Lifestyle Psychologia

Dlaczego terapeuta zapyta cię o twoje dzieciństwo

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 lutego 2018
5 rad terapeuty które okazują się naprawdę pomocne w życiu
Fot. iStock/lolostock
 

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego to jest takie ważne, „grzebać” w przeszłości, w dzieciństwie, poszukać właśnie tam sensu wszystkiego, co wydarzyło się w naszym życiu, tego jakie zawieramy związki, jak wyglądają nasze relacje z bliskimi? Nie jesteśmy zawieszeni w próżni, ukształtowało nas to, co przeżywaliśmy od najmłodszych lat i to właśnie w tych najwcześniejszych doświadczeniach często leży klucz do naszej psychiki.

I choć wielu z nas się przed tym wzbrania, mówiąc o stracie czasu, o tym, że to nie ma sensu lub jest zbyt bolesne, terapeuta zapyta o nasze dzieciństwo.

Bo w rzeczywistości, nasze dorosłe życie jest na wiele sposobów zarówno wzbogacane, jak i ograniczone naszymi doświadczeniami z dzieciństwa i ich percepcją. Ciepło miłości matki jest „szablonem” dla wszystkich przyszłych bliskich relacji. Ból i zranienie spowodowane „zimnym wychowaniem” i powściągliwością rodziców skutkuje problemami w życiu intymnym. Wszelkie „nadużycia” z dzieciństwa zaburzają poczucie własnej wartości u osoby dorosłej i zwiększają prawdopodobieństwo chronicznej choroby. Przeszłość wpływa na teraźniejszość. Ale wyzwaniem w terapii nie jest po prostu poznanie naszej przeszłości. Chodzi o to, aby dowiedzieć się, jak nasza przeszłość wciąż „żyje” w teraźniejszości i wpływa na nas poza naszą świadomością.

Celem psychoterapii jest indywidualne odkrywanie przez każdego z nas, że nasze doświadczenia z dzieciństwa nadal są w nas żywe. Osiągamy się to dzięki procesowi przeniesienia – odnosimy się wówczas do naszych terapeutów w sposób podobny do tego, w jaki sposób odnosiliśmy się do naszych dorosłych opiekunów jako dzieci.

Warto pozbyć się uprzedzeń i odbyć podróż w głąb siebie, by odkryć mechanizmy, które determinują nasze życie.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Lifestyle Psychologia

6 naturalnych sposobów na grzybicę paznokci

Redakcja
Redakcja
14 lutego 2018
Fot. iStock/AndreaScala
Następny

Grzybicą można zarazić się w wielu miejscach. Na przykład w gabinecie kosmetycznym, w którym nie przestrzega się zasad higieny, na basenie czy choćby przymierzając buty w sklepie. Zaczyna się niewinnie – najpierw zauważasz biały lub żółtawy punkt pod paznokciem. Z czasem sytuacja wygląda coraz gorzej. Płytka paznokcia twardnieje, zaczyna się kruszyć lub odchodzić. Jest to nie tylko nieestetyczne, ale także bolesne. Ponieważ leczenie zajmuje sporo czasu, a mamy już połowę lutego, najwyższa pora zabrać się za swoje paznokcie, jeśli chcesz rozprawić się z problemem do lata, by móc nosić sandały.

Oczywiście najlepiej byłoby, gdybyś poszła po pomoc do dermatologa. Jeśli jednak musisz długo czekać na wizytę, nie trać czasu i zacznij stosować naturalne metody walki z grzybicą paznokci.

Maść Vicks VapoRub

Zawiera ona znane składniki przeciwgrzybicze, takie jak kamfora i olej eukaliptusowy. W badaniu przeprowadzonym przez Amerykańskie Siły Powietrzne, opublikowanym w czasopiśmie American Board of Family Medicine, u 83 proc. osób, które za pomocą wacika nakładały codziennie niewielką ilość maści Vicks VapoRub na chore paznokcie, odnotowało znaczną poprawę.

Płyn do płukania ust i ocet winny

Płyn do płukania ust zawiera składniki takie jak tymol i mentol, które mają właściwości przeciwgrzybicze, a ocet ma odczyn kwaśny, co utrudniające rozwój grzybów. Połącz oba produkty w równych porcjach i zanurz palce w roztworze, najlepiej na 45 do 60 minut każdego dnia.

Olejek z drzewa herbacianego lub oregano

Olejek z drzewa herbacianego był używany od wielu lat w celu zwalczania chorób skóry, zwłaszcza zakażeń grzybiczych. Olejek oregano zawiera tymol, który ma również takie same właściwości. Kilka razy dziennie nałóż kilka kropli oleju na zainfekowane paznokcie.

Czosnek

Jest bardzo skuteczny w leczeniu różnych infekcji grzybiczych. Należy rozgnieść 10 ząbków czosnku na gładką papkę i zmieszać ją z ciepłą wodą. Taką mieszankę, za pomocą wacika nanieś na paznokcie i pozostaw na 30 minut. Zamiast wody możesz również zastosować oliwę z oliwek.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

Lifestyle Psychologia

11 (nieoczywistych) rzeczy, które pomogą ci zbudować i rozwinąć inteligencję emocjonalną

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 lutego 2018
Przepis na inteligencję emocjonalną. Ile z tych cech znalazłaś u siebie?
Fot. iStock / kaisersosa67

Inteligencja emocjonalna to coś, co każdy z nas ma, choć nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę. To zdolność do zrozumienia i prawdziwego rozpoznania własnych emocji. Podczas gdy niektórzy ludzie mogą być bardziej inteligentni emocjonalnie niż inni, nikt nie jest na przegranej pozycji, bo inteligencja emocjonalna to coś, z czym można pracować i co można rozwijać.

11 rzeczy, które pomogą ci zbudować i rozwinąć  inteligencję emocjonalną

Zadaj sobie pytanie o własne opinie.

Czy twoje opinie są naprawdę twoje? Przyjrzyj się swoim myślom i rzuć im wyzwanie. Upewnij się, że to, co lubisz, naprawdę tym jest i nikt tobie nie wmawia, że jest inaczej. Sprawdź czy w twoim życiu pojawią się rzeczy, które są na tobie wymuszane.

Graj w więcej gier wideo

Poważnie. Istnieje wiele emocjonalnych korzyści wynikających z grania – na przykład lepsze kontrolowanie swoich emocji. Choć brzmi to może szalenie, ale były prowadzone badania, które tę teorię potwierdzają.

Bądź bardziej odpowiedzialny za swoje uczucia

Twoje emocje należą do ciebie, nie pochodzą od kogoś innego i jeśli ktoś ponosi za nie odpowiedzialność, to z pewnością ty. Obojętnie czy jest to złość czy radość. Zaakceptowanie faktu, że emocje są tylko o wyłącznie zależne od ciebie, pozwala lepiej się im przyjrzeć i też nad nimi zapanować.

Przeczytaj książkę lub dwie albo trzy

Czytanie ma duży wpływ na rozwój naszej emocjonalnej inteligencji. Im bardziej zagłębiamy się w książki, tym mocniej reagujemy i angażujemy się emocjonalnie. Stawiamy się w rolach naszych ulubionych postaci i współodczuwamy ich emocje.

Wysypiaj się

Brak snu osłabia naszą emocjonalną świadomość. Stajemy się zrzędliwi, rozdrażnieni. Odpowiednia ilość snu jest niezbędna dla osiągnięcia równowagi naszego emocjonalnego, ale też fizycznego i psychicznego stanu.

Oglądaj więcej filmów

Kiedy oglądamy filmy, identyfikujemy się z przedstawianymi historiami. Kiedy ktoś umiera w filmie, denerwujemy się, smucimy, wzruszamy. Zastanów się nad swoimi emocjami po obejrzeniu filmu, zauważ różnicę i znajdź prawdziwe źródło twoich emocji. Film tylko je wyzwala…

Zacznij pisać pamiętnik

Wejdź w swój własny umysł. Pisanie jest wspaniałym sposobem na rozwinięcie własnej inteligencji emocjonalnej. Opisuj każdy dzień i to, jak się czujesz.

Obserwuj swoje emocje

Zatrzymaj się i skup się przez chwilę na tym, co czujesz przez cały dzień. Co sprawia, że ​​jesteś szczęśliwy, a co cię zasmuca. Co wpływa na ciebie w różny sposób, co wywołuje takie a nie inne emocje.

Zwróć uwagę na swoje zachowanie

Bądź świadomy powodów, dla których postępujesz tak a nie inaczej. Wszystko, co robimy, dzieje się z jakiegoś powodu i niesie za sobą emocje. Jakie emocje cię napędzają?

Słuchaj więcej muzyki

Muzyka potrafi być źródłem bardzo silnych emocji. Nasze ulubione piosenki są nimi, bo wywołują w nas określone uczucia. Słuchanie muzyki to jeden ze sposobów zrozumienia drugiego człowieka, ale też swoich. To także nauka nazywania emocji.

Znajdź sposób na rozładowanie stresu

Nie pozwól, by stres odbierał ci jasność oceny sytuacji i swoich emocji. Niezwykle ważne jest znalezienie sposoby na jego rozładowanie. To może być aktywność fizyczna – bieganie, taniec, fitness, coś, co wyrzuca cię z twojej strefy komfortu i dzięki temu pozwala iść do przodu.


źródło: awarenessact.com


Zobacz także

Wolisz góry czy plażę? Ten wybór ujawni twoją osobowość

Jacek Santorski: „Jeśli nie teraz, to kiedy? A facet? Facet niech się zorientuje, że nie ma cię na wszystkich warunkach i na własność”

Nigdy nie wiesz, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami. Jak rozpoznać ofiarę przemocy