Dieta

Ranking antyoksydantów. Najlepsze przeciwutleniacze

Redakcja
Redakcja
8 kwietnia 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Na rynku co roku pojawia się coraz więcej suplementów diety, dlatego większość osób ma problem z tym, który preparat wybrać, ponieważ ich składy nie wiele nam mówią, a do tego często większą uwagę zwracamy na ich cenę, a nie zawartość. Jest to błąd, ponieważ suplementy, które mają skuteczne działanie muszą mieć sprawdzony i bezpieczny skład. W przypadku preparatów, które mają działanie antyoksydacyjne należy pamiętać, że w składzie muszą znaleźć się substancje, które wykazują właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne. Najlepiej jeżeli w suplementach nie ma zbędnych dodatków, takich jak barwniki, czy wypełniacze, ponieważ im bardziej naturalny skład tym lepiej dla naszego zdrowia. Przygotowaliśmy dla was listę popularnych suplementów diety zwalczających wolne rodniki i spowalniających procesy starzenia się organizmu. Koniecznie sprawdźcie, który z nich jest najlepszy.

1. NoOXI – Formuła Antyoksydacyjna

Nie bez powodu ten preparat znalazł się na pierwszym miejscu w dzisiejszym rankingu. Jest to suplement, który wyróżnia się na tle innych swoim naturalnym składem, który złożony jest z przebadanych i sprawdzonych produktów, które mają rzeczywiste działanie przeciwutleniające. Zdaniem tego preparatu, jest:

  • Usuwanie wolnych rodników,
  • Spowolnienie procesów starzenia,
  • Zmniejszanie ryzyka rozwoju stresu oksydacyjnego,
  • Poprawianie pracy układu immunologicznego,
  • Wspomaganie pracy układu krążenia,
  • Zmniejszanie ryzyka rozwoju chorób cywilizacyjnych.

Jest to formuła antyoksydantów, która składa się z najwyższej jakości składników aktywnych pochodzenia naturalnego. W składzie znajduje się między innymi witamina C, ekstrakt z pestek winogron, witamina E, ekstrakt z owoców pomidora zwyczajnego, koenzym Q10 i kwercetyna. Wszystkie te składniki, to silne antyoksydanty, które wspomagają walkę organizmu z wolnymi rodnikami, a także zwalczają stres oksydacyjny. Mają one działanie ochronne na komórki w ustroju, a dzięki temu spowalniają procesy starzenia. Dodatkowo jest to preparat przeznaczony również dla wegetarian, ponieważ w składzie znajdują się produkty pochodzenia roślinnego. W składzie nie znajdzie się miejsce dla dwutlenku tytanu, czyli sztucznego barwnika, więc jego spożywanie jest jak najbardziej bezpieczne dla zdrowia i przynosi wiele korzyści.

Co do ceny tego suplementu diety, to jest ona bardzo przystępna, ponieważ jest to około 99,90 złotych za 60 kapsułek. Zalecana dawka na dzień to dwie kapsułki na dzień, więc za opanowanie za miesiąc płacimy mniej niż 100 złotych.

2. Antioxidant MAX

To kolejny suplement diety na naszej liście. Jest on nieco bardziej ubogi w skład, ponieważ składa się on z witaminy C oraz ekstraktu ze skórek winogron. Nie jest to tak rozbudowany suplement diety, jak NoOxi, który w składzie ma znacznie więcej naturalnego pochodzenia antyoksydantów. Wydaje się więc, że jego poprzednik może mieć nieco lepsze i skuteczniejsze działanie ze względu na rozbudowany skład. Ten preparat ma za zadanie:

  • Zwalczać wolne rodniki,
  • Zmniejszać ryzyko rozwoju stresu oksydacyjnego.

Jest to preparat, który w składzie ma wiele składników wypełniających, takich jak octan potasu, dwutlenek krzemu. Dodatkowo w jednym opakowaniu znajduje się 50 kapsułek a za takie opakowanie w promocyjnych cenach trzeba zapłacić nawet 150 złotych. Jest to nieco więcej niż w przypadku NoOxi, dlatego osoby, które szukają tańszego, a skuteczniejszego preparatu powinny zdecydować się właśnie na ten przedstawiony powyżej. Producent nie podaje informacji, czy jest to preparat przeznaczony dla wegetarian, dlatego należy się dokładnie upewnić, czy jest on zgodny z oczekiwaniami klienta.

3. ANYY OX przeciwutleniacz KMAX

Jest to suplement diety, który zazwyczaj dostępny jest do kupienia w zestawach. Za zestaw na dwa miesiące należy zapłacić około 160 złotych. To kompleks składników o działaniu antyoksydacyjnym. Są to głównie substancje naturalnego pochodzenia, jednak znajdują się również składniki syntetyczne. Stosowanie tego suplementu diety może przyczynić się do:

  • spowolnienia procesów starzenia organizmu,
  • zmniejszać stres oksydacyjny,
  • dbać o wygląd i zdrowie włosów.

Skład to między innymi MSM, witamina C i Likopen. Jednak ponownie pojawia się pytanie, czy jest to preparat przeznaczony dla wegetarian. Producent w opisie nie informuje nas o tym, więc prawdopodobnie nie.

4. Super Antioxidants – Nowfoods

Po względem cenowym, jest to zdecydowanie najtańszy preparat oksydacyjny, ponieważ jego cena to zaledwie 60 złotych za 60 kapsułek. A jednak zalecana dawka to od 2-4 kapsułek na dzień, więc taka dawka może starczać na miesiąc lub tylko piętnaście dni. Jest to preparat, który ma przyczyniać się do zwalczenia wolnych rodników, dlatego jest on wzbogacony o antyoksydanty z roślin i owoców. W składzie znajduje się ekstrakt z kurkumy, ekstrakt z zielonej herbaty, a także rozmaryn lekarski oraz wiele innych składników naturalnego pochodzenia. Większość składników, to substancje naturalnego pochodzenia, które mają działanie antyoksydacyjne. Wydawać by się mogło, że jest to dobrej jakości preparat antyoksydacyjny, ale po raz kolejny producent nie informuje nasz, czy jest on również przeznaczony dla wegetarian.

Podsumowanie

Jak widać na liście znajdują się wysokiej jakości preparaty, które wspomagają walkę organizmu ze stresem oksydacyjnym i wolnymi rodnikami. Wszystkie to preparaty wieloskładnikowe, ale tylko dwa z nich NoOxi i preparat z firmy Nowfood są w pełni naturalne. Najtańszy okazuje się preparat, który znalazł się na pierwszym miejscu listy, tak więc wygrywa on już pod względem cenowym i składu. Dodatkowo to co go wyróżnia wśród reszty, to że jest on przeznaczony dla wegetarian, co nie często jest spotykane na obecnym rynku suplementów diety.


Artykuł sponsorowany


Dieta

18 rzeczy, które robisz, jeśli dorastałaś w poczuciu osamotnienia

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
8 kwietnia 2019
Fot. iStock/lolostock
 

Dorastając, większość z nas nie uczy się o naszych uczuciach i zdrowiu psychicznym. Więc jeśli byłaś dzieckiem borykającym się z uciążliwym poczuciem samotności, być może łatwo wpadłaś w pułapkę myślenia, że coś jest z tobą nie tak.

To, co może wyglądać na nieśmiałość, dużą wyobraźnię, często oznacza ogromną wewnętrzną walkę, jaką toczymy podświadomie.

Jeśli dorastałaś w poczuciu osamotnienia, możesz mieć następujące doświadczenia:

Przyciąganie i relacji z ludźmi, którzy biorą od ciebie uczucia, ale ci ich nie dają. Ta spirala sama się nakręca. Pewnie nigdy nie czułaś się bardziej samotna niż wtedy, gdy zdałaś z sobie sprawę, że zostałaś wykorzystana i odrzucona

Wymyślasz wiele historii i rzeczy na swój temat, aby sprawić, żeby inni odbierali cię jako silną osobę.

Nadmiernego mówienia za każdym razem, gdy jest ktoś, z kim można porozmawiać, ponieważ zakładasz, że taka okazja może się długi nie powtórzyć.

Dorastałaś odizolowana. Może przyjaźniłaś się z bezdomnymi zwierzętami, czułaś, że nikt o ciebie nie dba, ani cię nie rozumie.

Nigdy nie miałaś ani jednego najlepszego przyjaciela, bliskiej osoby. Zawsze zgłaszałaś się na ochotnika do różnych szkolnych imprez, ta praca dawała ci satysfakcję. Teraz jest podobnie. Masz swój związek i nic poza tym. Myślisz, że nic nie potrzebujesz.

Dużo czytasz. Zanim zaczęłaś czytać, miałaś już żywą wyobraźnię. Kiedy nikt nie chciał się z tobą bawić, gdy byłaś dzieckiem lub gdy nie miałaś nikogo, z kim mogłabyś wieczorem już jako dorosła osoba, czytanie zastępowało ci przyjaciela.

Zawsze czułaś się samotna i uważałaś to za bardzo niepokojące. Szukałaś uwagi ludzi, starając się ich zadowolić za wszelką cenę.

Czujesz się niezręcznie wśród nieznajomych. Chcesz się dopasować.

Masz silne przekonanie, że zawsze będziesz samotna, z tym przekonaniem zmagasz się do dziś. Nigdy nie myślałaś o sobie jako o prawdziwym przyjacielu kogokolwiek.

Szukasz w samotności ucieczki, relaksu.

Rozmawiasz z samą sobą. Kiedy dorastałaś, obsesją byli muzycy lub znani aktorzy.

Rozpaczliwie szukasz akceptacji i uczucia innych, nie zawsze dobrze dobierasz sobie przyjaciół.

Masz obsesję na punkcie osoby, która chce się z tobą przyjaźnić lub z tobą rozmawiać.

Jako dziecko byłaś pozbawiona uwagi, więc rozwinęłaś zachowania skupiające uwagę. Tworzyłaś pozorne światy z udawanymi przyjaciółmi, aż dorosłaś.

Natarczywie oferujesz innym swoją pomoc, bo wydaje ci się, że jeśli pomożesz, będziesz z nimi bardziej związana.

Nigdy nie nauczyłaś się tworzyć i utrzymywać przyjaźni.

Nie czujesz się, jakbyś należała gdziekolwiek.

Masz bardzo żywą wyobraźnię. Miałaś mnóstwo wyimaginowanych przyjaciół i zwykłaś wyobrażać sobie swoje życie daleko stąd, gdzie indziej.


Na podstawie: themighty.com


Dieta

Dlaczego obsesyjnie pragniemy tych, którzy nie są nami zainteresowani

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
8 kwietnia 2019
Fot. iStock/AntonioGuillem

Ten scenariusz jest dość popularny: Pan „Miły Facet”  jest sympatyczny, interesujący, inteligentny i wolny. Dodatkowo, zainteresowany nawiązaniem relacji z tobą. Jedynym problemem polega na tym, że ty po prostu tego nie czujesz. W głowie masz przecież Pana „Zły facet”, i to 24/7.  

Podobnie jak pan Miły Facet, pan Zły Facet ma wiele dobrych cech, ale jest „niedostępny” – nie nadaje się do stworzenia związku w ogóle, lub… jedynie z tobą. Nie pociągasz go, nie interesujesz, nic z tego nie będzie i już. Pomimo tego ciągłego odrzucenia, nie potrafisz się pozbyć się go z serca i głowy. Im więcej cię odrzuca, im dobitniej pokazuje, że nie chce być z tobą, tym bardziej wydaje ci się interesujący.

Więc spotykasz go „przypadkiem” na uczelni, na zakupach w sklepie, do którego chodzi co piątek, u wspólnych znajomych. Zagadujesz, niby przypadkowo zwracasz na siebie jego uwagę. I choć widzisz wyraźnie, że twoje żałosne próby zaczynają wywoływać jego poddenerwowanie, a może i irytację, nie ustajesz w wysiłkach. W domu zmyjesz makijaż i pomyślisz o sobie bardzo źle. Że jesteś żałosna. Ale skrycie, dalej będziesz o nim marzyć i fantazjować. Mimo, że może nawet zwiążesz się z wiernym i dobrym Panem Miły Facet, nie przestaniesz myśleć o „tamtym” i nie potrafiąc być w pełni szczęśliwa w całkiem udanej relacji.

„Co jest ze mną „ nie tak”? – myślisz. Dlaczego kontynuujesz ten zły nawyk pragnąc, dążąc do tego, czego nie możesz mieć? Dlaczego nie chcesz tego, co możesz mieć, co byłoby prostsze, lepsze…?  Dlaczego nie możesz wyrzucić z serca ludzi, którzy ciągle cię odrzucają?

Naukowcy twierdzą, że powodem, dla którego odrzucenie w miłości nas tak zniewala i wciąga, jest stymulacja części mózgu związanej z motywacją, nagrodą, uzależnieniem i pragnieniami. Badania przeprowadzone przez grupę psychologów wykazały, że „niedostępni” działają jak uzależniający narkotyk.  Ale wyniki badań nie odpowiadają na pytanie, dlaczego tak się dzieje i skąd bierze się w nas tęsknota za skłonnością do chęci bycia ludźmi, których nie możemy „mieć”.

Czasem chodzi o to, jak postrzegamy wartość drugiej osoby. Jeśli ona nas nie chce, lub związek z nią jest niemożliwy z innego powodu, jej  wartość w naszych oczach  wzrasta. Wymarzony partner staje się czymś w rodzaju „towaru luksusowego”, na który nie możemy sobie pozwolić. A przecież z czysto ewolucyjnego punktu widzenia, najbardziej korzystny jest dla nas związek z najbardziej wartościowym partnerem…

Inną przyczyną może być po prostu nasza skłonność do uzależnienia od cierpienia i bólu w miłości.  W przypadku relacji, która się skończyła, możemy być uzależnieni od czasu spędzonego z drugą osobą, jej SMS-ów, seksu z nią, wykonywanych wspólnie czynności. Jeśli zaś nigdy nie byliśmy razem, przypuszczalnie jesteśmy uzależnieni od myśli o tym, co mogło być, ale nigdy nie będzie… Kiedy „utkniemy” w tych myślach, odrzucenie może je nasilać, a my popadamy w obsesję.

Również twój styl przywiązywania się do ludzi może mieć wpływ na to, jak bardzo pragniesz tych, którzy cię nie chcą. Niektórzy z nas już w dzieciństwie zostali „zaprogramowani” w ten sposób, by w dorosłym życiu szukać partnerów, którzy będą im sprawiać ból. W klasycznym scenariuszu dorastali w domu z matką lub ojcem, którzy byli dla nich emocjonalnie niedostępni. Odrzucenie w miłości jest więc uczuciem znanym, tkwiącym w podświadomości, paradoksalnie „bezpiecznym”.

Jest jeszcze jedna, możliwa przyczyna, którą można nazwać” „inne zakończenie”. Jeśli zostaliśmy w przeszłości odrzuceni – niekoniecznie w miłości, ale na przykład właśnie przez jednego z rodziców – czasami podświadomie poszukujemy podobnych scenariuszy, mając nadzieję, że nasze następne doświadczenie będzie miało inne zakończenie. Jeśli tak jest i z tobą, przypomnij sobie, co powiedział Einstein. Szaleństwem jest robić w kółko tę ​​samą rzecz i spodziewać się innego wyniku…


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Zobacz także

Pełne ziarna uzupełnią energię

7 oznak celiakii. Czy naprawdę dotknęła cię nietolerancja glutenu?

7 oznak celiakii. Czy naprawdę dotknęła cię nietolerancja glutenu?

Powiedz na co masz ochotę, a powiem czego ci brakuje