Psychologia

Ataki paniki to nie fanaberia. A teraz, w pandemii, jest ich więcej

Redakcja
Redakcja
12 maja 2021
Photo by Carolina Heza on Unsplash
 
Kobieta idzie ulicą, czuje się dobrze. Nie dzieje się nic szczególnego, mija ludzi, samochody… Nagle zaczyna się pocić, drżą jej ręce, czuje ostry ból w klatce piersiowej i ma wrażenie, jakby miała umrzeć. Tak może objawiać się atak paniki, bardzo niepokojąca i utrudniająca życie przypadłość. Zdarza się obu płciom, choć częściej kobietom. Czasami to jednorazowy incydent, ale niekiedy rozwija się w zespół z nawracającymi napadami. Nie warto ich lekceważyć. Zaburzenie można leczyć i zmniejszyć ryzyko jego pojawienia się.

W ostatnim czasie Google zanotowało rekordową liczbę wyszukań na temat ataków paniki – donoszą naukowcy z University of California, San Diego. Najczęściej użytkownicy wyszukiwarki pytali o nie między 16 marca a 14 kwietnia, czyli na początku pandemii. Wyraźne skoki naukowcy zauważyli w momencie wprowadzenia dystansu społecznego, kolejnych zaleceń oraz w czasie oraz gdy USA prześcignęły Chiny pod względem zachorowań.

Tłumacząc to praktycznym językiem, w trakcie pierwszych 58 dni COVID-19 w USA wysłano 3,4 mln zapytań związanych z silnym napadem lęku” – zwraca uwagę dr Benjamin Althouse, autor badania opisanego na łamach „JAMA Internal Medicine”. – Poziom zapytań o lęki i ataki paniki były wtedy na najwyższym poziomie od 16 lat – dodaje.

Lęk odbiera rozum

A dr John W. Ayers, jeden z naukowców podkreśla, że atak paniki nie powinien być lekceważony, ponieważ może doprowadzić do wizyty na oddziale ratunkowym z powodu płytkiego oddechu, kołatania serca, bólu w klatce piersiowej i silnego uczucia lęku.

Atak lęku napadowego: objawy

Napad panicznego lęku może dopaść ofiarę w przeróżnych sytuacjach i u różnych osób. Przychodzący nie wiadomo skąd silny lęk prowadzi do wyraźnych, niepokojących reakcji somatycznych organizmu.  Kiedy do takiego epizodu dojdzie, może pojawić się niewyjaśnione poczucie silnego zagrożenia, obawa przed utratą kontroli, zawałem serca a nawet śmiercią. Serce zaczyna szybko bić, człowiek się silnie poci, czasami dygocze, może m.in. mieć trudności z oddychaniem, bóle w klatce piersiowej, mdłości, czy poczucie odrealnienia.

Wiele osób ma jeden lub dwa tego typu ataki w życiu, ale bywa, że pojawiają się nagminnie. Można wtedy mówić o zespole lęku napadowego. Oprócz samych utrudniających życie ataków, w międzyczasie ich ofiara zwykle cierpi wtedy dodatkowo na lęk przed samymi napadami.

Atak paniki a zażywania marihuany

Nie wiadomo, co takie ataki wywołuje. Specjaliści mówią jednak o czynnikach, które mogą sprzyjać zaburzeniu. Wymieniają ich dosyć dużo – m.in. uwarunkowania genetyczne, predyspozycje psychologiczne, zmiany w działaniu mózgu, silny stres np. związany ze stratą bliskiej osoby, duże zmiany w życiu, traumy przeżyte w dzieciństwie, a także nadużywanie alkoholu, kawy, tytoniu i innych substancji.

Kancerofobia = lęk

Naukowcy z Uniwersytetu w Heidelbergu i innych niemieckich uczelni zwracają uwagę na marihuanę, której używanie, według przeanalizowanej przez badaczy literatury zwiększa ryzyko zespołu lęku napadowego.

Jak z kolei pokazali naukowcy z hiszpańskiego Uniwersytetu Pompeu Fabry, marihuana może działać z opóźnieniem. Otóż według ich badań stres oraz aktywne składniki narkotyku działając razem w okresie dorastania mogą zwiększać ryzyko napadowych lęków w dorosłości. Zdaniem naukowców psychoaktywny składnik marihuany zaburza bowiem naturalne wygaszanie lęku towarzyszące stresogennym sytuacjom. Do swoich wniosków naukowcy doszli po serii eksperymentów na myszach.

Zauważyliśmy, że dorastające myszy traktowane THC i wystawiane na działanie stresu mają zaburzone wyciszanie lęku w dorosłości. Jednakże tego efektu nie zauważyliśmy u zwierząt wystawionych na działanie każdego z tych czynników z osobna – opowiada autor odkrycia Fernando Berrendero. Dalsze testy pokazały, że zaburzonym reakcjom na stres towarzyszyły zmiany w pracy regulujących odczuwanie lęku ośrodków w mózgach gryzoni.

Układ hormonalny też może mieć znaczenie

Naukowcy wskazują też inne możliwe przyczyny. Badania sugerują na przykład, że różne zaburzenia lękowe mogą wynikać m.in. z wadliwego działania tarczycy. W tym roku naukowcy z Klinicznego Szpitala w Kijowie w niewielkiej, liczącej 56 osób grupie pacjentów z atakami paniki zauważyli stany zapalne w tarczycy, mimo że ich gruczoły pracowały mniej więcej w normie i poziom produkowanych przez niego hormonów był tylko nieco podniesiony. To nie wszystko. 14-dniowa kuracja zmniejszającym zapalenia ibuprofenem unormowała poziom hormonów i zmniejszyła lęki.

Fobie i koszmary – jak je zrozumieć i sobie z nimi poradzić?

Wyniki te wskazują, że system endokrynny może pełnić ważną rolę w powstawaniu lęków. Lekarze powinni wziąć pod uwagę także zaburzenia tarczycy, reszty układu endokrynnego, a także system nerwowy, kiedy będą badali pacjentów z lękami – twierdzą autorzy badania przedstawionego w trakcie konferencji European Society of Endocrinology e-ECE 2020.

Jasne światło – nowe odkrycie

Z kolei na inny potencjalny sposób ograniczenia ataków wskazał zespół z włoskiego Uniwersytetu w Sienie. W badaniu z udziałem 24 pacjentów z atakami paniki i 33 zdrowymi osobami badacze odkryli, że zdrowi ochotnicy należeli raczej do grupy lubiącej jasne światło, natomiast osoby z lękowym zaburzeniem wykazywały umiarkowaną lub silną awersję do jasnego światła.

Zdarzały się już wskazówki mówiące o fotofobii związanej z zaburzeniem lęku napadowego. Na przykład u niektórych ludzi fluorescencyjne lampy mogą spowodować atak paniki. Zauważono już także, że osoby cierpiące na ataki paniki często chronią się przed światłem, na przykład z pomocą okularów słonecznych – mówi kierująca pracami dr Giulia Campinoti.

Zdaniem naukowców fotofobia to zatem jeden z elementów, które mogą zwiększyć ryzyko ataków paniki, choć zaznaczają, że badanie było niewielkie i wymaga potwierdzenia. Zwracają też uwagę, że pokazało ono korelację, a nie związek przyczynowo-skutkowy. Niemniej z pewnością warto wziąć pod uwagę jego rezultaty.
Atak paniki: co robić

Co ważne, w przypadku objawów ataku paniki, należy jak najszybciej szukać pomocy lekarskiej. Sam atak jest raczej niegroźny, ale może być ciężko sobie z nim samemu poradzić. Po drugie, objawy napadu paniki przypominają symptomy innych, groźnych zdarzeń, na przykład ataku serca. Może więc komuś się wydawać, że doświadcza tylko ataku paniki, a tak na prawdę ma na przykład zawał.

Eksperci radzą też zastosowanie pewnych technik, które pomogą opanować strach. Pomóc może przekonanie siebie, że to tylko lęk i minie, a także skonfrontowanie się ze strachem. Można też skoncentrować się na jednej czynności, np. na oddechu. Kiedy lęk zacznie ustępować, warto zająć się tym, co robiło się wcześniej.

Pierwsza pomoc w pandemii bez metody usta-usta

Pomocna może być też obecność drugiej, wspierającej osoby. Jednocześnie nieleczone, nawracające ataki paniki zaburzą praktycznie całe życie. Cierpi sfera osobista, zawodowa, czy edukacja. Pogorszyć się może zdrowie fizyczne i psychicznie. Wzrasta na przykład ryzyko rozwoju różnych fobii, w których chory unika budzących lęk sytuacji, rośnie zagrożenie depresją i innymi zaburzeniami. Dlatego w razie doświadczania napadowego lęku, trzeba skonsultować się z psychiatrą.

W terapii stosuje się głównie dwa rodzaje pomocy – leki, w tym selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny oraz psychoterapię, m.in. terapię poznawczo-behawioralną. W unikaniu ataków pomaga też umożliwiająca odreagowanie stres aktywność fizyczna, unikanie alkoholu, nadmiaru, kawy, papierosów i szkodliwych substancji psychoaktywnych, wysypianie się oraz nauka radzenia sobie ze stresem.

Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl


Psychologia

7 zachowań, które aż krzyczą: jestem niepewna siebie!

Redakcja
Redakcja
12 maja 2021
Photo by Ángel López on Unsplash
 

Jeśli w porę nie zauważymy niskiego poczucia własnej wartości, możemy przegapić wiele okazji lub nawet wpaść w dołek. Dobra wiadomość jest taka, że ​​istnieją pewne cechy, które mogą wskazywać, że nie zawsze jesteś wystarczająco pewna siebie.

Zdrowie psychiczne jest ważne. Dlatego dobrze jest nauczyć się 8 oznak niskiej pewności siebie, aby je pokonać, zanim spowoduje jakiekolwiek problemy.

1. Jesteś przesadnie pozytywna

Chociaż dobrze jest być pozytywnym, czasami ludzie mogą ukrywać swoją niepewność emocjonalną właśnie za uśmiechem. Czasami używają go, by odwrócić uwagę od czegoś, co za wszelką cenę chcą ukryć. Na przykład, gdy miałaś ciężki dzień – jeśli jesteś wystarczająco pewna siebie, szczerze opowiesz o swoich problemach. Jeśli nie, skupisz się na dobrych rzeczach, które się wydarzyły, odwracając uwagę od rozwiązywania prawdziwych problemów.

2. Za każdym razem chcesz uzyskać doskonały rezultat

Perfekcjonizm może wynikać z niskiej samooceny. Osoba, która nigdy nie czuje się zadowolona z siebie, nie może zaakceptować wyników, które osiąga i może utknąć w zadaniu na długi czas, próbując uzyskać idealny wynik. Osoba z niską samooceną będzie się martwić, że pokój nie będzie wystarczająco czysty, a goście nie będą zadowoleni. Więc zamiast spędzać 30 minut na sprzątaniu, poświęci na to godziny, upewniając się, że wszystko lśni.

3. Nie potrafisz przyjąć opinii na swój temat/na temat swojej pracy

Jeśli nie czujesz się pewnie, gdy ktoś sprawdza Twoją pracę, możesz pomyśleć, że opinia dotyczy Ciebie osobiście, a nie zadania, które wykonałaś. W rezultacie informacja zwrotna może być bardzo trudna do zaakceptowania. Następnym razem, gdy ktoś przekaże Ci swoją opinię, spróbuj skupić się na otrzymanych cennych informacjach, na przykład na tym, co można zrobić lepiej. I nie zaprzeczaj swoim zasługom, gdy ktoś cię chwali.

4. Nie potrafisz odmówić

Ten typ osoby nie zastanawia się, tylko pędzi, aby opiekować się dziećmi swoich przyjaciół, nawet po długim, męczącym dniu w pracy. To wspaniale, jeśli chcesz pomagać innym, ale jeśli ludzie Cię wykorzystują, nadszedł czas, aby to zakończyć. Za każdym razem, gdy pomagasz komuś kosztem siebie, twój umysł myśli, że to, czego chcesz, jest nieważne. Wyobraź sobie, jak zmieniłoby się Twoje życie, gdybyś przestała wyrażać zgodę na wszystkie te niepotrzebne przysługi. Ludzie nie tylko zaczną szanować Ciebie i Twoje granice, ale także będziesz mieć lepsze poczucie własnej wartości. Pomyśl też o całym tym dodatkowym czasie wolnym, który będziesz miała na swoje pasje, albo po prostu na słodkie lenistwo.

5. Potrzebujesz zapewnień

Niektórzy ludzie nie radzą sobie z krótkotrwałym niepokojem, więc nieustannie proszą innych o aprobatę i wsparcie. Czasami może to złagodzić Twoje zmartwienia, ale na dłuższą metę sygnalizuje, że nie możesz sobie z tym poradzić samodzielnie. Na przykład, jeśli ktoś właśnie kupił nowe ubrania i ma ochotę podzielić się zdjęciami z innymi i zapytać, jak w nich wyglądają, może to oznaczać niską samoocenę.

6. Masz tendencje do niepotrzebnego zamartwiania się

Każda z nas ma koleżankę, która za dużo myśli i irracjonalnie martwi się najgorszymi scenariuszami. Jej partner może po prostu spóźnić się 30 minut z pracy, ale niepewna osoba już sobie wyobraża, że ​​może ją zdradza lub zginął w wypadku samochodowym. Myślenie katastroficzne to bardzo toksyczna cecha, nad którą należy zapanować jak najszybciej. Najpierw zacznij myśleć o najlepszych scenariuszach i spróbuj ocenić prawdopodobieństwo tych… mniej pożądanych.

7. Masz tendencję do obwiniania innych

Uważamy, że bycie krytycznym jest ważne, ale nie używaj krytyki, aby poczuć się lepiej. Dobrego samopoczucie powinno opierać się na zdrowych relacjach i myślach. Jeśli użyjesz krytyki wobec osoby, która na to nie zasługuje, na dłuższą metę sprawisz, że poczujesz się winna, co z kolei tylko pogorszy Twoją niepewność.

Źródło: https://brightside.me/


Psychologia

Kiedy dietetyk może pomóc? Odchudzanie pod okiem specjalisty

Redakcja
Redakcja
12 maja 2021
Dieta Dukana - fazy, zasady i efekty diety proteinowej
Fot. iStock

Jeśli cudowna dieta nie działa, a ćwiczenia nie dają efektu, idealnym rozwiązaniem problemu zbędnych kilogramów może okazać się dietetyk. Kiedy warto się do niego udać? Przede wszystkim, gdy zależy nam na tym, by chudnąć zdrowo, a do tego nie chcemy, by dieta była męczarnią i pragniemy, by przyniosła długotrwałe efekty

Jak schudnąć? Skuteczne metody odchudzania się

Dietetycy wiedzą, jak chudnąć, aby robić to skutecznie i bezpiecznie. Można oczywiście próbować gubić kilogramy samodzielnie. Różnego rodzaju diety są najbardziej powszechnym sposobem na to, by zmniejszyć wagę. Niestety, często okazują się mało efektywne. Nie motywują też do rezygnacji ze starych nawyków żywieniowych, co może prowadzić do powrotu do nadwagi.

Dobrą metodą na pozbycie się zbędnych kilogramów są także ćwiczenia. Ich popularność doskonale pokazuje liczba poradników i filmów w internecie, jak spalić kalorie i wymodelować sylwetkę. Co warto podkreślić, aktywność fizyczna świetnie sprawdza się w połączeniu z odpowiednio opracowaną dietą – w czym może pomóc dietetyk. Ćwiczenia muszą jednak być regularne. Mogą też być męczące, zwłaszcza na początku, a na efekty trzeba poczekać.

Proces chudnięcia można przyspieszyć, stosując także różnego rodzaju zioła, herbaty, suplementy i tabletki na odchudzanie. Mogą one jednak być tylko elementem wspierającym kompleksowy plan odchudzania. Podobne działanie mają również masaże, które pomagają pobudzić organizm do spalania tkanki tłuszczowej.

W jej pozbyciu pomocne mogą być również zabiegi medycyny estetycznej takie jak choćby kriolipoliza czy lipoliza iniekcyjna. Pozwalają na szybką redukcję nadmiaru tłuszczu, często ograniczając się do wybranych obszarów ciała, a ich charakter jest małoinwazyjny. W przypadkach bardzo poważnej otyłości konieczna może okazać się ingerencja chirurgiczna, na przykład jako zabieg liposukcji czy operacja zmniejszenia żołądka.

Warto przy tym zaznaczyć, że nagły wzrost wagi oraz nadwaga mogą być objawami stanów chorobowych, efektem zaburzeń hormonalnych lub symptomem poważnych schorzeń. W takich wypadkach współpraca z dietetykiem bywa koniecznością, a odpowiednia dieta pozwala na poprawę jakości życia oraz samopoczucia pacjenta. Dzięki niej można także zapobiec pogłębianiu się problemów zdrowotnych.

Mądre i bezpieczne odchudzanie się

Odchudzanie się to proces czasochłonny i bardziej skomplikowany niż się to wydaje. Nie można zdrowo schudnąć kilkanaście kilogramów w tydzień. Nawet jeśli się to uda, powrót do starych nawyków żywieniowych sprawi, że wraz z nimi wróci nadwaga i pojawi się tzw. efekt jojo. Skuteczne odchudzanie wiąże się ze zmianą stylu życia, w tym także zmianą sposobu odżywiania się. Wymaga to determinacji i konsekwencji, a także sporej samodyscypliny. Trzeba być gotowym na pewne poświęcenia. Tylko w ten sposób można osiągnąć pożądany efekt i utrzymać go.

Nie oznacza to oczywiście, że trzeba całkowicie rezygnować z przyjemności takich jak słodycze czy jedzenie typu fast food. Czasem można sobie pozwolić na tego rodzaju nagrodę, np. lody czy kawałek ciasta, o ile pamięta się o konsekwencjach oraz o ile uwzględni się to w planie żywieniowym. Im gorzej jednak z przestrzeganiem dyscypliny, tym trudniej będzie schudnąć i znaleźć odpowiednią motywację. Właśnie dlatego odpowiednie nastawienie jest tak istotne w procesie chudnięcia.

Warto podkreślić, że dieta nie powinna być męczarnią. Im trudniejsza, im bardziej nudna, tym trudniej jej przestrzegać i tym łatwiej się zniechęcić. Samodzielne przygotowanie odpowiedniego jadłospisu, który będzie zarazem zbilansowany, różnorodny i smaczny, nie jest łatwe. Dobry dietetyk może w tym pomóc.

Dlaczego warto korzystać z usług dietetyka?

Przygotowanie indywidualnej diety, zdrowej, dostosowanej do potrzeb i preferencji, to jedna z największych zalet współpracy z dietetykiem. Na prawidłowy dobór posiłków wpływa mnóstwo czynników. Trzeba uwzględnić stan zdrowia, BMI, przemianę materii, wiek, płeć, rodzaj wykonywanej pracy, a także aktywność fizyczną. Dietetyk wszystko to weźmie pod uwagę i przygotuje zdrowy i smaczny jadłospis. Co więcej, będzie on dostosowany do założonych celów, np. zmniejszenia wagi.

Kolejną ważną zaletą jest pomoc w uniknięciu błędów żywieniowych. Dietetyk wskaże złe nawyki, podpowie jak uzupełnić braki oraz co robić, by codzienne menu było optymalne. Istotna jest także pomoc w regulacji metabolizmu poprzez dobór zbilansowanej diety. Duże znaczenie ma również wsparcie psychiczne, jakie odchudzającemu się może zapewnić specjalista. Pod okiem dietetyka niektórym osobom łatwiej się zmotywować i wytrzymać w dążeniu do celu.

Jak znaleźć dobrego dietetyka?

Dietetycy pracują w ośrodkach takich jak Centrum Medyczne Plus Med, z którego usługami można się zapoznać na stronie: www.plusmed.info.pl/dietetyka/. Inni prowadzą gabinety we własnych poradniach. Wizyta u dietetyka nie jest kosztowna, ale warto się nastawić na dłuższą współpracę, co pozwoli osiągnąć lepsze efekty i je utrzymać.

Pierwsza wizyta trwa zazwyczaj od 30 do 60 minut. Warto się do niej przygotować, spisując dotychczasowy jadłospis, by szczegółowo móc przedstawić typowy dzień żywieniowy. Przydatne mogą być także badania kontrolne, np. morfologia krwi, TSH, itp. Na początku dietetyk przeprowadza rozmowę, w trakcie której poznaje potrzeby, stan zdrowia i nawyki żywieniowe pacjenta. Po niej dokonuje pomiarów masy ciała, wzrostu i innych parametrów. Dzięki temu może przygotować indywidualny plan żywieniowy.

Odchudzanie z dietetykiem jest nie tylko zdrowe i bezpieczne, ale i szybsze niż samodzielne próby zrzucenia zbędnych kilogramów. Skuteczność oraz długotrwałe efekty są ważnym argumentem na rzecz współpracy z takim specjalistą. Pacjent powinien się przy tym wykazać pewną otwartością i zaufaniem do eksperta. Musi też poświęcić dotychczasowe przyzwyczajenia żywieniowe. Przede wszystkim potrzebna mu jest jednak chęć do zmiany. Dzięki temu będzie można osiągnąć upragnioną sylwetkę, ciesząc się przy tym zdrowiem.

Artykuł partnera


Zobacz także

8 „domowych” sposobów na pewność siebie. To możesz zrobić dla siebie już dziś

Jak wychowywać dzieci wspólnie z byłym partnerem i nie zwariować

Już się nie znamy, nie pasujesz do mojej wizji świata idealnego… Witaj w Facebookowej otchłani „gorszego sortu”. Czy już naprawdę nie potrafimy się różnić?