Seks

Wąchać, dotykać, smakować – to i jeszcze więcej można robić ze stopami. Fetysz stóp cieszy się wyjątkowym powodzeniem

Seksualnie
Seksualnie
25 lutego 2022
Fetysz stóp u mężczyzny
Fot. iStock
 

Fetysz stóp (podofilia) to jedna z tych rzeczy, które działają na mężczyzn wyjątkowo pociągająco, natomiast u kobiet cieszą się znacznie mniejszym powodzeniem. Wielu facetów osiąga przyjemność podczas zbliżenia w bezpośrednim kontakcie z damskimi stopami. Czym jest i z czego bierze się fetysz stóp?

Czym są fetysze?

Fetysz wielu osobom umożliwia osiągnięcie satysfakcji seksualnej. Fetyszami mogą być przedmioty, części ciała, zachowania czy miejsca. Może być to używanie brzydkich wyrazów, noszenie szpilek, zakładanie pończoch, a nawet posiadanie przez partnerkę niewielkich piersi czy małych stóp. Różnego typu fetysze dotyczą zarówno mężczyzn, jak i kobiety, ale to fetysz stóp szczególnie trafił w gusta panów. Przyznał się do niego m.in.: Elvis Presley, czy Quentin Tarantino. Fetysze są powszechne, i nie ma w tym nic złego.

Czym się charakteryzuje fetysz stóp?

Co to jest fetysz stóp? Główną rolę w osiągnięciu satysfakcji seksualnej ogrywają tu stopy. Dla wielu osób już sam widok zadbanych najczęściej niewielkich kobiecych stóp potrafi być stymulujący. W grę wchodzą pieszczoty i różne zachowania związane ze stopami, np. zakładanie lub ściąganie pończoch, masowanie, dotykanie, wsmarowywanie w nie pachnących olejków czy balsamów. Miłośnik stóp może je także wąchać, a nawet smakować. Już sam kontakt zmysłów partnera ze stopami może spowodować osiągnięcie orgazmu. Wielu z fetyszystów osiąga spełnienie poprzez pocieranie penisa we wzwodzie obiema nogami partnerki czy partnera.

Nie ma tu żadnej reguły dotyczącej typu stóp, które podniecają mężczyzn najbardziej. Mogą to być zarówno małe, zgrabne stopy w rozmiarze 36, jak i mocne, duże stopy w rozmiarze 41. Badania wykazały, że fetysz stóp zdecydowanie większą popularnością cieszy się wśród mężczyzn. Najbardziej popularne są  stopy w średnim rozmiarze – 38, koniecznie zadbane. Wielu facetów lubi, gdy na paznokciach u stóp znajduje się kolorowy, najlepiej czerwony lakier, a stopy schowane są w szpilki na wysokim obcasie z odkrytymi palcami.

Fot. iStock

Skąd się bierze fetysz stóp?  

Istnieje kilka teorii próbujących tłumaczyć źródło fetyszu stóp. Stosując teorię Zygmunta Freuda można założyć, że fetysz stóp swoje korzenie ma ona we wczesnym dzieciństwie, i opiera się na tym, że dana osoba traktuje stopę lub palce jako substytut penisa. Niektórzy współcześni badacze uważają, że część mózgu przetwarzająca wrażenia odczuwane przez ludzi ze stóp, znajduje się obok obszaru dostrzegającego stymulację genitaliów. To ma prowadzić do fetyszu stóp. Wpływ może mieć wyuczenie pobudzenia przez pewne przedmioty lub części ciała poprzez nagrody, lub uzyskanie przyjemności.

Czy fetysz stóp to choroba?

Fetysz stóp nie jest traktowany jako schorzenie psychiczne, ale jako rodzaj perwersji seksualnej. Fetysze, o ile nie opierają się na czynieniu drugiej osobie krzywdy i nie dominują życia seksualnego, nie stanowią zagrożenia, a wręcz mogą wprowadzić nieco ognia związku. Potrzeba jest do tego otwartość partnerów i szczera rozmowa. Fetysz stóp może okazać się takim elementem, w dodatku np. masowanie stóp partnerki może być miłym wstępem do czegoś więcej. Mimo iż fetysz jest z reguły nieszkodliwy, to jednak może stać się problemem w momencie, gdy dla jego zdobycia ktoś jest zdolny do nagięcia norm społecznych i prawnych. Takie skłonności powinny zostać skonsultowane ze specjalistą.


Źródło:  www.psychiatria.pl , dziendobry.tvn.pl 

Seks

„Tylko zwymiotuję, czy odgryzę mu…?” Co chodzi kobiecie po głowie w trakcie seksu oralnego

Seksualnie
Seksualnie
21 marca 2022
fot. Prostock-Studio/iStock
 

Można się śmiać, że faceci nic innego nie robią, tylko ciągle myślą o seksie, oglądają pornosy i onanizują się, ale prawda jest taka, że nie ma nic gorszego niż pijana baba. I to jeszcze w grupie koleżanek. Gdy już rozwiążą się języki i zacznie się narzekanie na dzieci, pracę i związki, szybko przechodzi się do seksu. I w tych tematach to naprawdę nie mamy sobie równych. 

„Ja to czasem robię loda tylko po to, żeby było szybciej, bo już mnie to albo nudzi, albo denerwuje” – wyznała podczas jednego z takich wieczorów W.. Chociaż początkowo wszystkie patrzyłyśmy na nią w osłupieniu, po chwili zaczęłyśmy kiwać głowami. Fakt faktem, wszystkie tak czasem robimy. Jej intymne wyznanie spowodowało, że rozmowa zeszła na to, o czym zdarza nam się myśleć w czasie seksu oralnego.

I jakoś tak się składa, że żadna z nas nie wygłosiła formułki w stylu: „Och, to najcudowniejszy rodzaj seksu, jestem rada, że mogę ustami, niczym gwiazda porno, zrobić dobrze mojemu księciu”. No nie, takie słowa nie padły.

„Zaraz urwą mi się cycki”, czyli o czym myślą kobiety w trakcie pozycji od tyłu

„Ja mam traumę, bo kiedyś zwymiotowałam” – to wyznanie petarda, po którym długo się w towarzystwie milczy. P. od tamtej pory za każdym razem podczas seksu oralnego myśli: „O rany, rany, jak wsadzę głębiej, to się porzygam”. Reszta z nas i bez takich doświadczeń powtarza te słowa w głowie. Cóż, ryzyko jest duże. Szczególnie, gdy faceta poniesie, chwyci nam ten łeb w obie dłonie i pakuje. I choć ryzyko podrażnienia tylnej ściany gardła jest wysokie, oni wtedy szybko kończą i my o tym doskonale wiemy, co również sobie w myślach powtarzamy.

O opowiedzeniu sobie kilku anegdotek, wspólnie przyznałyśmy, że w tematyce okołourazowej najczęściej myślimy jeszcze: „Zaraz coś mi się stanie ze szczęką” (chyba każdy zna tę miejską legendę, jak to lasce wypadła żuchwa z zawiasów w trakcie seksu oralnego, a jak wiadomo – w każdej historii jest ziarnko prawdy).  Do tego dochodzi jeszcze: „Jak znowu szarpnie mnie za włosy, to odgryzę mu tę fujarę”.

Wiem, brzmi strasznie, ale prawda jest taka, że nie zawsze w łóżku jesteśmy tak podniecone, jak byśmy tego chciały (albo wy).

Ale zdarzają się też takie dni, kiedy czujemy się boginiami seksu. O tak, wtedy nasze myśli są zupełnie inne. Gdy facet zaczyna coś mamrotać pod nosem o fellatio (chociaż w takich momentach to my same wychodzimy z inicjatywą i wcale nie dlatego, żeby było szybciej), myśli my sobie: „Ooooo no to teraz zobaczysz, złociutki, co potrafię” i jazda bez trzymanki (gdzieś tam znikają myśli o wymiotowaniu). Oczywiście wtedy też pojawia się nadzieja na rewanż. Doskonale wiemy, że jak my się przyłożymy, to i wy dacie z siebie wszystko.

Aaaa i orgazm. Można mówić, że ble, że się nie połyka, że mógł dać znać, że coś tam. Niby racja. Ale czas powiedzieć wprost – kiedy on dochodzi w trakcie seksu oralnego, nam przez myśl przebiega wyłącznie: „Wow, ale jestem zajebista” – jakkolwiek głupie by to nie było…

„Jeszcze chwila i skończy”. 7 myśli, które przebiegły przez głowę każdej z nas w trakcie seksu


Seks

Seks podczas miesiączki może być bezpieczny i dać nieziemską przyjemność. Trzeba tylko wiedzieć, jak TO robić

Seksualnie
Seksualnie
20 stycznia 2022
Seks podczas okresu
Fot. iStock

Seks podczas okresu dla wielu osób jest propozycją trudną do zaakceptowania. W wielu przypadkach partnerzy mają na niego ochotę, ale w rozmowach pomijają ten temat jako tabu. Tymczasem seks podczas okresu może dać niezapomniane doznania, jeśli tylko ma się świadomość pewnych rzeczy. Jak uprawiać seks podczas miesiączki, by było przyjemnie i zdrowo?

Seks podczas okresu nie jest szczególnie często i głośno omawianym tematem. A szkoda, bo jeśli partnerzy mają ochotę, nic nie stoi na przeszkodzie, by czerpać z niego przyjemność. Miesiączka to bardzo specyficzny czas w życiu kobiety, ale jako że towarzyszy nam przez długie lata, warto ją obłaskawić i przestać traktować jako coś brudnego, wręcz odrzucającego i brudnego. Podczas trudnych dni zazwyczaj nic nie stoi na przeszkodzie, by uprawiać sport, spotykać się z przyjaciółmi, czy chodzić na zakupy. Wbrew pozorom, miesiączka, mimo swojej specyfiki, nie jest również przeciwwskazaniem do uprawiania seksu.

Seks podczas okresu

Fot. iStock

Seks podczas okresu ma swoje zalety

Przede wszystkim daje przyjemność. W zależności od nastawienia partnerów na seks podczas miesiączki współżycie w czasie tych dni może dawać równie wielką przyjemność, jak seks w trakcie dni płodnych. Wszystko zależy od kobiecej wrażliwości na hormonalne zmiany zachodzące w ciele podczas cyklu miesięcznego. Wiele kobiet odczuwa silne podniecenie właśnie podczas okresu i nic niezwykłego w tym, że mają one ochotę na masturbację czy współżycie w czasie tych dni. Jeśli partner również jest otwarty na to, orgazm będzie intensywny, a przyjemność będzie obopólna.

Poza tym trzeba wiedzieć, że seks podczas okresu nie tylko może rozładować napięcie i przynieść przyjemność w trakcie, ale przynieść ulgę po nim. Ponieważ orgazm wiąże się z wyrzutem hormonów szczęścia, działa on również łagodząco na ból brzucha czy pleców pojawiających się w trakcie miesiączki. Jest jeszcze jedna zaleta seksu podczas miesiączki — krew i komórki endometrium stanowią dodatkowe nawilżenie.

O czym trzeba pamiętać, by seks podczas miesiączki był bezpieczny?

O higienie, przede wszystkim. Największą nawet ochotę na seks może zabić brak odpowiedniej higieny i dotyczy to obojga partnerów. Ponadto higiena jest konieczna, aby ograniczyć ryzyko rozwoju infekcji intymnej lub chorób przenoszonych drogą płciową (zapalenie wątroby typu B, zapalenie wątroby typu C, wirus HIV), ponieważ podczas miesiączki szyjka macicy jest bardziej podatna na zakażenie. Dla bezpieczeństwa warto sięgnąć także po prezerwatywę, która stanowi mechaniczną blokadę dla wirusów.

Aby seks podczas okresu był źródłem przyjemności, a nie stresu, warto pomyśleć o zabezpieczeniu miejsca współżycia starym prześcieradłem czy też ręcznikami. Może nie brzmi to specjalnie romantycznie i zachęcająco, ale na pewno zdejmie z głowy problem ewentualnego zabrudzenia pościeli i konieczności dopierania z niej trudnych plam z krwi. Jest jeszcze jedna zaleta stosowania prezerwatyw — obniżenie ryzyka zajścia w ciążę. Wciąż jeszcze pokutuje błędne przekonanie, że podczas okresu nie można zajść w ciążę. Co prawda ryzyko jest niewielkie, ale istnieje. Nie każda kobieta ma regularny okres i może się zdarzyć, że właśnie w trakcie tych dni dojdzie do owulacji, a plemniki przeżywają nawet do 7 dni w drogach rodnych. Wystarczy stresujący czas w życiu, przemęczenie, rozregulowanie hormonalne, i wtedy rzeczywiście może dojść do ciąży.

Fot. iStock

Pozycje polecane podczas okresu

Nie każda pozycja seksualna da taki sam komfort współżycia w te dni. Najlepiej wybierać pozycje, które pozwolą skupić się na przyjemności, a nie na ewentualnym wycieku krwi menstruacyjnej. Wiele osób preferuje w czasie okresu seks na stojąco pod prysznicem, ze względu na wygodę, higienę i brak ewentualnego problemu z widokiem wyciekającej krwi. Inną polecaną pozycją jest tzw. seks na pagony, czyli pozycja huzarska. Gdy partner klęczy przed kobietą, która opiera nogi na ramionach partnera. W tej pozycji biodra i pupa kobiety są na tyle wysoko, że nie grozi wielki bałagan po tym, a i wrażenia będą wyjątkowo intensywne. Poza tym nie ma przeciwwskazań, by próbować także innych pozycji, które będą odpowiadały oczekiwaniom partnerów.

Kiedy lepiej odpuścić seks podczas okresu?

Mimo swoich zalet seks podczas okresu nie jest dla wszystkich. Przede wszystkim, gdy kobieta cierpi na obfite miesiączki, może ze względów higienicznych oraz dla własnego komfortu nie chcieć uprawiać seksu w trudne dni. I to jest ok. Trzeba pamiętać, że okres okresowi bywa nierówny i u jednej kobiety krwawienie będzie niewielkie, a radość z seksu ogromna, a u drugiej obfite krwawienie będzie powodowało niechęć do współżycia. Bywa też, że kobiety podczas miesiączki czują się opuchnięte, nieatrakcyjne, i ostatnie, o czym myślą, to żeby je partner oglądał nago, a już na pewno nie o tym, by uprawiać seks. Często też sami panowie wolą dać spokój partnerce podczas krwawienia, bo już sama myśl o zbliżeniu w tym czasie budzi opór. Nie ma więc sensu robić czegoś na siłę.

Przeciwwskazaniem innej natury może być tendencja kobiety do łapania infekcji intymnych, oraz wrażliwość na otarcia. Trzeba pamiętać, że podczas miesiączki szyjka macicy i pochwa stają się bardziej podatne na infekcje, które mogą powodować drobnoustroje obecne na penisie partnera. Również otarcia stanowią pewne ryzyko do rozwinięcia się zakażenia.

Co zamiast seksu w trudne dni?

Jeśli klasyczne współżycie jest dla pary nie do przyjęcia podczas okresu, to w razie ochoty na przyjemność można ją osiągnąć na inne sposoby. Sprawdzą się tu alternatywne sposoby na orgazm, takie jak seks oralny, seks analny, pieszczoty stref erogennych, które także mogą dać ogromną przyjemność. W razie obawy, że podczas stymulacji łechtaczki kobieta będzie krwawić, zawsze można po skorzystaniu z prysznica założyć na ten czas tampon. Są nawet specjalne tampony umożliwiające współżycie.


źródło:  www.poradnikzdrowie.pl