Dieta Zdrowie

Dieta na brzuch – co jeść, by był płaski?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 stycznia 2021
Dieta na płaski brzuch - co jeść, a czego unikać
Fot. iStock
 

Dieta na płaski brzuch cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Moda na szczupłą sylwetkę sprawia, że wiele kobiet marzy o płaskim brzuchu bez zbędnych oponek. Dieta na brzuch ma duże znaczenie, choć to nie wszystko, co można zrobić, by brzuch prezentował się pięknie. Jak powinna wyglądać dieta na brzuch, jak osiągnąć wymarzony cel?

Dieta na brzuch to podstawa

Dieta na płaski brzuch jest sprzymierzeńcem zgrabnej, szczupłej sylwetki. Nie da się ukryć, że głównym winowajcą w procesie powstawania tzw. oponek jest kiepska dieta i drak ruchu. Trudno będzie pochwalić się szczupłym brzuchem, jeżeli podstawą menu są dania pełne tłuszczu i cukru, pozbawione ważnych dla organizmu substancji. Sama dieta nie wypracuje za nas mięśni brzucha, ale jest podstawą jego dobrego wyglądu. Zdrowa dieta pozwala zachować odpowiednią masę ciała, wspiera także procesy trawienne, dzięki czemu można np. uniknąć zaparć i wzdęć, które sprawiają, że brzuch wygląda na większy. Zmiana jadłospisu nie odchudzi brzucha w tydzień, ale przy odpowiedniej dawce ruchu pozwoli cieszyć się dobrymi i trwałymi efektami odchudzania.

Nie ma sensu stawiać na restrykcyjne diety, a nawet głodówki, czy podejrzane tabletki na odchudzanie, ponieważ utracone na wadze kilogramy wrócą szybko w postaci efektu jojo. Jeśli chudnąć, to w umiarkowanym tempie i z trwałą zmianą nawyków żywieniowych na lepsze. Przy kłopotach z samodzielnym odchudzaniem lub przy znacznej nadwadze, warto skonsultować się z dietetykiem. Specjalista, po odpowiednim badaniu i ułożeniu diety pod indywidualne potrzeby, jest nieocenionym wsparciem.

Dieta na brzuch — co jeść, by był płaski?

Jest wiele produktów spożywczych, które pozytywnie wpłyną na wygląd brzucha.

Dieta na płaski brzuch - co jeść, a czego unikać

Fot. iStock/Dieta na płaski brzuch

Pełne ziarna

W zdrowej diecie podstawowym źródłem energii powinny być pełnoziarniste produkty, wytwarzane z ziaren z ich całą zewnętrzną otoczką. Należą do nich: pełnoziarnista mąka, pieczywo, oraz makarony, kasze, brązowy ryż (najlepiej gotowane al dente). Są one źródłem składników mineralnych oraz witamin, dostarczają do organizmu błonnik pełniący ważną rolę w utrzymaniu szczupłej sylwetki. Błonnik nie jest trawiony w jelitach, ale pozytywnie wpływa na ich pracę. Wpływa także na odczuwanie sytości po posiłku, pomaga uniknąć skoków cukru we krwi, hamując tym samym napady głodu, Dodatkowo błonnik wspiera procesy trawienne i wydalanie resztek pokarmu. Dzięki błonnikowi można uniknąć uciążliwych zaparć. Należy jednak pamiętać o tym, że przy większej ilości błonnika w diecie potrzeba pić odpowiednią ilość wody, by uniknąć kłopotów trawiennych (gazy, zaparcia, bóle brzucha).

Warzywa

Bez nich zdrowa dieta nie istnieje. Dieta na brzuch powinna zawierać warzywa, najlepiej spożywane surowo, gotowane na parze lub grillowane. Można z nich przygotować także zdrowe koktajle lub soki bez dodatku cukru. Warzywa są cennym źródłem wielu witamin i minerałów, błonnika, oraz antyoksydantów, które chronią komórki przed uszkodzeniem i przedwczesnym starzeniem. W zdrowej diecie nie powinno brakować kiszonek, zarówno warzyw, jak i owoców, ze względu na bakterie probiotyczne wspierające proces trawienia i odporność.

Owoce

Dieta na płaski brzuch powinna zawierać także owoce, choć w nieco mniejszych ilościach niż warzywa, z powodu większej zawartości naturalnych cukrów. Nie mniej jednak owoce są świetnym źródłem witamin, minerałów, błonnika, i antyoksydantów wpływających pozytywnie na zdrowie. Najlepiej sięgać po owoce z natury mniej słodkie, takie jak: grejpfruty, kwaskowate jabłka, gruszki, kiwi. Niewskazane są banany, winogrona, figi, mango i suszone owoce, bogate w cukier.

Dieta na płaski brzuch powinna także dostarczać odpowiednią ilość białka potrzebnego do budowy mięśni. Warto zadbać o to, by na talerzu nie brakowało produktów takich jak: ryby, chude mięso, jajka, orzechy, jogurty i przetwory mleczne. Równie ważne są zdrowe tłuszcze jedno- i wielonienasycone, obecne w tłustych rybach morskich, olejach roślinnych i rybnych, orzechach. Należy do tego wypijać przynajmniej 1,5-2 litry wody dziennie, w tym ziołowe herbatki. Rano, jeszcze na czczo, warto sięgnąć po szklankę wody z sokiem cytryny.

Fot. iStock

Dieta na brzuch — tego unikaj

Dieta na płaski brzuch nie powinna zawierać produktów, które źle wypływają na kondycję i wygląd brzucha. Czego należy unikać, by brzuch pozostał płaski?

  • Zakazane są tłuste lub słodkie przekąski, napoje i jedzenie typu fast food;
  • Należy unikać białego pieczywa, które jest pozbawione wielu wartości odżywczych, za to wpływa na wahania poziomu cukru we krwi, przez co szybko stajemy się głodni i więcej jemy;
  • Niewskazany jest alkohol, który tuczy nie tylko ze względu na kalorie, ale także pobudzanie apetytu. Szczególnie zdradliwe jest piwo i kolorowe koktajle;
  • Warto zwrócić uwagę, by w diecie nie było za dużo warzyw wzdymających, takich jak groszek, cebula, fasola, brukselka, kalafior. Każde z nich dostarcza cenne dla zdrowia substancje, ale sprawia również, że wzdęty brzuch powoduje dyskomfort i nie wygląda dobrze.

Dieta na brzuch to nie wszystko

Dieta na brzuch jest początkiem drogi do wymarzonej sylwetki. Do zmian dietetycznych warto dodać także ruch. Nie da się spalić tłuszczu tylko z jednej części ciała. Dlatego tak popularne brzuszki, jeśli są jedynymi ćwiczeniami, nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, ponieważ wzmacniają tylko mięśnie proste brzucha.  Najlepiej wykonywać regularnie treningi aerobowe (bieganie, jazda na rowerze, taniec, pływanie itp.) z ćwiczeniami wzmacniającymi mięśnie.

Dieta na płaski brzuch - co jeść, a czego unikać

Fot. iStock/Dieta na płaski brzuch

Do ćwiczeń wzmacniających mięśnie brzucha należą m.in.:

Planując intensywność i długość treningu należy wziąć pod uwagę, że dopiero po 20 minutach wysiłku organizm spala tłuszcz. Trening powinien więc trwać 40 minut, by był efektywny. Należy pamiętać przy tym o konieczności rozgrzania mięśni przed treningiem i rozciągania po.

 

FB/ohmepl

 


Dieta Zdrowie

Polki odwołują wizyty u ginekologa – rak nie poczeka

Redakcja
Redakcja
27 stycznia 2021
Fot. Materiały prasowe
 

Kontrolne wizyty u ginekologa są nadal tematem tabu wśród Polek. I pomimo coraz większej liczby kampanii zdrowotno-społecznych, zachęcających do regularnych badań, wiele kobiet w dalszym ciągu swoje zdrowie intymne spycha na dalszy plan. W walce z tak podstępnym wrogiem, jakim jest rak szyjki macicy, słowem klucz jest właśnie profilaktyka w postaci badania cytologicznego. Tymczasem, jak wynika z danych Narodowego Instytutu Onkologii, w 2020 roku zgłaszalność kobiet kwalifikujących się do badań przesiewowych spadła do zatrważających 14 proc.!

Rak szyjki macicy dotyczy blisko półtora miliona kobiet na całym świecie. Tylko w Polsce, ponad 3000 pacjentek rocznie słyszy diagnozę „RSM”. Wykryty dostatecznie wcześnie, w jego przedinwazyjnej fazie, daje dobre rokowania. Lekarze podkreślają, że jest to jeden z najbardziej „podatnych na profilaktykę” nowotworów złośliwych u kobiet. Niestety, według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w Polsce aż 40 proc. nowozdiagnozowanych przypadków raka szyjki macicy cechuje się wysokim stopniem zaawansowania. Oznacza to, że szanse na wyleczenie tych kobiet są już niestety znikome.

Rak szyjki macicy – wszystkiemu winien HPV

Za rozwój stanów przedrakowych i raka szyjki macicy odpowiedzialny jest wirus brodawczaka ludzkiego (HPV, human papilloma virus). Ze względu na stopień zagrożenia dla zdrowia i życia, dzieli się je na dwie grupy: wysokoonkogenne (wysokiego ryzyka) i niskoonkogenne (niskiego ryzyka). Do transmisji wirusa HPV dochodzi głównie w wyniku kontaktów seksualnych z osobą zakażoną, rzadziej przez kontakt powierzchni skórnych. Co ważne, obecność wirusa HPV stwierdza się w niemal 100 proc. przypadków inwazyjnych nowotworów szyjki macicy. Szacuje się, że aż 80% dorosłych kobiet prowadzących życie seksualne, zetknęło się lub zetknie w przyszłości z tym wirusem.

Nie da się całkowicie zabezpieczyć przed zakażeniem wirusem HPV, można jednak w znacznym stopniu ograniczyć ryzyko infekcji, między innymi poprzez stosowanie prezerwatyw i ograniczenie liczby partnerów seksualnych oraz współżycie wyłącznie z zaufanym partnerem. Dodatkową ochronę stanowi szczepionka przeciw HPV. Szczepić można osoby każdej płci, najlepiej w wieku nastoletnim (11–12 lat), przed rozpoczęciem współżycia. Możliwe jest także szczepienie osób, które podjęły aktywność seksualną, ale w tym przypadku warto najpierw wykonać cytologię z typowaniem genów HPV. – radzi lek. Ewelina Śliwka-Zapaśnik, ginekolog Grupy LUX MED.

Badanie, które ratuje życie

W Skandynawii odsetek zgłaszalności kobiet kwalifikujących się do badań przesiewowych wynosi średnio 70-80 proc. Dla porównania, w Polsce był on dotychczas stosunkowo niski i wynosił zaledwie 30 proc. Ubiegły rok i związana z nim sytuacja epidemiologiczna pogłębiła dodatkowo problem. Według ostatniego raportu Narodowego Instytutu Onkologii, uwzględniającego 2020 rok, z danymi z Narodowego Funduszu Zdrowia, zgłaszalność Polek na badanie cytologiczne zanotowała spadek niemal o połowę w stosunku do i tak niskiego wyniku 30 proc. sprzed pandemii. Pacjentki, w obawie przed zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 odwoływały lub przekładały terminy wizyt. Tymczasem to właśnie cytologia jest badaniem, które – jak wyjaśnia lek. Ewelina Śliwka-Zapaśnik, ginekolog Grupy LUX MED, pozwala „wyławiać” pacjentki, które są w grupie ryzyka.

Cytologia jest badaniem przesiewowym. Ma na celu wyłonić pacjentki, które – z racji predyspozycji i czynników warunkujących ryzyko rozwoju nowotworu – powinny być objęte dokładniejszą obserwacją. Rak szyjki macicy to nowotwór, który rozwija się niekiedy się latami. Można pokusić się o stwierdzenie, że to dobrze i źle zarazem. Z jednej strony, w przypadku pacjentki dbającej o profilaktykę, daje nam czas na odpowiednio wczesne podjęcie leczenia, z drugiej jednak strony – nie dający objawów, a rozwijający się już w szyjce macicy nowotwór, może uśpić czujność. W szczególności kobiet, które unikają regularnych badań, które są przecież najważniejszym elementem profilaktyki. Wszystkim moim pacjentkom przypominam, że rak nie poczeka, aż pandemia minie, a ryzyko zakażenia się koronawirusem w placówce, przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności, nie jest wyższe, niż w jakimkolwiek innym publicznym miejscu.  Nie lekceważmy zdrowia, bo cena może być zbyt wysoka.   

Jakie są rekomendacje co do częstotliwości badania? W większości krajów, również w Polsce, zalecane jest poddanie się cytologii przynajmniej raz na trzy lata. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne rekomenduje jednak wykonywanie jej raz w roku.

Cytologia płynna czy konwencjonalna?

Celem cytologii jest zbadanie komórek szyjki macicy, aby dowiedzieć się, czy na szyjce nie ma groźnych zmian. Samo badanie jest bezbolesne, bezpieczne i skuteczne oraz – co najważniejsze – pozwala wykryć niebezpieczne zmiany w początkowej fazie. Wyróżniamy cytologię klasyczną i płynną. Czym się różnią?

Oba typy cytologii polegają na pobraniu wymazu. Sprawdza się w ten sposób obecność komórek przedrakowych lub rakowych zarówno z tarczy, jak i kanału szyjki macicy. Podczas rutynowej procedury komórki są delikatnie zdrapywane, a następnie badane pod kątem karcynogenezy, czyli nowotworzenia. W przypadku cytologii klasycznej, pobrany za pomocą przeznaczonej do tego szczoteczki wymaz, umieszcza się bezpośrednio na szkiełku. Podkreślam – szczoteczki, a nie patyczka. Ten bowiem może nie zebrać odpowiedniej ilości materiału niezbędnego do badania i zafałszować wynik. Preparat wysyła się następnie do laboratorium w celu przebadania na obecność nieprawidłowych komórek. Cytologia o podłożu płynnym (LBC – Liquid Based Cytology) jest bardziej czuła, daje bardziej wiarygodny obraz i zdecydowanie lepszą jakość uzyskanego preparatu do badania. Jest to cienka warstwa nienakładających się na siebie komórek, bez domieszki śluzu, krwi itd., które komplikują ocenę materiału pod mikroskopem. Przy umieszczaniu komórek na szkiełku łatwiej o błąd, np. nieprawidłowe rozprowadzenie czy nałożenie komórek. O zaletach tej metody mówi zarówno Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników, jak i Polskie Towarzystwo Patologów. – wyjaśnia lek. Ewelina Śliwka-Zapaśnik, ginekolog Grupy LUX MED.

Obawa przed złym wynikiem cytologii nie powinna stanowić wymówki do wykonywania regularnych badań. Odkładanie w czasie wizyty kontrolnej u ginekologa jedynie pogłębia i wzmaga stres związany ze strachem przed zachorowaniem. To błędne koło. Odpowiednio wcześnie wykryty rak szyjki macicy jest uleczalny. Jeśli zatem chcemy cieszyć się dobrym zdrowiem i długim życiem, warto raz w roku poświęcić te kilkanaście minut w gabinecie ginekologa.


Dieta Zdrowie

Dieta baletnicy – jeden z najbardziej szkodliwych sposobów na odchudzanie. Na czym polega i jakie efekty przynosi?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 stycznia 2021
Dieta baletnicy - zasady, jadłospis, efekty, wady
Fot. iStock/Dieta baletnicy

Dieta baletnicy to jeden z wielu bardzo restrykcyjnych pomysłów na zrzucenie zbędnych kilogramów. Mimo iż nie cieszy się ona dobrą sławą, kusi obietnicą utraty znacznej wagi i nadal jest wiele osób chętnych do jej wypróbowania. Na czym polega dieta baletnicy, o należy wiedzieć i jakich efektów  można się spodziewać?

Dieta baletnicy — co to jest?

Dieta baletnicy to ryzykowny sposób na oczyszczenie organizmu i odchudzanie. Nie bez przyczyny wzbudza wiele emocji i zdecydowanie nie jest polecana przez lekarzy i dietetyków. Dieta baletnicy to sposób na utratę zbędnych kilogramów, który zakłada wprowadzenie na 10 dni specjalnego odchudzająco-oczyszczającego jadłospisu. Zaleca się  stosowanie płynów oraz pokarmów, które nie mają zbyt wiele wartości odżywczych. W efekcie jego stosowania każdego dnia powinien ubyć kilogram wagi. Po 10 dniach diety ma być na wadze minus 10 kg. Podczas tej kuracji zalecana jest aktywność fizyczna, by pozbyć się przyjmowanym z pokarmem kalorii.

Dieta baletnicy - zasady, jadłospis, efekty, wady

Fot. iStock/Dieta baletnicy

Mimo iż samo tempo chudnięcia może zachęcać do spróbowania swoich sił, ale tak duży spadek masy ciała w tak krótkim czasie powinien być alarmujący. Nie od dziś wiadomo, że jedyny sposób na zdrowe odchudzanie to umiarkowane tempo utraty wagi i stała zmiana nawyków żywieniowych. Tymczasem dieta baletnicy ma na tyle restrykcyjne założenia, że nie ma możliwości pozostania na niej przez dłuższy czas, bez narażenia stanu zdrowia

Dieta baletnicy — jadłospis

Dieta baletnicy obejmuje 10 dni, w których jadłospis na każde 2 dni wygląda zupełnie inaczej.

  • Pierwszego i drugiego dnia należy wypijać wyłącznie wodę i kawę bez cukru (ew. z odtłuszczonym mlekiem), ale nie więcej niż litr dziennie;
  • trzeci i czwarty dzień zakłada zjedzenie dwóch serków lub jogurtów naturalnych, najlepiej o niskiej zawartości tłuszczu. Można wypić litr lub kawy bez cukru w ciągu dnia;
  • dzień piąty i szósty zakłada wprowadzenie do jadłospisu maksymalnie 11 średnich ziemniaków gotowanych w mundurkach, bez dodatku soli. Do tego można wypić do 3 l wody lub kawy;
  • siódmy i ósmy dzień zakłada włączenie maksymalnie 500 g mięsa drobiowego przygotowanego na parze, bez dodatku przypraw;
  • dziewiąty i dziesiąty dzień zakłada żywienie się wyłącznie z zielonymi warzywami, np. ogórkami, cukinią, brokułami, kapustą itp.

Po tym czasie nie ma żadnych innych wskazówek, jak powinna wyglądać dalsza dieta, by utrzymać osiągnięte rezultaty.

Istnieje także inny, jeszcze bardziej rygorystyczny wariant diety, który przez cały dzień zezwala na spożywanie wyłącznie jednego produktu z listy dopuszczonych.

Dieta baletnicy - zasady, jadłospis, efekty, wady

Fot. iStock/Dieta baletnicy

Dieta baletnicy — efekty, ile można schudnąć?

Nie da się ukryć, że przy takim jadłospisie może dojść do utraty masy ciała. Nie jest to jednak spalenie tłuszczu, który jest dla nas problematyczny, tylko utrata wody i ubytek masy mięśniowej. Z tego powodu utrata wagi jest nietrwała i w niedługim czasie po zakończeniu diety można się spodziewać powrotu utraconych kilogramów (efekt jojo). Dieta baletnicy wpływa na rozregulowanie gospodarki hormonalnej, spowalnia metabolizm i rozleniwia układ pokarmowy. Ponadto jest na tyle restrykcyjna, że przy dłuższym stosowaniu należy spodziewać się niedoboru różnych składników odżywczych. To z kolei zdecydowanie odbija się na samopoczuciu i zdrowiu. Podczas stosowania diety baletnicy bardzo często pojawiają się takie skutki uboczne jak: bóle głowy, senność, brak energii, osłabienie odporności.

Fot. iStock

Dodatkowo dieta jest monotonna i problematyczne jest żywienie się w sposób ograniczony, na podstawie kilku produktów, w tym wody i kawy. Zalecana aktywność fizyczna podczas stosowania tak ubogiej w kalorie diety jest bardzo ryzykowna. Organizm nie mając skąd pobrać kalorii na dodatkowy ruch, będzie czerpał energię z mięśni, osłabiając je. Ponadto dieta baletnicy utrwala szkodliwe nawyki żywieniowe. Nic dziwnego, że po zakończeniu diety wygłodzony organizm prowadzi do uzupełnienia zapasu energii. Co więcej, na normalnej diecie zaczyna magazynować źródła energii na kolejny zły czas.

Nie bez przyczyny specjaliści wypowiadają się o diecie baletnicy tak bardzo negatywnie. Zamiast decydować się na równie restrykcyjne pomysły na odchudzanie lepiej udać się do dietetyka i zasięgnąć porady profesjonalisty, jak skutecznie i zdrowo bezpiecznie zrzucić nadprogramowe kilogramy.


źródło:  zdrowie.wprost.pl , bonavita.pl 

Zobacz także

nawyki żywieniowe – jesteś tym, co jesz!

Jesteś wiecznie zmęczona? Zmień nawyki żywieniowe – jesteś tym, co jesz!

Co powinnaś zrobić, jeśli twój partner chrapie?

Jak nie zajadać stresu? Pięć inteligentnych sposobów