Lifestyle

Zima w środku lata

Redakcja
Redakcja
1 lipca 2016
fot. materiały z sesji wizerunkowej Nessi
 

Marka obuwnicza Nessi przygotowuje się intensywnie do  nadchodzącego sezonu. Kolekcja  jesień 2016/zima 2017 promowana będzie pod nazwą „Miejskie sytuacje” i w takich też plenerach odbyły się zdjęcia do wizerunkowej sesji zdjęciowej na nadchodzący sezon. Tym razem producent sesji wybrał plenery Warszawy, które wdzięcznie wpasowały się w koncepcję zdjęć.

Modelki w osobach Agaty Steczkowskiej i Marysi Markiewicz dzielnie zniosły pracę w 40-sto stopniowym upale, a dodać należy , że pracowały w zimowych stylizacjach (autorstwa Jarka Szado).

FOt. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Płaszcze, tuniki i zimowe sukienki pojawią się w towarzystwie wybornych dodatków, których nie może zabraknąć w żadnej „miejskiej sytuacji” : torebki Gawor Collection, biżuteria Modern Silver, okulary Caroline Abram/ Optic Collet, zegarków Lorus. Kosmetyki do sesji zapewniła marka Glazel Visage.

FOt. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Na finalne efekty sesji wizerunkowej przyjdzie nam poczekać do oficjalnej premiery kolekcji butów Nessi „ Miejskie sytuacje”, ale już dziś warto zobaczyć co piszczy w modzie obuwniczej na nadchodzący sezon. Tak po prostu, dla ochłody.

Producentem sesji jest Promotion Instytut/Nowy Showroom.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

 


Lifestyle

A anioły notują skrzętnie… Jaką myśl do nich wypuszczasz?

Agata Sliwowski
Agata Sliwowski
1 lipca 2016
Fot. iStock/coloroftime
 

Marudzimy, że jest nam źle. Że to nie tak i tamto niedobrze. Od rana tak nucimy pod nosem tę piosenkę z serii: pogoda jest dla bogaczy. Dziwimy się potem, że na głowę nieustannie deszcz nam się leje, że parasole dziurawe i że z deszczu pod rynnę co rusz wpadamy. Co dziwne, robimy to najczęściej zupełnie nieświadomie. Po prostu… dzwoni budzik, otwieramy oczy i pstryk! Muzyka w głowie nam gra. Powoli więc i w boleściach, rozwijamy dzień.

Czytałam gdzieś na fejsbuku niedawno taką oto przypowieść:

W porannym autobusie, stoi człowiek zamyślony. Za nim Anioł, z pergaminem i piórem. Notuje skrzętnie myśli człowieka takie: żona – zołza, przyjaciele – oszuści, szef – sadysta i idiota, praca beznadziejna, życie do dupy. A Anioł notuje. Każdego dnia bardzo skrzętnie, choć zarazem nadziwić się nie może, że takie życzenia ma ten człowiek codziennie. Ale cóż zrobić może? Jest przecież Aniołem. Spełnia więc życzenia przykładnie, jedno po drugim.

Czasami sobie myślę, że życie to tak naprawdę Matrix. Człowiek sprowadza się do mózgu, który jakaś nieznana siła wsadziła w wielki słój z formaliną i umieściła w nieskończenie ogromnym składzie mózgów w formalinie. Każdy mózg projektuje swoją własną rzeczywistość. Jeżeli jej nie wytworzy, to nie będzie jej miał, co jednak raczej się chyba nie zdarza. Mózg bowiem wytwarza życie nieustannie. Jest jak super projektor wyświetlający filmy reżyserowane przez Myśl.

Wiem, że brzmi to trochę jak science fiction, ale jak się dobrze zastanowić, to wcale aż takie „nie z tej ziemi” to nie jest. Ostatecznie głowę mamy pełną przekonań, zasad, reguł, wartości, które niczym innym nie są jak myślą po prostu, utrwaloną przez lata, dziesiątki czy setki lat nawet. Wydaje nam się więc, że owe reguły, zasady, wskazówki jak żyć, materialną formę wręcz mają, takie są solidne, takie pewne, że chciałoby się rzec niezniszczalne. Tymczasem… to myśli tylko. Myśli o tym czym jest albo powinno być małżeństwo, jak wyglądać powinna miłość, jak wychowywać należy dzieci, jaka dieta jest najlepsza, która religia jest właściwa, jaki system ekonomiczny jest pożądany. Dużo, dużo myśli, uformowanych w przekonania, zasady, reguły… całe systemy. A wszystko zaprojektowane przez mózgi, wcale nie lepsze i wcale nie gorsze od naszych.

„Co jednak zrobić mogę, to obudzić się jutro i wypuścić inną myśl”

Nie twierdzę przy tym, że skoro myśl to taka potęga to dla przykładu obudzę się jutro i w przypływie geniuszu stworzę nowy system dla świata. Jeden przebłysk nie wystarczy wcale, jeżeli zmiany mają nastąpić na skalę systemową. Co jednak zrobić mogę, to obudzić się jutro i wypuścić inną myśl. Myśl nową, intrygującą, obiecującą coś co przyprawi Anioła o dreszczyk. Mogę też sobie obiecać, że będę tę myśl szlifować, dbać o nią, powtarzać ją sobie w głowie cichutko tak długo i tak skutecznie, aż się utrwali i aż wyprze swój negatyw na dobre (bo że negatyw najczęściej ma to sprawa jest bankowa). Wtedy, systemu wprawdzie nie zmienię, ale we własnej mikroskali, mam szansę na niezłą rewolucję.

Rzecz bowiem w tym, że większość z nas żyje według reguł, które wcale nam nie służą. Wytwarzamy je z różnych powodów, ale głównie po to by jakoś w życiu funkcjonować. Poruszamy się w granicach wytyczonych przez nasze przekonania jak akrobaci w cyrku, którzy chwiejnie chodzą po linie. Dają nam one poczucie, że jesteśmy zorganizowani, że mamy jakieś solidne odnośniki według których interpretujemy nasze życie. Przekonania są po prostu swojskie i bezpieczne. A jak jeszcze wszyscy dookoła je podzielają to tym lepiej.

„Jak wyglądały notatki mojego Anioła, który z mną w tym korku podróżował”

Przykład więc podam z życia wzięty. Dostałam kiedyś pracę w prawniczej firmie, której klientami były duże banki. Firma specjalizowała się w egzekucjach komorniczych, a konkretnie takich, które skutkowały eksmisją ludzi z domów. Praca, której kochać się nie da. Wiadomo. Ludzie dzwonili, krzyczeli, płakali i kończyli rozmowę rzuceniem słuchawki, względnie pytaniem: jak robiąc to co robię mogę spać po nocach. Przyznam, że początkowo nie mogłam. W końcu procesowałam dokumenty, które skutkowały pozbawieniem człowieka dachu nad głową. Argument, że człowiek podpisał pożyczkę na dom, na który stać go nie było, wcale mnie nie przekonywał, bo raczej jestem zdania, że w konfrontacji z bankiem i bankowym sztabem prawników, człowiek przeciętny najczęściej nie rozumie, co czyni.

Tak też właśnie robili ludzi w Ameryce, w której rzeczona historia się wydarzyła i jak świat się w 2008 roku dowiedział, skutki ekonomiczne takich poczynań były opłakane. A zatem ja, zatrudniona w firmie prawniczej w czasie po ekonomicznym krachu, z tymi skutkami się borykałam. I pracy mojej nie znosiłam, nie wspominając o tym, że dojazd do pracy dziennie zajmował mi półtorej godziny w korku z serii zderzak w zderzak. Wyobrażacie więc sobie zapewne, jak wyglądały notatki mojego Anioła, który z mną w tym korku podróżował tam i z powrotem. Jakie było jego zakłopotanie, smutek i niekończące się zdziwienie…

Aż pewnego dnia stwierdziłam, że tak się dłużej nie da

Że nie mogę wstawać co rano z myślą: nienawidzę. Że nie mogę burczeć, warczeć  na świat zewnętrzny, nie mogę też kontynuować tortur na poziomie świata wewnętrznego. Zrobiłam więc tak: postanowiłam na poziomie myślenia, że praca jest mi potrzebna bo rachunki przecież płaci. W tym kontekście jest zbawienna nawet (tak zaczęłam myśleć). A i na c.v. świetnie będzie wyglądać, bo to przecież wielka adwokacka firma, a wiadomo wielkie firmy robią wielkie wrażenia (przekonanie które nawet całkiem łatwo mi przyszło). Takie myślenie sobie praktykowałam. Mało tego… z rozpędu wysłałam aplikację o pracę, bo akurat na ciekawym ogłoszeniu wzrok pewnego dnia zawiesiłam. I co się stało? Czy coś się w ogóle zmieniło?

Nagle półtorej godziny dojazdu do pracy zrobiło się jakby bardziej strawne. Załączyłam więc radio, w którym poranna muzyka przeplatana zabawnymi anegdotami zaczęła wprawiać mnie w coraz lepszy nastrój. Doszło do tego, że dojeżdżając do pracy żałowałam, że już na miejscu jestem, bo tak mi było przyjemnie podczas tej półtorej godzinki ze sobą, z kawką, muzyką i dobrym humorem. Pewnego dnia zadzwoniła też Mary i zaprosiła mnie na rozmowę o pracę. Na lunchu akurat byłam, telefon odebrałam, uśmiechu z twarzy nie mogłam zmyć przez cały dzień.

Nie muszę chyba dalej pisać, że pracę dostałam. Lepiej płatną, znacznie bardziej inspirującą, z fajnymi ludźmi do współpracy i uwaga – siedem minut od domu! Dorzucę jeszcze: z widokiem na ocean. Można? Jasne że można! Anioł spisał się na medal i przypuszczam, że po tym roku myślowego koszmaru na który skazałam i siebie i jego, miał on wreszcie tyle ze mną radosnej kreacji, że dorzucił owe siedem minut i ocean od siebie. Jako bonus.

A zatem myśli. Na ich jakość, ich treść, wpływ mamy tylko my. Jasne, że niektóre myśli wbite mamy w mózg jak kołki w serce. Zmienić takie, zastałe myślowe makabry jest może trochę trudniej. Nie jest to jednak sprawa niemożliwa. Jakby bowiem w mózg wbitą nie była, myśl jest tylko myślą. Żadnym kołkiem, a jedynie zdaniem zapisanym w głowie. Czymś kompletnie modyfikowalnym na mikro-poziomie jakim jest indywidualny człowiek. Czymś co, przy nie takim znowu wysiłku, za to konsekwentnie praktykowanym, może otworzyć nam drzwi do krainy możliwości o jakich nam się nie śniło.  Żona – cudowna, przyjaciele – najlepsi na świecie, szef – mądry i pogodny, super płatna praca pełna inspiracji i satysfakcji, życie wymarzone. I do tego Anioł obłędnie zadowolony. Można?… Można!


Lifestyle

Regulamin konkursu „Prawdziwa przyjaźń”

Redakcja
Redakcja
1 lipca 2016
Fot. iStock / ArtMarie

Regulamin konkursu „Prawdziwa przyjaźń”

WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE „Prawdziwa przyjaźń”

§1. Postanowienia ogólne

  1. Organizatorem Konkursu pod nazwą Konkurs Prawdziwa przyjaźń” zwanego dalej „Konkursem”, jest portal Blum Media
    sp. z o.o z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Wiktorii Wiedeńskiej 9a/42, 02-954 Warszawa, zarejestrowany
    w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000573762,
    o kapitale zakładowym w wysokości 10 000 złotych.
  2. Konkurs zostanie przeprowadzony na stronie internetowej www.ohme.pl oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych Organizatora w okresie 01.07. 2016 do 14.07.2016 roku.
  3. Sponsorem nagród w Konkursie jest Wydawnictwo ZNAK – zwana dalej Sponsorem.
  4. Regulamin stanowi podstawę organizacji Konkursu i określa prawa i obowiązki jego uczestników.
  5. Regulamin Konkursu jest dostępny na stronie internetowej www.ohme.pl.

 

§2. Uczestnictwo w Konkursie

  1. Uczestnikami Konkursu mogą być pełnoletnie osoby fizyczne, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych oraz zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, spełniające warunki określone w Regulaminie.
  2. Uczestnikami Konkursu nie mogą być pracownicy Organizatora i pracownicy Sponsora nagród, jak również ich małżonkowie, dzieci, rodzice oraz rodzeństwo.
  3. Uczestnik zobowiązuje się do przestrzegania określonych w Regulaminie zasad, jak również potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.
  4. Uczestnik oświadcza, że nadesłane zgłoszenie Konkursowe jest jego autorstwa i nie narusza praw autorskich osób trzecich.
  5. Jednocześnie Uczestnik oświadcza, że ma prawo do dysponowania swoim utworem oraz że nie narusza przy tym praw autorskich i majątkowych osób trzecich.

 

§3. Przebieg i warunki udziału w Konkursie

  1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy wykonać zadanie konkursowe.
    Zadanie konkursowe:Razem ze swoimi dziećmi pokażcie nam prawdziwą przyjaźń! Forma dowolna – zdjęcia, kilka słów, list, praca plastyczna, film, animacja, piosenka, wierszyk – wszystko na raz 😉 – zaskokczcie nas! Wszystkie chwyty dozwolone, każda forma dozwolona, którą można przesłać nam mailem. Zgłoszenia w formie elektronicznej przesyłajcie na adres kontakt@ohme.pl w temacie wiadomości wpisując Konkurs „Prawdziwa przyjaźń”. Nie zapomnijcie w wiadomości podać swojego imienia i nazwiska. Jeżeli chcecie przesłać nam film – najlepiej umieście go w sieci lub w chmurze i wyślicie do nas link.

    Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
    Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
    Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

  2. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na serwerze pocztowym Organizatora.
  3. Jedna osoba może przesłać tylko jedną  odpowiedź. W przypadku udzielenia większej liczby odpowiedzi, Organizator weźmie pod uwagę podczas rozstrzygania konkursu pierwszą nadesłaną wiadomość.

 §4. Zasady wyłaniania laureatów Konkursu

  1. Zwycięzcy Konkursu zostaną wyłonieni tylko spośród uczestników, którzy spełniają warunki wymienione w Regulaminie.
  2. 3 laureatów zostanie wyłonionych na podstawie najciekawszej odpowiedzi przez jury, w skład którego wchodzą pracownicy i redaktorzy portalu www.ohme.pl
  3. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 26.07.2016 roku na stronie internetowej www.ohme.pl.

 §5. Nagrody w Konkursie i sposób ich przekazania

  1. Sponsorami nagród w Konkursie jest  Wydawnictwo ZNAK.
  2. Laureatami Konkursu zostaną 3 osoby, które wybierze jury na podstawie najciekawszej odpowiedzi.
    Nagrody:
    3 x razy zestaw 6 książek autorstwa Roalda Dahla, z urodzinowj edycji
  3. Nie istnieje możliwość zamiany nagród rzeczowych na ich równowartość w gotówce lub zamiany na inną nagrodę.
  4. Jeżeli laureat Konkursu nie spełnił któregokolwiek z warunków określonych w Regulaminie, Organizator zastrzega sobie prawo do wyboru innego laureata Konkursu.
  5. Udział w Konkursie i przesłanie pracy Konkursowej jest jednoznaczne z prawem do wykorzystania jej przez Organizatora w celach promocyjnych.
  6. Przesyłając pracę Konkursową, Uczestnik powinien wyrazić zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Podanie przez Uczestnika danych osobowych jest dobrowolne, choć konieczne do wzięcia udziału w Konkursie. Uczestnik ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich poprawiania.
  7. Nagrody zostaną przesłane zwycięzcom przez Sponsora za pośrednictwem poczty elektronicznej lub przesyłką poleconą lub przesyłki kurierskiej w ciągu 14 dni od daty przesłania Organizatorowi danych kontaktowych przez Laureatów Konkursu.

 §6. Odpowiedzialność Organizatora

  1. Organizator Konkursu ponosi pełną odpowiedzialność za treść regulaminu i przebieg Konkursu. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za prawidłowość, terminowość doręczenia pism i nagród przez Pocztę Polską lub kuriera. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za nieprawidłowości związane z opóźnieniem lub niedoręczeniem nagrody spowodowanym podaniem przez Uczestnika błędnego adresu lub innych danych. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za zmianę miejsca zamieszkania Uczestnika lub zmianę innych danych uniemożliwiającą dostarczenie nagrody albo powiadomienie o wygranej. W takim przypadku Uczestnik traci prawo do nagrody.
  2. Wszelkie reklamacje Uczestników dotyczące przebiegu Konkursu mogą być składane przez Uczestników w terminie 30 dni od daty zakończenia Konkursu. Reklamacja powinna być przesłana na adres Organizatora, w formie pisemnej pod rygorem nieuwzględnienia jej oraz zawierać imię i nazwisko Uczestnika zgłaszającego reklamację, jego adres korespondencyjny oraz dokładny opis okoliczności stanowiących podstawę reklamacji.
  3. Organizator zastrzega sobie prawo do pozostawienia bez rozpatrzenia reklamacji zgłoszonych po terminie, o którym mowa powyżej, jak również reklamacji niespełniających innych wymogów wskazanych w ust. 2.
  4. Złożone reklamacje, spełniające wymogi, o których mowa w ust. 2, rozpatrywane będą w terminie 14 dni od daty otrzymania reklamacji. Zainteresowani Uczestnicy zostaną powiadomieni o sposobie rozpatrzenia reklamacji listem poleconym wysłanym w terminie 14 dni od rozpatrzenia reklamacji.

 §7. Postanowienia końcowe

  1. W razie szczególnych, niezawinionych przez Organizatora okoliczności uniemożliwiających przeprowadzenie Konkursu na dotychczasowych zasadach Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w Regulaminie z równoczesnym poinformowaniem o tym uczestników za pośrednictwem strony www.ohme.pl.
  2. Serwis Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść regulaminu, przebieg Konkursu ani działania Organizatora, w tym za wyłanianie zwycięzców i przekazywanie nagród.
  3. Konkurs w żaden sposób nie jest sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany.
  4. Organizator oświadcza, że Konkurs nie jest grą losową, zakładem wzajemnym lub grą na automatach w rozumieniu Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z dnia 30 listopada 2009 r.).

 


Zobacz także

Hope Street Cards: okaż wsparcie tym, którzy naprawdę go potrzebują

Jesteś o wiele ode mnie lepsza, mądrzejsza… i prawdziwa. List do przyjaciółki z dzieciństwa

Najlepszym przyjacielem człowieka jest… Zobaczcie te niezwykłe zdjęcia psiej miłości