Związek

Dlaczego mężczyzna zakochuje się w kobiecie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 marca 2019
Najpiękniejsze cytaty o miłości
fot. iStock/ AleksandarNakic – Najpiękniejsze cytaty o miłości
 

Co sprawia, że ​​mężczyzna zakochuje się w kobiecie? Kim jest kobieta, w której zakochuje się mężczyzna? Cóż nie ma na to jednej odpowiedzi, bo miłość to sprawa indywidualna, niezależnie od płci. Jednak choć kobiety i mężczyzni mają te same emocje, mężczyźni zakochują się w kobietach na swój szczególny sposób i z kilku bardzo konkretnych powodów.

Mężczyzna zakochuje się w kobiecie, gdy…

Urzeka go w niej wszystko

Jej wygląd, jej osobowość, głos, śmiech – w pierwszej chwili podoba mu się w niej wszystko, bez wyjątku. Mężczyzna zakochuje się, gdy jego uczucia do kobiety osiągają  „masę krytyczną”. Spędza z nią czas i widzi, że jest miła, kochająca, czuła, lojalna, zabawna, seksowna i ma pozytywną energię. Pewnego dnia budzi się i myśli po prostu „Wow, kocham tę kobietę.” Może nie wiedzieć dlaczego, ale jego umysł serce patrzy już na nią w dogłębny sposób. ”

Czuje, że może ją uszczęśliwić

Mężczyźni i kobiety chcą tego samego, jeśli chodzi o miłość. Kiedy dwoje ludzi łączy się, mogą sprawić sobie nawzajem wiele radości – a kiedy mężczyzna czuje, że może sprawić, że kobieta jest szczęśliwa, również czuje, że ona może uczynić go szczęśliwym.

Ona jest otwarta na miłość

Choć media uwielbiają krzewić ideę trudnych do zdobycia kobiet, mężczyźni zakochują się w kobietach, które są bardziej otwarte na uczucie. Kobiety, które wiedzą, czego chcą od partnera i wiedzą czego chcą w seksie to „idealny typ” do pokochania.

Ona sprawia, że on czuje się dobrze

Mężczyzna zakochuje się w kobiecie, która sprawia, że on ​​czuje się akceptowany i dowartościowany oraz, że jego emocje są ważne.

Ona mówi „tak” życiu

Osoba, która jest gotowa powiedzieć „tak” wszystkiemu, co życie ma do zaoferowania, osoba, która chce spróbować nowych i egzotycznych potraw, odkrywać nowe miejsca i podróżować do nowych miast i krajów jest szalenie atrakcyjna.

Cel łączy się z namiętnością

Mężczyzna, który zakochuje się w kobiecie, zakochuje się w namiętności i celu, który odnajduje, gdy przebywa w jej towarzystwie. Tym celem może być budowanie wspólnego życia. O wiele łatwiej jest je sobie wyobrażać i dążyć do niego, gdy towarzyszy nam uczucie silnego pociągu fizycznego do ukochanej osoby.

 


Związek

List do Kobiet Mojego Życia. Akcja #KobieceSpotkania

Listy do redakcji
Listy do redakcji
11 marca 2019
Akcja #KobieceSpotkania
 

List do Mamy

Droga Mamo!

Tak fantastycznie Cię spotykać. Od kilkudziesięciu lat. Kiedyś lubiłam z Tobą zabawy, spacery i wspólne czytanie bajek. I leżenie w łóżku w niedzielny poranek, kiedy mnie łaskotałaś do łez. I naleśniki, które smażyłaś mi po nocach też uwielbiałam. Potem rozmowy o szkole, dorastaniu i chłopakach, którzy nie wiedzieć czemu  już nie działali mi na nerwy. I wspólne zakupy. Do dziś pamiętam dzień, kiedy to role się odwróciły i to ja w końcu coś Ci kupiłam. Za własne zarobione pieniądze.

Dziś nadal lubię rozmowy przy winie i oglądanie filmów. Lubię zadzwonić i gadać o niczym lub prosić o radę. Mniejszą lub większą.

Dziękuję Ci za te nasze spotkania, plotki i sprzeczki, puste butelki po winie, rosołki na przeziębienie i torty makowe.

Dziękuję za poświęcony czas, troskę i wsparcie.

Dziękuję po prostu za życie.

List do Przyjaciółki

Kochana Przyjaciółko!

Ile to już lat nam stuknęło w tej przyjaźni rozpoczętej przy windzie? Tak niepozornie? Kto by pomyślał, że my tak różne, będziemy do siebie pasować,  dzielić troski, sukcesy, porażki, uśmiechy i łzy? Wspólnie wychowywać dzieci, udzielać sobie rad?

Kto mi zrobi najlepsze placki ziemniaczane pod słońcem i przyniesie je w piżamie ryzykując zdziwione spojrzenia sąsiadów na klatce?

Kto Ci wyprasuje górę ciuchów, gdy masz  żelazko popsute czy rękę w gipsie?

Kto mi doradzi jak się odstrzelić na imprezę w pracy?

Komu powiem o moich największych kompleksach i marzeniach, bez obawy, że zostanę wyśmiana?

Komu powierzę chore dziecko, gdy wolnego z roboty wziąć nie mogę?

Z kim będę tańczyć i śmiać się do rana, wracając na bosaka do domu?

Do kogo muszę, po prostu muszę zadzwonić kilka razy w tygodniu, gdy zabiegane nie mamy kiedy się spotkać?

A Tobie kto będzie marudził, że jesz niezdrowo i że masz pokazywać nogi, bo są obłędne?

Moja Kochana, Przyjaciółko przez duże P, siostro bez więzów krwi! Dzięki za te miliony chwil, minut i godzin rozmów o wszystkim. Mamy jakieś tabu? No cholera nie. Za to właśnie jestem Ci wdzięczna. Za drobne gesty i duże działania. Cudownie, że Jesteś!

List do Nauczycielki

Szanowna Nauczycielko!

Zostałaś naszą nauczycielką przez przypadek. Inna klasa była Ci przydzielona. My, żółtodzioby z pierwszej klasy, pomyliliśmy sale i tak o to, tym sposobem zaczęłaś nas uczyć.

Przypadek zwykły tak zaważył na życiu wielu z nas.

Każdego dnia przygotowana, świetna w swoim fachu, uśmiechnięta i wymagająca, wychowałaś sobie pokolenie następczyń. Zaraziłaś pasją do nauki, pokazałaś świat, a na wycieczkach okazałaś się być, o ludzie, fajną babką. A myśmy myśleli, że może Jesteś cyborgiem, bo w szkole byłaś zawsze, nigdy na zwolnieniu, pamiętałaś o każdej kartkówce i sprawdzianie.

Pamiętam rozmowy na szkolnym korytarzu i na Mazurach, i zagranicą na wymianie, dokąd udało się nam pojechać w 4 klasie. I po maturze, gdy dzwoniłam, żeby pochwalić się zdaną sesją. Nawet na ślubie moim byłaś.

Spotkanie takiej Pani Profesor wywarło na mnie olbrzymi wpływ. Ukształtowało mnie, wiele nauczyło, określiło w dużej mierze zawodowo. Byłaś i Jesteś moim wzorem. Myślę, że niedoścignionym, ale co to za wzór, który daje się dogonić? 🙂

Poli-Ann

List bierze udział w konkursie w ramach akcji #KobieceSpotkania

Weź udział w konkursie


Związek

Osiem rodzajów miłości. Poznaj je, by lepiej zrozumieć swojego partnera

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
11 marca 2019
Fot. iStock / AleksandarNakic

Kiedy słyszę: „związki są trudne, myślę sobie, że to nie związki, ale my – ludzie jesteśmy trudni sami stwarzając sobie problemy. Z natury jesteśmy samolubni, chcemy zawsze wygrywać, by przekonać innych do tego, czego pragniemy.

Ostatnio przeczytałam, że kluczem do zdrowych relacji jest poznanie i zrozumienie różnych rodzajów miłości, bo każdy z nas daje inną i inną otrzymuje. Która jest tobie najbliższa?

Agape – bezwarunkowa miłość

Pierwszy rodzaj miłości to agape. Jest miłością altruistyczną, bezinteresowną bezwarunkową. Grecy uważali tę miłość za dość radykalną, być może dlatego, że tak niewielu ludzi jest na nią stać.

Niektórzy opisaliby agape jako rodzaj duchowej miłości. Na przykład chrześcijanie wierzą, że Jezus przejawiał ten rodzaj miłości dla wszystkich ludzi. Był bezinteresowny i poświęcił się, aby inni mogli pozbyć się swoich grzechów. Cierpiał za szczęście innych.

Eros – miłość seksualna

Eros nosi imię greckiego boga miłości i płodności, dlatego zazwyczaj kojarzy się z romantyczną, namiętną i fizyczną miłością. Jest wyrazem seksualnej pasji i pożądania.

Grecy raczej bali się tej miłości, ponieważ myśleli, że ludzie posiadając instynktowny impuls do prokreacji sprawią, że ta miłość będzie tak potężna, że ​​doprowadzi do utraty kontroli. Dzisiaj uważamy, że ten rodzaj miłości „płonie mocno i gorąco, ale szybko się wypala”.

Philia – kochająca miłość

Grecy określili ten rodzaj miłości jako „kochającą”. Innymi słowy, to ten rodzaj miłości, którą czujecie do swoich przyjaciół. Starożytni Grecy uważali, że ten rodzaj miłości jest lepszy niż eros (miłość seksualna), ponieważ reprezentuje miłość między ludźmi, którzy uważają się za równych sobie.

Podczas gdy wielu ludzi kojarzy słowo „miłość” z romansem, Platon twierdził, że przyciąganie fizyczne nie jest konieczne w przypadku miłości. Dlatego też istnieje wiele jej różnych rodzajów. Ten typ, w szczególności, często nazywany jest „platoniczną” miłością – miłością bez podtekstu seksualnego.

Filautia – miłość własna

Filautia to miłość własna. W naszym współczesnym społeczeństwie większość ludzi kojarzy miłość własną z byciem narcystycznym, samolubnym, skupionym na sobie. To jednak błędne myślenie.

Miłość własna nie jest w ogóle negatywna czy niezdrowa. Jest konieczna, by móc dawać i otrzymywać miłość od innych. Nie możemy dać komuś tego, czego nie mamy. A jeśli nie kochamy samych siebie, jak możemy prawdziwie kochać drugą osobę?

Storge – miłość rodzicielska

To ten rodzaj miłości, którą definiujemy miłość rodzicielską. Podobnie, jak w przypadku philia, nie ma tu znaczenia atrakcyjność fizyczna ani seksualna. Istnieje jednak silna więź, pokrewieństwo i znajomość między ludźmi.

Pragma – trwała miłość

Starożytni Grecy definiują pragmę jako „trwałą miłość”. Jest ona niemalże przeciwieństwem erosu (miłości seksualnej). Eros ma tendencję do szybkiego wypalenia z powodu swojej namiętności i intensywności, a pragma to miłość, która dojrzała i rozwijała się przez długi czas.

Pary, które są ze sobą przez wiele lat i nadal trzymają się za ręce, to doskonały przykład pragmy. Niestety tego rodzaju miłość jest dość rzadka – szczególnie w dzisiejszym społeczeństwie, bo brak nam cierpliwości, bo wydaje się nam, że trawa jest bardziej zielona po tej drugiej stronie…

Ludus – zabawna miłość

To uczucie, które jest nam znane we wczesnej fazie związku, zauroczenia. To motyle w twoim brzuchu, zawroty głowy, które pojawiają się, kiedy widzisz swoją miłość. Badania wykazują, że kiedy doświadczamy tego rodzaju miłości, nasz mózg działa tak, jakby był po dawce kokainy.

Mania – miłość obsesyjna

To niezbyt dobry rodzaj miłość, może doprowadzić nas do szaleństwa, zazdrości, a nawet gniewu. Wiele osób, które doświadczają tego rodzaju miłości, cierpi z powodu niskiej samooceny. Obawiają się utraty miłości, a strach zmusza ich do robienia rzeczy, które nie są tego warte. Jeśli nad nią nie zapanujemy, może stać się dla nas destrukcyjną siłą.

Znasz te rodzaje miłości? Która definiuje ciebie, a która wasz związek?


źródło: Lifehack


Zobacz także

3 szkodliwe nawyki w związkach, które uważamy za „normalne”

Miłość jest w stanie wiele udźwignąć. Czy także pozytywny wynik testu na HIV? Życie w związku „plus-minus”

„Zdążyła” pochować trzech mężów, ale nie zdążyła mieć dzieci. O przewrotności losu