Lifestyle

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny

Listy do redakcji
Listy do redakcji
9 lutego 2021
Fot. iStock
 

Od ponad 20 lat pracuję jako nauczyciel. Wybrałam ten zawód naprawdę z pasji i powołania. Wierzyłam, że praca z młodymi ludźmi może zmienić obraz rzeczywistości, a już na pewno przyszłości. I nadal w to wierzę, nadal jestem przekonana, że to jakie będziemy mieć społeczeństwo za kilka, kilkanaście lat, zależy w ogromnym stopniu od tego, jakich nauczycieli na swojej drodze spotkają uczniowie.

I tak jak poczucie misji we mnie samej nie umarło, tak stopniowo zabijają ją wszystkie okoliczności i ludzie, którzy już dawno przestali szanować nauczycieli, jak i oni sami, bo skaczemy sobie do gardeł bardziej niż kiedykolwiek.

To, że nauczyciele są bardzo poróżnioną grupą zawodową wiadomo nie od dziś. Zawsze ktoś chce coś przeciągnąć na swoją stronę. Nigdy nie stanęliśmy obok siebie ramię w ramię, by zadbać o nasz status i warunki pracy. Okej, wyjątkiem mógł być strajk w 2019 roku, ale jak wiadomo i tam na końcu zaczęło się szarpanie, były kłótnie, wykluczenia i ostracyzm.

Od roku pracujemy w trybie zdalnym. Nagle się okazało, że w naszym kraju wszyscy są specjalistami od edukacji.  Nikt nie słuchał nas – nauczycieli, którzy mówili, że postawienie nas nagle w sytuacji, na którą nikt nie jest przygotowany, wymaga czasu i przystosowania się do nowych warunków. Okazało się, że tu i teraz wszyscy nauczyciele muszą wiedzieć, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. I jasne są wśród nas ci, którzy świetnie sobie poradzili, którzy dostali wsparcie dyrekcji albo koleżanek i kolegów z pracy. Prawda jest jednak taka, że znowu zostaliśmy pozostawieni sami sobie, rząd nie przygotował żadnego wsparcia, szkoleń, warsztatów z nowych technologii, których można by używać w edukacji. Nic się takiego nie wydarzyło nawet po wakacjach. I naprawdę rozumiem rozgoryczonych nauczycieli, którzy zwyczajnie stracili motywację do pracy. Bo to my wysłuchujemy utyskiwań rodziców, to nas nierzadko obarcza się odpowiedzialnością za naprawdę kiepską kondycję psychiczną naszych uczniów. Ale to, że od dawna mówi się o zmianie systemu edukacji, o wprowadzeniu nowych rozwiązań, o przeładowaniu podstawy programowej, odejściu od oceniania wszystkiego i na oślep… O tym nikt nie pamięta i nie wspomina, mam wrażenie, że jesteśmy niewidzialni i niesłyszalni zupełnie. Ale tak, zawsze ktoś musi być winny, więc dlaczego i nie tym razem nauczyciel, najmniejszy tak naprawdę trybik w całej tej edukacyjnej machinie.

Przypomniano sobie nagle o nas, gdy rząd wpadł na pomysł testowania nauczycieli na COVID-19. Okazało się, że stanowimy tak liczną grupę, że to na nas można wykonać przesiewowe testy i zobaczyć, jak epidemia rozprzestrzenia się w społeczeństwie. Świetnie, testy w styczniu i w lutym. Teraz? Kiedy większość z nas przeszła już zakażenie koronawirusem, kiedy zamykaliśmy szkoły, bo ludzie chorowali, byli na kwarantannach i nie miał kto uczyć? Nie wierzę, podobnie jak większość moich koleżanek, że nagle ktoś wspaniałomyślnie wpadł na pomysł, że od dziś będziemy chronić nauczycieli. Wykorzystuje się nas do sprawdzenia, jak wygląda sytuacja epidemiczna w naszym kraju. Przecież eksperci w sierpniu mówili: przetestujcie w szkołach jedną na dziesięć osób, to da wam obraz tego, jak duże jest ryzyko otwarcia szkół. No ale przecież są mądrzejsi od podejmowania tak ważnych, bo dotyczących naszego zdrowia i życia, decyzji.

Przy wykonywaniu testów toczą się zaognione debaty, bo jedni chcą się testować, inni nie. Jedni uważają, że to nasz obowiązek, drudzy, że farsa, w której nie powinniśmy brać udziału. I znowu podział, znowu wytykanie jednych i drugich palcami, wskazywanie tych nieodpowiedzialnych i tych głupich, co to idą za tym, co tłum powie. Nie ma tu miejsca na indywidualne racje, argumenty i postawy.

A teraz szczepionki. Minister Czarnek szumnie zapowiadał, że udało mu się wynegocjować, że nauczyciele znajdą się w pierwszej grupie szczepień. Że im szybciej zostaniemy zaszczepieni, tym łatwiej będzie można wrócić do stacjonarnego trybu nauczania, który nam wszystkim – nauczycielom, rodzicom, a przede wszystkim uczniom, jest potrzebny.

I co się okazało? Zaszczepimy nauczycieli, ale najtańszą szczepionką. Szczepionką, która, co można przeczytać na stronie Ministerstwa Edukacji i Nauki, ma 60 proc. skuteczności. Kim my jesteśmy? Ja dziś się czuję, jak królik doświadczalny. Czuję się tak od roku. I to nie jest dyskusja na temat tego, czy warto się szczepić czy nie. Choć już pojawiają się głosy podziału (a jakże!) wśród nauczycieli, że jedni nie będą pracować z tymi, którzy się nie zaszczepią, a drudzy, że idiotami są ci, którzy na szczepienie się zdecydują. Wielu z nas chce poczekać, zobaczyć, jakie są skutki uboczne, czy po szczepieniu będziemy w stanie pracować, czy jednak trzeba będzie wziąć na kilka dni L4. Tego dziś nie wiemy, wiemy natomiast, że znowu ktoś chce coś ugrać kosztem nauczycieli. Nie traktuje się nas poważnie. Ja osobiście się boję, nie wiem, co robić. Chciałabym móc sama zadecydować, jaka szczepionka zostanie mi podana i wybrać tę najbezpieczniejszą, najbardziej sprawdzoną. Tylko dziś nie mam na to za bardzo szans. Ryzykować, szczepić się, gdy za chwilę się okaże, że i tak zachoruję, bo skuteczność szczepionki jest faktycznie na niskim poziomie?

Mam serdecznie dość… Wielu z moich kolegów i koleżanek odchodzi ze szkół. Przez wiele lat żyliśmy jakąś iluzją, że może coś się zmieni, może w końcu zacznie się nas dostrzegać nie tylko przez pryzmat systemu, w który zostaliśmy włożeni, ale słuchać naszych głosów. Dziś jak w soczewce odbija się stosunek władz i społeczeństwa do nauczycieli. Już teraz słyszę: no tak, dostaną szczepionkę i jeszcze marudzą, siedzą w domach i piją kawę, za chwilę dwa miesiące wakacji. Nie mam siły tego dźwigać, nie mam siły motywować się do pracy, choć kocham moich uczniów, oddałabym im serce, ale rzeczywistość skutecznie zabija moją pasję… Może czas poszukać innej.


Lifestyle

Rak piersi – objawy, które mogą świadczyć o niebezpieczeństwie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
9 lutego 2021
Rak piersi objawy - jak rozpoznać? Samobadanie piersi
Fot. iStock
 

Rak piersi daje różne objawy, które zawsze powinny być sygnałem do szybkiej konsultacji z lekarzem. Ten najczęściej występujący nowotwór u kobiet nadal odbiera wielu z nich życie. W jego przypadku świadomość zagrożenia oraz wczesna diagnostyka ratuje życie, bo im szybsza diagnoza i podjęte leczenie, tym większe szanse na zdrowie. Warto wiedzieć, jakie objawy daje rak piersi oraz w jaki sposób przeprowadzić samobadanie, by w porę wykryć niebezpieczeństwo.

Mimo że rak piersi jest nowotworem kojarzonym z kobietami, może rozwinąć się także u mężczyzn. Ta stanowiąca poważne zagrożenie dla życia choroba może rozwijać się powoli, lub postępować szybko, w ciągu kilku miesięcy zabierając zdrowie. Rak piersi jest najczęściej diagnozowanym nowotworem u kobiet, w dodatku pod względem ilości zgonów wśród nowotworów złośliwych, znajduje się wysoko na niechlubnej liście.

Fot. iStock/Rak piersi objawy

Rak piersi zazwyczaj diagnozowany jest u kobiet pomiędzy 55-65 rokiem życia. Nie oznacza to jednak, że kobiety młodsze i starsze nie muszą się go obawiać. Według statystyk jedna na osiem kobiet w ciągu swojego życia zachoruje na raka piersi. Każda z nas powinna wiedzieć, jakie objawy może dawać rak piersi i jak przeprowadzić samobadanie, by wyłapać pojawiające się nieprawidłowości.

Rak piersi — objawy

Rak piersi daje objawy charakterystyczne, choć nie wszystkie muszą się pojawić. Umiejętność odróżnienia ich od stanu normalnego jest kluczowe dla otrzymania szybkiej pomocy lekarskiej. Na początku choroby rak piersi przebiega bezobjawowo i zazwyczaj jest rozpoznawany  pod dotykiem, jako twardy guzek w piersi, co już powinno skłonić kobietę do działania. To jest o tyle ważne, że rak piersi, jako nowotwór złośliwy, może dawać przerzuty do węzłów chłonnych i odległych narządów. Rozsianie nowotworu komplikuje leczenie i zmniejsza szansę kobiety na zdrowie. Choroba przede wszystkim daje o sobie znać w obrębie zaatakowanej piersi, która może zmienić swój wygląd.

Objawy, jakie daje rak piersi, to m.in.:

  • guzek wyczuwalny pod palcami w piersi. Najczęściej pojawia się w górnej bocznej części piersi (ok. 35% przypadków), najrzadziej w dolnej przyśrodkowej części (około 5% przypadków);
  • zmiana wielkości, kształtu, obrysu i napięcia skóry piersi;
  • wciągnięcie skóry piersi i zmiany w obrębie skóry piersi lub skóry brodawki: wgłębienia w skórze, objaw skórki pomarańczy; zaczerwienienia;
  • obrzęk fragmentu lub całej piersi;
  • ból w piersi bez wyraźnych przyczyn;
  • wciągnięcie brodawki sutkowej, pojawiające się nagle;
  • skierowanie brodawki w innym kierunku niż zwykle;
  • wyciek z brodawki sutkowej, szczególnie krwisty;
  • poszerzenie żył skóry piersi;
  • powiększenie węzłów chłonnych w dole pachowym — pojawia się po tej samej stronie co guz;
  • owrzodzenie i martwica skóry piersi.
Rak piersi objawy - jak rozpoznać? Samobadanie piersi

Fot. iStock/Rak piersi objawy

Rak piersi — objawy przerzutów

W przypadku zaawansowanej choroby z przerzutami mogą pojawiać się także inne objawy, które daje rak piersi. U części chorych kobiet zauważono następujące zmiany:

  • obrzęk chłonny ręki — wynika z zaawansowania choroby i obecności przerzutów w węzłach chłonnych w okolicach obojczyków;
  • bóle kostne — mogą świadczyć o przerzutach raka do kości;
  • silne bóle i zawroty głowy — mogą być objawem przerzutów raka do mózgu;
  • bóle brzucha mogą świadczyć o przerzutach do wątroby;
  • brak apetytu, gwałtowna utrata masy ciała;
  • przewlekłe zmęczenie.

Rak piersi — objawy a samobadanie

Samobadanie piersi jest niezwykle ważnym działaniem, które pozwala na wczesnym etapie wykryć nieprawidłowości. Wielu kobietom udało się wyczuć bardzo małe guzki, znajdujące się w I stadium rozwoju, więc poświęcenie na to kilku minut raz w miesiącu może uratować życie. Ważne jest, by badanie przeprowadzać regularnie, co miesiąc, nie czekając, aż rak piersi da objawy. Aby samobadanie było miarodajne, warto przeprowadzać je w tym samym terminie, najlepiej po miesiączce, między 6. a 9. dniem cyklu, gdy piersi nie są aż tak wrażliwe i łatwiej wyczuć zmiany.

Rak piersi objawy - jak rozpoznać? Samobadanie piersi

Fot. iStock/Rak piersi objawy

Samobadanie piersi krok po kroku:

  1. Stań przed lustrem, unieś obie ręce do góry i sprawdź, czy nie widzisz zmian w wyglądzie piersi;
  2. Oprzyj ręce na biodrach, naciśnij rękoma na tułów, napnij klatkę piersiową i przyjrzyj się swoim piersiom w tej pozycji.
  3. Ściśnij brodawki i zaobserwuj, czy nie ma wycieku wydzieliny. W tym przypadku na skutek ściśnięcia może pojawić się niewielka ilość płynu, który znajduje się w przewodach mlekowych. Natomiast płyn nie może sączyć się sam.
  4. Lewą rękę połóż z tyłu głowy, a prawą na lewej piersi, rozpłaszczając pierś. Palcami (wskazującym, środkowym i serdecznym) naciskaj na skórę i zataczaj na piersi niewielkie kręgi. Zacznij od obojczyka i prowadź palce wokół piersi po najszerszym jej obwodzie, kierując się do brodawki. Najpierw uciśnij lekko, a następnie, w tym samym miejscu piersi zwiększ ucisk.
  5. Pod pachą sprawdź, czy węzły chłonne nie mają żadnych grudek, nie są powiększone.
  6. Czynności powtórz na drugiej piersi.

W samobadaniu ważne jest, by nie pominąć żadnego fragmentu piersi. Aby ułatwić ruch dłoni, badanie można przeprowadzić pod prysznicem, mydląc wcześniej pierś. Wszystko, co niepokoi, powinno zostać skonsultowane z lekarzem. U około 15% – 25% kobiet, u których rozwija się nowotwór, guz może nie być wyczuwalny, dlatego tak ważne jest regularne wykonywanie badań profilaktycznych, takich jak USG piersi, czy badanie mammograficzne.

Na szczęście nie każda zmiana pojawiająca się w piersi musi być nowotworem złośliwym, ale to już jest w stanie stwierdzić wyłącznie specjalista.


źródło: www.onkonet.pl,onkologia.org.pl,zwrotnikraka.pl

 


Lifestyle

Rak piersi – rzeczy, które powinna wiedzieć o nim każda kobieta

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
8 lutego 2021
Rak piersi - przyczyny, objawy, leczenie, rokowania
Fot. iStock

Rak piersi to nowotwór, który jest bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem. Choroba może rozwijać się latami lub w przeciągu kilku miesięcy, ale w każdym przypadku bez leczenia prowadzi do śmierci. Jedynie odpowiednia profilaktyka i reagowanie na pojawiające się niepokojące objawy jest w stanie uchronić życie. Co to jest rak piersi, jakie są czynniki ryzyka, objawy, jak wygląda leczenie i rokowania w przypadku tej choroby?

Rak piersi — co to jest i komu zagraża?

Rak piersi to najczęściej występujący wśród kobiet w Polsce nowotwór złośliwy, a liczba zachorowań na niego wciąż rośnie. Mimo tego, że choroba jest kojarzona przede wszystkim z kobietami, mogą chorować na niego także mężczyźni. Rak piersi u mężczyzn jest bardzo rzadko występującą chorobą, rocznie diagnozuje się ok. 150 przypadków. Najczęściej zapadają na niego mężczyźni po 70. roku życia.

Rak piersi jest niebezpieczny, od wielu lat zajmuje wysokie miejsce od względem ilości zgonów wśród nowotworów złośliwych. Zazwyczaj chorują na niego kobiety między 55-65 rokiem życia, ale choroba może zaatakować starsze, jak i młodsze kobiety. Rak piersi jest nowotworem złośliwym, który powstaje z komórek tworzących tkankę gruczołu piersiowego.

Rak piersi - przyczyny, objawy, leczenie, rokowania

Fot. iStock

U kobiet najczęściej rozwijają się:

  • raki przewodowe — tworzące się z komórek przewodów mlekowych;
  • raki zrazikowe — powstające z komórek gruczołowych tworzących zraziki gruczołu piersiowego.

W piersi, poza nowotworami złośliwymi, mogą pojawić się również łagodne zmiany bez zdolności do naciekania lub dawania przerzutów do innych części ciała. Do rozpoznania, czy jest to postać łagodna, czy złośliwa, potrzebne są odpowiednie badania obrazowe oraz biopsja. Bez wątpienia każda budząca wątpliwość zmiana w piersi powinna być pokazana lekarzowi.

Rak piersi — czynniki ryzyka

Istnieje wiele czynników, które mogą zwiększać ryzyko wystąpienia raka piersi u kobiet. Należą do nich m.in.:

  • wiek – po 35. roku życia zwiększa się liczba zachorowań, a szczyt przypada pomiędzy 50. a 70. rokiem życia;
  • czynniki genetyczne — kobiety z mutacją genów tzw. BRCA1/2 są od 50 do 90% bardziej narażone na wystąpienie raka piersi. Ryzyko jest tym większe, jeśli choroba wystąpiła u mamy lub siostry;
  • wpływ hormonów — na zwiększenie ryzyka wystąpienia raka piersi wpływa kilka czynników: wczesna pierwsza miesiączka, menopauza występująca po 55. roku życia, brak ciąż lub późne posiadanie pierwszego dziecka, przyjmowanie doustnych środków antykoncepcyjnych z estrogenami lub hormonalnej terapii zastępczej opartej na estrogenach;
  • przejście niezłośliwych chorób piersi — np. tzw. atypowych rozrostów w obrębie gruczołu sutkowego oraz wcześniejsze przejście raka piersi w jednej z piersi;
  • niezdrowa dieta – większe ryzyko występuje u pijących alkohol, spożywających więcej tłuszczów zwierzęcych, oraz kobiet otyłych.

Rak piersi — objawy 

Rak piersi daje objawy, które zazwyczaj są dość charakterystyczne i możliwe do samodzielnego zaobserwowania. Szczególnie wielkie znaczenie ma w tym przypadku regularne, comiesięczne samobadanie piersi, dzięki któremu kobieta może zauważyć niepokojące zmiany.

Fot. iStock

Objawy, jakie daje rak piersi, to m.in.:

  • guzek wyczuwalny pod palcami w piersi;
  • zmiana wielkości, kształtu, obrysu i napięcia skóry piersi;
  • wciągnięcie brodawki sutkowej — pojawiające się nagle;
  • wciągnięcie skóry piersi i zmiany w obrębie skóry piersi lub skóry brodawki: wgłębienia w skórze, objaw skórki pomarańczy; zaczerwienienia, napięcia, usztywnienia i inne;
  • wyciek z brodawki sutkowej, szczególnie krwisty;
  • poszerzenie żył skóry piersi;
  • powiększenie węzłów chłonnych w dole pachowym;
  • owrzodzenie i martwica skóry piersi.

W przypadku przerzutów do innych narządów lub węzłów chłonnych mogą dojść inne objawy, takie jak np. kaszel, bóle kości, problemy neurologiczne.

Diagnostyka raka piersi

Zaobserwowanie przez kobietę niepokojących objawów powinno skłonić ją do jak najszybszej konsultacji u specjalisty. Zanim zostanie postawiona diagnoza, specjalista przeprowadzi badanie palpacyjne piersi i węzłów chłonnych w dole pachowym, oraz zleci badanie mammograficzne, badanie USG, a także biopsję (analiza w badaniu mikroskopowym) po pobraniu komórek z guza.

Rak piersi - przyczyny, objawy, leczenie, rokowania

Fot. iStock/Rak piersi

Specjalista, w zależności od stopnia zaawansowania choroby i stanu pacjentki, może zlecić uzupełniające badania takie jak:

  • badania krwi;
  • RTG klatki piersiowej;
  • USG jamy brzusznej;
  • badanie tomograficzne (TK);
  • tomografię pozytronową (PET-CT);
  • oraz scyntygrafię kości.

Nie są to jednak badania zlecane wszystkim pacjentkom. Każdy przypadek rozpatrywany jest przez lekarzy indywidualnie.

Rak piersi — leczenie i rokowania

Rak piersi wymaga odpowiednio dobranego do każdej pacjentki leczenia. Zazwyczaj stosuje się leczenie skojarzone (chirurgia, radioterapia oraz leczenie systemowe oparte o chemioterapię, hormonoterapię i metody biologiczne). W niektórych przypadkach wystarczy sam zabieg chirurgiczny. Lekarze decydują o kształcie leczenia na podstawie stopnia zaawansowania choroby, stopnia złośliwości, wieku pacjentki i innych czynników.

Fot. iStock

Nowotwór piersi nie musi być chorobą śmiertelną, choć nieleczony prowadzi do zgonu. Rak piersi wcześnie wykryty i leczony w stadium przedinwazyjnym ma bardzo dobre rokowania — można go praktycznie całkowicie wyleczyć. Inwazyjny rak piersi, gdy nie doszło do przerzutów do węzłów chłonnych, ma także optymistyczne rokowania. W tym przypadku przeżycie 5-letnie wynosi aż 90%. Inaczej jest w przypadku choroby zaawansowanej, co zależy od indywidualnego przypadku pacjentki.

Po zakończeniu leczenia pacjentki powinny przestrzegać harmonogramu badań kontrolnych zleconych przez lekarza.


źródło: www.mp.pl, zwrotnikraka.pl, www.onkonet.pl, wco.pl 

Zobacz także

Co każda kobieta (w pewnym wieku) powinna mieć w głębokim poważaniu?

Co każda kobieta (w pewnym wieku) powinna mieć w głębokim poważaniu?

Koktajle, które dodadzą ci energii i postawią cię na nogi

11 dni Agathy. Kiedy znika autorka kryminałów