Ciekawe miejsca Podróże Wakacje

Islandia – miejsca, które warto zobaczyć. Aktywny urlop na wyspach

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
11 lutego 2020
Islandia - atrakcje turystyczne. Co zwiedzić na urlopie w Islandii?
Fot. Materiały prasowe – Islandia - atrakcje turystyczne. Co zwiedzić na urlopie w Islandii?
 

Islandia staje się coraz popularniejszym miejscem wypraw turystycznych. Nazywana jest krainą lodu i słynie przede wszystkim we wspaniałej zorzy polarnej. Jakie jeszcze atrakcje czekają na nas w Islandii?

Wodospady w Islandii

Na Islandii znajduje się ok. 10 tys. wodospadów. Za najwyższy islandzki wodospad (239 m wysokości) uznawany jest Morsárfoss, który tworzy kilka strug wód z topniejącego lodowca Morsárjökull. Został odkryty dopiero w 2007 roku, a dostęp do niego jest bardzo utrudniony. Najmniejszym wodospadem w Islandii jest Hóláfoss powstający z rzeki Hólá, osiągający wysokość 50 m.

Oto top 3 wodospadów na Islandii:

  • Wodospady w Islandii – top 3: Gullfoss

Jednym z najpiękniejszych i najbardziej znanych wodospadów w Islandii jest Gullfoss. Nazwę Gullfoss, czyli złota woda, zawdzięcza unoszącej się nad wodospadem mgiełce, która przy odpowiednim nasłonecznieniu przybiera złoty odcień. Wodospad leży na rzece Hvítá i składają się na niego dwie kaskady: pierwsza 11-metrowa i druga 21-metrowa. Wokół wodospadu utworzono równie piękny park narodowy, a w nim punkty widokowe.

Fot. Materiały prasowe

  • Wodospady w Islandii – top 3: Skogafoss

Skogafoss to wodospad w południowej Islandii na rzece Skóga osiągający wysokość 60 m i szerokość do 25 m. Najlepiej oglądać go podczas słonecznej pogody. Dzięki rozpylanej wodzie oraz promieniom słonecznym można zobaczyć tęczę na tle kaskad!

Fot. Materiały prasowe

Nazwa Skogafoss to połączenie islandzkich słów Skoga, czyli las i Foss – wodospad. Ten islandzki wodospad można podziwiać z różnych perspektyw: z dołu oraz z góry, gdzie można się dostać, idąc specjalnym szlakiem po schodach. Według legendy w jaskini za wodospadem pierwszy Wiking, który zamieszkał na Islandii, ukrył skrzynię ze skarbem.

  • Wodospady w Islandii – top 3: Seljalandsfoss

Na południu Islandii znajduje się równie piękny, otoczony zielenią wodospad Seljalandsfoss, który osiąga wysokość 60 m i maksymalną szerokość 15 m. Można go obejść dookoła dzięki kamiennej ścieżce. Atutem Seljalandsfoss jest właśnie opcja obejrzenia wodospadu od drugiej (tylnej) strony.

Fot. Materiały prasowe

Warto być przygotowanym na eksplorację tego wodospadu. Trzeba mieć ze sobą buty do trekkingu oraz nieprzemakalne ubrania, ponieważ unosząca się wodna mgiełka wszystko zmoczy.

Góry w Islandii

Islandzkie góry są różne: jedne otoczone malowniczymi, zielonymi krajobrazami, lodowcami, inne skałami lub czarnymi wstęgami zastygłej lawy. Wycieczki górskie łączą w sobie możliwość trekkingu, zwiedzania oraz poruszania się samochodami.

A jakie góry na Islandii zobaczymy?

  • Góry Islandii – top 3: Hvannadalshnukur

Hvannadalshnukur to najwyższy szczyt górski pochodzenia wulkanicznego o wys. 2109,6 m n.p.m. Położony jest w południowo-wschodniej Islandii w rejonie Parku Narodowego Skaftafell. Wybierając się tę islandzką wycieczkę w góry, warto zabrać ze sobą ciepłe ubranie, raki, liny oraz wygodne buty.

Wejście na najwyższy szczyt Islandii to ponad 10 godzin wspinaczki, gdzie ⅓ drogi to marsz po skale, a ⅔ drogi po lodowcu. Problemem na trasie mogą być duże szczeliny na lodowcu (występujące głównie na przełomie maja i czerwca) oraz silny wiatr. Najlepszym punktem wejścia na szczyt jest trasa od parkingu Sandfell.

 

  • Góry w Islandii – top 3: Langjökull

 

Langjökull to drugi co do wielkości lodowiec na Islandii (po Vatnajökullu) o powierzchni 932 km² i wys. 1450 m n.p.m. Wielką zaletą tego miejsca jest możliwość wejścia do wnętrza lodowca. Wydrążony w nim tunel pozwala dotrzeć do najpiękniejszych miejsc.

Wycieczka do wnętrza lodowca trwa ok. 3,5 godz. Można też podziwiać Langjökull, wędrując określonymi szlakami. Ogromna ilość lodu i odbijające się w turkusowej wodzie góry wprawią w zachwyt każdego.

  • Góry w Islandii – top 3: Kirkjufell

Kirkjufell to niezbyt wysoka (463 m n.p.m.), ale stroma góra, leżąca na zachodnim wybrzeżu  Islandii, na półwyspie Snæfellsnes. Ze względu na strome ściany Kirkjufell szlaki przeznaczone są dla doświadczonych wspinaczy (ale tylko przy odpowiednio dobrej pogodzie).

Fot. Materiały prasowe

Na szczycie zainstalowano linę, która pomaga pokonać ostatnie, trudne metry. “Góra kościelna”, bo tak nazywa się też Kirkjufell, uważana jest za jedną z najpiękniejszych gór nie tylko w Islandii, ale i na całym świecie. Popularność zyskała dzięki okładce albumu pt. “Wanderer” z 2016, niemieckiej grupy muzycznej Heaven Shall Burn oraz serialowi “Gra o tron”.

Zorza polarna w Islandii

Zorza polarna to zjawisko świetlne spowodowane wchodzeniem cząsteczek słonecznych w ziemskie pole magnetyczne w wyższych warstwach atmosfery oraz ich jonizowania. Aurora borealis to piękne, tańczące na niebie światła koloru zielonego, fioletowego, różowego oraz niebieskiego.

Największe szanse na zobaczenie zorzy polarnej są w Fiordach Zachodnich leżących na północy Islandii, ponieważ to właśnie na tych obszarach jest najdłużej ciemno. Na islandzką zorzę polarną można też polować w Öskjuhlíð oraz na obrzeżach Reykjavíku. Kolejnym sposobem na przeżycie tego niesamowitego świetlnego zjawiska jest rejs łodzią z  portów Akureyri i Reykjavíku.

Kiedy można zobaczyć zorzę polarną?

Do podziwiania zorzy polarnej na Islandii konieczne są odpowiednie warunki pogodowe. Najlepszy czas na obserwację przypada na czas pomiędzy październikiem a kwietniem. Na polowanie na zorzę polarną trzeba wyruszyć nocą i, co najważniejsze, uzbroić się w cierpliwość. Należy wybierać miejsca oddalone od sztucznego oświetlenia oraz noce z bezchmurnym niebem.

Fot. Materiały prasowe

Jeziora w Islandii – jakie warto zobaczyć?

Islandia (ze względu na dużą ilość opadów i urozmaiconą rzeźbę terenu) charakteryzuje się dużą jeziornością. Najczęściej są to jeziora polodowcowe, lodowcowe i wulkaniczne, ale w Islandii nie brakuje też jezior przybrzeżnych czy zaporowych.

Na urlop w Islandii szczególnie polecamy Jokulsalron, lodową lagunę. To najszybciej powiększające się jezioro na Islandii otoczone górami lodowymi, zamieszkane m.in. przez foki.

Jokulsalron to jezioro w południowej Islandii, które aktualnie ma powierzchnię 18 km². To właśnie tutaj kręcono sceny do takich filmów, jak “Tomb Raider”, “Śmierć nadejdzie jutro” czy “Zabójczy widok”. Na Islandii polecamy też zobaczyć Jezioro Lagarflojt położone we wschodniej części kraju. Ma ono 53 km² powierzchni.

Fot. Materiały prasowe

Co więcej, w pobliżu jeziora znajduje się Hallormsstaðursskogar, największy kompleks leśny Islandii oraz wodospad Hengifoss. Warto tu przyjechać i posłuchać legend o żyjącym niegdyś w głębinach jeziora potworze.

Wulkany Islandii

Islandię charakteryzuje wysoka aktywność sejsmiczna. Na tym terenie znajduje się ok. 130 wulkanów (aktywnych i nieaktywnych). Ostatnia erupcja na Islandii miała miejsce w 2014 roku w Holuhraun. Wulkany można eksplorować indywidualnie lub z przewodnikiem, np. na półwyspie Reykjanes.

Warto zobaczyć takie wulkany, jak Katla czy Eyjafjallajökull. Jeżeli chcesz zobaczyć wulkan od środka, wybierz się na wycieczkę do wnętrza Thrihnukagigur. Na szczególną uwagę zasługuje też szlak turystyczny Fimmvorðuháls, który biegnie przez lawę stworzoną po wybuchu Eyjafjallajökull. Tam znajdują się dwa kratery – Magni i Móði.

Podróżując po północnej Islandii, odwiedź okolice Krafli. Zobaczysz wrzący, dymiący wulkan, który sprawia, że nad kolorowymi terenami unosi się charakterystyczny, siarkowy zapach.

Geysir – islandzka atrakcja

Geysir to gejzer usytuowany w południowo-zachodniej Islandii. Tereny te cechują się gorącymi źródłami, które co jakiś czas gwałtownie wyrzucają słup wody i pary wodnej o wysokiej temperaturze. Gejzery znajdują się m.in. w dolinie Haukadalur oraz na stokach wzgórza Laugarfjall.

Fot. Materiały prasowe

Najpopularniejszymi i aktywnymi gejzerami w Islandii są Geysir i Strokkur, który wybucha regularnie co 5-10 minut, na wysokość nawet powyżej 30 metrów. Geysir i Strokkur zaliczane są do głównych atrakcji trasy turystycznej zwanej Złotym Kręgiem.

Pogoda na Islandii

Islandia to kraina lodu, miejsce, gdzie zawsze jest chłodno, nawet latem. Często występują tam opady deszczu, silne wiatry oraz burze. Krótko mówiąc, pogoda jest nieprzewidywalna i warto brać ten czynnik pod uwagę podczas podróży po Islandii.

Przeciętna temperatura w Reykjaviku waha się w granicach 1-2°C w trakcie zimy i 12°C latem. Mimo wszystko najwięcej turystów odwiedza Islandię w sezonie letnim, kiedy pogoda jest łagodniejsza, a dni dłuższe. Warto jednak pamiętać, że niektóre atrakcje, jak np. zorza polarna, będzie nam dane zobaczyć są wyłącznie w okresie zimowym.

Ceny na Islandii

Islandia nie bez przyczyny uważana jest za jeden z najdroższych kierunków turystycznych. Mimo to większość cudów natury i zabytków możesz zobaczyć bez ponoszenia dodatkowych kosztów za bilety wstępu. Wyjątkiem są opłaty za miejsca parkingowe.

W Islandii walutą jest korona islandzka. Ceny noclegów w Islandii są różne. W dużych ośrodkach pokój dla 2 osób z oddzielną łazienką może kosztować nawet 13 300 ISK (400 PLN) za dobę. W miejscach mniej obleganych przez turystów nocleg może być tańszy – ok. 7 315 ISK (220 PLN).

Lot z Polski do Islandii to koszt od 400 PLN. Podczas wycieczki warto brać pod uwagę dodatkowe opłaty, np. przejazd promem. Prom Landeyjahöfn – Vestmannaeyjar: dorośli – 1600 ISK (ok. 48 PLN), komunikacja miejska: dorośli – 470 ISK, czyli ok. 14 PLN.

Krajobraz Islandii jest wyjątkowy: wodospady, góry, wulkany, gejzery, gorące źródła – to tylko niektóre atrakcje charakteryzujące to wyspiarskie państwo. Będąc na wycieczce w Islandii, koniecznie musisz zobaczyć Langjökull, Gullfoss oraz Strokkur!

Materiał prasowy Travelduck


Ciekawe miejsca Podróże Wakacje

Jak możemy wspierać swoją kondycję i witalność zimą

Wyższy Poziom Zdrowia
Wyższy Poziom Zdrowia
12 lutego 2020
Fot. iStock
 

Co prawda zima w tym roku nie daje o sobie znać, ale niestety zmiany pogodowe niekorzystnie wpływają na nasze zdrowie. Raz jest cieplej, raz chłodniej, chwilami zimno przeszywa nas na wskroś, innym razem jest nam zbyt ciepło. W tej sytuacji nietrudno o przeziębienie, kaszel, katar i ogólny spadek naszej formy. Jak zatem najlepiej wspierać naszą kondycję i witalność zimą, by nie dopadło nas przeziębienie i ogólne osłabienie organizmu?

Po pierwsze – zdrowa dieta

Podstawą naszej odporności jest przede wszystkim odżywianie  – mówi Magdalena Wojciechowska, farmaceutka z wieloletnim doświadczeniem, która podkreśla, że niezwykle istotne jest, by zwłaszcza o tej porze roku zadbać o nasze jelita. – Flora bakteryjna jelit odpowiedzialna jest w 80 procentach za stan naszej odporności. To ona przede wszystkim chroni nas przed drobnoustrojami, które chcą przedostać się do naszego organizmu. Jeśli flora jest w dobrym stanie, może zwalczać patogenne szczepy – tłumaczy farmaceutka.

Dlatego pamiętajmy by w naszej diecie nie zabrakło probiotyków. – Najlepszym ich źródłem są polskie kiszonki – mówi Magdalena Wojciechowska. – I to nie tylko kiszone warzywa, jak kapusta, buraki, ogórki, ale także soki poprawiające stan naszej flory bakteryjnej dzięki zawartości kwasu mlekowego. Kiszona kapusta zawiera witaminy C, B6, cenną B12 oraz K i minerały, między innymi potas, wapń i żelazo. W kiszonych ogórkach znajduje się witamina C, a także magnez beta-karoten i potas. Co ważne, w procesie kiszenia wytwarza się acetylocholina, która poprawia przewodzenie impulsów nerwowych tym samym niwelując ospałość i depresję.

Zbawienny wpływ na nasz organizm mają również kasze. Są kaloryczne, ale nie tuczą, jeśli nie dodamy do nich tłustych sosów. Kasze zawierają dużo błonnika, który poprawia trawienie, i witaminy, m.in. A, E oraz te z grupy B. Dają wiele możliwości komponowania dań  zarówno słodkich, jak i wytrawnych. Poza tym mają właściwości rozgrzewające, a rozgrzany żołądek lepiej trawi składniki odżywcze budujące naszą odporność. Poza tym dobrze wiedzieć, że na przykład kasza jaglana pomaga zmniejszyć zimowy apetyt na słodycze. Może być idealnym urozmaiceniem naszych śniadań, a podawana z jogurtem i suszonymi owocami – po prostu jest pyszna. Jest idealną potrawą, która można wzbogacić o rozgrzewające przyprawy jak cynamon, imbir, kardamon czy kurkuma.

Zimą nie zapominajmy również o zupach. To one właśnie są źródłem składników odżywczych i mają właściwości rozgrzewające.

Po drugie – postaw na naturalne składniki

Pamiętajmy o częstszym stosowaniu naturalnych składników, takich jak miód czy pyłek pszczeli, które są pełne witamin, ważnych mikroelementów oraz substancji zwalczających wirusy, grzyby i bakterie. Warto również stosować aloes, który  ma silne działanie immunotropowe, czyli usprawnia pracę układu odpornościowego. Zawiera cenne, wzmacniające organizm polisacharydy, glikoproteiny i aloeniny.

Naszą odporność warto podnosić stosując również naturalne leki homeopatyczne np. Thymuline. W razie pierwszych objawów przeziębienia warto skorzystać z leków homeopatycznych w granulkach, które stymulują w sposób naturalny organizm do walki z infekcją.

Po trzecie – unikajmy stresu 

Wiemy, łatwo powiedzieć, jeszcze łatwiej napisać, bo jak unikać stresu, kiedy każdego dnia zmagamy się z problemami i na swój sposób próbujemy je przezwyciężyć. Musimy mieć jednak świadomość, że to właśnie stres nierzadko jest przyczyną spadku naszej witalności.  – Często myśląc o naszej ogólnej zdrowotnej kondycji nie bierzemy pod uwagę faktu, że wraz ze stresem maleje odporność. Nasza wewnętrzna równowaga jest niezwykle istotnym czynnikiem mającym wpływ na prawidłowe działanie układu odpornościowego, a stres znacząco ją narusza – mówi Magdalena Wojciechowska.

Pod wpływem stresu wzrasta produkcja niektórych hormonów, takich jak katecholamin  i kortykosteroidów. Ten wzrost narusza prawidłowe funkcjonowanie komórek odpornościowych. Zbyt wysoki poziom hormonu stresu – kortyzolu, z jednej strony osłabia zdolność naszego organizmu przed infekcjami, z drugiej sprzyja nasileniu objawów alergii. Przewlekły stres nie tylko obniża naszą odporność, ale także powoduje zmiany w przewodzie pokarmowym przez zmniejszenie wydzielania kwasu solnego i enzymów trawiennych, niekorzystnie wpływa również na mikrobiom naszych jelit. Te czynniki sprawiają, że zwiększa się przepuszczalność toksyn i drobnoustrojów, co w efekcie ma także negatywny wpływ na nasz system immunologiczny.

Dlaczego więc powinniśmy dbać o redukcję stresu? Kiedy ograniczamy sytuacje stresowe nasz układ immunologiczny jest w stanie produkować taką ilość przeciwciał, która jest nam niezbędna do utrzymania organizmu w dobrej formie.  Magdalena Wojciechowska zwraca uwagę, że w przypadku stresu nie chodzi jedynie o to, że może być źródłem zwykłego przeziębienie, ale może również stanowić przyczynę poważniejszych chorób. – Nawet jeśli wydaje nam się, że nie jesteśmy w stanie zredukować stresu, powinniśmy znaleźć sposób, by jednak spróbować go ograniczać. Farmaceutka radzi, że możemy zacząć choćby od unikania negatywnych wiadomości, myśli, sytuacji. Stres można zminimalizować pracując w rozsądnych godzinach, starając się być bardziej zorganizowanym, czy planując nawet  jeden wieczór w tygodniu wśród przyjaciół i bliskich nam osób.

Zmniejszenie negatywnych skutków stresu jest również możliwe, kiedy zadbamy o nasz sen. Wydawałoby się, że o korzyściach z dobrego snu napisano już wszystko, a jednak  nadal często lekceważymy ten aspekt naszego życia. Człowiek potrzebuje przeciętnie od sześciu do ośmiu godzin snu. Jeśli jest go mniej, organizm staje się bardziej podatny na choroby. Sen ładuje nasze baterie i pozwala ciału się wzmocnić. – Powinniśmy zadbać o jakość naszego snu. Nie zasypiać przed telewizorem, komputerem, wręcz przeciwnie, powinniśmy spać w ciszy, ciemności, by sen miał faktycznie właściwości regenerujące – tłumaczy Magda Wojciechowska. Zbyt mała ilość snu zaburza funkcjonowanie organizmu, prowadzi w konsekwencji do otyłości, depresji, problemów z koncentracją. Naukowcy z uniwersytetu w Surrey ostrzegają, że zaledwie jeden tydzień niedosypiania sprawia, że w naszym organizmie rozpętuje się rewolucja genetyczna. Kilka godzin snu mniej sprawia, że zaburzone zostaje działanie i ekspresja setek genów, które są zaangażowane w stany zapalne, odporność i reakcję komórek na stres.

Po czwarte – zadbajmy o aktywność fizyczną 

Jak zimą zdecydować się na uprawianie sportu? Przede wszystkim nie mówmy o sporcie, ale o rekreacji. Aktywność fizyczna zdecydowanie pomaga w redukcji stresu, a to jak już wiemy, jest niezwykle istotne, jeśli chodzi o naszą kondycję, poza tym – wzmacnia nasz organizm. – Pamiętajmy, żeby nie katować się na siłowni, albo biegając po kilkanaście kilometrów dziennie. Nie stawiajmy sobie za cel zimą nierealnych celów, spektakularnych sukcesów w zrzuceniu kilogramów, ponieważ to pogłębia frustrację. Magdalena Wojciechowska podkreśla, że ruch ma oznaczać umiarkowaną aktywność fizyczną, bo taka właśnie ma najlepszy wpływ na nasze zdrowie. – Aktywność fizyczna ma mieć na celu przede wszystkim poprawę krążenia, bo wówczas wszystkie nasze komórki będą lepiej dotlenione i odżywione, a tym samym układ odpornościowy będzie znacznie lepiej funkcjonował – tłumaczy farmaceutka.

Skoro mowa o umiarkowanej aktywności, warto zimą wyjść na spacer, nawet jeśli miałby  trwać 20 minut dziennie. Szybko poczujemy jego zbawienny wpływ na nasze samopoczucie. Już samo ruszenie się z kanapy sprawia, że poprawia się nasza kondycja psychiczna. Dlaczego? To bardzo proste. Pobudzony i dotleniony mózg wytwarza więcej endorfin, które nazywane są “hormonami szczęścia” i nie dość, że dają nam zastrzyk pozytywnej energii, to jeszcze usprawniają naszą pamięć.

Zimą oprócz spaceru, zabaw z dziećmi na śniegu (jeśli oczywiście jest) można skorzystać z lodowiska. Dobra zabawa na lodzie, jeszcze nikomu nie zaszkodziła, nawet jeśli uważacie, że się do tego rodzaju aktywności nie nadajecie…

Jeśli nie jest zbyt zimno, możemy wsiąść na rower, pamiętając o tym, by się odpowiednio ubrać. Najlepiej na cebulkę, bo gdy organizm się rozgrzeje, będziemy mogli ściągnąć jedną warstwę bez ryzyka, że nas przewieje, a zimno będzie chciało wejść nam “pod skórę”.

Po każdej aktywności na świeżym powietrzu możemy wzmocnić ogólną kondycję organizmu, choćby kąpielą. Dolejcie do wody olejku z oregano, który działa nie tylko przeciwbakteryjnie, ale także przeciwwirusowo. Nastrój z pewnością poprawi również olejek różany, dzięki któremu organizm wydziela więcej serotoniny i endorfin, przez co działa antydepresyjnie. Zamiennie z olejkiem różanym można używać do kąpieli olejku z geranium czy wanilii, a lawenda, rumianek lub melisa, ułatwią zasypianie i zapewniają spokojny sen.


Ciekawe miejsca Podróże Wakacje

Cukrzyca rozwija się w ukryciu. Jakie objawy powinny cię zaniepokoić?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
11 lutego 2020
cukrzyca objawy typu 1 i 2
Cukrzyca typu 1 i 2 objawy / Fot. iStock

Cukrzyca i jej objawy są coraz częściej poruszanym tematem dotyczącym zdrowia. To tylko z nazwy słodkie zaburzenie metaboliczne, które nieuświadomione i nieleczone może powodować poważne konsekwencje. Jakie objawy daje cukrzyca typu 1 i 2? 

Cukrzyca – wróg publiczny 

Nie bez przesady cukrzycę można określić mianem wroga publicznego. Ta choroba, w wielu przypadkach zabójcza, dotyczy ponad 400 milionów ludzi – wśród nich aż  90% przypadków stanowi cukrzyca typu 2. Na samym wstępie trzeba zaznaczyć, ze cukrzyca typu 1 jak i 2, mimo podobnej nazwy i wspólnych problemów wynikających ze zbyt wysokiego poziomu cukru we krwi, to choroby odrębne, wynikające z innych powodów i wymagające innego podejścia do leczenia. Zarówno cukrzyca typu 1, jak i 2 mogą dawać inne objawy. Z czego wynika ta różnica?

Cukrzyca typu 1 (insulinozależna) jest następstwem zaburzenia autoimmunologicznego, na skutek którego układ odpornościowy atakuje i niszczy własne komórki trzustki produkujące insulinę. W cukrzycy typu 1 stwierdzany jest duży niedobór lub całkowity brak insuliny. Taka sytuacja ujawnia się przede wszystkim u dzieci i osób młodych, do 14 roku życia. Cukrzyca typu 1 daje gwałtowne objawy i wymaga stałego przyjmowania insuliny.

Cukrzyca typu 2 (insulinooporna) jest skutkiem zbyt małej wrażliwości tkanek na insulinę. Zazwyczaj chorują na nią osoby starsze i otyłe, które stylem życia „zapracowały sobie” na problemy ze zdrowiem. Nie bez przyczyny głośno mówi się o tym, że cukrzyca to choroba cywilizacyjna, której rozmiary godne są określenia pandemii. Podatne na rozwój cukrzycy typu 2 są osoby, które na co dzień jedzą kalorycznie i niezdrowo, sięgając po produkty przetworzone, tłuste i słodkie. Brak ruchu również nie pomaga w zachowaniu zdrowia.

Od razu rzuca się w oczy różnica pomiędzy jednym a drugim typem choroby – o ile cukrzycy insulinozależnej (typ 1) nie można jej zapobiec, tak można zrobić wiele, by zminimalizować ryzyko rozwinięcia się cukrzycy typu 2.

Cukrzyca  – objawy 

Cukrzyca daje objawy, które są często charakterystyczne. Oczywiście samo stwierdzenie objawów nie jest jednoznaczne z postanowieniem diagnozy, ale ciało wysyła takie sygnały, na które nie można pozostać obojętnym. Cukrzyca typu 1 oraz 2, mimo cech wspólnych, różni się od siebie wieloma szczegółami. Ich objawy mogą się różnić, co wynika z przyczyn i przebiegu choroby.

Cukrzyca typu 1 – objawy

Cukrzyca typu 1 objawy daje nagłe i bardzo gwałtowne. Zazwyczaj rozwijają się one w bardzo krótkim czasie – od 4 do 12 tygodni.  Do pierwszych objawów, które jawnie sygnalizują problem zaliczamy:

  • wzmożone pragnienie – które prowadzi do wypijania od kilku do kilkunastu litrów płynów na dobę. Zaspokojenie pragnienia jest tylko chwilowe, bo organizm próbując się pozbyć się nadmiaru glukozy, „nastawia się” na picie, by jak najszybciej wydalić cukier z moczem,
  • częstomocz – czyli konieczność częstego oddawania moczu. Szczególnie uciążliwe stają się częste wizyty w toalecie nocy, które nie pozwalają wypocząć,
  • wielomocz – gdy chory w ciągu doby wydala ponad 3 litry moczu, gdy prawidłowa ilość wynosi 2-2,5 l.
  • chudnięcie – bywa zauważalne, ponieważ w cukrzycy typu 1 brakuje insuliny, więc organizm nie może czerpać energii z dostarczanych mu węglowodanów, które napędzają mięśnie i mózg. Ponieważ nie może czerpać energii z glukozy, która wydalana jest z moczem, czerpie ją z tłuszczów. Gdy tkanka tłuszczowa będąca ratunkiem na „czarną godzinę” dla organizmu zostanie spalona, następuje utrata kilogramów.
  • senność, apatia, osłabienie – to kolejne objawy, jakie daje cukrzyca, wynikające z braku wartościowego paliwa dla organizmu,
  • skłonność do infekcji – wynikająca  z osłabienia organizmu.

Cukrzyca typu 1 a objawy kwasicy ketonowej

W przypadku nierozpoznanej lub nieleczonej cukrzycy typu 1, może dojść do niebezpiecznej sytuacji zagrożenia zdrowia i życia. Pojawia się ona na skutek intensywnego rozkładu tłuszczów, oraz tworzenia się ciał ketonowych, które pozostają w organizmie. Ciała ketonowe mają kwaśny odczyn kwaśny i zaburzają funkcjonowanie procesów zachodzących w organizmie. Własnie ten stan nazywamy kwasicą ketonową, która objawia się m.in.: bólami brzucha, nudnościami, wymiotami, odwodnieniem organizmu. Charakterystycznym objawem jest zapach acetonu wyczuwalny z ust, przypominający zapach gnijących jabłek. Oddech chorego staje się głęboki i szybki, następnie się spłyca (tzw. oddech kwasiczy), a policzki są mocno zaczerwienione, ponieważ dochodzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych. Należy podkreślić, że ciała ketonowe w nadmiarze są toksycznie dla mózgu, i bez pomocy lekarskiej może nastąpić śpiączka cukrzycowa, obrzęk mózgu i zgon chorego. Udzielenie szybkiej pomocy zapobiega nieszczęściu. Kwasica ketonowa najczęściej występuje właśnie w przypadku cukrzycy typu 1, znacznie rzadziej w typie 2.

cukrzyca objawy typu 1 i 2

Cukrzyca objawy typu 1 i 2

Cukrzyca typu 2 – objawy wczesne i późne

Objawy, które powoduje cukrzyca typu 2 są nieco inne, niż w przypadku cukrzycy typu 1. Objawy cukrzycy typu 2 rozwijają się stopniowo, bo z początku, gdy insuliny jest jeszcze sporo, ciało nie wysyła sygnałów o tym, że coś złego się dzieje. Dopiero z czasem, gdy insuliny jest coraz mniej, objawy zaczynają się uwidaczniać i przybierać na sile proporcjonalnie do zaawansowania choroby. Z tego powodu osoby narażone na ryzyko rozwoju choroby (np. otyłe, obciążone genetycznie zachorowaniem) powinny okresowo oznaczać stężenie glukozy na czczo lub wykonywać test tolerancji glukozy.

Jakie wczesne objawy daje cukrzyca typu 2?

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na:

  • uczucie suchości w ustach i wzmożone pragnienie,
  • ciągłe uczucie zmęczenia i senność,
  • spadek masy ciała,
  • częste infekcje.

Bardzo często cukrzyca typu 2 daje objawy zauważalne dopiero po latach, gdy choroba się rozwinęła.

Cukrzyca typu 2 – objawy późne 

Objawy późne przy cukrzycy typu 2 to już efekt lat zaniedbań choroby. Zaliczamy do nich:

  • neuropatię cukrzycową – wywołującą osłabienie siły mięśniowej, skurcze mięśni, mrowienie kończyn a także powodującą zaniki czucia. To kolejne objawy, jakie daje cukrzyca;
  • retinopatię cukrzycową – stale wysoki poziom glukozy we krwi fatalnie wpływa na kondycję naczyń krwionośnych. Nieleczona cukrzyca typu 2 jest częstym powodem rozwoju chorób serca i układu krążenia. Retinopatia cukrzycowa może się negatywnie odbić na wzroku, prowadząc do pogorszenia widzenia;
  • stopę cukrzycową – to owrzodzenie, które zazwyczaj powstaje na części podeszwowej lub grzbietowej stopy. Wynika ono z uszkodzenia nerwów obwodowych, na skutek czego w stopie nie ma czucia. Przy braku odpowiedniej higieny, urazach mechanicznych i niedopasowanym obuwiu, mogą powstawać owrzodzenia, które z czasem, przy dalszych zaniedbaniach, przeradzają się w martwicę. W skrajnych przypadkach stopę z martwicą należy amputować. Stopa cukrzycowa może wystąpić w obu typach cukrzycy.

Ponieważ skutki cukrzycy zarówno typu 1, jak i 2 są poważne, wyłapanie pierwszych objawów świadczących o nieprawidłowościach, odpowiednia diagnostyka i indywidualnie dobrane leczenie, ratują zdrowie i życie.


źródło:  www.mp.pl 

Zobacz także

Rodzinne wakacje nad morzem. Jaki hotel wybrać, żeby każdy z was był zadowolony?

Zatrzymaj się i powąchaj kwiaty. Pięć sposobów na klimatyczną majówkę w Londynie

Wakacje dla singli. Wyjazdy dla singli zyskują popularność