Lifestyle

„Będziesz przegrywała, cierpiała. Nic nie będę mogła zrobić, żeby cię przed tym ustrzec”

Redakcja
Redakcja
13 czerwca 2022
fot. AleksandarNakic/iStock
 

„Zaklinam cię, Córeczko – nie bądź grzeczna. Bądź dobra dla siebie, dla tych, którzy na to zasługują, dla słabszych i potrzebujących, ale nie bądź grzeczna, gdy ktoś przekracza twoje granice”. Publikujemy kolejny list, który przyszedł do nas w ramach akcji #CzułeWięzi. 

Córeczko,

Miałam trzydzieści lat, gdy zaszłam w pierwszą ciążę. Trzydzieści trzy, gdy ponownie zobaczyłam dwie kreski na teście. I za każdym razem oprócz euforii pojawiała się jedna myśl: „Proszę, tylko żeby to nie była dziewczynka.”

Bałam się, panicznie się bałam zostać mamą córki, bo czułam, że nie mam pojęcia co miałabym jej przekazać. Czego nauczyć. Jaką kobiecością wspierać. Przerażała mnie odpowiedzialność za współkształtowanie kobiety w świecie, który kobiet nie lubi. Który dzieli je na święte lub ladacznice, a ja byłam obiema i czuła, że nie wiem jaka jestem. Chciałam synów, to wydawało mi się prostsze. Udało się. Na świecie w odstępie trzech lat pojawili się twoi bracia. Cudowni mężczyźni. Pokazując im świat odkryłam, że wychowywanie synów to też mój wkład w sytuację kobiet na świecie. W to jak będą postrzegane i traktowane. To dodało mi odwagi do osobistej transformacji. Te osiem lat macierzyństwa to dla mnie czas ogromnej pracy nad sobą jako kobietą, swoją rolą, przekonaniami, seksualnością, pewnością siebie. Stawałam się świadomą kobietą samodzielnie decydującą jaką chcę być, bez zdawania się na wytyczne społeczeństwa. Gdy więc w wieku trzydziestu ośmiu lat zobaczyłam znów dwie kreski na teście – poczułam, że jestem gotowa. Naprawdę to poczułam.

I wtedy ty się pojawiłaś. Kochany mój Jeżyku. Masz już cztery lata i jesteś wspaniałą kobietą. Feminatywy masz we krwi i spokojnie poprawiasz każdego, kto się pomyli: Jesteś ninja? – pyta pani w parku, gdy robisz skoki z ławki z obrotem (podpatrzyłaś to na kreskówce oglądanej z braćmi). – Nie, jestem nindżarką – odpowiadasz.

Nie czytamy żadnych bzdurnych baśni o królewnach, które bez słowa sprzeciwu zostawały czyimiś żonami, nie oglądamy wychwalanych nowych wersji starych głupot, w tym tej o córce sprzedanej w na łaskę bestii przez nieodpowiedzialnego ojca. Zamiast tego rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy.

Każdy kto ma z tobą do czynienia jest zaskoczony twoimi dojrzałymi wypowiedziami. Jaka ona jest mądra! – mówią w sklepie. Mądra i dociekliwa – odpowiadasz. I o dobrym sercu –  dopowiadam w myślach. Pasuje zresztą do ciebie wiele przymiotników. Natomiast nie jesteś grzeczna. Nigdy ode mnie nie usłyszałaś: Bądź grzeczną dziewczynką! I nie usłyszysz, tak samo jak
pochodnych zdań typu: Dziewczynki się tak nie zachowują. Dziewczynki nie krzyczą. Dziewczynki są grzeczniejsze od chłopców.

Zaklinam cię, Córeczko – nie bądź grzeczna. Bądź dobra dla siebie, dla tych, którzy na to zasługują, dla słabszych i potrzebujących, ale nie bądź grzeczna, gdy ktoś przekracza twoje granice. Moja mała Iskiereczko… Jak mam ci się odpłacić za miłość, którą od ciebie otrzymuję? Gdy odbieram cię z przedszkola, a ty wskakujesz na mnie, bierzesz moją twarz w swoje drobne łapki i całujesz mnie mocno nadrabiając pięć godzin, gdy nie byłyśmy razem. Gdy robisz mi kawę z piasku, koniecznie z posypką ze żwirku a do tego ciastko mocno czekoladowe z liści. Gdy na dobranoc zasypiamy wtulone w siebie (jakoś zawsze w twoim łóżeczku nie ma miejsca, bo śpi tam ze dwadzieścia przytulanek –
„moje dzieciaki”, tak je nazywasz), a ty głaszczesz mnie po włosach. I mówisz: Jesteś w mojej miłości.

Nie: kocham cię (choć to też mówisz. Na przykład wczoraj powiedziałaś, że kochasz mnie tak mocno jak wielbłąd i tak silnie jak goryl). Ale że jestem w twojej miłości. Gdy spytałam wyjaśniłaś, że z ciebie wychodzi taka bańka jak bańka mydlana i otacza jak kogoś kochasz. Ale nie pęka. I wtedy ten ktoś jest w twojej miłości i już go nie wypuścisz i nigdy ci nie ucieknie. A kto jeszcze jest w twojej miłości? – byłam ciekawa ile kotów, psów, koni i zabawek wymienisz. Powiedziałaś o braciach. I koniec. – A tata? – podpowiedziałam. – Tata też, w drugiej bańce miłości – odpowiedziałaś spokojnie. Cholera…

Miałaś dwa i pół roczku, gdy twój tata nas zostawił. Przedtem byłaś jego Księżniczką. Potem przez cztery miesiące szukałaś go po całym domu. W nocy budziłaś się i szłaś do jego gabinetu. Gdy wybudzona szłam za tobą i próbowałam cię przytulić, pół śpiąc biłaś mnie piąstkami, że nie jestem nim. Potem zasypiałaś spłakana na podłodze, gdzie kiedyś było jego biurko. Na szczęście do trzecich urodzin zapomniałaś o tym, co było. Teraz jeździsz do niego na weekendy, dobrze się bawisz z nim i jego nową rodziną, wracasz z kolejnymi zabawkami i opowieściami. Uczysz się, że miłość nie zawsze oznacza happy end i że obietnice czasem są nic nie warte. I że mimo to trzeba żyć dalej i z cytryny robić lemoniadę, zamiast rozpaczać, że kwaśna. To ważna życiowa lekcja, ale dałabym wszystko, żebyś nigdy jej nie poznała. Nie takie miałam marzenia, gdy razem z twoim tatą witaliśmy każde z was na świecie. Wiesz, że to on pierwszy brał was na ręce i głos łamał mu się
ze wzruszenia? Wierzyłam, że będziecie się wychowywać w szczęśliwej, pełnej rodzinie, gdzie miłość jest fundamentem. Przepraszam Skarbie, tym razem nie udało mi się zapewnić wam tego, co dla dzieci najważniejsze, choć próbowałam do końca. Ale widzisz, nie byłam wystarczająco grzeczna i cicha. I ty też nie bądź gdy będą chcieli cię krzywdzić, dobrze? Choć czasem cena będzie wysoka.

Gdybym tylko mogła ochronić cię przed każdym smutkiem – myślę sobie głaszcząc twoje plecki przed zaśnięciem. A potem od razu protestuję. Bo smutek jest potrzebny, wiesz? Pozwala nam docenić, zauważyć, zrozumieć co jest dla nas ważne. Musisz nauczyć się go przeżywać. Pomogę ci, powolutku. Tylu rzeczy musisz się nauczyć. Tylu rzeczy chciałabym cię nauczyć. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. O ile znam życie – niewiele wyjdzie 🙂 Życia uczymy się samodzielnie, Szkrabku. Wiem jedno – nie jestem wszechmocna, całe szczęście. Nie ochronię cię przed trudnymi momentami. Będziesz testowała, podejmowała decyzje, odnosiła sukcesy i popełniała błędy. Być może te same co ja, co pewnie wywoła u mnie frustrację i zgrzytanie zębów. Ale tak ma być.

Więc będziesz przegrywała czasami, cierpiała, spadała w dół. Nic nie będę mogła zrobić, żeby cię przed tym ustrzec. Życie to nie drabinki na placu zabaw, nie ma jak cię złapać. To będą twoje bolesne pojedynki i to ty będziesz musiała znaleźć sposób, żeby się po nich podnieść i iść dalej. Ale obiecuję ci Córeczko, że gdy będziesz leżeć na deskach lub płakać przytłoczona kolejnym doświadczeniem, raz za razem, za każdym razem będę przy tobie. Nigdy nie będziesz sama. Bo jesteś w mojej miłości.

Mama


Sponsorami nagród w akcji #CzułeWięzi są: C&A, Dekoria, L’oreal, Gatta,  Dermena, Trefl i swiezekwiaty.pl ❤

 5 kart podarunkowych o wartości 400 zł od C&A

Karty podarunkowe C&A są bezterminowe i do realizacji w każdym sklepie stacjonarnym C&A w Polsce.

C&A to znana marka odzieżowa, która inspiruje i ubiera Klientów, zgodnie z modą na dziś, ale z myślą o jutrze. C&A to doskonały wybór dla osób kochających życie, autentycznych, nowoczesnych, różnorodnych, ceniących sobie bliskie relacje i kierujących się wartościami – dla których zrównoważony rozwój to coś więcej niż kolejny trend. Wear the Change stanowi główne przesłanie C&A  i łączy wszystkie te aspekty, otwierając lepsze perspektywy na teraźniejszość – i na przyszłość.

C&A to główny partner naszej akcji konkursowej #CzułeWięzi.

Więcej informacji można znaleźć: www.c-a.com  C&A na FacebookuC&A na Instagramie

 

5 zestawów kosmetyków BIOTHERM od L’oreal

Produkt w składzie zawiera najwyższe stężenie Planktonu Termalnego, który ma kompleksowe działanie. Składniki aktywne chronią, wzmacniają i regenerują skórę. Poprawa kondycji cery dostrzegalna jest już po 8 dniach, dlatego już dziś rozpocznij walkę o zatrzymanie młodszego wyglądu i promiennego blasku!

W skład zestawu wchodzą:

LIFE PLANKTON™ ELIXIR – Serum regenerujące 30 ml/50 ml/75 ml

BLUE THERAPY AMBER ALGAE Revitalize day – Rewitalizujący krem na dzień -50ml

BLUE THERAPY AMBER ALGAE Revitalize night – Rewitalizujący krem na noc – 50ml

Więcej:

3 poduszki dekoracyjne z pikiem Dekoria

Dekoria to sklep internetowy z wyposażeniem wnętrz. Przede wszystkim producent rolet rzymskich, zasłon i firan szytych na miarę jak również oferujący produkty dekoracyjne typu: lampy, lustra, obrazy, wazony, meble jak również wiele innych.

Więcej:

5 zestawów dermokosmetyków Dermena

W skład 1 zestawu będzie wchodzić szampon, odżywka i mgiełka ochronna dermena® SUN PROTECT oraz suplement diety dermena® COMPLEX.

dermena® hair care to specjalistyczna linia dermokosmetyków kompleksowo podchodzących do pielęgnacji włosów. Nasze preparaty stymulują odrastanie włosów, hamują wypadanie oraz poprawiają ich kondycję, zapewniając im zdrowy wygląd i naturalną gęstość.

Zawierają innowacyjną i unikalną molekułę REGEN7 – substancję pochodzenia witaminowego, która poprawia mikrokrążenie skóry głowy i wzmacnia mieszki włosowe.

Więcej o produktach i marce:

 

 

3 zestawy dresów Gatta z najnowszej kolekcji ekologicznej CAREU, dostępne w rozmiarach: S, M, L

Ekologiczne surowce, klasyczne fasony to pierwsza, odzieżowa eko-kolekcja marki Gatta na sezon wiosna-lato 2022. Ubrania przygotowane zostały w trosce o środowisko naturalne z wysokiej jakości bawełny oraz poliestru recyklingowanego. To kolekcja stworzona tak, by swobodnie móc zestawiać ze sobą pojedyncze elementy, a także tworzyć zestawy, które idealnie sprawdzą się na wiosnę.

Więcej:

5 zestawów od Trefl

Ponad 35 lat wspólnych emocji i zabawy
Trefl SA to dynamicznie rozwijająca się rodzinna firma, obecna na rynku od 1985 roku. Tworzymy nasze produkty z myślą o dzieciach, młodzieży i całych rodzinach. Chcemy, by nasze bezpieczne i często tradycyjne zabawki dostarczały pomysłów na wspólne i ciekawe spędzanie czasu oraz wspierały poznawanie i zrozumienie otaczającego świata. Dynamiczna interakcja, wspólny śmiech, indywidualne lub zespołowe rozwiązywanie łamigłówek czy układnie puzzli to przykładowe aktywności z użyciem naszych produktów. Wierzymy, że nasi Klienci sięgają po nasze produkty, bo w coraz bardziej wirtualnym świecie wspierają one tradycyjną komunikację i edukację bazującą na realnym słowie i geście.

W skład zestawu wchodzą:

  1. https://www.trefl.com/teczowe-motyle-20159
  2. https://www.trefl.com/hello-morning-10694
  3. https://www.trefl.com/sorter-do-puzzli-90816

 

Więcej na: 

 

 5 wspaniałych bukietów dostarczonych pod wskazany adres na terenie całej Polski od swiezekwiaty.pl

Jesteśmy gospodarstwem rolnym uprawiającym kwiaty cięte od blisko 30 lat. Kochamy kwiaty i naszych klientów bo wiemy, jak wielką radość sprawiają każdej osobie piękne, świeże kwiaty.

Od blisko 30 lat prowadzimy gospodarstwo ogrodnicze, w którym uprawiamy kwiaty cięte.


Lifestyle

Pozycja misjonarska – jak ją uatrakcyjnić?

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
13 czerwca 2022
Fot. iStock/Alina555

Pozycja misjonarska to ta klasyczna i najbardziej podstawowa. Jest jedną z łatwiejszych pozycji seksualnych, która doskonale sprawdza się na różnych etapach życia. Jedni ją uwielbiają, drudzy kojarzą z nudną, brakiem polotu i wyobraźni. Czy aby na pewno? Na czym polega pozycja misjonarska, jak ją urozmaicić i sprawić by stała się jeszcze atrakcyjniejsza?

Co to jest pozycja misjonarska?

Pozycja misjonarska zwana często pozycją klasyczną, jest jedną z popularniejszych pozycji seksualnych. Kobieta, z lekko ugiętymi i rozchylonymi nogami leży na plecach, a mężczyzna znajdujący się na partnerce, wyznacza tempo i kontroluje ruchy. Pozycja misjonarska dowodzi, że nie musimy wykonywać w łóżku skomplikowanych figur gimnastycznych, by osiągnąć satysfakcję seksualną. Wiele par rozpoczynających przygodę miłosną, preferuje właśnie takie ułożenie ciała.

Zalety pozycji misjonarskiej

Choć pozycja misjonarska niektórym kojarzy się z rutyną, nudą i brakiem fantazji, niesie za sobą wiele zalet. Z całą pewnością należą do nich:

  • bliskość ciał,
  • możliwość głębokich spojrzeń w oczy,
  • możliwość pocałunków i czułych szeptów do ucha,
  • mężczyzna w łatwy sposób może kontrolować tempo stosunku,
  • wprowadzenie urozmaiceń i wariacji zwiększa szansę doznania orgazmu przez obojga partnerów.

Przytulenie i bliskość, które towarzyszą pozycji misjonarskiej, pomagają uwolnić stres i rozładować napięcie. To doskonała pozycja dla osób rozpoczynających przygodę seksualną, ale i dla par z długim stażem, które preferują klasyczne i proste „rozwiązania”.

Pozycja misjonarska umożliwia głęboką penetrację, przez co polecana jest w szczególności parom starającym się o dziecko. Nie jest polecana kobietom w ciąży, ze względu na możliwość uciskania brzucha przez mężczyznę.

Zobacz również: Cztery pozycje, dzięki którym wasz seks będzie trwał dłużej [18+]

Nie tylko tradycyjnie

W tradycyjnej wersji pozycji misjonarskiej kobieta leży na plecach, a mężczyzna znajdujący się na niej, nadaje tempo i kontroluje ruchy. W zależności od preferencji i upodobań, to kobieta można znajdować się na górze, a mężczyzna na dole. Mówi się, że partner preferujący pozycję misjonarską jest nudny, bez polotu i wyobraźni. To nie do końca prawda, bo często proste rozwiązania i pozycje są najlepsze. Jeśli któremuś z partnerów znudziła się tradycyjna wersja pozycji misjonarskiej można ją nieco zmodyfikować. Wiele wariantów i możliwości sprawi, że każda z par powinna znaleźć coś dla siebie.

  • Kobieta zaplata nogi na biodrach mężczyzny – taka pozycja umożliwia głębszą penetrację i większe doznania seksualne. Podczas ruchów dodatkowo drażniona jest łechtaczka.
  • Z nogami w górze – kobieta opiera swoje nogi o klatkę piersiową lub ramiona partnera, dzięki czemu zbliżenie będzie jeszcze intensywniejsze i bardziej namiętne.
  • Pozycja leżąco – siedząca – mężczyzna zamiast leżeć na swojej partnerce, klęczy lub stoi nad nią. Partner unosi biodra kobiety delikatnie ku górze, co zmienia kąt nachylenia członka w pochwie, co dostarcza więcej wrażeń i przyjemności. Dotarcie i trafienie w punkt G staje się łatwiejsze.
  • Mocno ściśnięte uda – kiedy kobieta mocno zaciśnie uda, wargi sromowe mocniej ucisną nasadę członka, co przyniesie więcej doznań seksualnych.

Czasem wystarczy drobna zmiana, kąt nachylenia, czy inne ułożenie nóg, by podczas zbliżenia poczuć pełną paletę doznań i nieziemskich odczuć.

Zobacz również: 3 najlepsze pozycje seksualne dla osób, które kochają przytulanie


źródło: Poradnik Zdrowie 

Zobacz także

Ubrania i gadżety? Wcale nie. 5 produktów, na które coraz chętniej wydajemy pieniądze

Krwawisz i zmienia ci się głos. Co jeszcze dzieje się w twoim ciele, kiedy masz okres?

Jedenastka, którą warto wpakować do wakacyjnej walizki. Akcja „7 dni dla siebie”, wyzwanie #3