Lifestyle

Zamiast strzelać selfie z choinką pogadaj z babcią!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
12 grudnia 2016
Zamiast strzelać selfie z choinką - pogadaj z dziadkiem
Fot. iStock/ Eva Katalin Kondoros
 

Nie da się nie zauważyć, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Właściwie już od października przypominają nam o tym supermarkety, reklamy telewizyjne i promocje w sklepach. Czy jednak nadal pamiętamy, czym tak naprawdę jest to Boże Narodzenie, czy już całkiem zgłupieliśmy, oddaliśmy świąteczny nastrój w ręce speców od marketingu i połknęła nas machina konsumpcjonizmu? Nawet świąteczne reklamy – z zasady mające namawiać do zakupów – mówią w tym roku o tym, by w te specjalne dni zwolnić, odpuścić, po prostu być z bliskimi i cieszyć się wspólnym czasem. Zamiast więc strzelać kolejne selfie z karpiem i choinką, pogadaj z babcią, uśmiechnij się do ciotki i popatrz im w oczy, a nie w ekran swojego smatfona.

Bo liczy się rodzina

Świąteczne spoty reklamowe to od lat coś znacznie więcej niż zwykła prezentacja godnych zakupienia produktów i zaproszenie do nabycia towarów i usług. To kilkuminutowe filmy, które mają nas poruszyć, rozczulić i sprawić, że łza w oku się zakręci, uśmiech samoistnie pojawi na naszych twarzach – przecież nie sprawi tego promocyjna cena karpia, mega rabat ani kuszący gratis dodawany do zakupów. Bo nie to się liczy, nie to jest ważne, choć w szale przedświątecznych przygotowań zdarza nam się o tym zapomnieć – liczą się emocje i towarzyszące świętom uczucia. W zeszłym roku motywem przewodnim reklam była samotność, a tym razem postawiono na rodzinę, bliskich będących obok, spotkania z tymi, których kochamy. Ostatecznie wszyscy pragniemy przecież jednego – czuć się swobodnie, bezpiecznie, otoczeni miłością, zrozumieniem i akceptacją.

Najpiękniejszy prezent? My sami!

Taki przekaz niosą tegoroczne spoty – najpiękniejszym prezentem, jaki możemy dać naszym bliskim, jesteśmy my sami! To wbrew pozorom towar cenny i deficytowy, bo zawrotne tempo życia, piętrzące się obowiązki, emigracje, przeprowadzki, zmieniły dotychczasowy obraz rodziny i panujących w niej relacji. Skończyły się czasy, gdy babcia z dziadkiem mieszkali piętro niżej, ciotka z wujkiem po drugiej stronie ulicy, a pozostali krewni w promieniu najbliższych pięćdziesięciu kilometrów. Teraz by zobaczyć się z rodziną często potrzebujemy wielu godzin podróży, pociągów, samolotów, a takie wyjazdy zdarzają się zaledwie kilka razy w roku. Pięknie i wzruszająco, choć w bardzo prosty sposób, przedstawiono taką sytuację w reklamie Allegro, która poruszyła miliony internautów i wzbudziła ich zachwyt – całkiem zasłużenie, bo to prawdziwe dzieło sztuki reklamowej, zauważone także poza granicami naszego kraju.

Celebruj, ale nie bądź internetowym celebrytą

Na pewno znacie powiedzenie, że jeśli nie ma kogoś w Internecie, to ten ktoś po prostu nie istnieje. Wsiąkliśmy w ten wirtualny świat na amen, bez smartfona w kieszeni i komputera przy boku czujemy się zagubieni, niepewni i jakby czegoś nam brak.  Coraz więcej osób odczuwa lęk przed ominięciem czegoś ważnego, istotnych informacji i wiadomości ( tzw. FOMO, czyli fear of missing out). Technologia, która nam służy i bez wątpienia ułatwia życie, zabiera też sporą jego część – pięć minut na Facebooku to co najmniej godzina wyjęta z życiorysu, a szybkie sprawdzenie skrzynki pocztowej często kończy się koniecznością odpisania na najważniejsze wiadomości. Do tego dochodzą jeszcze zabawne filmiki, internetowe quizy, gry online, czaty. Problem ten jest na tyle duży, że nawet znany producent urządzeń elektronicznych nie namawia w reklamie do zakupu nowych, ale do odłożenia ich w święta i skupienia się na życiu rodzinnym!

Zamiast strzelać selfie z choinką - pogadaj z dziadkiem

Fot. iStock / oneinchpunch

Zanim więc strzelimy kolejną fotkę „z rąsi”, zrobimy „takie tam przy świątecznym stole” albo podpiszemy zdjęcie wrzucone na nasz profil hashtagiem #choinkaprezentyświęta, #bożenarodzeniekochamświęta, zastanówmy się po co w ogóle tę fotografię robimy? Bo jeśli, wyłącznie dla lajków na Facebooku, komentarzy i zbierania w ten sposób akceptacji od innych, to trochę to słabe. Ale jeśli po to, by uwiecznić radosne spotkania i zachować na dłużej w pamięci wartościowe chwile spędzone w rodzinnym gronie lub wśród przyjaciół, to jesteśmy całkowicie usprawiedliwieni. Celebrujmy święta i rodzinne chwile, ale nie bądźmy fejsbukowymi celebrytami – o wiele więcej radości da nam przecież aktywna obecność, akceptacja i zrozumienie bliskich, niż polubienia i śmieszne gify od wirtualnych znajomych.


Lifestyle

7 rzeczy, na które nie jest nigdy za późno w twoim życiu

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
12 grudnia 2016
Fot. iStock / AleksandarNakic
 

Starczy już płakania nad rozlanym mlekiem. Jedno w naszym życiu jest pewne – przeszłości nie da się zmienić,  można jedynie wyciągnąć z niej wnioski, spróbować nie popełniać tych samych błędów i z tego, co przeżyliśmy wyłuskać to, co dla nas najlepsze. Koniec, kropka.Przestańmy myśleć, a co by było gdyby, co mogłabym, a co zrobiłabym gdyby dało się zawrócić czas. Na co komu takie myślenie. Czasu nie cofniemy, nikt nie wymyślił maszyny, która w cudowny sposób przeniesie nas wstecz i pozwoli naprawić wszystko, to, czego dzisiaj żałujemy. Trzeba się z tym pogodzić i zamiast grzebać w przeszłości skupić na tym, co tu i teraz. Na swoim własnym życiu, które mamy tylko jedno i które swoje lata też już liczy.

Oczywiście jak chcesz, załam ręce, ukryj twarz w dłoniach i odliczaj smętnie kolejne dni twierdząc już dziś, że zmarnowałaś sobie życie. Ale wcześniej spytaj siebie, czy naprawdę tego chcesz? Są rzeczy, na które nigdy nie jest w naszym życiu za późno! Warto wziąć się życiem za bary i powiedzieć sobie: „A właśnie, że będę szczęśliwa, że będzie mi w swoim życiu dobrze”.

Zacznij od siedmiu prostych rzeczy.

Wszystko co ważne jest tu i teraz

Ile czasu marnujesz na myślenie o tym, co było? A ile na snucie planów, co takiego zrobić w przyszłości? A czy naprawdę żyjesz tym, co jest teraz? Czy rozglądasz się wokół siebie dostrzegając dobre momenty teraźniejszości. Przestań się zamartwiać tym, co było, bo tego nie zmienisz. I przestań skupiać się na tym, co będzie, bo to jeszcze przed tobą. Ciesz się, że możesz z dziećmi porozmawiać w drodze do szkoły, spotkać z przyjaciółką, wypić kawę z dobrym znajomym. Hej – życie jest fajne, zwłaszcza to, które dzieje się właśnie teraz.

Na raz można zmienić tylko jedną rzecz

Obetnę włosy, zmienię pracę, rozstanę się, przestawię meble w mieszkaniu, zajmę się dziećmi, pójdę na fitness. Nie da się zrobić kilku rzeczy na raz, nie ma takiej opcji, bo ich ilość sparaliżuje nas, analiza nie przełoży się na działania. Kto by w końcu to wszystko dźwignął. Zacznij od jednej rzeczy. Tylko od jednej i zrób wszystko, co w twojej mocy, by wprowadzić ją w swoje życie. Jak ci się to uda, sięgnij po kolejną…

Fot. iStock / picture_istock

Fot. iStock / picture_istock

Metoda małych kroków

Gdzie się spieszysz? Naprawdę jak już sobie coś postanowisz, to musisz już, teraz i natychmiast to osiągnąć, posiadać, zdobyć? A może by tak skupić się na samym procesie dążenia do celu? Może nim dojdziemy do meritum wyznaczać sobie małe cele do osiągnięcia i świętować swoje drobne sukcesy? Nie musisz od razu schudnąć 15 kg, świetnie jak zarzucisz dwa, a później dwa kolejne. Nie musisz rzucać pracy, ale szukać spokojnie nowej, wysyłać cv, chodzić na rozmowy….

Przyszłość jest niepewna

Możemy sobie planować, zakładać różne rzeczy, ale tak naprawdę, czy mamy szansę na ich powodzenie? Czy jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkie czynniki, sytuacje, które nas spotkają za kilka dni, tygodni, czy miesięcy? Może zamiast skupiać się na dalekosiężnych planach, lepiej myśleć to tym, co bliżej nas, na co mamy naprawdę realny wpływ.

To ty decydujesz o sobie

Mamy swoje zdanie, swoje poglądy i w końcu swoją własną wolę, dzięki której możemy podążać ścieżką, na którą mamy ochotę, którą chcemy, a nie którą powinniśmy. Czas się rozejrzeć i zobaczyć, czy żyjemy tak, jakbyśmy chcieli, czy to nie kto inny pisze nam scenariusz i kieruje naszymi decyzjami. Nigdy nie jest za późno, by wziąć życie we własne ręce, wziąć odpowiedzialność za własne decyzje.

Nie przestawaj się rozwijać

Zapamiętaj, że nikt nie jest za stary na to, by się rozwijać, by realizować swoje pasje, spełniać własne marzenia. Chcesz skakać ze spadochronem, zamieszkać w ciepłym kraju, zostać weterynarzem? Czemu nie? Odpowiedz sobie na to właśnie pytanie: czemu nie? I podaj choć jeden niepodważalny argument.

Co po sobie zostawisz?

O tym myślimy niezwykle rzadko. Ale patrząc na swoje życie zastanów się, jakie wspomnienie po tobie zostanie? Czy będziesz inspiracją dla innych? Czy kogoś twoja historia zmotywuje do działania? Co zostawisz po sobie swoim dzieciom, wnukom? Czy będą mówić o tobie: „to ta co twierdziła, że na wszystko jest już za późno”? Czy może „wow, to był ktoś, kogo warto podziwiać i naśladować”. Na to nigdy nie jest za późno.

Chcesz zostać w fotelu, który choć uciska i jest mało wygodny, to jednak znany i tam ci dobrze, czy chcesz wstać i spróbować jeszcze raz żyć tak, jak masz na to ochotę?


Lifestyle

Doskonały barszcz i sałatka ze śledzia, czyli wigilijne gotowanie z Gosią Ohme

Redakcja
Redakcja
12 grudnia 2016
wigilijne gotowanie z Gosią Ohme
Fot. Paulina Wyszyńska

Początek grudnia to moment, w którym prawie każdy zaczyna bardzo intensywnie myśleć o Świętach. A jak Święta to prezenty – planujemy je z prawdziwym pietyzmem, zupełnie jakby były najważniejszą miarą udanych Świąt. I nic w tym dziwnego, w końcu każdy z nas lubi przez ten jeden dzień w roku zamienić się czarodzieja. Ale czy zastanawialiście się już, co na te Święta ugotujecie i jak ugościcie te najważniejsze dla was osoby?

Bo Wigilia i Święta Bożego Narodzenia to bez dwóch zdań czas bardzo wyjątkowy i jak żaden inny przepełniony zapachami i smakami, ale także… pięknem.

Doskonały barszcz i sałatka ze śledzia, czyli wigilijne gotowanie z Gosią Ohme

Fot. Paulina Wyszyńska

Piękno smakuje lepiej

Wigilia bez barszczu? To chyba zaraz po karpiu, najważniejszy symbol wigilijnego stołu . I choć sama potrawa wydaje się być prosta, tego dnia aż emanuje elegancją. Sami przyznajcie, że właśnie w Święta Bożego Narodzenia, jak nigdy zwracacie uwagę na te wszystkie detale i szczegóły, na dekorację, całą oprawę, która dopełnia kulinarne dzieła.

My dziś zachęcamy was do tego, by tradycji stało się zadość i tegoroczny wigilijny stół był i „smaczny”, i piękny.

Nawet, gdy wszystkie dekoracje w naszym domu są odzwierciedleniem tego, co w duszy gra najmłodszym z domowników lub gdy zwyczajnie lubimy kontrowersyjnie zaszaleć, wigilijne nakrycie stołu, jest najpiękniejsze, gdy postawimy na prostą i klasyczną elegancję.

Doskonały barszcz i sałatka ze śledzia, czyli wigilijne gotowanie z Gosią Ohme

Fot. Paulina Wyszyńska

My na naszym opłatkowym spotkaniu nie mogłyśmy zrobic inaczej, dlatego pachnące, kulinarne cuda spod ręki Gosi Ohme musiały podzielić się nieco chwałą z nakryciem stołu (nasz stół nakryłyśmy klasyczną porcelaną MariaPaula Ecru Złota Linia). Najlepszą biżuterią dla świątecznej zastawy będą oczywiście gustowne i eleganckie sztućce. Naprawdę nie trzeba wiele, by wyczarować świąteczny nastrój.

A jakie potrawy zaserwować, by dopełnić dzieła? Oczywiście wspomniany barszcz i coś bardziej nowoczesnego… Zapraszamy, specjalnie dla was dwa ulubione świąteczne przepisy Gosi Ohme.

Barszcz czerwony

Doskonały barszcz i sałatka ze śledzia, czyli wigilijne gotowanie z Gosią Ohme

Fot. Paulina Wyszyńska

Składniki:

2 kg buraków, ugotowanych

2,5 litra bulionu jarzynowego lub mięsnego

1 średnia cebula,

1 łyżka masła

1 listek laurowy, 3 – 4 ziela angielskie,

1 łyżka octu lub 2 łyżki octu balsamicznego

Pieprz, sól – do smaku

Przyda się: dobrej jakości patelnia do podsmażenia cebulki na niewielkiej ilości tłuszczu, my korzystałyśmy z naszych ulubionych garnków i patelni Valdinox

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Przygotowanie:

Ugotuj buraki (możesz ugotować je tradycyjnie w wodzie lub po umyciu zawinąć w folię i upiec w piekarniku). Cebulkę podsmaż na maśle.

Do gotującego się bulionu dorzuć ugotowane i obrane buraki – najlepiej pokroić je na duże kawałki lub grube plastry.

Gotuj na małym ogniu przez około 10-15 minut. Dodaj liść laurowy, ziele angielskie, pieprz oraz wcześniej podsmażoną na maśle cebulkę, na około 5 minut przed końcem gotowania.

Tak przygotowany wywar zdejmij z ognia i odstaw na minimum 6 godzin. Najwygodniej jest go przygotować dzień wcześniej i zostawić na całą noc.

Gdy barszcz już „odpocznie”, zagotuj go ponownie. Od tego momentu uważaj, nie powinnaś ponownie doprowadzić go do wrzenia.

Zdejmij z ognia i przecedź. Dopraw solą, pieprzem oraz octem.

Smacznego!

PS: Pamiętaj, że wyjątkowość świątecznych potraw skrywa się nie tylko za ich smakiem, ale też wyjątkowym, odświętnym wystrojem. Koniecznie nakryj pięknie do stołu.

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Sałatka śledziowa , czyli Śledź pod pierzynką

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Składniki:

250 g filetów śledziowych (gotowych, wypłukanych z zalewy)

1 łyżka soku z cytryny

1 mała cebula

2 łyżki musztardy francuskiej

4 łyżki oleju

świeżo zmielony pieprz

3 buraki

4 ziemniaki

4 ogórki kiszone

5 jajek

150 g sera żółtego

pęczek szczypiorku

Przyda się:

Przygotowanie:

Pokrój śledzie na kawałki i skrop sokiem z cytryny.

Dodaj drobno posiekaną cebulkę. Dodaj musztardę, olej, świeżo zmielony pieprz wymieszaj.

Przełóż do szklanej salaterki lub misy, na górę dodaj ok. 1/3 majonezu i równo rozsmaruj.

W oddzielnych garnkach ugotuj buraki (czas gotowania: ok. 1,5 godz.) ziemniaki (czas gotowania: ok. 1 godz.) w mundurkach. Ugotowane warzywa odcedź i ostudź.

Ziemniaki obierz ze skórki i pokrój w drobną kostkę, dopraw do smaku sola i pieprzem. Ułóż je jako kolejną warstwę w salaterce.

Na górę dodaj pokrojone w kostkę ogórki. Posmaruj kolejną warstwą majonezu (jak poprzednio).

14971542_10154844879674750_879818421_o

Buraczki obierz ze skóry i zetrzyj na tarce o dużych oczkach, ułóż jako kolejną warstwę i dodaj ostatnią warstwę majonezu.

Jajka ugotuj na twardo, również je drobno posiekaj i nasyp na górę sałatki. Na sam wierzch zetrzyj żółty ser i udekoruj szczypiorkiem.

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Dobrze dać sałatce czas na przegryzienie się wszystkich smaków, jeśli możesz przygotuj ją dzień wcześniej i przechowuj w lodówce, jeśli nie – postaraj się wygospodarować co najmniej godzinę przed podaniem.

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

PS: Nie zapomnijcie o pięknych, szklanych kieliszkach – przy odrobinie wyobraźni mogą posłużyć nie tylko użytkowo, ale również jako wyjątkowa dekoracja świątecznego stołu. Na naszym stole zagościły kieliszki Expert marki Royal Leerdam.

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska

Fot. Paulina Wyszyńska


Zobacz także

Zostawiłam dla ciebie wszystko, a ciebie nie ma…

Składana torebka damska Pacsafe Citysafe CX. Cena 349,99 zł

Impreza a torebka. Savoir-vivre sylwestrowej zabawy – 7 praktycznych porad

8 korzyści, jakie przyniesie ci ćwiczenie jogi. Akcja „Polka na diecie”, dzień #13