość, że już nie zwracasz na to uwagi. Źle potraktowana codzienność, skomplikowane relacje z innymi, to, w jaki sposób traktujesz swój organizm…

Zły sen

Wielu psychologów identyfikuje problemy związane z uciążliwą bezsennością jako typowe epizody depresyjne. Bezsenność jest powszechna u osób z depresją, podobnie jak bardzo wczesne, poranne przebudzenia.  Kilka dobrych staromodnych zasad higieny snu mogłoby ci pomóc. Kładź się spać o stałej porze, nie patrz w ekran telefonu, czy komputera na kilka godzin przed pójściem do łóżka, regularnie wietrz swoją sypialnię… Sen to regeneracja, również dla twojej umęczonej duszy, wiesz o tym, prawda?

 Złe otoczenie

Praca, które cię dołuje, bo jest odtwórczą, ale nie możesz jej zmienić, szef, który nie grzeszy ani inteligencją, ani wyrozumiałością, a wiedzy mu brak… Czujesz, że nic tu nie zależy od ciebie, że na nic nie masz wpływu. Opanowuje cię przeświadczenie, że twoje życie zawodowe to klęska, a dodatku, że nic tu się długo nie zmieni. Nakręcasz się negatywnym myśleniem, produkujesz tysiące czarnych scenariuszy. Zaczynasz wierzyć, że… przegrałeś. Tymczasem przecież piłka jest wciąż w grze. To tę twoją głowę trzeba tylko „przeskoczyć” …

Ale przede wszystkim są jeszcze bliscy, których obecność sprawia, że trudno ci osiągnąć spokój. Twoja depresja karmi się twoim nieszczęściem w relacjach z innymi. Cieszy się, rośnie w siłę, puchnie z dumy, gdy ci się nie układa w małżeństwie, gdy odchodzi lub umiera przyjaciel albo mama, gdy zawodzi cię ten, kto miał cię nie zawieść.

Twój styl zarządzania stresem

Mówisz, że problemy cię męczą, że nie masz już siły, że dłużej nie wytrzymasz. Że pęka ci czaszka, rozsadza ci głowę od tego napięcia. Stresujące sytuacje mogą pogłębiać depresję. Ale nic z tym nie robisz, nie starasz się sobie pomóc. Uderzenia gorąca, potem to nieprzyjemne zimno wokół serca, spocone, drżące dłonie… Gdybyś nauczył się kontrolować stres, nie karmiłbyś nim swojej depresji. Jest tyle możliwości pracy nad tym problemem, dostępnych na wyciągnięcie ręki.

Sposób, w jaki korzystasz z mediów społecznościowych

Facebook to targowisko próżności. Cierpisz, bo niewiele osób interesuje się tym, co wrzucasz w swoich postach? Bo masz niewielu „znajomych”? Masz poczucie izolacji, niepokoju, kiedy nie możesz sprawdzić powiadomień na twoim profilu? Jeśli Facebook przygnębia cię bardziej niż sprawia, że ​​jesteś szczęśliwy, zrób sobie od niego przerwę. To, co tam znajdujesz, to nie jest prawdziwe życie. Prawdziwe życie bywa nie tylko o wiele bardziej kolorowe, ale również o wiele bardziej smutne.

Twoje nałogi

Alkohol i depresja to zabójcza para. Picie wzmacnia depresję, depresja uzupełnia picie. Nie poprawiaj sobie humoru kieliszkiem wina. To, co poprawia humor, to umiejętność cieszenia się rzeczami prostymi i naturalnymi – ładną pogodą, pięknym widokiem, tym, co masz w zasięgu ręki i potrafisz docenić. Nikt nie powiedział, że to proste.

Brak bliskości

Inaczej samotność. Depresją ją uwielbia. Właściwie ona sama jest samotnością. Kiedy czujesz, że nikt cię nie rozumie, że dla nikogo nie znaczysz tyle, ile byś chciał, kiedy rozglądasz się wokół i nie widzisz nikogo, choć ludzi obok tyle, że co chwila ktoś cię potrąca i obojętnie przechodzi dalej. I jeszcze twój lęk przed tym, by otworzyć się na drugą osobą, opowiedzieć jej o sobie coś trudnego, coś, co może ją przestraszyć i sprawić, że zniknie.

Nie karm depresji. Nie daj jej rosnąć w siłę. Spraw, by odeszła.


3 negatywne wzorce myślenia, których należy unikać. Nie myśl za dużo!

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
28 września 2017
Fot. iStock/Klubovy
Fot. iStock/Klubovy
 

Jeśli zbyt często myślisz o trudnych wydarzeniach i toksycznych ludziach, którzy nie wnoszą do twojego życia nic dobrego, możesz wpaść w pułapkę negatywnych schematów myślowych. Te natomiast mogą ci jeszcze bardziej skomplikować teraźniejszość, doprowadzić cię do stanu chronicznego napięcia i stresu. Żeby do tego nie dopuścić poznaj 3, najczęstsze negatywne wzorce myślowe i dowiedz się, jak im przeciwdziałać.

1. Negatywne rozpamiętywanie

Choć jest czymś naturalnym, a refleksja, sama w sobie, może być zbawienna, staje się problematyczne, gdy go za dużo, gdy ciągle, uporczywie wraca. Rozpamiętywanie jest rodzajem negatywnego myślenia, w którym psychicznie utknęliśmy i ciągle kręcimy się w nim w kółko, nie wyciągając z tego żadnych wniosków. Jeśli na przykład czujesz się samotna, możesz myśleć o samotności codziennie, o tym, że nigdy nie spotkasz dobrego partnera, nigdy nie będziesz mieć dzieci, stracisz wszystkich przyjaciół i skończysz samotnie w rowie J . Opanowuje cię poczucie przygnębienia.

Co zrobić zamiast tego: Zwróć uwagę na to, kiedy twoje myśli zaczynają niebezpiecznie krążyć wokół tego samego tematu. Wstań i zrób coś innego: idź na spacer lub zadzwoń do znajomego (ale nie po to, by mu płakać w słuchawkę). Spróbuj zmienić ten schemat myślenia na tryb rozwiązywania problemu.

2. Za dużo myślenia

Ten schemat myślowy polega na wprowadzania swojego umysłu w stan panicznego chaosu. Starasz się wyobrazić sobie wszelkie możliwe rezultaty i wszystko, co może się zdarzyć w przyszłości, tylko po to, żeby mieć pewność, że dokonasz idealnego wyboru. Twoim celem jest unikanie błędów i ryzyka. Problem polega na tym, że próbujesz kontrolować to, na co nie masz wpływu. Kiedy wybierasz życiowego partnera, istnieje ryzyko, że się co do niego pomylisz. Jeśli myślisz za dużo, trudno ci odczuwać prawdziwą, spontaniczną radność, trudno działać, podejmować decyzje. Możesz czuć się zablokowany.

Co zrobić zamiast tego: Ogranicz sobie czas spędzony na myśleniu o decyzji, zanim podejmiesz właściwe działania. Daj sobie termin podjęcia decyzji, nawet jeśli czujesz się z tym nieswojo. Pamiętaj, że ten schemat myślowy jest silnie związany z odczuwanym przez ciebie lękiem, więc praktykuj techniki zarządzania stresem, takie jak joga, bieganie, spacery czy medytacja.

3. Cyniczna wrogość

Cyniczna wrogość to sposób myślenia i reagowania charakteryzujący się gniewną nieufnością wobec innych ludzi. Widzisz inne osoby jako zagrożenie. Mogą cię oszukać, wykorzystać, oszukiwać, lub szkodzić w  inny sposób. Cyniczna wrogość polega na interpretowaniu zachowań innych ludzi –  zawsze negatywnie.

Co należy zrobić: Zaobserwuj, kiedy zaczynasz myśleć niechętnie o innych. Powstrzymaj się ode ferowania wyroków i etykietowania. Zrozum, że twoje własne zachowanie może odpychać od ciebie ludzi lub zachęcać ich do negatywnego reagowania na ciebie.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Zobacz także

Fot. iStock / Choreograph

Tylko dzisiaj możesz spakować swojemu dziecku najważniejszy bagaż „na życie”. Upewnij się, że jego tornister jest pełny po brzegi!

Kryzys po 40-tce

Kryzys po 40-tce? To jak zrzucanie z siebie starej skóry. Zupełnie inny rozdział w życiu

Każdy z nas potrzebuje odrobiny przestrzeni tylko dla siebie, nawet gdy kocha całym sobą

Każdy z nas potrzebuje odrobiny przestrzeni tylko dla siebie, nawet gdy kocha całym sobą