Pielęgnacja Uroda

Maseczka z sody oczyszczonej – prosty sposób na zaskórniki i inne niedoskonałości

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
5 października 2021
Maseczka z sody oczyszczonej
Fot. iStock
 

Maseczka z sody oczyszczonej to jeden ze sposobów na walkę z niedoskonałościami skóry twarzy. Może stanowić podstawę domowej pielęgnacji lub też koło ratunkowem gdy pod ręką zabrakło gotowego kosmetyku oczyszczającego. W jaki sposób działa maseczka z sody i jak ją stosować, by przyniosła najlepsze rezultaty?

Soda oczyszczona — produkt do zadań specjalnych 

Sodę oczyszczoną można znaleźć w każdej kuchni, a jej szerokie zastosowanie sprawia, że przy jej pomocy można pielęgnować urodę, zadbać o zdrowie, a także, w ekologiczny sposób, o czysty dom.

Soda oczyszczona, czyli wodorowęglan sodu, to związek chemiczny, który wykazuje ciekawe właściwości. Działa złuszczająco na skórę,  przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. W naturze wodorowęglan sodu jest składową złóż mineralnych, osadów wód słodkich, śliny, żołądka. W jamie ustnej  neutralizuje kwasy osłabiające zęby, chroni żołądek przed tworzeniem się wrzodów, wspiera proces oddychania. Ten pospolity związek chemiczny można wykorzystać do pielęgnacji urody. Maseczka z sody oczyszczonej, złuszczenie skóry na piętach czy bielsze zęby, to jedne z tych zastosowań wodorotlenku sodu, o których warto pamiętać.

Maseczka z sody oczyszczonej

Fot. iStock/Soda oczyszczona

Maseczka z sody oczyszczonej na twarz

Przede wszystkim maseczka z sody oczyszczonej ma za zadanie złuszczyć delikatnie skórę, oczyścić pory z wągrów i zanieczyszczeń, oraz rozjaśnić jej koloryt. Soda redukuje również nadmiar sebum, które powoduje nie tylko nieestetyczne błyszczenie się skóry, ale także zwiększa ryzyko powstawania krostek lub wągrów. Papkę można nakładać na całą twarz lub tylko punktowo na krostki.

Do stworzenia maseczki wystarczą dwa proste składniki:

  • 4 łyżki sody oczyszczonej;
  • 1 łyżka wody.

To wszystko! Po prostu zmieszaj ze sobą składniki, by pasta stała się jednolita. Zarówno w przypadku maski punktowej, jak i nakładanej na całą twarz, nie trzyj skóry. Sama soda ma wystarczającą moc złuszczania i nie potrzeba jej jeszcze mocniej wcierać. Po upływie 10 minut należy zmyć sodę i nałożyć krem odżywczy lub regenerujący na twarz.

W podobny sposób działa również maska z aspiryny, więc jeśli akurat masz pod ręką lek zamiast sody, możesz wykorzystać go zamiennie.

Maseczka z sody oczyszczonej

Fot. iStock/Maseczka z sody oczyszczonej

Należy przy tym pamiętać, że wskaźnik pH sody oczyszczonej jest wyższy, niż skóry, więc może zachwiać naturalnym pH skóry. To z kolei może powodować przesuszenie i nadmierne podrażnienie. Jeśli ktoś o wrażliwej skórze chciałby wypróbować działanie tego przepisu, przed położeniem maski na twarz warto sprawdzić na niewielkiej jej powierzchni, w jaki sposób reaguje skóra.

Maseczka z sody to nie wszystko!

Maseczka z sody to jeden z kilku sposobów na zadbanie o wygląd twarzy i ciała. Przy jej użyciu można zadbać o ciało także podczas kąpieli, by oczyścić skórę. Wystarczy do ciepłej, czystej wody dodać 4 łyżki sody i zanurzyć w niej umyte wcześniej pod prysznicem ciało. Możesz w ten sam sposób przygotować kąpiel do stóp, zmniejszając jedynie ilość sody dodanej do miski z wodą.

Soda oczyszczona nadaje się do usuwania nieestetycznych osadów z zębów. Wystarczy posypać nią szczoteczkę z pastą do zębów. Po kilku takich zabiegach zęby będą prezentowały się lepiej. Nie należy jednak przesadzać z ilością sody i częstotliwością stosowania, ponieważ nadużywanie właściwości ściernych sody może spowodować uszkodzenie szkliwa.

Maseczka z sody oczyszczonej

Fot. iStock/Maseczka z sody oczyszczonej

Sodą można również odświeżać oddech. Wystarczy 1 łyżeczkę sody rozpuścić w 1 szklance wody i stosować jako płyn do płukania jamy ustnej. A gdy okaże się, że właśnie skończył się  dezodorant, po prostu dodaj 10 kropli olejku eterycznego do 1/4 szklanki sody oczyszczonej i palcami wetrzyj to w skórę pod pachami. Jeśli źle reagujesz na ukąszenia owadów, sporządź łagodzącą pastę z sody i wody. Wymieszaj oba składniki i  posmaruj nią na ślad po ukąszeniu, pozostaw do wyschnięcia.


źródło: www.elle.pl 

Pielęgnacja Uroda

Niesłusznie niedoceniane i zapomniane warzywo. Dlaczego warto znów sięgnąć po pasternak?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
5 października 2021
pasternak
Fot. iStock
 

Pasternak to warzywo, które przez długi czas było wyjątkowo niedoceniane, zepchnięte na obrzeża kulinarnej świadomości. Niegdyś cieszył się popularnością, służąc jako pożywienie dla ludzi jak i zwierząt, a później wyparła go niemal identycznie wyglądająca pietruszka i ziemniaki. Co dobrego kryje w sobie pasternak i dlaczego warto świadomie po niego sięgnąć?

Czym jest pasternak?

Aż trudno w to uwierzyć, ale do XVIII wieku pasternak zwyczajny był w Polsce warzywem popularnym, powszechnie wykorzystywanym w kuchni. Pasternak, należący do rodziny selerowatych, pierwotnie porastał ciepłe terytoria Azji, Australii i Nowej Zelandii Azję, ale za sprawą odkryć i kontaktów handlowych trafił w różne zakątki świata. Obecnie można go spotkać w Europie, w tym dziko porasta również nizinne tereny Polski oraz jest również warzywem uprawnym.

Pasternak to roślina dwuletnia, co oznacza, że w pierwszym roku wzrostu pojawiają się liście, a w drugim roku jadalny korzeń. Zdecydowanie pasternak uprawny jest większy i nieco smaczniejszy, niż jego dziki kuzyn. Korzenie pasternaku uprawnego mogą osiągać długość aż do 40 centymetrów i są dość mięsiste.

Jeszcze kilka stuleci wstecz pasternak był oczywistym dodatkiem do kuchni, jego pozycję zachwiał dopiero egzotyczny wówczas ziemniak.

 pasternak

Fot. iStock/ pasternak

Pasternak a pietruszka — jak je odróżnić?

Jak odróżnić pasternak od pietruszki? Mimo ogromnego podobieństwa pasternaku i pietruszki, oba warzywa różnią się od siebie nieco. Każdy wie, jak wygląda natka pietruszki, natomiast liście pasternaku są duże, w dodatku nie nadają się do celów spożywczych, ponieważ są dość twarde i niesmaczne. Zjedzenie ich może wywołać niestrawność i podrażnienie układu pokarmowego.

Z kolei korzeń nie jest tak biały jak u pietruszki, w smaku jest słodkawy i nieco anyżkowy. Pietruszka pachnie i smakuje dość intensywnie, nieco ostro. Korzeń pasternaku bywa porównywany smakiem do łagodnej marchewki i najczęściej wykorzystywany jest jako warzywo do purée.

Właściwości pasternaku 

Pasternak znany jest od wielu stuleci z właściwości wspierających zdrowie. Traktowano go jako środek moczopędny, pobudzający trawienie, a pomocniczo także w leczeniu chorób kobiecych.

W pasternaku znajdziemy liczne  witaminy z grupy B. Obecna w nim witamina B1 dobrze wpływa na prawidłową pracę układu nerwowego, wspierając zdolność do koncentracji i funkcjonowanie pamięci, poprawia również samopoczucie i odporność na stres. Obecność witaminy B2 dobrze wpływa na stan skóry, włosów i paznokci. Witamina B6 jest konieczna m.in.: do syntezy hormonów serotoniny i adrenaliny, przemiany aminokwasów i syntezy białek. Obecność witaminy B9, czyli osławionego kwasu foliowego (w 100 gramach  67 µg kwasu foliowego), jest zbawienna dla kobiet ciężarnych. Kwas foliowy zapobiega powstawaniu wad cewy nerwowej u płodu, wspiera właściwe funkcjonowanie układu nerwowego u starszych i młodszych osób.

 pasternak

Fot. iStock/pasternak

Pasternak dostarcza witaminę C, która konieczna jest dla prawidłowego działania układu odpornościowego. Ponadto ułatwia wchłanianie żelaza, bierze udział w syntezie kolagenu, wykazuje działanie antyoksydacyjne.

Warzywo to jest źródłem potasu (375 mg /100 g), który reguluje gospodarkę wodną organizmu oraz wpływa na prawidłową czynność mięśni i nerwów, chroni układ krążenia. Dostarcza również fosfor, magnez, miedź, mangan, cynk, witaminy E i K1.

Pasternak to prawdziwa bomba z antyoksydantami, które unieszkodliwiają wolne rodniki, działając ochronnie na komórki organizmu. Do ważniejszych antyoksydantów  obecnych w korzeniu pasternaku zaliczamy: kwercetynę, kemferol, apigeninę. Obecna w nasionach tego warzywa furanokumaryna, bierze udział wytwarzaniu melaniny. Melanina jest naturalnym pigmentem, który odpowiada m.in. za barwę naszej skóry czy włosów.

Korzeń pasternaku zawiera więcej błonnika niż ziemniaki — w 100 g korzenia znajdziemy 4,9 g błonnika. Błonnik jest konieczny dla prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego, ponadto pomaga obniżyć stężenie cholesterolu całkowitego.

W 100 gramach tego warzywa znajduje się 75 kalorii. Niestety pasternak ma też minus, a jest nim wysoki IG (równy 85), który powoduje wahania poziomu cukru we krwi, co jest niewskazane dla osób cierpiących na cukrzycę.

 pasternak

Fot. iStock/ pasternak

Alergia na pasternak

Mimo wielu zalet pasternak (zwłaszcza surowy) może wywoływać objawy alergii po jego spożyciu. W przypadku reakcji alergicznej może się pojawić na przykład pokrzywka, świąd skóry, obrzęk ust, warg, oraz języka. Szczególną ostrożność powinny przy tym zachować osoby uczulone na bylicę, ze względu na możliwość wystąpienia alergii krzyżowej. Aby zapobiec temu, warto jeść ugotowany korzeń, co zmniejsza ryzyko wystąpienia niepożądanych objawów.

Jak wykorzystać go w kuchni?

Pasternak, dzięki nieco słodkawemu smakowi oraz aromatowi znalazł dość szerokie zastosowanie w kuchni. Można przygotowywać z niego potrawy na zimno i ciepło. Podawać warzywo pieczone (jako pasztet lub chipsy), duszone lub gotowane (jako purée, placki), a także jako dodatek do zupy czy surówki warzywnej. Jego naturalnie słodki smak sprawia, że można dodawać go nawet do ciast, czyniąc je zdrowszymi.


źródło: dietetycy.org.pl,www.odzywianie.info.pl 

Pielęgnacja Uroda

Borowina – czarne złoto na reumatyzm, schorzenia ginekologiczne i cellulit. Na czym polega działanie leczniczego torfu?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
5 października 2021
Borowina (torf leczniczy)
Fot. iStock

Borowina (torf leczniczy) znalazł zastosowanie przy leczeniu schorzeń reumatycznych, ginekologicznych oraz w łagodzeniu objawów zaburzeń układu trawienia. Jej działanie wynika z zawartości cennych leczniczo substancji. Borowina nadaje się do stosowania zewnętrznego, jak i wewnętrznego. Jak można wykorzystać ją w domu?

Czym jest borowina?

Borowina (torf leczniczy) to naturalny produkt, powstający w efekcie rozkładu roślin przez bakterie, w otoczeniu dużej zawartości  wody i przy ograniczonym dostępie tlenu. Borowiny zazwyczaj tworzyły się w podmokłych lasach lub płytkich rozlewiskach wodnych, które stopniowo zarastały w wilgotnym i ciepłym klimacie. Zaczęły się one formować około 10 tys. lat p.n.e. w Europie środkowo-wschodniej. Także Polska posiada własne „czarne złoto”, czyli pokłady borowiny, cenionej za czystość i wysoką jakość zdrowotną.

Borowina jest wykorzystywana do okładów czy kąpieli leczniczych, ponieważ obfituje w lecznicze związki organiczne, jak i nieorganiczne. W składzie torfu leczniczego znajdziemy m.in.: bituminy, wosk, żywicę, celulozę, kwasy huminowe i humusowe, aminokwasy, tłuszcz,  ligniny i substancje biologiczne czynne. Borowina doskonale kumuluje w sobie ciepło, ale jej przewodnictwo cieplne określa się jako niewielkie. To oznacza, że można nią mocno (nawet 42-45°C), głęboko, ale bezpiecznie rozgrzewać części ciała, na które stosuje się np. okłady borowinowe. Borowina została wykorzystana do celów leczniczych w drugiej połowie XIX w. w Krynicy Górskiej. Dziś zabiegi z jej wykorzystaniem proponują liczne uzdrowiska, np. Iwonicz-Zdrój, Kamień Pomorski, Lądek-Zdrój, Solec-Zdrój, Augustów. Można również przygotować je w domu.

Borowina (torf leczniczy)

Fot. iStock/Borowina (torf leczniczy)

Jak działa borowina?

Borowina przekazuje ciepło do organizmu stopniowo i równomiernie. Przy skórze wydaje się ona gorąca tylko przy pierwszym nałożeniu, po chwili emanuje już łagodnym i rozluźniającym ciepłem. Jeśli tylko borowinę stosuje się zgodnie z zaleceniami, nie ma ryzyka poparzenia nią skóry.
Działanie rozgrzewające to nie jedyna zaleta borowiny. Działa ona również leczniczo, dzięki aktywnym składnikom wchłanianym przez skórę. Oddziałują one miejscowo na skórę i tkankę podskórną, oraz na narządy wewnętrzne, nawet te odległe od miejsca nałożenia borowiny. Borowina również oczyszcza organizm, ponieważ „wyciąga” szkodliwe produkty przemiany materii z organizmu do warstwy nałożonej na skórze. Ciepło borowiny rozluźnia mięśnie szkieletu oraz narządów wewnętrznych i naczyń. Torf leczniczy wywiera efekt przeciwzapalny, bakteriostatyczny, regenerujący i oczyszczający. Im większy obszar ciała poddany działaniu borowiny, tym lepszy jego skutek.

Właściwości lecznicze borowiny polegają na działaniu:

  • rozgrzewającym;
  • przeciwzapalnym;
  • przeciwbólowym;
  • regenerującym;
  • oczyszczającym;
  • bakteriobójczym.

Wskazania do stosowania zabiegów borowinowych

Borowina (torf leczniczy)

Fot. iStock/Borowina (torf leczniczy)

Borowina na kręgosłup i stawy 

Borowina doskonale sprawdza się przy przewlekłych i podostrych stanach zapalnych kości i stawów oraz tkanek miękkich narządu ruchu. Łagodzi dolegliwości przy zesztywniającym zapaleniu stawów kręgosłupa, chorobach reumatoidalnych, w zespołach bólowych (szyjnych, barkowych, lędźwiowych), ale także przy obrzękach po stłuczeniach, zwichnięciach, złamaniach kości, po urazach narządu ruchu. Jest pomocna przy rwie kulszowej, porażeniach i niedowładach, uszkodzeniach nerwów obwodowych, przy miażdżycowym zwężeniu naczyń krwionośnych.

Borowina dla zdrowej skóry

Torf leczniczy wykazuje znakomity wpływ na kondycję i jędrność skóry znalazł zastosowanie w kosmetyce. Wykorzystuje się do go walki z cellulitem i zmarszczkami, ponieważ borowina doskonale ujędrnia i wygładza skórę. Można ją wykorzystać także do poprawy zdrowia włosów, dzięki odpowiednim szamponom czy maskom zawierającym borowinę.

Woda borowinowa na układ pokarmowy 

Borowina stosowana wewnętrznie łagodzi dolegliwości towarzyszące chorobie wrzodowej żołądka, przewlekłemu zapaleniu jelit, stanom kurczowym jelita grubego. W tym celu stosuje się borowinę do picia, czyli rozdrobniony proszek, który rozcieńcza się wodą destylowaną i filtruje. Woda borowinowa m.in. obniża ilość kwasu solnego, łagodzi skurcze. W przypadku stanów zapalnych odbytu, hemoroidów i szczelin można wykorzystać tampony borowinowe doodbytnicze.

Torf leczniczy na infekcje kobiece

Borowinę w postaci tamponów dopochwowych stosuje się w leczeniu stanów zapalnych pochwy i przydatków, nadżerek. Można ją wykorzystać po operacjach ginekologicznych, a także w trakcie menopauzy, celem nawilżenia i regeneracji śluzówki pochwy.

Przeciwwskazania do stosowania borowiny

Poza wieloma zaletami borowiny istnieją także przeciwwskazania, które powodują, że nie każdy może i powinien po nią sięgać. Zaliczamy do nich m.in.:

  • ostre infekcje i stany podgorączkowe;
  • stany zapalne w fazie ostrej;
  • stan znacznego osłabienia i wycieńczenia organizmu;
  • niewydolność oddechowa, nieuregulowane schorzenia kardiologiczne, nadciśnienie tętnicze;
  • ciąża i zaburzenia układu hormonalnego;
  • świeże urazy i uszkodzenia skóry;
  • cukrzyca;
  • choroby zakaźne;
  • skłonność do krwawień i żylaki;
  • odwapnienie układu kostnego;
  • zaburzenia czucia;
  • choroba nowotworowa.

Borowina w domu — jak stosować ją samodzielnie?

Borowinę  można samodzielnie zastosować w domu, w postaci smarowania, okładów lub kąpieli borowinowych.

Borowina (torf leczniczy)

Fot. iStock/Borowina (torf leczniczy)

Borowinowe kąpiele 

Aby skorzystać z leczniczej kąpieli (zalecana temperatura 38ºC), należy wymieszać masę borowinową i wodę w stosunku 1:3 lub 1:5. Czas trwania kąpieli powinien wynosić 10-20 min. Ponieważ kąpiel borowinowa obciąża układ krwionośny, po jej zakończeniu należy przez godzinę odpocząć, by nie podnosić temperatury ciała i ciśnienia.

Borowina do smarowania

Masę borowinową (chłodną lub podgrzaną) należy nakładać równomiernie na ciało warstwą ok. 2 cm, bez zawijania. Pozostawić na ciele ok. 20 min.

Okłady borowinowe do owijania

Podgrzaną masę należy nakładać równomiernie ok. 1 cm warstwą na chorą część ciała. Masę zawija się płótnem, folią i kocem (ręcznikiem) i pozostawia na 20 minut, by podtrzymać temperaturę i ułatwić przenikanie cennych substancji przez skórę.

FB/ohmepl

 


źródło:  www.poradnikzdrowie.pl, uzdrowisko-konstancin.pl

Zobacz także

Zadbaj o swoje dłonie zimą, kosmetykami z masłem shea i naturalnymi olejkami

Olejek, masło shea czy balsam – czyli czym się smarować? Na oleju kokosowym świat się nie kończy

Potrząsasz buteleczką lakieru przed malowaniem paznokci? Nie rób tego więcej